Dodaj do ulubionych

dom tysiąca luster...

08.01.09, 08:12
Dom tysiąca luster
Japońska bajka ludowa


Dawno temu w małej wiosce istniało miejsce znane jako dom tysiąca
luster.
Pewien mały, szczęśliwy psiaczek usłyszał o tym miejscu i
postanowił je odwiedzić.
Kiedy tam przybył, wbiegł w podskokach po schodach prowadzących do
drzwi.
Spojrzał przez drzwi, unosząc uszy wysoko i merdając ogonem tak
szybko, jak tylko się dało.
Ku swojemu zdziwieniu zobaczył siebie wpatrującego się w tysiąc
innych szczęśliwych psiaków
merdających ogonami tak szybko, jak jego własny.
Na jego mordce pojawił się wielki uśmiech, a w odpowiedzi na to
zobaczył tysiąc
ogromnych uśmiechów, równie przyjacielskich jak jego.
Kiedy opuszczał dom, pomyślał: "Co za wspaniałe miejsce..
Wrócę tu jeszcze i będę tu często przychodził

www.pozytywne.com/Dom-tysiaca-luster,1,142,motywacja.html
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 dom tysiąca luster...:) 08.01.09, 09:09
      1000 luster,tysiąc uśmiechów
      • marii51 Re: dom tysiąca luster...:) 09.01.09, 10:00
        "Czarodziejskie jaja

        Z jaj jednak rodziło się nie tylko dobro. Legenda mówi o czarownicy,
        która przybrawszy postać gęsi, wysiadywała jaja. Kiedy strzelec ją
        ubił, zmieniła się w kobietę. W gnieździe znaleziono trzy jaja,
        które rozbito. W jednym był deszcz, w drugim grad, a w trzecim krew,
        co miało bez wątpienia oznaczać wojnę. Jajka były składnikiem wielu
        czarnoksięskich eliksirów, a z podłożonego ropusze jaja kurzego
        wykluwał się bazyliszek - stwór o morderczym spojrzeniu.

        Jaja pojawiały się później jako element "magicznych" sztuczek
        iluzjonistów, którzy wyjmowali je z kapelusza, zza uszu pięknych
        pań. Jedną z prostszych sztuczek było poproszenie ochotnika z
        widowni, by spróbował postawić jajo. Śmiechu było co niemiara, kiedy
        nieszczęśnik męczył się z zadaniem. A rozwiązanie jest banalnie
        proste! Stara hiszpańska opowieść mówi o głupim Jasiu, który
        potrafił postawić jajko na sztorc na marmurowym blacie (nadtłukując
        co prawda skorupkę), czego nie umieli dokonać mędrcy.

        W 1550 r. opowieść została przez włoskiego architekta Giorgio
        Vasariego przerobiona na anegdotę o Brunelleschim, a w 1565 r. przez
        Benzoniego - o Kolumbie. I tak powstało powiedzenie o jajku Kolumba,
        które określa zaskakująco prosty pomysł rozwiązania skomplikowanego
        zadania, zawiłego problemu. Gdyby wszystko w życiu było równie
        proste, miałoby ono zapewne kształt idealny. Swoją drogą, do
        złudzenia przypominające pewne niepozorne i kruche dzieło
        stworzenia...""
        www.pozytywne myśli.pl
        • agata-52 Re: dom tysiąca luster...:) 09.01.09, 10:25
          Mario, bardzo dziękuję za ten ciekawy wątek.

          http://i44.tinypic.com/p3urq.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka