tropem_misia1 24.03.09, 00:23 Bo chociaż jedzenie Miodu było bardzo miłym zajęciem, była taka chwila, tuż zanim się zaczęło jeść, kiedy było przyjemniej, niż kiedy się jadło. Ale nie wiedział dobrze, jak to się nazywa. Kubuś Puchatek Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Mówi się o kubusiu 24.03.09, 00:24 ,że jest misiem o małym rozumku. Ale ..jaki to ma głęboki sens. Chwila przed... Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 07:59 Bo oczekiwanie ma własnie TEN urok, a nie spełnienie Odpowiedz Link
marii51 Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 08:34 i oczekiwac warto i spelnien duzo tym bardziej.. warto muzycznie pozdrawiam.. www.youtube.com/watch?v=stqmy9ItyCE&feature=related Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 08:55 Dla mnie było przyjemniejsze zjedzenie mojej napoleonki i eklerka niż czekanie. Odpowiedz Link
tesunia Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 09:01 jak zwykle lakomczuch Jaga sie odezwala) szkoda,ze na razie nie moge miodziku, czy to tez mozna podciagnac pod ta"chwile"? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 09:08 Tesuniu,a miodzik możesz ? Mam nowego wafelka,nawet nie czekałam, sam przyszedł No to teraz będzie oczekiwanie na kawusię,aby go spałaszować. Nie powiem,też przyjemne uczucie. Odpowiedz Link
tesunia Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 09:11 *Jagus, taz mowilam juz,ze wafelkom mowimy"..nu,nu,nu"..... lakomczuch,ale ja wczoraj tabliczke czekolady pozarlam, miod testalam i bablowalo,toz to na pylkach roznych kwiatow,moze jesienia bedzie juz OK,bo coraz wiecej moge jesc po tescie) a wracajac do wfelka,to tez bym chciala go juz zjesc) Odpowiedz Link
kasia1500 Re: Mówi się o kubusiu 24.03.09, 09:30 Kubusiowi nie chodziło o oczekiwanie na miodek, szukanie miodku czy marzenia o miodku. Kubuś ten wymarzony miodek już miał, patrzył na niego, cieszył się że za chwilę będzie go miał w pyszczku i ta chwila właśnie była najpiękniejsza. Odpowiedz Link