Dodaj do ulubionych

skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji wybrac

28.08.11, 21:28
Witajcie,
skoro jest wybor starego/nowego trybu habilitacji, co ustalilismy na przyklad tu, chcialbym zapytac starych wyjadaczy forum o rade, ktory tryb wybrac? jakie czynniki powinny miec wplyw na taka decyzje? decyzje bede podejmowal gdzies za pol roku, wiec sprawa jest jak najbardziej istotna.
dziekuje za odpowiedzi, pozdrawiam,

ling-stos
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 21:45
      zdaje się, nie ma uszczegóławiających wytycznych odnośnie nowego trybu, więc trudno powiedzieć coś na ten temat
    • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 22:53
      W starym trybie, przy sprzyjajacych wiatrach, mozesz miec wplyw na wybor dwoch recenzentow. W nowym trybie mozesz zasugerowac co najwyzej jednego recenzenta. Niezaleznie od trybu, dwoch recenzentow bedzie osobami calkowicie przypadkowymi, z mozliwoscia konfliktu ideologicznego z twoja dzialka.
      • ling-stos Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:02
        a wiec zakladajac stan idealny, w starym trybie 2 do 2, w nowym 1 do 3. co sadzicie o innych roznicach, na podstawie tego co mozna sie domyslic lub juz wiadomo?
        • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:16
          Moim zdaniem, reszta to jest pikuś, bez wiekszego znaczenia.
          • adept44_ltd Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:18
            i głównie zależy od indywidualnej konfiguracji...
    • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:21
      co za roznica? jesli twoj dorobek jest porzadny, procedura nie ma znaczenia.
      • pfg Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:29
        Czytam ci w myślach, dala :-)
        • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 00:30
          great minds think alike :)

          pfg napisał:

          > Czytam ci w myślach, dala :-)
      • eni.huso Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 19:53
        ja wybralabym nowa procedure, ustawa zaklada ze ma byc szybko, na wszystko sa konkretne terminy, nie ma kolokwium (brak stresu z powodu glupich i nie na temat pytan)
        (brak zachety pana dziekana do jałowej dyskusji, bo cos musi byc w protokole, brak checi podzielenia sie z ogolem informacja którą się ostatnio wyczytało często z mało związanej dziedziny co przy okazji zagina prelegenta...).


        • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 20:38
          eni.huso napisała:

          > ja wybralabym nowa procedure, ustawa zaklada ze ma byc szybko, na wszystko sa k
          > onkretne terminy, nie ma kolokwium (brak stresu z powodu glupich i nie na temat
          > pytan)

          Lepiej powtarzac kolokwium, niz pisac nowa rozprawe.

          > (brak zachety pana dziekana do jałowej dyskusji,

          U nas dziekan nie zacheca. Rozumie, ze poza paroma osobami, ktore czuja nieodparta chec dyskusji, wszyscy pozostali chca isc do domu, lub po prostu do swoich zajec. W protokole i tak beda pytania recenzentow.
          • eni.huso Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 31.08.11, 23:34
            charioteer1 napisał:

            > Lepiej powtarzac kolokwium, niz pisac nowa rozprawe.

            jaka rozprawe? chyba kolejne publikacje ;)
            • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 31.08.11, 23:51
              Pardon, teraz to sie bedzie nazywalo "osiagniecie" ;)
    • pfg Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 28.08.11, 23:27
      Jeśli twoja rozprawa jest dobra, dorobek znaczący, to chyba nie powinno mieć znaczenia. Jeśli jesteś skonfliktowany z istotną częścią twojego środowiska naukowego, wybór trybu też może nie mieć znaczenia, choć w inny sposób ;-)

      W wypadkach pośrednich ja bym zastosował starą biblijną zasadę (i zarazem podstawową zasadę metodologiczną fizyki): "po owocach jego poznacie go". Wiadomo, jak wygląda habilitacja w starym trybie - w róznych dyscyplinach wygląda inaczej, ale wiadomo jak. Jaka będzie praktyka stosowania nowej ustawy - nie wiadomo. I nie będzie wiadomo, dopóki się jej nie zastosuje. Poczekaj, aż ktoś, kogo trials and tribulations będziesz mógł poznać, przejdzie tę drogę, a potem zdecyduj.
      • ling-stos Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 00:18
        tak tez mam zamiar zrobic, jako ze rozprawa sie konczy pisac, jeszcze jej pewnie z rok zejdzie zanim wyjdzie, a w miedzyczasie juz tu na forum moze uslyszymy jak przebiega nowy tryb.
        milo slyszec, ze reszta to pikus. z uwagi na dosc mlody wiek a z drugiej strony spory dorobek, akurat wieksze obawy mialem wobec tej reszty, kwestie tzw. ludzkie, typu pani doktor prawa z gdanska (znana sprawa jakies pol roku temu).
        czy uwazacie, ze nalezy podac wszystkie publikacje, czy tez wybrac te 30 najlepszych a o reszcie (na przyklad o popularnonaukowych) "zapomniec"?
        • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 00:32
          a co ta zmyslna strategia mialaby osiagnac?

          ling-stos napisał:

          ).
          > czy uwazacie, ze nalezy podac wszystkie publikacje, czy tez wybrac te 30 najlep
          > szych a o reszcie (na przyklad o popularnonaukowych) "zapomniec"?
          • ling-stos Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 00:42
            nie wiem czy zmyslna, glosno mysle. czy czasem zbyt duza ilosc nie spotka sie z negatywnym odbiorem tych glosujacych, ktorzy bardzo malo produkuja?
            • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 10:22
              a zatem nie chcesz przytloczyc dorobkiem. jesli to rzeczywiscie problem, to masz naprawde przechlapane.

              po nicku wnosze, ze habilitacje z lingwistyki bedziesz robic. moja rada jest nastepujaca: jesli rzeczywiscie masz dorobek, ktory robi wrazenie (musi byc zatem miedzynarodowy), unikaj polonistyk. jesli z kolei masz krajowy dorobek, no to zaleznie od dyscypliny, idz gdziekolwiek i rozwaz polonistyke.i mowie to calkowicie powaznie.



              ling-stos napisał:

              > nie wiem czy zmyslna, glosno mysle. czy czasem zbyt duza ilosc nie spotka sie z
              > negatywnym odbiorem tych glosujacych, ktorzy bardzo malo produkuja?
            • adept44_ltd Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 18:24
              jakoś nie spotkałem się z uwaleniem kogoś za to, że był za dobry...
              • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 19:14
                ja rowniez, choc z bzdurami w recenzjach tak. ostatnio widzialem recenzje, w ktorej wykluczono z dorobku wspolautorskie teksty osoby habilitujacej sie. i stweridzono, ze doorbek jest dosc mizerny w zwiazku z tym. musze powiedziec, ze mi szczeka opadla.

                adept44_ltd napisał:

                > jakoś nie spotkałem się z uwaleniem kogoś za to, że był za dobry...
                • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 20:33
                  Recenzowac kazdy moze, troszke lepiej, troche gorzej. Niewazne, w jakiej dziedzinie ma dorobek. Taka jest przynajmniej polityka CK. W takich sytuacjach pozostake ufac w madrosc rady. W nowej procedurze rady juz nie bedzie.


                  dala.tata napisał:

                  > ja rowniez, choc z bzdurami w recenzjach tak. ostatnio widzialem recenzje, w kt
                  > orej wykluczono z dorobku wspolautorskie teksty osoby habilitujacej sie. i stwe
                  > ridzono, ze doorbek jest dosc mizerny w zwiazku z tym. musze powiedziec, ze mi
                  > szczeka opadla.
                  >
                  > adept44_ltd napisał:
                  >
                  > > jakoś nie spotkałem się z uwaleniem kogoś za to, że był za dobry...
                  >
                  >
          • ford.ka Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 08:10
            A mnie się wydawało, że już tu przerobiliśmy, czym się różni dorobek od bibliografii? Dorobek to jest to, czym się można pochwalić, a bibliografia to wszystko co się w ocenianym okresie wyprodukowało. Może są tacy, u których te zbiory się pokrywają, ale większość popełniła z różnych przyczyn co najmniej parę publikacji, którymi nie trzeba się koniecznie chwalić. A niektórzy mają też takie, którymi zdecydowanie nie należy się chwalić ;)
            • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 10:11
              mnie nieco dziwia publikacje, ktore lepiej ukryc, ale pewnie masz racje.
              • ford.ka Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 11:03
                Zazdroszczę Ci życia w świecie, w którym nie musisz tłumaczyć swoich starych artykułów na polski, żeby je zamieścić w księdze pamiątkowej na cześć kolegi emeryta (w twardej oprawie, ale bez wydawcy, ISBN-u i recenzentów naukowych czyli nawet nie 0 ale -24 punkty) albo wyjmować rozdziały z książek, żeby je zamieścić w "piśmie naukowym Sorbony Pokucia" (jak wyżej bez punktów i bez szans na punkty, ale to SP płaci pensję) czy robić inne podobne "publikacje", których może i nie trzeba ukrywać, ale nie ma powodu, by się nimi chwalić.
                "Musisz", bo a) zwykle są to zadania "na wczoraj" i trudno coś nowego w tym terminie wycisnąć i b) publikowanie w takich miejscach czegokolwiek nowego i potencjalnie wartościowego to zwyczajne marnotrawstwo, bo nikt ich (poza redakcją) nie przeczyta. A tutaj każdy ma w swojej bibliografii kilka takich kwiatków (są tacy, którzy nie mają nic innego, ale to już inna bajka...) i dlatego ich bibliografie się od dorobku znacząco się różnią.
                • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 19:13
                  no to ja mialem to szczescie, ze nie musialem. w sensie takim, ze pare razy udalo mi sie spokojnie odmowic, a raz czy dwa byly nie zagospodarowane teksty, ktore mozna bylo zlozyc na oltarzu dobrych stosunkow z kolega czy instytucja. co nie znaczy ze w moim dorobku nie ma wachlarza tekstow - zaczynajacego sie od slabych....ale takich, ktorych bym sie wstydzil nie ma.
              • pfg Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 30.08.11, 11:01
                dala.tata napisał:

                > mnie nieco dziwia publikacje, ktore lepiej ukryc, ale pewnie masz racje.

                Przykład może nietypowy, ale służę: Miałem kolegę, który skończywszy fizykę teoretyczną i matematykę na UJ wahał się, czym chce się zająć. Wybrał matematykę (jest profesorem w UK), ale miał bodaj jedną publikację z fizyki, w bardzo porządnym czasopiśmie fizycznym, opartą o swoją pracę magisterską. No i on tej pracy nie uwzględniał w swoim matematycznym CV, gdyż uważał - pewnie słusznie - że była matematycznie zbyt mało ścisła.
                • dala.tata Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 30.08.11, 12:29
                  ale to wydaje mi sie calkiem sesnowne. jednak publikacji nie musial sie wstydzic, bo, jak mowisz, byla w porzadnym czasopismie fizycznym. po prostu nie uwzglednial jej, bo byla nierelewantna z puntku widzenia nierelewantna, czy, jesli wolisz, za malo scisla.
        • adept44_ltd Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 18:24
          ogólnie rzecz biorąc, standardowo do wniosku o przewód dołącza się wybrane publikacje, różne rady wydziały wymagają różnej ilości, tak między 10 a 15
        • eni.huso Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 19:55
          ling-stos napisał:

          >czy tez wybrac te 30 najlepszych a o reszcie (na przyklad o popularnonaukowych) "zapomniec"?

          ja bym zapomniała :)
    • proon Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 09:14
      zaleta nowego trybu - możesz wybrać radę wydziału do przeprowadzenia procedury, co jest ważne jeżeli obawiasz się, że ktoś z twojej rady może chcieć ci zaszkodzić; - nie ma kolokwium i wykładu, czyli masy stresu i okazji do zaszkodzenia (gdyby ktoś chciał)
      wada nowego trybu - decyzja zależy de facto od centralnej komisji, a ta w dawnych latach bywała skłonna do ostrzejszego oceniania dorobku niż w ostatnich latach własna rada wydziału
      • ling-stos Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 20:36
        dzieki za cenne rady, tez tak myslalem. podac do pudla 30 najwazniejszych, w spisie z natury dac jeszcze troche mniej waznych, a o popularusach zapomniec.
        > wada nowego trybu - decyzja zależy de facto od centralnej komisji, a ta w dawny
        > ch latach bywała skłonna do ostrzejszego oceniania dorobku niż w ostatnich lata
        > ch własna rada wydziału
        czy myslicie, ze na przyklad moglaby byc roznica w kwalifikacji dorobku typu: recenzent w starym trybie uznaje rozdzialy w monografiach rowniez te krotsze niz 1 arkusz wydawniczy, a recenzent w nowym trybie uznaje za rozdzialy tylko te dluzsze niz 1, a pozostale odrzuca jako niewazne?
        • charioteer1 Re: skoro jest wybor, to ktory tryb habilitacji w 29.08.11, 20:40
          W nowym trybie bedzie kwalifikowac sekretarka w CK, zanim calosc pojdzie do recenzji. Tzw. dorobek jest przede wszystkim potrzebny do wszczecia przewodu.
      • h_hornblower belle epoque 29.08.11, 20:48
        W obecnym trybie głosy członków RADY i recenzentów liczą się jednako. Historia zna przypadki, w ktrórych trzy recenzje były druzgocące (czwarta zaś lekko negatywna), wykład habilitacyjny był na poziomie bardzo słabego magistranta i oczywiście... nie miało to znaczenia, bo Koleżanki i Koledzy przegłosowali OCZYWIŚCIE recenzentów. Zatem jeśli u kogoś panują "normalne ciepłe prawda tego stosunki" to nie ma na co czekać. Stary tryb będzię moim zdaniem niedługo wspominany jako belle epoque...

        pzdr
        horny
        • charioteer1 Re: belle epoque 29.08.11, 21:17
          h_hornblower napisał:

          > W obecnym trybie głosy członków RADY i recenzentów liczą się jednako. Historia
          > zna przypadki, w ktrórych trzy recenzje były druzgocące (czwarta zaś lekko nega
          > tywna),

          Druzgocace to one sobie mogly byc, ale czy byly negatywne? Recenzja nie moze byc lekko negatywna, albo bardzo negatywna. Istotna jest konkluzja. Na forach wlasnie powtarza sie przyklad, jakoby jakas rada przepchnela habilitacje przy trzech recenzjach negatywnych. I co? CK nie zawiesila tej radzie uprawnien? Przy dwoch recenzjach negatywnych zazwyczaj nie dopuszcza sie habilitanta do kolokwium, bywa ze i przy jednej negatywnej nie dopuszczaja.
          • ling-stos Re: belle epoque 29.08.11, 21:25
            znam przypadek, gdzie gosc dostal dwie recenzje negatywne (zewnetrzne) i dwie pozytywne (z Rady). Komisja nie odrzucila wniosku, bo dostal dwie pozytywne, jak rowniez go nie poparla, bo dostal dwie negatywne. Komisja wnioskowala o zawieszenie przewodu, co Rada poparla. gosc za 3 lata zrobil ze starej troche nowa ksiazke i wtedy wszystko przeszlo ladnie.
            • charioteer1 Re: belle epoque 29.08.11, 21:30
              W bajki wierzysz. Rozprawy nie wolno zmieniac po wszczeciu przewodu. Po trzech latach mogl otworzyc przewod na podstawie nowej rozprawy.
              • ling-stos Re: belle epoque 31.08.11, 15:03
                nie wierze w bajki, bo slyszalem na wlasne uszy jako czlonek Rady. oczywiscie nowa rozprawa byla nowa ksiazka, choc pewnie w duzej mierze z zakresu poprzedniej (pewnie rozszerzajaca, moze porownujaca z czyms innym).
                • charioteer1 Re: belle epoque 31.08.11, 18:23
                  Macie jeszcze prawo do habilitowania? W CK sie nie polapali, ze po raz drugi kazecie im powolywac recenzentow w tym samym przewodzie?
                  • pfg Re: belle epoque 31.08.11, 23:14
                    No ale ling-stos pisze, że formalnie to była nowa książka. Autor zmienił wstęp i zakończenie, przerobił rozdział czwarty, dopisał nowy rozdział ósmy (trzy razy krótszy od pozostałych), uzupełnił bibliografię i wszędzie poprawił interpunkcję. Całkowicie nowe dzieło powstało!
                    • charioteer1 Re: belle epoque 31.08.11, 23:50
                      Spoko, znam goscia, ktory w ten sposob zrobil trzy podejscia. Chyba wszystkie trzy z jednakowym skutkiem. Chodzi mi o to, ze z nowa ksiazka musi byc nowy przewod. Nie da sie zawiesic przewodu na kolku do czasu poprawienia rozprawy po negatywnych recenzjach, a potem go odwiesic.
        • ling-stos Re: belle epoque 29.08.11, 21:30
          dlaczego belle epoque, skoro zdaniem wielu ocena dorobku bedzie taka jak wczesniej, wobec braku precyzyjnych kryteriow typu prog punktowy, wymaganej okreslona liczba poszczegolnych typow publikacji itd? moze wlasnie belle epoque sie dopiero rozpocznie?
          • proon Re: belle epoque 30.08.11, 08:42
            o nieeee, belle epoque już się kończy, nowelizacja ustaw nas dotyczących to załatwiła, co nie znaczy, że sugeruję jakikolwiek wzrost ilości i jakości nauki w następnych latach, sugeruję tylko, że np. w humanistyce ni będzie profesorowa belwederskich, a wyrobienie się z doktoratem i habilitacją w terminie będzie szczytem szczęścia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka