Dodaj do ulubionych

dorosły zacina się

20.03.06, 09:55
jakieś propozycje na cwiczenia żeby do zredukowac?
Obserwuj wątek
      • hofff Re: dorosły zacina się 20.03.06, 18:26
        korneliaaa1 - nie pisalas, ze zamierzasz otwierac wirtualna poradnie
        logopedyczna. moim skromnym zdaniem, najlepiej udac sie do najblizszego logopedy
        i z nim porozmawiac. porady w sieci to nienajlepszy pomysl. potem mamy
        pretensje, ze nie szanuje sie naszego zawodu.
        pozdr
        • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 21.03.06, 10:20
          Witam, Hofff, ale zauważ, że ja nigdzie nie udzielam porad czysto logopedycznych
          - odsylam do moich wypowiedzi, tylko bardziej pod katem informacji, co mozna
          robic pod katem profilaktyki, daje wskazówki z uwaga, ze warto iść do fachowca!
          Bo zdaje sobie sprawe z ograniczeń, jakie niesie za soba poradnictwo
          internetowesmilePoza tym, wydaje mi sie, ze forum ma słuzyc pomocą osobom - nie
          tylko nam logopedom, ale przede wswzystkim rodzicom - co w takim razie po forum,
          jeśli na pytanie: jak ćwiczyc pionizacje jezyka odsylać bede sie do logopedy?
          Poza tym, ufajmy rodzicom - zaden nie zostawi dziecka bez konsultacji z logopeda
          lub innym fachowcem - forum pomaga mu zdobyc podstawową wiedzę i wskazuje droge,
          co moze dalej robić...Wydaje mi sie, ze to nie jest kwestia szacunku czy braku
          szacunku dla zawodu... Wpis o zacinaniu był lakoniczny - stad prosba o
          doprecyzowanie, o co chodzi - jesli ktos dokonuje takiego wpisu, chcialby
          jakiejkolwiek informacji - tym bardziej, ze jak wiesz, nie kazde zacinanie sie
          prowadzi do jakania itp. - pozdrawiam serdecznie.
          P. S. Po wpisach wywnioskowalam, ze jestes po logopedii z Lublina - a jak sie ma
          lubelska logopedia? Pozdrawiam
          • hofff Re: dorosły zacina się 21.03.06, 20:32
            witam korneliaaa1 smile
            nie traktuj oczywiscie tego jako zlosliwosci, ale mam zle doswiadczenia z
            rodzicami cwiczacymi z poradnikow. zdarzaja mi sie tacy od czasu do czasu -
            zgroza! poza tym obserwuje ostatnio pauperyzacje tego zawodu, co tez mnie
            wkurza. ale to temat na osobny post.
            co do lubelskiej logopedii, za moich czasow miala sie dobrze. jak jest teraz,
            nie wiem sad, lata plyna
            pozdrawiam cieplo smile
            • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 22.03.06, 10:31
              hej, Hofff, wiem, masz racje, rodzice uczący sie z poradnikow... - to
              rzeczywiscie nie tedy droga... A ja studiowalam w warszawie, na pomagisterskich
              na UW - studia ok, chic do niektórych z kadry mozna bylo sie "przyczepić", ale
              lubelski osrodek zawsze nam byl stawiany za wzor... Praktyki mielismy na pewno
              swietne, bardzo duzo - swietej pamieci Pani Rodak nam je organizowala ...
              Tesknie za ludzmi, za wymiana doswiadczen, bo naprawde nie ma z kim pogadac -
              ja drugi rok dopiero jestem logopeda, wiec czasem mi ciezko... Teraz mam
              dziecko z mowa bezdźwieczna i wszelkie cwiczenia zawodzą, w ogole nie ma
              postepow...dziecko zdrowe, w normie intelektualnej, bez dodatkowych zaburzen...
              Znasz moze ciekawe pozycje na ten temat? Chcialabym poszperac i poczytac, bo
              juz sama nie wiem, co robic, pozdrawiam serdecznie...
              • ewok2 Re: dorosły zacina się 22.03.06, 13:15
                hej, to mozemy wymieniac sie doswiadczeniami dotyczacymi studiów, bo ja wlasine
                jestem na 2 roku na pomagisterkich na UW w Wa-wie. Niestety Pani Hani nie ma
                juz wśrod nas, a ponoc byla wspaniala osoba. Gdzie teraz pracujesz? Bo ja
                zaczynam juz szukac pracy jako logopeda w Krakowie i cięzko jest niestety.
                Pozdrawiam
              • hofff Re: dorosły zacina się 25.03.06, 22:24
                witaj korneliaaa1
                w ktoryms poscie juz pisalem o tym co robie. pracuje glownie z afatykami,
                dyzartrykami itp. dzieci zdarzaja mi sie rzadko i to najczesciej z dyslalia badz
                opoznionym rozwojem mowy. przyznam szczerze, ze najgorzej idzie mi jakanie, ale
                to chyba nie tylko moj problem. zauwazylem jednak prosta zaleznosc - jezeli
                dziecko trafia ze skierowaniem, terapia jest dluga i czesto mozolna, jezeli
                rodzice decyduja sie na wizyty pelnoplatne, efekty sa blyskawiczne smile
                pozdrawiam
                • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 28.03.06, 15:36
                  Witaj, a ja odwrotniesmile Nie wiem, czy poradzilabym sobie z afatykami i
                  dyzartria, naprawde podziwiam - mialam zajecia z dr Przybysz - Piwko - bardzo
                  ciekawe z afazji, z dyzartrii u dr Stecko i praktyki bardzo profesjonalne w
                  Helenowie...
                  z ciekawosci zapytam - masz gabinet? Bo ja wlasnie chcialabym zalaozyc gabinet
                  i w ogole dzialalnosc - juz pytalam na forum i sporo sie dowiedzialam - ale
                  powiedz mi, czy korzystasz z jakis programow multimedialnych? Czy to wrzucasz w
                  koszty tej dzialalnosci, jesli taki gabinet masz? Acha, a swoja droga, gdzie
                  mozna kupic piktogramy? I wiesz moze gdzie mozna zrobic Blissa? chociaz
                  podstawy? Tysiace pytan - w ogole, to zauwazylam, ze logopeda stale musi byc na
                  biezaco, ciagle cos nowego sie dzieje, tylko pieniedzy brak na ksiazki i pomocesmile
                  pozdrawiam serdecznie
                  P. S. nam wystarczy kartka z ferii z podrowieniami od uczennicy, prawda? smile

                  • hofff Re: dorosły zacina się 29.03.06, 10:00
                    witaj
                    afazja nie taka straszna, co prawda douczalem sie jeszcze w reptach, bylo takie
                    studium z kadzielawa. to mi dalo bardzo duzo. pracuje na tzw "etacie" i na umowe
                    zlecenie w przychodniach (na NFZ i prywatnie - kolejki sa dosc dlugie). nie jest
                    zle. dzialalnosc zlikwidowalem 2 lata temu, przestalo mi sie to oplacac. w tej
                    chwili wszystko czego potrzebuje zakupuje mi przychodnia.
                    z multimediami w przypadku afazji to nie taka prosta sprawa. dorosli
                    przyzwyczajeni sa do mniej nowoczesnych metod, komputer ich czesto
                    oniesmielal.pomocy nie ma wiele, wiec czesto korzystam z wlasnych pomyslow i
                    pomocy dobrych ludzi.
                    ja robilem blissa w zielonej gorze dosc dawno temu. babki z warszawy mialy takie
                    goscinne wystepy. niestety, nie pracowalem blissem.
                    pozdrawiam smile
                    • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 30.03.06, 08:24
                      Tak, mialam,Pani Stecko wymagajaca jest, oj, wymagajaca... Ale notatki, ktore po
                      jej zajeciach mi zostaly, to moj skarb - moim zdaniem, to fachowiec, wspaniala
                      kobieta, choc czasem i ostra... Na egzaminie pytała mnie z dyslalii, rozszczepów
                      i dyzartrii, ale potrafi zapytac o cwiczenia na pionizacje jezyka albo kolejnosc
                      wywolywania glosek lub z Kaczmarka - o rozwoju mowy dziecka... My mieslismy tez
                      profilaktyke z Pania Stecko - super sprawa, kazdy przecieral oczy ze
                      zdumienia... Ale po moich studiach Pani Stecko odeszla z UW , juz nie miala
                      zajec podobno i nie wiem - wrocila? Bo slyszalam, ze habilitacje miala robic?
                      Acha i pisanie pracy dyplomowej u niej wcale nie jest takie straszne - to
                      przygoda, podobno pomocna jest bardzo, a ze wymagajaca? - dzis powiem, ze to
                      super, ze wymagajaca. A Pani Przybysz - Piwko jeszcze jest? A Pan Szamburski?
                      Pozdrawiam serdecznie smile
                      • ewok2 Re: dorosły zacina się 30.03.06, 14:53
                        Pani Stecko jest nadal i za tydzien czeka mnie u niej egzamin z zaburzen mowy,
                        ale bedzie pismemny nie ustny. Mi profilaktyka bardzo sie u niej podobala, tez
                        uwazam, ze to swietny fachowiec.
                        Pani Piwko wrocila w tym roku, mamy z nia afazje, ale malo osob jest
                        zadowolnych z wykladow z nia.
                        I oczywiscie - dr Szamburski, jest, jest - jest kierownikiem Instytuty, fajny
                        pocieszny Pan smile
                        Fajnie wymienić z kims opinie, kto juz skonczyl tam logopedie.
                        Pozdrawiam serdecznie

                        • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 30.03.06, 15:35
                          Witam, ja pisalam prace u Pani Przybysz - sporo wtedy chorowala, ale ciesze sie,
                          ze wyszla z tego - ze mna bylo tak - zajecia z afazji - srednio z Nią, i tak
                          musialam, zanim zrozumialam o co chodzi, poczytac i poszperac sama, do egzaminu
                          tez - bo lista lektur byla dosc dluga , choc latwiej mi bylo o tyle, ze jestem
                          po polonistyce , a na UW gramatyka i jezykoznawstwo mielismy naprawde na wysokim
                          poziomie. A Pani Piwko - ona uwielbia takie zawiłości jezykowe - no i przy
                          afazji - tym bardziej, wiec bylo mi latwiej - z tego, co pamietam, to afazja u
                          nas byla za to pisemna, a zaburzenia - ustnie. Ale prace u niej - u Pani Piwko
                          pisalam - i tu byla ok, naprawde, choc za pierwszym razem odrzucila mi zupelnie
                          prace - pomyslalam sobie - nie, no nie zdam, ale potem wszystko poszlo super. A
                          Pan Szamburski - przemily czlowiek - wyklady z nim i zajecia - roznie bywalo -
                          lepiej, gorzejsmile , ale praktyki z nim ciekawe byly w tym osrodku na
                          Raszynskiej.. Pamietam jakis trudny egzamin czy zaliczenie z fonologii i
                          akustyki - cos takiego - jakas pani nawiedzona przyszla, mloda taka- sa z nia te
                          zajecia? Pamietam, ze to dla , humanistow, ktorzy ida na logopedie w wiekszosci,
                          byl szok - ona nas pyta: co to sa logarytmy i wyprowadza jakies wzory na fale ,
                          jakies volty, czestotliwosci - to bylo strasznesmile
                          Pozdrawiam serdecznie
                          • ewok2 Re: dorosły zacina się 30.03.06, 16:48
                            My fonetyke akustyczna mielismy z przemilym starszym panem - to jedyna rzecz,
                            jaka pamietam z tych zajec, ogolnie to czarna magia jak byla tak jest, poniewaz
                            Pan nie odczuwal potrzeby dokladnego wyjasnienia nam problemu. Mowil takim
                            jezykiem, ze nikt nic nie rozumial - ale ogolnie to bardzo mily byl. My tez
                            mamy egzamin u Pani Piwko z afazji, tez bedzie pisemny, wiec moze cos w pamieci
                            masz, na co glownie warto sie nastawic?
                            Poniewaz egzamin z zaburzen mam za tydzien, to juz wychodze z pracy i ide sie
                            uczyc. do uslyszenia
                            pozdrawiam
                            • korneliaaa1 Re: dorosły zacina się 31.03.06, 09:49
                              Witam, dobrze, przez weekend poszukam w zeszytach - powodzenia na egzaminie -
                              acha, przypomnialo mi sie - u Pani Stecko bylo pytanie z profilaktyki
                              logopedycznej, o odruchach, kiedy sa i kiedy zanikaja i o nerwy czaszkowe
                              potrafi spytac - z Maruszewskiego chyba wziete takie rysunki i opis nerowow,
                              pozdrawiam

                              • ewok2 Re: dorosły zacina się 31.03.06, 11:04
                                Dziękuje bardzo
                                U nas pamietam na wykładzie P. Stecko byla bardzo obruszona, ze nikt jej o
                                nerwach czaszkowych nic nie powiedzial, wiec tez mysle, ze takiego pytania
                                mozna sie spodziewac
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka