flamengista
25.09.14, 21:51
A właściwie celebrytka.
Jakoś nie widzę dyskusji na ten temat, a szkoda. Więc ja mam mieszane uczucia. Niewątpliwie bardzo lubię Panią Kowalczyk, w przeciwieństwie do znanego redemptorysty i biznesmena. W dodatku temat brzmi naukowo: "Struktura i wielkość obciążeń treningowych biegaczek narciarskich na tle ewolucji stosowanej techniki biegu". Zakładam, że podczas swojej kariery Pani Kowalczyk robiła tysiące pomiarów, pozwalających na zbadanie swojej wydolności i dostosowanie obciążań treningowych.
Z drugiej jednak strony, mam pewne wątpliwości: bo materiał badawczy zebrany jest od tylko jednej osoby. Czy próba badawcza nie powinna być większa?
Pytam, licząc że wypowie się na forum jakiś ekspert, specjalizujący się w badaniach naukowych nad sportem wyczynowym. Proszę też nie traktować tego jako atak na Panią Kowalczyk, po prostu ta dziedzina nauki jest mi zupełnie nieznana.