trzy.14
20.10.24, 21:20
Pełne pytanie (to forum ogranicza długość tytułu wpisu) brzmi:
dlaczego na przykład o historii Polski na Zachodzie piszą niemal wyłącznie brytyjscy uczeni
Bo to jest fundamentalne pytanie dla relacji "polskiej" nauki i tej światowej: czy my, zwłaszcza w naukach społ-hum, nie potrafimy pisać tak, by nas czytano na całym świecie, czy też problem jest po tamtej stronie, że ona po prostu nie jest zainteresowana naszym punktem widzenia?
Sam zauważyłem, że światową narrację o historii Polski kształtuję Davies, Snyder czy w jakimś stopniu mający kanadyjską afiliację Grabowski albo (przepraszam za odniesienie się do narodowości) Żyd - Gross czy wręcz społeczność żydowska w USA. Zauważyłem też, że żeby odnieść w społ-hum sukces publikacyjny, dobrze jest TAM pomieszkać kilka, a jeszcze lepiej - kilkanaście lat, najlepiej -zrobić TAM doktorat, popracować na tamtejszej uczelni, nasiąknąć tamtą kulturą, lekturą, długością i szerokością geograficzną punktu widzenia. Przykłady medialne to p. Letki i Górecki, poniżej link do wywiadu z Polką z Oksfordu, w dodatku anglistką.
Panie Toronaga, jak to jest? To my jesteśmy wielbłądami, w dodatku niekumatymi, czy też biednych, odstających od grupy zawsze gryzą psy? No bo przecież żeby napisać książkę czytaną na Zachodzie, trzeba wiedzieć, czego oni o nas nie wiedzą, a co więcej, trzeba znać punkt wyjścia (stąd tak ważny punkt: lektura), trzeba być tam na miejscu, dawać wywiady do gazet, telewizji, youtubów, blogów i vlogów, dać się parę razy zaprosić na jakiś panel dyskusyjny jako profesor Yale a nie Astany a może nawet podoradzać samemu Bidenowi.
To przecież nie jest przypadek, że Don Kochot powstał w czasie największej potęgi korony hiszpańskiej. Więc nie róbmy sobie nadziei, że ktoś będzie nas czytał, jeśli nie bądzie za tym stało kilka wszechbałtyckich lotniskowców? Podobnie jak ABBA czy Boney M to miłe wyjątki potwierdzające regułę, że cywilizacyjne centrum świata lubi otaczać się tym, co zna i w jakimś stopniu kontroluje.
Inspiracja: forumakademickie.pl/sprawy-nauki/rozwarstwienie-klasowe-w-polskiej-akademii/