dareckiis
21.07.08, 19:34
Witam !!!
Moi dziadkowie posiadali mieszkanie własnościowe.
6 lat temu umarła moja babcia.
Wtedy dziadek, mój ojciec i jego siostra czyli moja ciotka przeprowadzili
postępowanie spadkowe i każdemu z nich przypadło po 1/3 części spadku po babci.
Pod koniec zeszłego roku umarł dziadek i znów ojciec i ciotka przeprowadzili
postępowanie spadkowe i przypadło im po 1/2 części spadku czyli stali się
współwłaścicielami tego mieszkania po dziadkach.
Jeszcze gdy dziadkowie żyli zawsze powtarzali że mieszkanie będzie moje czyli
ich wnuka, lecz ciotka po wyroku sadu zażądała od nas czyli ojca i ode mnie
pewną sumę pieniedzy za to mieszkanie. Dziadkowie nie mieli żadnej innej
rodziny oprócz mojego ojca i ciotki. Ciotka też nie ma żadnej rodziny.
Na poczatku tego roku zacząłem generalny remont mieszkania.
I gdy zacząłem przegladać rzeczy dziadków znalazłem potwierdzony przez
notariusza testament babci i dziadka.
Jest tam napisane że w przypadku śmierci jednego z nich wszystko przechodzi na
drugiego a gdy i ten drugi umrze wszystko przechodzi na mnie.
Okazało sie ze spisali go tuz przed śmiercia babci ale nikomu o tym nie
powiedzieli.
Czy ten testament ma jeszcze moc prawną ?
Czy mogę iść z nim do sądu i na nowo założyć sprawę spadkową po moich dziadkach?
Czy tez obecny wyrok sądu jest już nieodwołalny i będę musiał dogadać się z
ciotką ?
Z góry dziekuję za poradę
Pozdrawiam