olga_w_ogrodzie 13.12.09, 01:03 lata temu też niedziela. i wszystko od rana było takie dziwne. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hummer Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 01:05 olga_w_ogrodzie napisała: > lata temu też niedziela. > i wszystko od rana było takie dziwne. Ale telefony chyba działają dziś Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 01:07 no działają. i telewizor pokazuje obrazy. ale jednak... może nie jest poprawnie to wyznać, lecz ciekawie było wtedy w Szczecinie tym. Odpowiedz Link
hummer Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 01:10 olga_w_ogrodzie napisała: > no działają. > i telewizor pokazuje obrazy. > ale jednak... > może nie jest poprawnie to wyznać, > lecz ciekawie było wtedy w Szczecinie tym. Miałem wtedy 9 lat i nieźle się zdziwiłem oglądając Teleranek Odpowiedz Link
marouder.eu Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 01:21 Mialem 18 lat i pralem spodnie..mlodszy brat mnie zawolal, ze telewizor juz dziala. Moj brat czekal na Teleranek i film animowany "Batles of the planet", czyli zaloge Dzi Po przemowieniu mama zagladnela do szafek i zamrazarki obliczajac na ile czego nam starczy. Potem rozplakala sie. Tata nie wstajac z fotela polecil: "Idz no tam, wyjrzyj przez okno, czy nas juz nie bombarduja, hehe!" Nastepnego dnia pojechalem bez przepustki po kumpla, ktory uczyl sie w Ciechanowie. Jego mama mnie prosila. jakos dotarlismy z powrotem Pamietam taki obrazek z Kosciuszki ( Womanoff wie, gdzie to jest) tam byla komenda MO i staly Skoty..Jeden ruszyl i zobaczylizmy za nim uwieszone dzieci slizgajace sie na podeszwach butow.. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 04:40 ja problemu nie mam dziś. najgorzej, gdy bardzo chcę zasnąć, a się nie udaje. dzisiaj jakoś spokojnie do sprawy podchodzę - zjadłam śniadanie, umyłam zęby, może się zaraz zdecyduję zanurkować w pościel. Odpowiedz Link
hummer Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 04:49 olga_w_ogrodzie napisała: > ja problemu nie mam dziś. > najgorzej, gdy bardzo chcę zasnąć, a się nie udaje. > dzisiaj jakoś spokojnie do sprawy podchodzę - zjadłam śniadanie, > umyłam zęby, może się zaraz zdecyduję zanurkować w pościel. Uwielbiam śniadanie w płynie, ale ludzkość, jeszcze nie dorosła do tego, że mam trochę wyższy próg wzbudzenia od reszty Więc zadowalam się kawą w okolicach 9 godziny Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 04:57 no to ja się ewakuuję. miło mi było ...spędzić z Tobą noc. przyjemnego dnia. Odpowiedz Link
hummer Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 04:58 olga_w_ogrodzie napisała: > no to ja się ewakuuję. > miło mi było ...spędzić z Tobą noc. > > przyjemnego dnia. za dnia mam nadzieję też pogadamy Odpowiedz Link
hummer Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 05:00 hummer napisał: > olga_w_ogrodzie napisała: > > > no to ja się ewakuuję. > > miło mi było ...spędzić z Tobą noc. > > > > przyjemnego dnia. > > za dnia mam nadzieję też pogadamy Ja tam w ciemię byłem bity, więc mogę nie zajarzyć Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 05:21 hummer napisał: > za dnia mam nadzieję też pogadamy > już gadamy. jest dzień wszak, choć ciemno. a mnie jakoś jednak to łoże nie kusi. Odpowiedz Link
hummer Ani mnie 13.12.09, 05:25 Choć mi trochę przykro, że uważałaś, że piszę by sprostać gospodarzowi Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ani mnie 13.12.09, 05:31 hummer napisał: > Choć mi trochę przykro, że uważałaś, że piszę by sprostać gospodarzowi bo już nie wiem czy pokręciłam, ale Tazuta coś napisał, że Ty ponoć śpisz dużo - pewno żartował, a ja sądziłam, że naprawdę i że , mimo tego, trwasz na strazy. ale to raczej komplement był, więc proszę, by o przykrości zapomnieć. Odpowiedz Link
hummer Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 05:36 To jajcarza jakich mało. I właśnie się budzi Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 05:39 hummer napisał: > To jajcarza jakich mało. I właśnie się budzi no nie znam dobrze. ale już będę wiedziała. to on jest skowronek ? Odpowiedz Link
hummer Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 05:42 olga_w_ogrodzie napisała: > hummer napisał: > > > To jajcarza jakich mało. I właśnie się budzi > > no nie znam dobrze. > ale już będę wiedziała. > > to on jest skowronek ? Zdrowo się prowadzi Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 05:50 hummer napisał: > Zdrowo się prowadzi no tak : kontakt z naturą, grzybowe zbiory... a ja się zdrowo nie prowadzę, niemniej staram się poprawić. a jak z Tobą ? Odpowiedz Link
hummer Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 05:52 olga_w_ogrodzie napisała: > hummer napisał: > > > Zdrowo się prowadzi > > no tak : kontakt z naturą, grzybowe zbiory... Zapomniałaś o bujaniu > > a ja się zdrowo nie prowadzę, niemniej staram się poprawić. > a jak z Tobą ? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 06:00 no fakt. bujanie - trudno nie zauważyć. a ja tylko raz na taką bujawkę weszłam i, mimo, że wiatr był niewielki raczej, jezioro w miarę spokojne, to i tak okropnie spanikowałam. wydawało mi się, że za moment żaglówa się wykopyrtnie i nas wszystkich przykryje tak, iż wypłynąć nie damy rady. nigdy więcej się namówić nie dałam. Odpowiedz Link
hummer Re: Nie znasz gospodarza :) 13.12.09, 06:12 olga_w_ogrodzie napisała: > nigdy więcej się namówić nie dałam. Szkoda, ja tam dryfuję pod wiatr Mieliśmy odstawić jacht na zadaną godzinę. Nieszczęście kilkumetrowa cieśnina. Pod wiatr ciężko halsować. Na szczęście sternik zszedł był pod pokład coś załatwić. Jak wyszedł byliśmy już za cieśniną A sternik męczył się przez dłuższy czas jak należy halsować. Ale brał wiatr na pełne żagle - a nie tak chwilę lekko na prawo, potem na lewo. Pratycznie na łopoczące żagle. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: 13 grudnia- niedziela 13.12.09, 04:59 olga_w_ogrodzie napisała: > no to ja się ewakuuję. > miło mi było ...spędzić z Tobą noc. > > przyjemnego dnia. to do Ciebie, Hummer, było. Odpowiedz Link
taziuta Przeklejam z Forum Kraj, nwps :) 13.12.09, 07:25 olga_w_ogrodzie napisała: Re: 13 grudnia- niedziela > lata temu też niedziela. > i wszystko od rana było takie dziwne. Przeklejam z Forum Kraj, na wsiakij pożarnyj słuczaj. Autor: hanklo 13.12.09, 00:14 "Obudzilem sie o 8 rano. Bylo zimno. Kaloryfery nie grzaly. Zapalilem papierosa i w nerwach czekalem na godzine 9 rano. Z niecierpliwoscia czekalem na swoj ulubione serial filmowy w teleranku. Chodzily sluchy ze szarik jako ze byl owczarkiem niemieckim pojdzie do niemca na tzw pochodzenie. O 9 wlaczylem szmaragda ... a tu nic. Sniezy jak cholera. Zepsul sie telewizor. Jak juz wyciagnalem pol telewizora ze skrzynki wpadl kolega i wola Wojna Wojna.A ch... z wojna. Telewizor mi sie zepsul. A ty mi tu pie...sz. On- nie naprawde wojna . Nie wiem tylko z kim. Ja na to. Na barykady ludu roboczy ale zanim pojdziemy proponuje po kieliszku. Jak obalilismy pol litra humory nam sie zepsuly. Pierdolona WRONA. Gdzie kupimy flaszke. Jak tu pojsc w taki mroz na barykady bez flachy??. Co my tam bedziemy trzezwi robili. Po chwili kolega rzecze. Idziemy do do Joli. Jak wojna to wojna , cos musimy walnac. Gwalt to rzecz powszechna i normalna. Jolka dupy nam nie dala. Zwymyslala nas od pijakow. Ale wyciagnela wodeczke. Po godzinie 14 poszlismy poogladac SCOTY. Bojowe wozy ktore zepsuly sie i staly na drodze. Biedni wystraszeni zolnierze bali sie jak cholera ze pojda do niewoli. My mowimy zeby sie nie bali bo pokazywali przed tygodniem ze Janek z Gustlikiem zajeli juz Tiergarten. A szarik wali wszystko nawet koty. Troche sie uspokoili i mowia ze tez by sie czegos napili. Porucznik zarzadzil zrzutke i taryfiarz pojechal po butelke na meline. O godzine 18 udalo sie uruchomic SCOTA. Popyrkal i zapalil. Weszlismy do srodka . Wlaczyslismy Radio wolna Europa a tu-... we Wroclawiu zebrano tysiace ludzi na placu zamkowych. Nagich polewa sie woda. Ludzie umieraja z zimna. Walesa walczy jak lew i sie nie daje. Zamkal sie w piwnyicy i rycza. Wszedzie trwaja walki. Zolnierze radzieccy w polskich mundurach. Straszne,to i okropne zbrodnie.Np. Milicjanci i zomowcy rozganiaja palkami kolejke w monopolowym. Po tych wszystkich wiadomosciach strach nas przeszedl. Taksiarz pojechal po wodeczke. O godzinie 21 mowie panowie, ku... musze do domu bo zbliza sie godzina policjyna , ku.... Oni – nie pie...ku..., my ciebie ku... zawieziemy ku... .Postaw tylko pol litra ku.... O godzinie 23:50 jak moja mama zobaczyla przez okno jak mnie wywalaja ze SCOTA i co chwila rzucaja o ziemie jak sie chce podnesc to ktorys z zolnierzy przewraca mie na ziemie , zawolala po milicje . Jak sula przyjechala to gliniarze dostali w morde od sierzanta bi nie lubi gliniarzy. Gliniarz sie roplakawl i obrazil. Musielismy postawic mu wodke, ale nie mielismy forsy. Nic trudngo : Sprawdzili naszego taksowkarza-mial promile we krwi. Wyszla na to ze albo mandat albo literek. Mial pecha. Nie powinien pic. O godz. 2 w nocy mama zalatwila u kolegow z solidarnosci ze mnie odbija. Wlasnie oblewali stan wojenny wiec nie musiala ich dlugo prosic. Spadli na nas jak wlasnie rozlewalismy wodke. Wku...l sie porucznik i jak dal w morde Waldkowi to az mu piwo z kieszeni wypadlo. Dzis Waldek jako poszkodowany zajmuje wysokie miejce we wladzach lokalnych.. O 6 rano mama jak szla do pracy to przy okazji wyrwala mnie z rak oprawcow komunistycznych. Gliniarze pojechali na patrol a wojsko na Gdansk bic stoczniowcow. Ja dostalem w morde i do lozka. Straszny byl ten pierwszy dzien stanu wojennego. Zygalem cala niedziele az do obiadu." Odpowiedz Link
taziuta Nie FK, lecz forum Wiadomości - link 13.12.09, 07:30 taziuta napisał: Re: Przeklejam z Forum Kraj, nwps Korekta, nie z forum Kraj, lecz Wiadomości. Odpowiedz Link