Dodaj do ulubionych

ACTA a biblioteka?

15.02.12, 16:30
Jak to jest, że możesz pójść do swojej lokalnej biblioteki, i wypożyczyć dowolną książkę gratis, ale nie możesz jej gratis ściągnąć z netu, w formie elektronicznej, by przeczytać i sięgnąć po następną? Nie pojmuję, pewniem głupi. Ale może nie aż tak do końca?

Dla tych, którzy lubią czytać, i stać ich na wydatek ca 500 zł na czytnik, mam rozwiązanie.
Zapraszam na forum PISMO. smile
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: ACTA a biblioteka? 17.02.12, 18:18
      Już sobie ostrzą zęby na biblioteki także, obyś nie wykrakał.

      Mnie Twoje rozwiązanie interesuje, możesz na priv' ?

      • taziuta Re: ACTA a biblioteka? 18.02.12, 15:46
        gat45 napisała:

        > Już sobie ostrzą zęby na biblioteki także, obyś nie wykrakał.
        >
        > Mnie Twoje rozwiązanie interesuje, możesz na priv' ?

        OK. smile
    • ta Re: ACTA a biblioteka? 25.02.12, 22:21
      No i psińco. Grzecznie stoję w kolejce z Kindlem w dłoni, a tu ani odzewu, ani nawet spadaj sad
      Stukać jednak będę, bo czytać przestać rady nie dam.

      Co do bibliotek mam zdanie identyczne. Książka z biblioteki przejść może przez dziesiąt par oczu i jest OK i jeszcze popieramy, wspieramy i cieszymy.

      Książka wgrana na czytnik posłuży zdecydowanie mniejszemu gronu, gdyż czytnika pożyczać powszechnie nie mam przyjemności, ani zamiaru. Z tego też m.inn. tytułu uważam, że elektroniczne wydania powinny być zdecydowanie tańsze, niż papierowe.

      Na razie cieszę się nadal swym Kindlem, wydatek ten uważam za jeden z bardziej trafionych, a możliwość ściągania free gazet, za całkiem dobry wynalazek.

      Polecam stronę www.swiatczytnikow.pl
      Ty, jako kindlowiec, znasz ją zapewne od dawna.
      • jola.iza1 Re: Moja Miła TA 26.02.12, 00:40
        ta napisała:
        > No i psińco. Grzecznie stoję w kolejce z Kindlem w dłoni, a tu ani odzewu, ani
        > nawet spadaj sad
        Jako moderatorka forum dla wszystkich zapytam, czyżbyś?
        TA/TA drogą na PiSMO chciała?
      • taziuta Re: ACTA a biblioteka? 26.02.12, 07:42
        ta napisała:

        > No i psińco. Grzecznie stoję w kolejce z Kindlem w dłoni, a tu ani odzewu, ani
        > nawet spadaj sad
        > Stukać jednak będę, bo czytać przestać rady nie dam.

        Witaj, i zajrzyj na pocztę gazetową. smile
    • taziuta Re: ACTA a biblioteka? 26.02.12, 13:22
      taziuta napisał:

      > Jak to jest, że możesz pójść do swojej lokalnej biblioteki, i wypożyczyć dowolną książkę gratis,
      > ale nie możesz jej gratis ściągnąć z netu, w formie elektronicznej, by przeczytać i sięgnąć po
      > następną?

      Właśnie dowiedziałem się, że w Danii już pootwierali biblioteki e-booków.
      Czyli tam jest to legalne, i nie łamie praw autorskich? Cóż, Polska to dziwny kraj... uncertain
    • taziuta Tantiemy 27.02.12, 04:41
      Nie wiem czy wiecie, drogie Żuczki, ale autor książki, która kosztuje 30 zł otrzymuje od niej tantiemy w wysokości 60 groszy za sztukę. Reszta to koszt produkcji i zysk korporacji. Nie rozumiem więc dlaczego e-książka kosztuje ok. 30 złotych. A Wy? Rozumiecie? uncertain

      • hummer Re: Tantiemy 04.03.12, 00:41
        taziuta napisał:

        > Nie wiem czy wiecie, drogie Żuczki, ale autor książki, która kosztuje 30 zł otr
        > zymuje od niej tantiemy w wysokości 60 groszy za sztukę. Reszta to koszt produk
        > cji i zysk korporacji. Nie rozumiem więc dlaczego e-książka kosztuje ok. 30 zło
        > tych. A Wy? Rozumiecie? uncertain

        A tantiemy dla lektora? Książkę drukowaną musisz czytać. Ta się czyta sama. smile
        • taziuta E-book to nie to samo co audio-book! 04.03.12, 13:25
          hummer napisał:

          > A tantiemy dla lektora? Książkę drukowaną musisz czytać. Ta się czyta sama. smile

          Kolega nie odróżnia e-booka od audio-booka? suspicious
    • taziuta A 'chomika' macie? :) 08.03.12, 06:27
      taziuta napisał:
      Re: ACTA a biblioteka?

      > Jak to jest, że możesz pójść do swojej lokalnej biblioteki, i wypożyczyć dowolną książkę
      > gratis, ale nie możesz jej gratis ściągnąć z netu, w formie elektronicznej...

      Okazuje się, że jest wiele stron w internecie, na których ludzie zamieszczają książki w formie elektronicznej. I można je sobie stamtąd ściągać prawie darmo. Wczoraj syn mi podpowiedział stronę o nazwie chomikuj.pl, no i mam już na pulpicie chomika - animowane zwierzątko, które się przebija przez wszystkie inne ekrany. Jeszcze mnie nie zdążyło wkurzyć, może je zostawię tak jak jest. wink

      W każdym razie po zarejstrowaniu się i opłaceniu minimalnej kwoty transferu (np. 9 zł za miesiąc, co daje prawo do ściągnięcia 3 Gb danych) uzyskuje się dostęp do wyszukiwarki i poprzez nią do tysięcy jeśli nie milionów plików z książkami, muzyką i filmami (ACTA się kłania). smile
      Samych książek Sapkowskiego mają tam kilkanaście co najmniej stron, po kilkadziesiąt plików! Znalazłem też Asa Larsson "Krew, która nasiąkła", ponoć świetna (wg mojej żony, która kupiła ją w wydaniu papierowym). Nie mają niestety jeszcze "I tylko czarna ścieżka", ani "Aż gniew twój przeminie" tej samej autorki, ale to tylko kwestia czasu. W końcu człowiek nie musi czytać wszystkiego natychmiast po ukazaniu się na rynku.

      Dla większości to pewnie nic nowego, ta stronka, ale na wszelki wypadek podaję link. smile

      chomikuj.pl/
    • gat45 Hej, Ta ! Hej Taziuta ! Jesteście proszeni na @ 10.03.12, 14:18
      Bardzo uprzejmie jesteście proszeni. Na ratunek.

      Dziękuję
      • taziuta Ma odpowiedziane :) n/t 10.03.12, 15:07
        gat45 napisała:

        > Bardzo uprzejmie jesteście proszeni. Na ratunek.
        >
        > Dziękuję

        • gat45 Ma znowu zapytane :( 10.03.12, 16:10
          Buuuuuuuuu

          Nie mogę czytać pdf-a
          • taziuta Re: Ma znowu zapytane :( 10.03.12, 17:24
            gat45 napisała:

            > Buuuuuuuuu
            >
            > Nie mogę czytać pdf-a

            Sprawdź pocztę, a potem zamelduj czy zadziałało. smile
            • ta Re: Ma znowu zapytane :( 14.03.12, 23:26
              Jak? Działa? @ odebrałaś? Pozdrówka dla czytaczy i czytaków.
              Ta_zaczytana na ament
              • taziuta Re: Ma znowu zapytane :( 15.03.12, 12:21
                ta napisała:

                > Jak? Działa? @ odebrałaś? Pozdrówka dla czytaczy i czytaków.
                > Ta_zaczytana na ament

                Zwykłe pdf-y przerabia calibre, a jeśli są zabezpieczone hasłem, to można je przerobić na txt za pomocą Adobe Readera, a potem txt za pomocą calibre na mobi. Ale pewnie to już wiesz. smile

                W przypadku pdf-ów zabezpieczonych drm-em, wygodny jest 'PDF DRM Remover', ofkoz. wink
                • ta Re: Ma znowu zapytane :( 16.03.12, 00:05
                  "Zwykły" pdf przesyła się zwyczajnie pocztą ( jak było pisane) i ląduje gładko tam, gdzie ma być, nic więcej nie trza robić.
                  W życiu bym nie przerzucała przez formaty tam i nazad, bo i po co wink
                  Przerabiam wyłącznie epuby na mobi za pomocą calibre. Szybko, gładko, prosto.
                  I czytam, czytam, czytam smile
                  Hej
                  • taziuta Re: Ma znowu zapytane :( 16.03.12, 06:25
                    ta napisała:

                    > "Zwykły" pdf przesyła się zwyczajnie pocztą ( jak było pisane) i ląduje gładko
                    > tam, gdzie ma być, nic więcej nie trza robić. /.../

                    Są najwyraźniej pdf-y bardziej i mniej zwykłe.
                    Już ze dwa razy przesłałem 'zwykłego' pdf-a pocztą i amazon pokrzaczył konwersję, dając jakieś dziwadła zamiast polskich znaków...
                    • ta Re: Ma znowu zapytane :( 16.03.12, 22:07
                      A obejrzałeś pdf-a przed wysłaniem?
                      Może był już pokraczny i pokrzaczony przed.
                      Tak i mnie się zdarzyło.
                      Natomiast poprawnie wyglądający pdf ląduje bez zakłóceń.
                      Gat zakopana w krzakach, ani dychu, ani słychu, ani kukuryku wink
                      • taziuta Re: Ma znowu zapytane :( 17.03.12, 09:25
                        ta napisała:

                        > /.../
                        > Gat zakopana w krzakach, ani dychu, ani słychu, ani kukuryku wink

                        Zaczytana po uszy, zapewne, razem z Szopem. Ciekawe kto komu tam czyta przez ramię? smile
                    • ta pedeefy c.d. 23.03.12, 16:01
                      Się nie konwertuje? Się robi!

                      swiatczytnikow.pl/pdf-sie-nie-konwertuje-to-go-przerob-programy-cut2col-papercrop-oraz-pdf-splitmerge/
                      • justdoit_x2 Re: pedeefy c.d. 17.02.13, 17:49
                        jeśli chodzi o PDFy to najlepiej konwertujplika.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka