praca w anglii

IP: *.server.ntli.net 10.03.05, 19:18
------------------------------------------------------------------------------
--
Jezeli chodzi o wynagrodzenie anglika czy polaka w w anglii sprawa
wyglada nast.
wynagrodzenie wynosi pomiedzy 4.80 a 5.30 na godz
pracuje sie 37.5\godz w tygodniu co daje jakies 200 funtow i nie ma co liczyc
na wiecej, ale, ale po odciagnieciu podatku zostanie ci 160 funtow jeszcze 5%
od 200funtow wiec jakies 10f zabieraja na National Insurance wiec sumujac
zostaje 150 funtow na tydzien a 600 na miesiac.
doliczmy jeszcze koszty zycia:
wynajem pokoju:
- od 40 - 70 funtow za tydzien
jedzenie:-
- od 10- 25f /tyg
wiec tak naprawde zostaje ci jakies 50 funtow tygodniowo
co daje 200 niesiecznie
A co do kursu funta czytajac w innych postach
bardzo bym chcial zobaczyc funta stojacego za 6zl. Tak niestety funt jest juz
blizej 5 niz 6.
Wiec polakom radze sie mocno zastanowic zanim zrobia pierwszy krok w kierunku
tego kraju ktory tylko na pozor jest lepszy
    • Gość: kachna Re: praca w anglii IP: *.kalisz.mm.pl 10.03.05, 19:48
      A czy pracujac w Polsce srednio za 700-1000 zl jestes w stanie cokolwiek
      odlozyc. Koszty zycia w naszym kraju nie sa wcale takie niskie. Wiec nie ma co
      komukolwiek obrzydzac wyjazdu do pracy za granice, bo lepiej miec jakakolwiek
      prace niz zadnej. Fakt, ze ci co wyjezdzaja nie powinni liczyc na to, ze za
      jedna pensje beda mogli sie urzadzic wygodnie (wynajecie pokoju czy malego
      mieszkania, jedzenie, rozrywki itp) i jeszcze utrzymywac rodzine w Polsce.
      Zlote czasy gdzie ktos pracowal za granica i przywozil do kraju kupe kasy
      skonczyly sie gdzies na poczatku lat 90 :)
      • Gość: asda Re: praca w anglii IP: *.server.ntli.net 10.03.05, 22:02
        skad yghfykjuc czy cos takiego ma takie informacje???? stawka godzinowa zalezy
        od tego co robisz i u kogo pracujesz. minimalna stawka godzinowa to
        rzeczywiscie 4.80 ale bodajze od maja ma wzrosnac do 5.05- przynajmniej tak
        chce Blair i jego rzad. w gazetach jest pelno ogloszen ze stawka nawet £30 za
        godzine. ale to oczywiscie zalezy od kwalifikacji
        • Gość: Pawel Re: praca w anglii IP: *.server.ntli.net 10.03.05, 23:26
          Ja pracuje za £ 6.25, wiem ze malo, ale nie jest zle jak na poczatek. A robote
          mam lzejsza od lezenia i ubaw z Anglikow "po pachy". Oczywiscie wcale nie
          zachecam do przyjazdu, wrecz odradzam wszystkim pesymistom, nieznajacym jezyka i
          bez zawodu.
          Pozdro
          • Gość: michal Re: praca w anglii IP: *.toya.net.pl 11.03.05, 12:19
            Wiadomo ze za zwykla prace sa takie zarobki ale ludzie wyksztalcenie znajacy
            jezyk tak jak np ja informatyk zarabiaj po 15 funtow na godzine a nawet 20 wiec
            czego chciec wiecej.A gdzie ja w Polsce znajde takie zarobki a na dodatke mnie
            wykorzystaja na maxa a chu....a zarobie.
            • trouseve Re: praca w anglii 11.03.05, 15:50
              A gdzie Pawel, dostales prace za ponad 6f/h? Ja od jakiegos czasu przegladam
              mnostwo ofert i nic - gora 5,5 f/h. Coprawda mam 19 lat i szczegolnych
              umiejetnosci nie posiadam - szukam prace w hotelu, restauracji, moze w
              zakladzie jakas reczna praca... ale moze tam tez jest mozliwosc takich
              zarobkow, tylko szukam gdzie nie trzeba...?
              Moze polecicie mi jakies stanowisko przy moich kwalifikacjach i dosc dobrze
              platne? Najlepiej takie z mozliwoscia pracy w nocy i weekendy (wyzsze
              wynagrodzenie), zastanawiam sie tez nad dodatkowa prace na pol etatu. Mam
              nadzieje, ze stawka podstawowa wzroscie w maju, bo w lipcu zamierzam
              wyjechac,ale jak to w zyciu bywa...wiemy jak sie skonczy. Pomarzyc mozna..
              Ehhhh..
              • woodstock Re: praca w anglii 11.03.05, 15:59
                Ja pracuje jako sekretarka w NHS, prace dostalam bez zadnych znajomosci przez
                agencje posrednictwa, po czym zostalam zatrudniona na kontrakt (czas
                nieokreslony) bezposrednio przez NHS. Na godzine w przeliczeniu niewiele ponad
                £7, ale jak na North West to bardzo przywoicie, zwlaszcza ze praca latwa i
                przyjemna i w milej atmosferze.
              • Gość: mal Re: praca w anglii IP: *.man.busko.pl 11.03.05, 18:58

                ...ja nie jestem Pawel, ale na początek poczytaj forum na Londynku. Tam sie
                duzo dowiesz...

                GG#3142815
              • sajjitarius Re: praca w anglii 13.03.05, 17:40
                Problem nie polega na tym, ze szukasz gdzie nie trzeba. Problem polega na tym,
                ze jak sam piszesz masz 19 lat (OK to samo w sobie problemem nie jest) i nie
                posiadasz specjalnie zadnych umiejetnosci. Wiec na jakiej podstawie uwazasz, ze
                ktos powinien Ci zaplacic nie wiadomo ile...za co ? za to, ze masz 19 lat ? OK,
                za to to nawet moze i moglbys dostac znacznie wiecej niz 5 funtow na godzine, a
                agencji towarzyskiej. A jak chcesz zarabiac wiecej, to niestety, trzeba cos
                umiec...chcesz zarabiac 60 tysiecy funtow rocznie ? Zaden problem, moge Ci
                podpowiedziec jak to zrobic, ale watpie czy to co uslyszysz tak bardzo Ci sie
                spodoba...
        • Gość: jfvjvjhv Re: praca w anglii IP: *.server.ntli.net 13.03.05, 00:04
          informacje takie mam stad ze juz od 8 miesiecy jestem w anglii srednio na
          miesiac jedna praca i zatrzymalem sie na pracy asystenta managera wiec
          informacj wiarygodne. Jesli bedziesz miec oferte pracy za 30 funtow za godz
          prosze o info chetnie skorzystam.
          Moja dziewczyna jest angielka pracuje w szkole jako nauczycielka i mimo swych
          kwalifikacji nie zarabia 30 funtow na godz...wiec przed jakimis komentarzami na
          temat placy prosze sie gleboko zastanowic...pozdrawiam
          • natalia.brzeska do jfvjvjhv czy jakos tak :-) 13.03.05, 09:09

            Napisz prosze do mnie na priv, albo podaj swojego mejla.
            Dzieki :-)
            • Gość: asda Re: do jfvjvjhv czy jakos tak :-) IP: *.server.ntli.net 13.03.05, 11:11
              jesli jests w Anglii to wez jakakolwiek gazete i poczytaj ogloszenia. co do
              nauczycieli stawki proponowane na poczatek , oczywiscie tym ktorzy maja
              kwalifikacje to okolo 11o-130 funtow dziennie
              • natalia.brzeska Pensja nauczyciela 13.03.05, 12:26
                Zgadza się, jest to rzeczywiście koło 110-150 dziennie, jednak przeczytaj
                dokładnie te ogłoszenia - jest to supply teaching, czyli nie praca na stałe.
                Supply, czyli na zastępstwo, możesz jednego dnia pracować, a potem długo nie
                pracować, dopóki nie trafi się kolejne zastępstwo. Założmy, że masz te 130 na
                dzień, wychodzi 21,66 na godzinę, ale tego dnia możesz akurat pracować tylko
                godzinę... (ciągle mówimy o supply). Tak więc ogłoszenia trzeba umieć czytać.

                Jeśli chodzi o pracą permanent pensja zaczyna się od 18.558 rocznie (od
                września 2005 ma wzrosnąć do 19.100), tak więc nie jest to 20 funtów za
                godzinę, ale o wiele mniej...

                O pensjach nauczycielskich więcej tutaj:
                www.teach.gov.uk/php/read.php?sectionid=137&articleid=909
          • sajjitarius Re: praca w anglii 13.03.05, 17:50
            Gość portalu: jfvjvjhv napisał(a):

            > informacje takie mam stad ze juz od 8 miesiecy jestem w anglii srednio na
            > miesiac jedna praca i zatrzymalem sie na pracy asystenta managera wiec
            > informacj wiarygodne. Jesli bedziesz miec oferte pracy za 30 funtow za godz
            > prosze o info chetnie skorzystam.
            > Moja dziewczyna jest angielka pracuje w szkole jako nauczycielka i mimo swych
            > kwalifikacji nie zarabia 30 funtow na godz...wiec przed jakimis komentarzami
            na
            >
            > temat placy prosze sie gleboko zastanowic...pozdrawiam

            Ja mam oferte pracy za znacznie wiecej niz 30 funtow za godzine. Chcesz info ?
            Moglbym Ci dac, tylko zastanawiam sie po co ...i tak bys nie wiedzial co z ta
            informacja zrobic. Widzisz problem, tak bardzo widoczny w Twoich wypowiedziach,
            polega na tym, ze Polakom ciagle sie wydaje, ze zyja w PRL'u i ze praca to jest
            taki towar jak papier toaletowy. Wystarczy, ze ktos rzuci jakis cynk, ze tu lub
            tam jest papier toaletowy, tu jest zwykly, szary, komunistyczny, wiec mozesz
            wziasc, ale tam jest ladny, pachnacy, kapitalistyczny, perfumowany i wystarczy
            tylko przemiescic swoje jestestwo stad tam i juz bedzie lepszy papier do
            podtarcia tylka, nie drapiacy i pachnacy.
            Wiec Polacy, praca to nie papier toaletowy. Tutaj nie chodzi o taki czy inny
            cynk, ze w Manchester to placa krocie za prace za ktora w Londynie placa tylko
            5.00 na godzine. Jak w Londynie placa 5.00 na godzine, to w Manchester wiele
            wiecej nie zaplaca...jak chcesz dobrze w Anglii zarabiac, rusz glowa...zobacz
            ile zarabiaja Anglicy i za jakiego rodzaju prace...moze wtedy cos z tego
            bedzie...
    • sajjitarius Re: praca w anglii 13.03.05, 17:31
      Acha, Anglia tylko na pozor jest lepsza od Polski, bo zarobic mozna gora 200
      funtow na tydzien, i po odliczeniu kosztow (skromnego) zycia mozna odlozyc
      zaledwie 200 funtow miesiecznie, tak ? No to bracie duzo wiesz o Anglii. Prosze
      Ciebie, za 4.80-5.30 funtow na godzine, to wykonuje sie najgorsze prace
      fizyczne, ktorych zaden Anglik sie nie podejmie, czyli prace typu sprzatanie,
      mycie garow lub kibli w restauracji, rozwozenie ulotek czy pizzy. Pytanie, czy
      Polak wykonujac tego typu prace w Polsce moze wynajac sobie pokoj, zjesc, i
      odlozyc na spokojna starosc ? Bo jezeli tak, to istotnie Polska jest lepsza od
      Anglii. Osobiscie jednak watpie.
      Wiec problem nie w tym, ze Anglia nie jest lepsza od Polski, bo jest. Problem
      polega na tym, ze tak duzo Polakow, czesto z dobrymi kwalifikacjami i
      wyksztalceniem, przyjezdzaja do Anglii i jedyne na co ich stac, to doslownie
      stanac na srodku ulicy i lamana angielszczyzna wydukac "Mister, mister, job
      please. I work good, job please. Any job." Problem polega na tym, ze tak duzo
      Polakow, ktorzy w kraju chodza do szkol, studiuja i ucza sie, jada do Londynu i
      zapominaja od reki o swoim wyksztalceniu i rzucaja sie na jakakolwiek prace.
      Wynika to czesto z braku znajomosci angielskiego, czesto z braku wiary w
      siebie, z owczego pedu do zarobienia paru funtow. Ten owczy ped wynika ze
      swoistego rodzaju, wrecz wrodzonego lenistwa, ktore kaze ludziom wierzyc, ze
      wystarczy pojechac do Anglii (pal licho angielski, kto by sie za wczasu uczyl
      jezyka ?), machnac trzy razy lopata i juz mozna jechac do kraju, budowac dom z
      basenem...tak moze i kiedys bylo, ale teraz sytuacja normalnieje (znaczy
      zlotowka idzie do gory) i nie wystarczy lopata pomachac. Wiec nie zapominajcie
      po wyladowaniu w Londynie po co w ogole w Polsce marnowaliscie czas i pieniadze
      na szkoly i rozjerzyjcie sie wokol siebie. Szybko sie okaze, ze Anglia jest
      nieco lepsza od Polski. A polskie szkoly nie sa znowu takie zle (sam je
      konczylem i pracuje od lat w swoim zawodzie), no chyba ze ktos istotnie marnuje
      pieniadze i czas i stwarza pozory, ze sie uczy...
Pełna wersja