dyll
30.09.09, 01:30
olo-international napisał:
> Jest jeszcze jeden aspekt, o którym nikt nie wspomina. To
skandaliczna rola sąd
> ów/prawników/biegłych w USA. Ci którzy nie mieli z nimi
bezpośredniego doświadc
> zenia sądzą że jest jak w filmach hollywoodskich: szlachetni
prawnicy, niezależ
> ni sędziowie i dzielni policjanci, którzy doprowadzają
przestępców. Piękna bajk
> a. Rzeczywistość jest bardziej brutalna. Adwokaci doją klientów na
fortuny, sęd
> ziowie nakazują klientom/pozwanym/uczestnikom zapłatę absurdalnych
honorariów i
> ciągną procesy w nieskończoność, hmmm... do czasu az klientom
skończy się kasa
> . Wtedy jest wyrok.
> Adwokaci dzelą się pieniędzmi z sędziami w sposób pośredni, np
przekazują na fu
> ndusz komitetu wyborczego danego sędziego (większość sędziow jest
wybieralna) l
> ub na jego "charity" czyli inicjatywę charytatywną. Podobnie robią
bielgli powo
> ływani przez sędziów do wydawania opinii, pobierający honoraria
podobne do praw
> ników i opłacane są bezpośrednio z kieszeni
pozwanego/uczestnika/powoda. Np. Są
> dzia zarządza że osoba ma poddać sie takim-i-takim testom u
takiego-i-takiego l
> ekarza/specjalisty/itp .... jeśki osobe nie stać na zapłatę, to
jest odmowa wyk
> onania nakazu sądowego i za to można pójści do więzienia .....
więc osoba się z
> adłuża, często na lichwiarski procent, po to aby nie iść do
więzienia. Potem wi
> erzyciele scigają ich wszelkimi sposobami. itp, itp
> No i są jeszcze prokuratorzy. Bycie prokuratorem to wstęp do
kariery polityczne
> j. Potrzeba kilka głośnych spraw i po kilku latach jest się na
listach wyborczy
> ch do władz stanowych, miejskich czy "county". Nikomu nie chodzi o
dociekanie p
> rawdy. Niby dlaczego.
>
> Tak więc wymiar sprawiedliwości w USA ze sprawiedliwością nie ma
nic wspólnego.
> Jesto to jeden wielki bizenes między
adwokatami/prokuratorami/sędziami/biegłym
> i ..... Jest to system nad którym nie ma żadnej kontroli,
społeczniej, administ
> racyjnej .... sądy są ponad rządy, parlamenty ... de facto to sądy
ustanawiaja
> prawo, nie parlamenty .... trudne do zrozumienia z europejskiego
punktu widzeni
> a.
>
> W sprawie Polanskiego chodzi najprawdopodobniej wyłącznie o kasę.
Stary sądzia
> zrobił "deal" (jak to się często robi w USA) - Polański się
przyznaje, idzie do
> więzienia na krótko i ma być po tem wolny. Po przyznaniu się do
winy, sędzia z
> rywa umowe i zamierza teraz sądzić go w pełnym wymiarze kary. W
takiej sytuacji
> Polański ucieka.
> Pokrzywdzona przebacza. Właśnie czytałem że twierdzi że wymiar
sprawiedliwości
> zrobił jej więcej krzywdy niz sam Polański .... Mimo to
prokuratura nadgorliwie
> ściga Polańskiego. przypuszczlnie już wielu adwokatów i biegłych
liczy pieniąd
> ze, które na Polańskim zarobią. No i sędzia tez coś z tego będzie
miał, pośredn
> io.
>
> ... no tak, ale większość Polaków grzmi że Polański to pedofil i
już, nie rozum
> iejąc, bądź nie chcąc zrozumiec calosci problemu. Jest mi za nich
wstyd.
Oto prawdziwa prawda o Polanskim.
Dobrze,ze znalazl sie glos,ktory to w koncu wyjasnil.
Niestety, takie jest USA.