Dodaj do ulubionych

Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych

13.03.10, 20:03
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 13.03.10, 20:09
      W sumie nic nowego. Przesladowanie niewiernych to normalka w swiecie islamu.
      • magicbox Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 20:19
        absztyfikant napisał:

        > W sumie nic nowego. Przesladowanie niewiernych to normalka w swiecie islamu.
        >

        Nie tyle w świecie islamu co w świecie religii jako takiej (może za wyjątkiem
        buddyzmu i konfucjonimu ale to raczej doktryny filozoficzne niż typowe religie)
        • absztyfikant Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 20:28
          Islamu, islamu... Poczytaj Koran...

          2:161 Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewiernymi - nad
          nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem!

          2:191 I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni
          was wypędzili - Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. - I nie zwalczajcie ich
          przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni
          będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! - Taka jest odpłata niewiernym!

          2:216 Przepisana wam jest walka, chociaż jest wam nienawistna. Być może,
          czujecie wstręt do jakiejś rzeczy, choć jest dla was dobra. Być może, kochacie
          jakąś rzecz, choć jest dla was zła. Bóg wie, ale wy nie wiecie!"

          3:131 I bójcie się ognia, który został przygotowany dla niewiernych!

          3:178 I niech nie sądzą ci, którzy nie uwierzyli, że zwłoka, jaką My im dajemy,
          będzie dla nich dobrem. My dajemy im zwłokę tylko po to, by oni pomnożyli
          grzech. Dla nich kara będzie poniżająca. Żydzi powiedzieli: "Uzajr jest synem
          Boga." A chrześcijanie powiedzieli: "Mesjasz jest synem Boga." Takie są słowa
          wypowiedziane ich ustami. Oni naśladują słowa tych, którzy przedtem nie
          wierzyli. Niech zwalczy ich Bóg! Jakże oni są przewrotni!
        • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 22:41
          dla przypomnienia - w Kambodży buddyzm ma ponad 80% wyznawców, w latach 70-tych
          XXw. wychowani na "wartościach buddyjskich" czerwoni khmerzy Pol-Pota
          wymordowali ok.2 MILIONÓW ludzi...a w Chinach wychowani na "wartościach"
          konfucjańskich komuniści wymordowali o wiele więcej milionów -
          kilkadziesiąt...Chyba wszystkie religie to dzieło sił demonicznych...dzięki
          religiom ludzie nie są lepsi, ani mądrzejsi...
          RELIGIA JEST DLA LUDZI BEZ ROZUMU - J. PIŁSUDZKI
          Z RELIGIĄ CZY BEZ RELIGII SĄ LUDZIE DOBRZY, POSTĘPUJĄCY DOBRZE, I LUDZIE ŹLI
          POSTĘPUJĄCY ŹLE. DO TEGO JEDNAK, ŻEBY DOBRZY LUDZIE ZACZĘLI POSTĘPOWAĆ ŹLE,
          NIEZBĘDNA JEST RELIGIA - laureat Nobla z fizyki, prof. S. WEINBERG
          RELIGIE - ŹRÓDŁO WSZELKIEGO ZŁA - prof. R. Dawkins
          • te_rence Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 23:40
            czerwoni khmerzy i wartości buddyjskie ??? czerwoni khmerzy zabijali buddystów!
            czerwoni khmerzy to utopia totalitarno komunistyczna antyreligijna, Pol Pot i
            jego siepacze nie wychowywali się jako buddyści a już na pewno nie hołdowali
            buddyzmowi!!!

            "Wszystkie próby stworzenia idealnego społeczeństwa w historii ludzkości
            kończyły się masowymi morderstwami" A Huxley
          • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 23:52
            Co mieli Czerwoni Khmerowie wspólnego z buddyzmem, co komuniści chińscy z
            konfucjanizmem - ty ośle, nieuku skończony?! :)))

            Podałeś przykłady komunistycznych organizacji, które zrealizowały razem z
            komunistami sowieckimi największe ludobójstwo w historii - a jednym z ich celów
            było całkowite zniszczenie wszelkich religii oraz w ogóle dotychczasowego
            dorobku cywilizacyjnego, spuścizny kulturowej in toto (w całości). :)))

            Żadna religia do czegoś takiego nie doprowadziła chyba nigdy! Żadne wojny
            religijne (zresztą w Europie sprawa mocno przebrzmiała od stuleci, a na
            pozostałych kontynentach co najwyżej do incydentalnych starć dochodzi na tym
            tle) nie były tak niszczycielskie!

            Nie wiem, czy to nie przekracza Twoich możliwości poznawczych, ale spróbuj
            zastanowić się nad podaną niżej garścią cytatów z niejakiego Alberta Einsteina
            (może słyszałeś, był taki fizyk). Coś więcej na jego dosyć ciekawej koncepcji
            chociażby znajdziesz w Wikipedii. A chlapnięciami np. Piłsudskiego nie zaśmiecaj
            sobie umysłu (o ile w ogóle rzetelnie go tutaj zacytowałeś), bo miał ich wiele i
            nie takie głupoty zdarzało mu się palnąć (niewiele lepszy był w tym od Wałęsy).

            "Nie myślę, że z konieczności nauka i religia są naturalnymi oponentami. W
            rzeczy samej, myślę, że jest bardzo bliski związek między nimi. Co więcej,
            myślę, że nauka bez religii jest kulawa, i odwrotnie, religia bez nauki jest
            ślepa. Obie są ważne i powinny współpracować 'ręka w rękę'".

            "Twierdzę, że kosmiczne przeżycie religijne stanowi najsilniejszą i
            najszlachetniejszą pobudkę do badań naukowych".
            • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 01:29
              pisząc to, co napisałem, miałem na myśli to, że zanim ci siepacze z czerwonych
              khmerów i zbrodniarze maoiści dorośli, to jako dzieci i młodzi ludzie byli
              przecież nauczani i wychowywani - jedni "wartości" konfucjańskich, inni
              "wartości" buddyjskich...przecież zanim komunizm zapanował w Kambodży i Chinach,
              to religie istniały oficjalnie...w takiej Tajlandii, a pewnie i w Kambodży,
              młodzi ludzie, w wieku szkolnym, jakiś czas spędzają w klasztorach buddyjskich,
              gdzie są nauczanie buddyzmu...zresztą w WIKIPEDII jest napisane, że Pol-Pot w
              młodości był mnichem buddyjskim, ale chyba należy to rozumieć tak, jak napisałem
              powyżej...
              - zresztą, pewnie tego nie wiesz, ale zarówno Stalin, jak i Dzierżyński
              uczęszczali do seminariów duchowych(Stalin nie ukończył)...a A. Hitler był
              wychowany na "wartościach" katolickich...
              - cytat z Piłsudzkiego podałem za Wikipedią...
              - do czego prowadzi nienawiść religijna, poczytaj sobie w dalszych
              komentarzach, polecam także stronę rumburak.friko.pl
              - kosmiczne przeżycia osiąga dzięki medytacji, a nie delektowaniem czy
              upajaniem się widokiem półnagiego faceta, ociekającego krwią, przybitego
              bretnalami do krzyża...albo zarzynaniem zwierząt i/lub ludzi na ofiary...
              - a poza tym, gdyby przyjąć istnienie hipotetycznego Boga, którego można by
              określić jako "najwyższą inteligencję", to ów Bóg, po zapoznaniu się z tym, co
              ludzie powypisywali na jego temat w swoich tzw. "pismach świetnych", i co
              wyczyniają kapłani i stado wyznawców, to sam ów Bóg-najwyższy intelekt zostałby
              ateistą...

              I KTO JEST TERAZ OSŁEM I NIEUKIEM SKOŃCZONYM,CO?
              • dobrasekta a co z nadstawieniem drugiego policzka? 14.03.10, 02:21
                Co to ma wspólnego z religią, ludzie się zarzynają bo tak lubią, a religia daje
                im tylko pretekst.

                ---------------
                Wole coś zjeść i tyle
              • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 11:18
                Przypomnij jeszcze, że Jaruzelski był za młodu ministrantem i to z powodu
                katolicyzmu mieliśmy represje stalinowskie w Polsce oraz późniejszy reżim. :)))

                Już Ci napisałem, nie warto powtarzać głupich cytatów tylko dlatego, że te
                głupoty wypowiedzieli ludzie znani (a propos Piłsudskiego).

                Tak karykaturalny opis postaci Chrystusa, który podobno świadomie pozwolił się
                ukrzyżować, by m.in. dać przykład, że na zło nigdy nie należy złem odpowiadać -
                do końca kierując się przykazaniem miłości nawet wobec swoich własnych oprawców
                (co wywarło taki wstrząs wśród ludzi, że zapamiętano go po dziś dzień i znalazło
                się wielu zwolenników religii, której naczelnym hasłem jest przykazanie miłości
                (przede wszystkim bliźniego), czasem lepszych czasem gorszych, czasem cynicznych
                oszustów - tacy są ludzie, niedoskonali; przy czym krzyż jest symbolem tego
                poświęcenia, nie zaś symbolem ludzkiego okrucieństwa - zaznaczam, że jestem
                przeciwnikiem wieszania krzyży w państwowych szkołach i urzędach, bo są świeckie
                z założenia i to jest zasada konstytucyjna, a przy okazji nawet ewangeliczna:
                oddajcie Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie) świadczy co najwyżej o Twojej
                wielkiej niedojrzałości (korespondującej z młodzieńczą zapalczywością).

                Poczytaj coś więcej, zanim zaczniesz snuć refleksje na tematy metafizyczne.
                Spróbuj to następnie przemyśleć. Np. Einstein, którego Ci podsunąłem, nigdy nie
                wierzył w Boga osobowego. :)))
                • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 12:28
                  po pierwsze - nie wiem dlaczego cytaty z Piłsudzkiego nazywasz głupimi..oto
                  kilka: o sejmie - "PIERDEL-SERDEL-BURDEL,A POSŁOWIE TO KURWY", "POLACY TO NARÓD
                  IDIOTÓW', "TYLKO DZIĘKI ZAISTE NIEPOJĘTEJ, A TAK WIELKIEJ I NIEZBADANEJ LITOŚCI
                  BOŻEJ, LUDZIE W TYM KRAJU NIE NA CZWORAKACH CHODZĄ, A NA DWÓCH NOGACH, UDAJĄC
                  CZŁOWIEKA...A RACJA JEST JAK DUPA - KAŻDY MA SWOJĄ","WAM KURY SZCZAĆ PROWADZIĆ,
                  A NIE POLITYKĘ ROBIĆ" - czy możesz mi wskazać, która sentencja z wyż.
                  wymienionych jest nieaktualna?

                  po drugie - wszystkie te historie nowotestamentowe o Jezusie to są dla mnie
                  bujdy na resorach i stek bredni do kwadratu - ale przyjmując założenie, że są
                  prawdziwe, to jest jeden, niepodważalny TWARDY DOWÓD na to, że są tym, co
                  napisałem - gdyby Jezus był prawdziwym tzw. Synem Bożym(jak wy-wierzący go
                  nazywacie), to NIGDY by nie odstawiał tej swojej szopki, gdyż dobrze by
                  wiedział, co ludzie zrobią z jego nauk, jaki ogrom nieszczęścia i głupoty
                  spadnie na gatunek ludzki, ile przelanej krwi niewinnych ludzi...wszystko w jego
                  imieniu...to samo tyczy się Mahometa, Mojżesza, itp...Dla mnie oczywistym
                  jest,że religie powstały z inspiracji sił demonicznych,ażeby ludzie się
                  nienawidzili, mordowali, prześladowali, a banda łobuzów(w większości), to znaczy
                  klechów żyła sobie w luksusie dzięki ludzkiej głupocie...zresztą, poczytaj sobie
                  dalsze komentarze...

                  po trzecie - co do czytania, to polecam Ci nastepujące lektury, może Ci się oczy
                  otworzą:L.Żukowski-"Największe kłamstwa i mistyfikacje w dziejach kościoła",
                  J.A.Haught-"Święty koszmar.Ilustrowana historia morderstw i okrucieństw
                  religijnych",J.Putek-"Mroki średniowiecza",R.Kotliński-"Byłem księdzem"(trzy
                  części), K.Deshner-"Opus Diaboli"i"Kryminalna historia chrześcijaństwa",
                  Soudat-"Spalona żywcem", Ayse Onal-"Honor albo śmierć.Niewierne będą ginąć",
                  "Bez miłosierdzia.J.P.II woja z ludźmi"-zbiór krytycznych art. z prasy
                  światowej, pod red. A.Dominiczaka,H.Mróz-"Męczennicy i oprawcy","Watykan
                  zdemaskowany"-P.L.Williams...i jeszcze sporo innych...

                  po czwarte - a co do tzw. "Boga"-to znajduje się On na dnie ludzkiej
                  duszy...czyli niby bardzo blisko, ale bardzo trudno i ciężko się tam
                  dostać..."Bóg śpi w kamieniu-oddycha w roślinie-śni w zwierzęciu-budzi się w
                  człowieku" - to z hinduizmu...życzę owocnej(mam nadzieję) lektury....
                  • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 15:32
                    Otóż właśnie podałeś te popularne, bardzo populistyczne i ordynarne wypowiedzi
                    Piłsudskiego, które miałem na myśli. Co najwyżej dowodzące jego autorytarnych
                    skłonności (do których dopasowywał swoje oficjalne poglądy wedle aktualnych
                    potrzeb - zaczynając jako socjalista, a kończąc jako praktycznie dyktator,
                    pociągający za sznurki zakulisowo, choć te kulisy nie było specjalnie
                    maskowane), nie zaś porażającej trafności jego spostrzeżeń, jego domniemanej
                    głębi i subtelności jako myśliciela, męża stanu (był jedynie zręcznym politykiem
                    dobrze zorientowanym w międzynarodowych uwarunkowaniach, ale lepszym w walce niż
                    w budowaniu).

                    Dlatego właśnie najpierw walnie przyczynił się do odrodzenia Polski, by potem
                    zniszczyć wszelkie szanse na zbudowanie w II RP demokracji z czasem bardziej
                    zbliżonej do modelu francuskiego czy brytyjskiego, a zupełnie po sąsiedzku:
                    czeskiego (który te wzorce dosyć udanie wcielił w życie przed wojną).

                    Pozostawił po sobie rządy sanacyjnych pułkowników (dobieranych w myśl tego
                    samego klucza, jaki zastosował później PRL: BMW - bierny, mierny, ale wierny),
                    którzy oko w oko stanęli z fundamentalnym zagrożeniem, wiszącym zresztą nad
                    Polską od momentu jej reaktywacji jako państwa. Jak się spisali, wiadomo (na
                    dodatek realizował w gruncie rzeczy postulaty endeckie, chociaż Dmowskiego też
                    zwalczał, bo też mu zagrażał, jako silna osobowość - np. wysyłano osadników
                    wojskowych na Wołyń, co skończyło się krwawym konfliktem w warunkach wojennych -
                    do dziś wykorzystywanym w celu psucia stosunków polsko-ukraińskich, kładącym się
                    na nich cieniem; jest to zresztą kolejny przykład wojny wcale nie religijnej,
                    wyznanie było tu tylko probierzem narodowości w konflikcie etnicznym,
                    nacjonalistycznym). Wysłał do więzienia lub zmusił do emigracji takich ludzi,
                    jak: Witos, Korfanty czy Paderewski (czyżby z uwagi na ich wyznanie takie czy
                    owakie? :)))...

                    Jestem niewierzący, w przeciwieństwie do Ciebie (jesteś naszpikowany
                    ideologiczną, antyklerykalną wiarą, jak jeż). Wystarczy spojrzeć, w jaki sposób
                    się wypowiadasz ("bujdy na resorach, stek bredni do kwadratu, szopki, siły
                    demoniczne, banda łobuzów..."), z wielkim zamiłowaniem do krzyku w postaci
                    sadzenia całych zdań capsem.

                    Już sam dobór literatury w podanych przez Ciebie tytułach dowodzi obiektywizmu
                    spojrzenia Twoich nauczycieli. Jeżeli to wszystko rzeczywiście przeczytałeś, to
                    nie dziwota że taki skrzywdzony teraz jesteś :).

                    Lesław Żukowski - autor odgrzewanych kotletów z historii KK w sensacyjnej
                    formie, bliżej nieznany - ciężko nawet dowiedzieć się, kim jest ten błyskotliwy
                    "demaskator", w necie tylko ta pozycja wyskakuje na jego temat... :) Skąd go
                    wytrzasnąłeś? Racjonalista.pl jest Twoją BIBLIĄ (tam cytowany przez Ciebie J.A.
                    Haught ponoć pisuje, również szerzej nie bardzo znany - także zdaje się autor
                    raptem jednego paper-booka o charakterze sensacyjno-demaskatorskim, wydanego
                    oczywiście przez mocno niszowego "Prometeusza" Andrzeja Dominiczaka z tej samej
                    paczki - podobnie jak przetłumaczony przez niego P.L. Williams, sam Dominiczak
                    też Ci tutaj też robi "tłum" demaskatorów jako autor "Bez miłosierdzia - wojny
                    JPII z ludźmi"; wszystko w rodzinie, ta sama wąska, mocno zaangażowana
                    politycznie grupka!... :))) Zapewniam Cię, że w podobny deseń jechał już np.
                    Zenon Kosidowski w PRL-u... Nic oryginalnego...

                    Może z portalu alternatywa.com (sygnowany m.in. przez brukowiec "Nie" Urbana,
                    tam też np. Dominiczak pisuje, może sam jesteś Dominiczakiem? :)? Tam jest ta
                    pozycja lansowana wśród Top12.

                    Znacznie bardziej znanych i licznych, poważniejszych myślicieli (filozofów czy
                    teologów, pozostających najczęściej pod wpływem Hegla i Marksa) np.
                    kwestionujących istnienie Jezusa znajdziesz np. w ...Encyklopedii katolickiej
                    (sic!) :))):
                    pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_mitu_Jezusa
                    Lećmy dalej.

                    Józef Putek - dosyć radykalny lewicowy polityk międzywojenny... Zaiste rzetelne
                    i obiektywne źródło o charakterze naukowym sine ira et studio...:))) a może
                    jednak godne raczej co najwyżej swoich oponentów po stronie KK, którzy go klątwą
                    obłożyli przed wojną... :)))

                    Roman Kotliński - założyciel lewicowego, antyklerykalnego tygodnika "Fakty i
                    mity" (koncentrującego się bez reszty i wyłącznie na patologiach KK, skądinąd
                    ktoś to musi robić - ale czy to jest z czystymi intencjami robione - to "myślę,
                    że wątpię", stałą rubrykę ma tam np. niejaka Joanna Senyszyn :) oraz
                    Antyklerykalnej Partii Postępu RACJA :))) Naukowiec całą gębą, kopalnia
                    rzetelnej wiedzy historycznej! :)))

                    Karlheinz Deschner (nie: Deshner) - ochotniczy żołnierz III Rzeszy od 1942 roku,
                    z teologią miał do czynienia na późniejszych studiach przez rok, od lat
                    koncentrujący się na publicystyce zażarcie zwalczającej chrześcijaństwo. :)
                    Bardzo obiektywne źródło (wikicytat z tego subtelnego myśliciela: "Tak samo jak
                    miłości nie należy powierzać prostytutce, tak religii nie należy powierzać
                    klechom.")! :)))


                    Nie uważam za uczciwe i przyzwoite stawianie przez Ciebie obok ludzi politycznie
                    zaangażowanych w zwalczanie KK - osób piszących o zbrodniach w świecie islamskim
                    na tle religijno-obyczajowym.

                    Np. Ayse Onal czy też ofiary usiłowania mordu dokonanego przez jej własną
                    rodzinę w Cisjordanii (oblanie benzyną i podpalenie za seks przedmałżeński),
                    której udało się przeżyć i to opisać - czyli Souad (a nie Soudat, jak napisałeś
                    - te powtarzające się lapsusy są tylko dowodem na Twoje dosyć niedbałe ślizganie
                    się po stereotypach i karykaturalnych generalizacjach).

                    Czyżby chrześcijanie palili żywcem za seks przedmałżeński? KK to nakazuje? Na
                    ile zresztą jest to na całym świecie (w różnych kulturach i religiach
                    promujących instytucję małżeństwa, karzących seks pozamałżeński) problem
                    radykalnego i zbrodniczego traktowania norm obyczajowych bardziej jeszcze, niż
                    religijnych? Poza tym są jeszcze morderstwa na tle seksualnym czy uczuciowym,
                    np. z zazdrości (bardzo częste statystycznie wśród zbrodni popełnianych także w
                    tych cywilizowanych i modelowo doskonale zlaicyzowanych społeczeństwach np.
                    europejskich, to jest kwestia daleko wykraczająca poza problematykę religii li
                    tylko, której nie można obarczać winą za wszelkie zło tego świata).
                    • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 15:40
                      PS. A jak Ci się tak hinduizm podoba, to niestety muszę Cię poinformować, że
                      także hinduiści dokonali wielu zbrodni i pogromów na nie-hinduistach (w tym
                      muzułmanach, i vice versa w tym przypadku - bo oni się dosyć naparzali w Indiach
                      szczególnie XX-wiecznych, głównie dzięki Brytyjczykom oraz ideologiom
                      nacjonalistycznym) - tyle, że to były także konflikty o podłożu przede wszystkim
                      nacjonalistycznym właśnie, nie religijnym (religia jako probierz narodowości).
                      Czyli podobnie, jak w przypadku islamu: nastąpiło instrumentalne wykorzystanie
                      religii przez fanatyków o szowinistycznym, radykalnie nacjonalistycznym nastawieniu.

                      Na przykład Mahatmę Gandhiego (czerpiącego wiele z hinduizmu, choć
                      zdystansowanego wobec wielu szczegółowych, a kontrowersyjnych rozwiązań
                      poszczególnych religii, w tym hinduizmu czy buddyzmu) zamordował inny hinduista,
                      ale fundamentalistyczny radykał... Ostatnimi słowami, jakie Gandhi wypowiedział
                      był hołd złożony bogu Ramie: "He Ram"! (O Boże!)...

                      "Koncepcja dżihadu równie dobrze może być rozumiana jako pokojowa walka albo
                      jako satyagarha, w sposób, w jaki rozumiał ją Gandhi. Odnośnie islamu Mahatma
                      powiedział: Powiedzenia Mahometa są skarbem mądrości, nie tylko dla muzułmanów
                      ale dla całej ludzkości.


                      Pewnego razu zapytano go czy jest hinduistą, a on sam odpowiedział na to:
                      Tak, jestem, ale jestem także chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą i żydem.


                      Gandhi twierdził, że osnową każdej religii jest prawda i miłość (współczucie,
                      brak przemocy i Złota Reguła). Był także głęboko poruszony przez chrześcijańską
                      naukę o niestawianiu oporu i "nadstawianiu drugiego policzka".
                      Gandhi był
                      zaniepokojony tym, że wyznawcy różnych religii czczą często tylko ich symbole
                      (jak np. krzyż), a ignorują znaczenie podstawowych prawd, takich jak poświęcenie
                      się za bliźniego."

                      pl.wikipedia.org/wiki/Mahatma_Gandhi

                      Ostatnio czytałem o jakichś zamieszkach w Indiach z powodu zabicia świętej krowy
                      - podobnych do tych w Egipcie, które tutaj są komentowane! :)))

                      Przy czym hinduizm jest niezwykle zróżnicowany i trudno go jednoznacznie
                      zdefiniować wbrew Twoim sugestiom. "Generalnie hinduizm uznaje, że każda wiara,
                      która prowadzi do Boga, jest dobra." :)))

                      pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm
                    • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 16:49
                      przecież te określenia Piłsudskiego są dziś w pełni aktualne...przecież nie
                      napisałem,że jestem jego sympatykiem/zwolennikiem...żadna armia mi nie morze
                      odpowiadać...dalej - najlepszym dowodem za bezsensownością judaizmu i
                      chrześcijaństwa jest lektura Biblii właśnie - N.T. przeczy S.T., jedna strona
                      przeczy drugiej stronie - chcesz zostać ateistą - poczytaj sobie Biblię...
                      wiara wynika z niewiedzy - jeśli jest wiedza, to niepotrzebna jest wiara...
                      poczytaj sobie coś o mistycyzmie, np "Świat jasnowidzących" L. LeShane'a...
                      Antyklerykalna Partia Postępu Racja to istniała w latach 2002-2006...od 2006
                      jest Racja Polskiej Lewicy - wiem, bo sam należałem od 2002 do 2005...ja byłem i
                      jestem ideowym antyklerykałem, i mogłem należeć do org. antyklerykalnej, a nie
                      jeszcze jednaj partii politycznej...
                      bardzo przepraszam za straszne błędy w nazwiskach...mea culpa...
                      Racjonalista nie żadną moją Biblią - ostatnio nawet ocenzurowali-skasowali jeden
                      z moich komentarzy do tekstu o budowie meczetu w W-wie(piotreks)...samo PSR się
                      ośmiesza...
                      jeśli antyklerykalizm nazywasz polityczną walka z kościołem, to bardzo Ci
                      wspólczuję...sprawdez sobie w encyklopedii, co znaczą słowa
                      "klerykalizm","totalitaryzm","faszyzm","teokracja"...
                      żadnego hinduizmu proszę mi nie imputować...taka sama głupota, jak inne...rok
                      temu wyznawcy hinduizmu mordowali chrześcijan w Indiach...po II wojnie nienawiśc
                      miedzy hinduistami a muzułmanami doprowadziła do podziału płw. indyjskiego na
                      Indie i Pakistan - oba kraje są w stanie wojny, strasza się bronią atomową...
                      może Twoim autorytetem jest J.P.II - jeśli tak, to proszę sobie obejrzeć(i się
                      ustosunkować, to znaczy pisać merytorycznie, a nie tylko krytykować formę moich
                      wypowiedzi i autorów podanych przeze mnie)
                      www.youtube.com/watch?v=B_K33PBC-SY
                      www.eioba.pl/a79148/problem_zaklamania_swiata_bogiem
                      www.thereligionofpeace.com/index.html#Attacks
                      wiadomosci.onet.pl/2058242,12,bog_nie_jest_stworca__biblia_byla_zle_tlumaczona_od_tysiacleci,item.html
                      www.przeklej.pl/folder/duchowosc-32439745
                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6288/q,We.wlasnym.kierunku.Rozmowa.ze.Stanislawem.Obirkiem
                      religiapokoju.blox.pl/2008/07/Ofiary-islamskich-zbrodni-honoru.html
                      blogs.tampabay.com/photo/2009/11/terrorism-thats-personal.html
                      husyta.wordpress.com/2009/05/03/katolicy-modla-sie-do-zmarlego-jana-pawla-2/
                      infidelsarecool.com/2009/03/11/egypt-honor-killing-muslim-burns-coptic-christian-man-alive-and-kills-his-father-for-a-rumored-relationship-with-muslim-girl/
                      www.nytimes.com/slideshow/2008/01/20/magazine/20080120_CIRCUMCISION_SLIDESHOW_index.html
                      religiapokoju.blox.pl/2008/02/Obrzezanie-kobiet-hanba-islamu.html
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7534086,Honorowe_zabojstwo_w_Turcji__ojciec_z_dziadkiem_zywcem.html
                      oto, do czego może prowadzić ślepa wiara...ciekawe, co zarzucisz ks.prof.
                      T.Węcławskiemu...

                      • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 18:15
                        A co miałbym zarzucać prof. Węcławskiemu (obecnie Tomaszowi Polakowi)? Że
                        nazwisko sobie zmienił i dokonał apostazji? Każdy może. Wydaje się przede
                        wszystkim, że to jest człowiek, który nie zniża się do jakichś prostackich
                        ataków na kler porównywany do prostytutek (skądinąd Chrystus zademonstrował swój
                        stosunek do prostytutek, jako ludzi odrzuconych - na przykładzie Marii
                        Magdaleny...).

                        Przede wszystkim nie siedzę aż tak głęboko w tych sporach doktrynalnych i
                        niespecjalnie się tym interesuję na co dzień, by to komentować. Zresztą póki co,
                        to nawet "Tygodnik Powszechny" ma pewne problemy ze zrozumieniem tej decyzji, bo
                        sam zainteresowany odsyła do swoich bardzo obszernych, trudnych, mocno
                        abstrakcyjnych wykładów z ostatnich lat. Zdaje się, że chodzi o jakąś jego
                        oryginalną koncepcję postaci Jezusa, która ostatnio kazała mu dokonać apostazji,
                        by pozostać w zgodzie ze swoimi przekonaniami (zdaje się, że doszedł do wniosku
                        po latach rozważań, że Jezus jednak nie był Bogiem :) - ale to tylko jakieś moje
                        luźne konstatacje ad hoc).

                        ***

                        Ja przede wszystkim nie lubię skrajności i postaw nastawionych "przeciwko" oraz
                        określonego stylu krytyki, sprowadzającego się do inwektyw oraz krzyku bądź - co
                        jeszcze gorsze - tendencyjnie wykorzystującej mieszaninę wybranych i
                        nierzetelnie opisywanych faktów.

                        Nie przepadam ani za zbytnią "lewicowością", ani "prawicowością". Zarówno za
                        "klerykalizmem", jak "antyklerykalizmem". Śmiem twierdzić, że przeszkadza mi to
                        posiadać konkretnych poglądów, z grubsza centrowych (aurea mediocritas!). Te
                        skrajności, z których jedną wybrałeś - są tylko skrajnościami. I to jest ich
                        podstawowa słabość. :) Przywdziewasz w ten sposób dosyć sztywny gorset. Gorsety
                        zniekształcają sylwetkę! :)))

                        Szanuję takie postaci, jak np. JPII czy Gandhi - przede wszystkim za ich
                        nastawienie na porozumienie międzyludzkie. I nie uważam za przesadny pogląd, że
                        JPII miał swój wielki udział w powstaniu "Solidarności" w Polsce (pielgrzymki
                        papieskie oraz wygłaszane wtedy homilie, które ogromnie poruszyły niemal całe
                        społeczeństwo w naszym kraju - z symbolicznym: "Niech zstąpi Duch Twój! Niech
                        zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi! Tej ziemi!", czy: "Nie lękajcie
                        się!...") oraz szerzej: w obaleniu komunizmu, mimo że papież nie miał swoich
                        "dywizji".

                        Wymowne jest zresztą to, że ZSRR próbowało go zgładzić (ponieważ jest niemal
                        pewne, że za Ali Agcą stało KGB - zresztą są znane inne dokumenty, które czarno
                        na białym dowodzą stosunku tego reżimu do papieża-Polaka...). To, że podobnie
                        jak Gandhi stał się ofiarą zamachu, który jednak przeżył.

                        "...wielką wagę przywiązywał do stosunków z ludźmi innej wiary, nie tylko w
                        ramach chrześcijaństwa, ale także członków innych religii i ateistów. W 1999
                        papież ucałował Koran przywieziony w prezencie przez muzułmańskich duchownych.
                        Osobiście uczestniczył we wspólnym trwaniu w modlitwie w Asyżu przedstawicieli
                        kilkudziesięciu religii światowych."

                        Krytycy JPII koncentrują się głównie na pewnych wybranych aspektach, które
                        zdecydowanie nie wyczerpują obrazu JPII jako wielkiego człowieka, który odegrał
                        bardzo znaczącą i generalnie bardzo pozytywną role w historii świata, nie tylko
                        moim zdaniem. Przy czym papież określany bywa przez jednych krytyków jako twardy
                        konserwatysta, a przez innych - jako (zbyt) liberalny reformator. :)))

                        pl.wikipedia.org/wiki/Krytyka_papie%C5%BCa_Jana_Paw%C5%82a_II
                        ***

                        "Antyklerykalizm - (od "anty" i gr. clericos, "mający władzę religijną") jest
                        ideologią społeczno-polityczną przeciwstawną, wrogą, wobec klerykalizmu,
                        krytyczną wobec autorytetu lub domniemanej władzy kleru i duchowieństwa (stąd
                        nazwa) w przestrzeni publicznej poza miejscami kultu."

                        Antyklerykalizm przedstawia się, jako postawę która nie jest niechętna wobec
                        wiary czy religii jako takiej - a jednocześnie np. chce się zakazywać noszenia
                        krzyżyków, jarmułek czy burek przez osoby wierzące, chodzenia osób duchownych w
                        strojach religijnych poza miejscami kultu... :)))

                        pl.wikipedia.org/wiki/Antyklerykalizm
                        • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 18:22
                          A czy Ty masz obojętny stosunek do rozmaitych wierzeń, religii - czy też
                          nacechowany dużą niechęcią - a ściślej: wrogością, to chyba widać dosyć wyraźnie...
                        • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 20:42
                          wracając do Twojego oburzenia na moja osobę z powodu krytyki buddyzmu, to
                          polecam lekturę 2 art. - NEXUS,nr.5(43)IX-X 2005,"KRWAWE DZIEJE BUDDYZMU" oraz
                          MAGAZYN POLSKA TIMES nr.3,2-XI 2007,"ZBROJNE RAMIĘ DALAJLAMY"...nie wszystko w
                          buddyzmie jest takie, jak się by mogło większości wydawać... prof. Węcławski był
                          sekowany przez zwierzchników za to, że zajął uczciwą postawę w sprawie
                          arcybiskupa Paetza - to znaczy potępił dewianta...co do skrajności - to w N.T.
                          słowa Jezusa - "abyście byli albo zimni, albo gorący, a nie byli letni" czy
                          jakoś tak(cytuję z pamięci), zresztą, przyjmując opcje, o której wcześniej
                          pisałem, że N.T. to wszystko prawda historyczna, to Jezus był chyba najbardziej
                          znanym antyklerykałem...
                          J.P.II - wielki człowiek!? chyba tylko w wyobraźni milionów ludzi...a ludzi
                          wartościowuje się według jakości, a nie ilości...czy normalny, zdrowy na umyśle
                          człowiek w XXw. będzie porównywał do faszystów - w sposób pośredni - ludzi
                          stosujących antykoncepcję, żyjących w wolnych związkach czy rozwodników?("Pamięć
                          i Tożsamość" str,55, rozdział 9)... być może, że w latach 50-tych i 60-tych był
                          fajnym człowiekiem, ale później ta czarna mafia przerobiła go
                          całkowicie...inaczej pewnie by skończył jak jego poprzednik - zamordowany
                          J.P.I...podczas 27-letniego panowania Wojtyłły jego urzędnicy, klechy, zgwałcili
                          co najmniej 17.000 dzieciaków obojga płci poniżej 13 roku życia...a wynoszenie
                          na ołtarze zwykłych bandytów i zbrodniarzy - Pius IX, Sarkander,
                          Stepinac...widać nie obejrzałeś tego filmu na Y.T, który Ci poleciłem...komunizm
                          i tak by się sam rozleciał, nie był w stanie funkcjonować ekonomicznie...ponad
                          40 lat po wojnie, a nie można było kupić papieru do podtarcia dupy!
                          a w temacie patologi religijnych jestem już od paru ładnych lat, i dlatego śmiem
                          twierdzić, że wszystkie religie to dzieło sił demonicznych...polecam jeszcze
                          lekturę prof. R.Dawkinsa - "Bóg urojony"(mam pewne zastrzeżenia, ale duża cześć
                          warta przeczytania),a także na Y.T stronę Liberalatheist, a tam film
                          "RELIGULOUS",o idiotyzmach religijnych, a także posłuchać i obejrzeć Pata
                          Condella...oraz wspomniane wcześniej UstronieRumburaka - rumburak.friko.pl
                          • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 23:11
                            Piotrek, czytaj uważniej swoich rozmówców - bo przekręcasz nawet świeżo
                            przeczytane odpowiedzi (może dlatego, że jest w Tobie wiele negatywnego
                            nastawienia do całego świata, koncentrujesz się na patologiach, walce i
                            burzeniu). Obarczyłeś buddyzm odpowiedzialnością za zbrodnie Czerwonych Khmerów,
                            konfucjanizm - odpowiedzialnością za zbrodnie komunistów chińskich, i to
                            skrytykowałem!

                            Nota bene oba te pojęcia dotyczą dosyć złożonych systemów
                            FILOZOFICZNO-religijnych (w buddyzmie nie ma nawet wiary w jakiegoś jednego czy
                            wielu bogów - określa się go czasem jako religię nieteistyczną), na dodatek
                            buddyzm ma wiele bardzo zróżnicowanych odmian (to jest religia od samego
                            początku cechująca się bardzo luźną strukturą organizacyjną i brakiem
                            szczegółowej, ścisłej doktryny - co zaowocowało jej bardzo dużym zróżnicowaniem,
                            nota bene jej liczne odmiany i szkoły zazwyczaj się tolerowały a nawet
                            wspierały
                            ...).

                            "...centralne znaczenie w buddyzmie ma samodoskonalenie się i dążenie do
                            oświecenia; aspektem emocjonalnym może być tutaj rozwój współczucia.
                            Narzędziem ku temu celowi jest medytacja." (którą gdzieś wyżej sam wskazałeś,
                            jako odpowiednie narzędzie rozwoju duchowego...:)

                            "...buddyści wyznają zasadę niekrzywdzenia (ahimsa) i starają się
                            szanować wszelkie życie (nie tylko ludzkie)..."

                            "Nie ma (...) centralnej buddyjskiej instytucji, ani głównego przywódcy, a
                            decyzje, zgodnie z zaleceniami Buddy, mają być podejmowane poprzez
                            konsensus."

                            Budda nawet "nigdy nie twierdził jakoby nauczał religii. Sam mówił zawsze, że
                            naucza 'o cierpieniu i końcu cierpienia', a jego nauki miały mieć przede
                            wszystkim praktyczne zastosowanie i służyć wyzwoleniu się od cierpienia." Każdy
                            może stać się "buddą". :)

                            Ośmioraka ścieżka Buddy (fragmenty): "postanowienie wyrzeczenia się złej woli
                            i odstąpienie od wyrządzania wszelkiej krzywdy
                            ..., powstrzymanie się od
                            kłamstwa, od mowy powodującej nieporozumienia między ludźmi
                            ("dzielącej" mowy), obelżywej mowy..., powstrzymanie się od
                            zabijania
                            , od kradzieży..."

                            pl.wikipedia.org/wiki/Buddyzm
                            Konfucjanizm to bardziej jeszcze filozofia, niż religia. Jest to przy tym
                            fundament cywilizacji całego Dalekiego Wschodu (bardziej może jeszcze, niż
                            chrześcijaństwo w Europie - w której obecnie jeszcze silniejsze wpływy ma myśl
                            oświeceniowa, a razem z dorobkiem grecko-rzymskiego Antyku to wszystko się ze
                            sobą przenika w dosyć złożonych relacjach). "Jego złożoność powodowała, że w
                            pełnej formie był on wyznawany tylko przez ludzi wykształconych, w tym
                            urzędników państwowych zwanych mandarynami oraz dwór cesarski."

                            I tu coś dla Ciebie:

                            "W niemal wszystkich państwach zorganizowanych na ideach konfucjańskich stale
                            występowała niechęć do działań zbrojnych. Działania te, z natury rzeczy są
                            bowiem zalążkiem chaosu i jako takie zawsze burzą niebiański spokój.
                            We
                            wszystkich państwach konfucjańskich uważano więc, że sprawy związane z
                            wojskowością stanowią zło konieczne. Żołnierze w tych krajach stanowili zawsze
                            najniższą grupę społeczną, zaś kierowanie do służby wojskowej było traktowane
                            jak wielkie nieszczęście. Większość elit urzędniczych trzymała się od spraw
                            wojskowości z dala, zaś wyznaczenie wyższego urzędnika na dowódcę wojsk było
                            traktowane jak rodzaj kary.

                            Państwa konfucjańskie starały się zastępować jak najczęściej działania
                            zbrojne działaniami dyplomatycznymi
                            ..."

                            Kostyczność konfucjanizmu oraz jego wydolność jako systemu - to kwestia na
                            odrębną dyskusję, rozmawiamy o odpowiedzialności religii (i tak traktowanego
                            przez Ciebie konfucjanizmu oraz buddyzmu) za wojny i zbrodnie. Komuniści chińscy
                            sprzeniewierzyli się wielu podstawowym zasadom konfucjańskim, wykorzystując ten
                            system w bardzo instrumentalny sposób.

                            pl.wikipedia.org/wiki/Konfucjanizm
                            Atakując religie i systemy filozoficzno-religijne atakujesz znaczącą część
                            wielkiego dorobku ludzkiej cywilizacji, w której przechowywane jest ogromne
                            bogactwo niejednokrotnie bardzo wyrafinowanych przemyśleń o dużym poziomie
                            abstrakcji, wypływających z wielopokoleniowego doświadczenia - częstokroć o
                            charakterze uniwersalnym (powtarzających się w różnych systemach i wierzeniach),
                            prawdziwej poezji, niezwykłej literatury czy pamiątek historycznych, ludzkich
                            uczuć i nadziei.

                            To jest coś, co inspirowało i nadal inspiruje miliardy ludzi - przyczyniając się
                            do rozwoju bardzo ciekawych i oryginalnych kultur, także w bardziej materialnym
                            wymiarze: poprzez wspaniałą architekturę i sztukę, czy niepowtarzalne stroje
                            oraz rozmaite rytuały i obrzędy.

                            Co proponujesz poza burzeniem, co w zamian?
                            • onepiotrek Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 15.03.10, 06:32
                              to dziwne, ale mam takie wrażenie, że to, co usiłujesz mi przypisać, a
                              mianowicie przekręcanie wypowiedzi rozmówcy, to właśnie widzę u
                              Ciebie...usiłujesz mi wmówić, że jakoby obarczam buddyzm i konfucjanizm za
                              zbrodnie w Kambodży i Chinach...ja przecież napisałem wyraźnie, że ci, którzy
                              wprowadzili komunizm do Kambodży i Chin, to zanim stali się dorosłymi ludźmi,
                              byli nauczani/wychowywani według wartości buddyjskich/konfucjańskich...moja teza
                              brzmi - jaką wartość mają te wartości/wierzenia/przekonania/systemy
                              filozoficzne, skoro ludzie na nich wychowani dopuścili się takich strasznych
                              zbrodni i okropieństw? widocznie to, co napisałem nie pasuje Ci do Twojej wizji
                              tych dwóch systemów i dlatego kolejny już raz przekręcasz moje wypowiedzi...po
                              prostu w sposób brutalny naruszyłem Twój poukładany świat przekonań...
                              przecież taki współczesny komunizm, który się narodził w połowie XIXw., powstał
                              na wskutek wyzysku, zniewolenia, upodlenia ludzi w kapitalistycznej Anglii...tak
                              w praktyce wyglądały "wartości chrześcijańskie" - praca 6-cio letnich dzieci w
                              kopalniach, kilkunastogodzinny czas pracy za marne grosze...chyba, że uznamy, że
                              właścicielami kopalń i kapitalistami-wyzyskiwaczami byli tylko wyłącznie
                              Żydzi...ale ponieważ tak nie było, to przyczyną powstania komunizmu były
                              "wartości" judeochrześcijańskie w praktyce...o wpisanie których do Konstytucji
                              Europejskiej zabiegał ten idiota Wojtyłła...przecież sama idea komunizmu
                              powstała w starożytności, pisał o niej bodajże Platon w swoim dziele "O
                              państwie"...miał to być system sprawiedliwości społecznej, a nie jeszcze jeden
                              sposób na zniewalanie ludzi...co do wartości Biblii, to najnowszy Pat Condell
                              www.youtube.com/profile?user=liberalatheist&annotation_id=annotation_839267&feature=iv
                              oraz George Carlin - fajnego oglądania...
                              www.youtube.com/watch?v=DnQmTQQD-0w
                              www.youtube.com/watch?v=6vuH7uMyV-g
    • asmall4 Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 13.03.10, 20:17
      Kolejny wspaniały przykład tolerancji ze strony najbardziej pokojowej religii :)
    • muledet.3 Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 20:29
      sid_6.8 napisała:

      > zamiast bić się między sobą wzięli by się za pejsatych...





      Nie ma pejsatych w Egipcie.
    • rzewuski1 Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 13.03.10, 21:36
      tak bedzie w Europie jak zdobeda wiekszosc
      KOPTOWIE to potomkowie starozytnych Egipcjan, mówia jezykiem który
      wywodzi sie staroegipskiego
      czyli to prawdziwi Egipcjanie
      • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 00:05
        Koptowie używają języka arabskiego, język koptyjski jest używany tylko jako
        język liturgiczny (podobnie było z językiem hebrajskim do powstania Izraela,
        funkcjonował tylko w liturgii).

        Różni ich dzisiaj od pozostałych mieszkańców Egiptu jedynie wyznanie (co można
        stwierdzić po krzyżu zwykle wytatuowanym na dłoni) - nawet nie pochodzenie,
        ponieważ większość Egipcjan - Fellahowie, to również potomkowie starożytnych
        Egipcjan (w czasach Bizancjum zchrystianizowanych), tylko zmieszani z Arabami.
        Po utracie Egiptu przez chrześcijańskie Bizancjum na rzecz Arabów - zarabizowani
        i zislamizowani.

        pl.wikipedia.org/wiki/Fellahowie
        pl.wikipedia.org/wiki/Koptowie
    • rzewuski1 Re: i chyj strzelil egipt 2020 13.03.10, 21:37
      w zyciu tam nie pojade
      wole kase dawac naszym niz tym kozojebcom
      którzy przesladuja chrzescijan
    • guru133 I znowu awantura w rodzinie semickich religii. 13.03.10, 21:49
      A Kaczyński chce tam Polaków na urlop wysyłać.
    • dziadzioniunio Re: i chyj strzelil egipt 2020 13.03.10, 21:51
      Zdradź mi proszę, tylko jeden sekret: gdzie rodzą sie tacy idioci
      jak ty?
    • ptr0 Dzikusy 13.03.10, 21:52
      Nie wpuszczać bydła do UE! Dopiero gdy odczują na własnych dupach sankcje i
      restrykcje to wtedy może coś dotrze do ich kurzych móżdżków...
    • janspruce Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 13.03.10, 21:56
      Proponuje V krucjate. Najpierw zaczynamy robic porzadek z tymi w
      Europie = 54 miliony!
    • bydlo_prof_wb Mało kto wie... 13.03.10, 22:02
      albo i nie chce wiedzieć, że co dzień oddaje swe życie za wiarę około 500
      chrześcijan. Nierzadko w okrutnych męczarniach i najczęściej z ręki "młodszych
      braci w wierze".

      U nas podobnej udręki - na szczęście tylko psychicznej - doznajemy bezkarnie
      póki co z rąk forumowych tumanów i tępaków.

      _________________________

      Z prac domowych forumowego tępactwa i tumaństwa

      . Tak kler rozpija pospulstwo.
      [tw_wielgus]

      Odezwał się mocherowy Geobels
      [tw_wielgus]
      • guru133 Kiedy chrześcijaństwo było w wieku islamu, 13.03.10, 22:21
        Święta Inkwizycja masakrowała nie tylko innowierców, ale i niepokornych braci w
        wierze. Zapomniał prof. wół jak cielęciem bół?
        • ukos A guzik prawda 13.03.10, 22:30
          guru133 napisał:

          > Święta Inkwizycja masakrowała nie tylko innowierców, ale
          > i niepokornych braci w wierze. Zapomniał prof. wół jak
          > cielęciem bół?

          Chrześcijaństwo w wieku obecnego islamu było w ciemnej epoce z
          samymi pozbawionymi elementarnej wiedzy naukowej analfabetami.
          Natomiast ta islamska zakała szerzy swoje ciemnogrodzkie praktyki w
          epoce pełnego rozkwitu nauk, postępu technicznego i demokracji
          praktykowanej przez miliardy ludzi. I to jest podstawowa różnica
          między tymi religiami.
          • guru133 Otoczka inna, ale cel ten sam. Podporządkować 13.03.10, 23:37
            świat własnemu światopoglądowi. A to że chrześcijaństwo robi to dzisiaj w
            jedwabnych rękawiczkach a islam w barbarzyński sposób, to tylko kwestia metody.
        • bydlo_prof_wb O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 13.03.10, 23:12
          no chyba że autorytetem Ci informacje z "Racjonalisty". W przeciągu kilkuset lat
          inkwizycja przyczyniła się do śmierci kilku tysięcy ludzi. To drobny ułamek tego
          co bezbożna rewolucja francuska setki lat później skosiła w miesiące. Drobiazg w
          stosunku do tego co bezbożna Rosja Sowiecka skosiła w kilkanaście lat czy
          ateistyczny Hitler w jeszcze krótszym odcinku czasu i w zupełnie innych
          warunkach. No i ten drobiazg, że w tych strasznych czasach średniowiecza
          przestępcy woleli być sądzeni jednak przez inkwizycję niż przez sądy świeckie,
          bo dawała im ona pewne prawa. Nie zapominaj też o znaczącym udziale świeckich w
          tych gremiach oraz o czasach które nie były tak liberalne jak obecne. A masakrę
          to masz w swoim mózgu otumaniony nienawistniku.

          Zaś islam jak i współczesny judaizm jest oczywiście młodszy od chrześcijaństwa,
          o czym pewnie jak zwykle nie wiesz. Popisywać to się możesz przede mną wyłącznie
          ignorancją i nienawiścią, czyli tym czym potrafi zaimponować przeciętny tępak
          forumowy.
          • maura4 Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 13.03.10, 23:32
            Z tysiąc to naraz potrafili zamordować i to paląc w kościele, gdzie
            ludzie przed prześladowaniami się chronili.
          • guru133 Ja jednak wolę wierzyć historycznym dokumentom 13.03.10, 23:34
            niż wieściom z obory. A zbrodnie uczestników krucjat do Ziemi Świętej to też
            nieprawda, a wymordowanie Inków i Azteków przez barbarzyńców posługujących się
            symbolem krzyża to też bajeczki. A krucjaty przeciwko europejskim plemionom i
            nawracanie ich ogniem i mieczem też nie miały miejsca? Ile ofiar pochłonęły
            religijne wojny?
            • bydlo_prof_wb Dużo, dużo mniej od mordów bezbożników. 14.03.10, 00:08
              Sam tylko bezbożny komunizm sowiecki pochłonął 100 mln. ofiar i to w czasach
              współczesnych, a nie w ciemnym średniowieczu którego mroki światli masoni i
              bezbożnicy innych maści w Meksyku czy Hiszpanii jeszcze nie rozjaśnili i swej
              ateuszowskiej "prawdy" nie ukazali. Tak więc spokojnie, nie przebijesz, bo nie
              masz czym,w każdym razie nie bajami dla tępactwa z "Racjonalisty"...

              ________________________

              Z prac domowych forumowego tępactwa i tumaństwa

              Porażająca mega afera z prawą ręką Leppera (znanego aferzysty i przestępcy)
              Skala i rozmiar oszóstw popełnionych przez Panów L i M poraża swoją
              wilekością. Afera FOZZ to przy tym pikuś
              [tw_wielgus]

              Przykładem tego może być chociażby wesoły Romocio na któego wystarczyło
              chuknąć i już następnego dnia przepraszał żydów za swoje niestosowne
              zachowanie.
              [tw_wielgus]
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Dużo, dużo mniej od mordów bezbożników. 14.03.10, 10:28
                A ofiary inkwizycji i wojen w imię twojego krwawego bożka to 627 milionów.
                Uprzedzając twoje pytanie, skąd wziąłem te dane, informuję,że z tego samego
                źródła, z którego ty wyciągnąłeś te 100 milionów.
                Może dotrze do ciebie tępy trollu, że nie jesteś jedyny z dostępem do sieci. Tzw
                "tępactwo" (btw, nie ma takiego słowa, radio ma ryjny geniuszu) z Racjonalisty
                ma więcej rozsądku niż otumanione kościelnym kadzidłem bydło.
              • ekulcz-ynska Re: Dużo, dużo mniej od mordów bezbożników. 14.03.10, 18:37
                Owszem , komunizm sowiecki pochłonął miliony ofiar , ale to nie była religia
                tylko ideologia. Tak samo , jak nazizm , czy wogóle faszyzm.Ale te ideologe
                zastępują religie i efekty są podobne.Wszystko wynika z braku tolerancji - inni
                muszą być tacy sami , jak my , inaczej wojna !!! Więc trzeba być racjonalistą -
                nie wierzyć w bajdy.Oczywiście była jakaś Siła , która stworzyła ten wszecgświat
                - obojętne , jak Ją nazwiemy: Bogiem , Wielkim Wybuchem.....I był taki Człowiek
                , który chciał nauczyć ludzi miłości , nazywał się Jezus , ale nie bardzo mu się
                to udało. Był wspaniałym nauczycielem , ale nie był Bogiem. Reszta , to jest
                oprawa i bałwochwalstwo.
                Ktoś napsał o brukowcu Urbana. Ten ktoś nie czyta tego brukowca , bo gdyby
                czytał , to wiedziałby , ze to był kiedyś dość obsceniczny tygodnik , od wielu
                lat zmienił profil i pierwszy rejestruje vwszystkie przekręty w KAŻDEJ
                dziedzinie, a język , którym się posługuje jest bardziej literacki niż ten ,
                którym posługują sie obecnie politycy.Zaś dziennikarze mają tzw. iskrę bożą ,
                można się i uśmiać i zapłakać .
                Zaznaczam , że nigdy nie byłam fanką Urbana jako polityka , ale lubiłam jego
                pióro nawet w czasach PRL-u.
                Co do "Faktów i Mitów" :nie musi się tam czytać wszystkiego ( Senyszyn ma
                maciupeńki felietonik), ale są super artykuły z cyklu "Okiem Biblisty" , dzieje
                PRL-u , "Z DziejOw Chrześcijaństwa", z czasów Słowiańszczyzny. Najpierw
                poczytajcie , a potem krytykujcie , uczyć się można i trzeba nawet od diabła.
                Wszystkich pozdrawiam.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 13.03.10, 23:38
            Bydło, ateizmem Hitlera i Lenina to możesz mydlić oczy "forumowym tumanom i tępakom". Albo jesteś kompletnym ignorantem, albo kłamcą liczącym na to, że nikt nie zauważy paraleli pomiędzy religiami monoteistycznymi i leninizmem czy faszyzmem.
            Wszechmocny bóg - wszechmocna partia.
            Prorok (syn boży) - gensek, fuhrer, duce.
            Obietnica życia po śmierci w wygodach - obietnica życia w wygodach.
            Grupa kapłanów, żyjąca kosztem innych - Partei genossen, towariszczi, towarzysze, żyjący kosztem innych.

            Wiki podaje, że liczba ofiar inkwizycji to ca 10 tyś, plus-minus kilka tysięcy. Zaiste, niewiele. Zapomniałeś tylko o wyprawach krzyżowych, wojnach religijnych, wyrżnięciu Indian i Aborygenów. Wszystko to w ramach szerzenia nauki Jezusa. No, ale nie ma się co dziwić. Przecież sam J. Ch. mówi:"(34) Nie sądźcie, że przyszedłem
            pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz." (Mat.10.34) Mówi też, że kto mieczem wojuje od miecza ginie, więc, prawdę powiedziawszy nie ma się co dziwić.
            • bydlo_prof_wb Tworki czy Rybnik? 14.03.10, 00:16
              Puknij się w ten chory, zmanipulowany nienawistną indoktrynacją ateistyczną łeb
              przyjacielu. I to solidnie.

              ____________________

              Z prac domowych forumowego tępactwa i tumaństwa

              nie chce mi się nawet komentować bo mi rence opadli
              [tw_wielgus]

              . Tak kler rozpija pospulstwo.
              [tw_wielgus]


              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Tworki czy Rybnik? 14.03.10, 00:53
                To jest właśnie merytoryczna odpowiedź zmanipulowanego dwudziestowiekową
                indoktrynacją chrześcijańską rydzykowego mohera.
                Pukać możesz się sam, nawet młotkiem. Twojego stanu to nie pogorszy.
                I jeszcze jedno. Jeśli brak ci przyjaciela, to kup sobie psa.
                • onepiotrek Re: Tworki czy Rybnik? 14.03.10, 12:35
                  daj spokój, szkoda tego psa...jeszcze go weźmie i pogryzie, i zarazi swoją
                  głupotą...
            • adeinwan Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 14.03.10, 00:21
              Ateizm to brak wiary w Boga nadprzyrodzonego. Nikt nie powiedział, że ateizm to
              brak wiary w cokolwiek, ponieważ każdy człowiek w coś wierzy. Jeden w Jehowę,
              drugi w Lenina, trzeci w mamonę...
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 14.03.10, 00:59
                Komunizm, faszyzm, religie to są ideologie służące podporządkowaniu sobie ludzi przez wąską grupę "wtajemniczonych".
                I nie ma znaczenia czy będziesz obiecywał urojone życie po śmierci czy życie w ogóle.
                Przy okazji, jaki jest sens życia wiecznego po śmierci?
          • onepiotrek Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 14.03.10, 00:59
            qrva, co za idiota! ateistyczny Hitler - wychowany na "wartościach"
            chrześcijańskich, modlący się w kościele, obchodzący Wigilię, pobłogosławiony
            przez Piusa XII w 1941r. ..ludzie, trzymajcie mnie...
            • onepiotrek Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 14.03.10, 01:03
              aha, bo zapomniałem, wejdz sobie głupku na rumburak.friko.pl
              - i tam pooglądaj se i poczytaj...
          • drmw Re: O inkwizycji to nie masz bladego pojęcia... 15.03.10, 10:26
            bydlo_prof_wb napisało:
            >tych gremiach oraz o czasach które nie były tak liberalne jak >obecne. A masakrę
            >to masz w swoim mózgu otumaniony nienawistniku.

            >Zaś islam jak i współczesny judaizm jest oczywiście młodszy od >chrześcijaństwa,
            >o czym pewnie jak zwykle nie wiesz. Popisywać to się możesz przede >mną wyłącznie
            >ignorancją i nienawiścią, czyli tym czym potrafi zaimponować >przeciętny tępak...
            ------------------------------------RE:
            ,,zawsze jest tak,że jak nie ma się argumentow,to wowczas
            używa się wulgaryzmow lub inwektyw pod adresem interlokutora
            Myślę,że masz duże braki kulturowe,merytoryczne i ortograficzne
            Napisałeś "cymbale"oszostow zamiast oszustow,jak widać
            potwierdza to przypuszczenie,że jesteś"cienias"mentalny.
            Nie umiesz liczyć się z faktami.Twoje rozumowanie opiera się
            na mysleniu życzeniowym.Cierpisz na sztywność rozumową(tępaku)
    • dziadzioniunio Re: i chyj strzelil egipt 2020 13.03.10, 22:05
      Zaskakujące, że w Tworkach macie nielimitowany dostep do sieci.
    • slavik222 Co 3' ginie chrzescijanin, co na to UE 13.03.10, 22:08
      Nihlisci i komuszewscy, najzagorzalsi przeciwnicy chrześcijan w
      cywilizowanym świecie przyzwalają na zbrodnie...
      • polak-plazowicz Re: Co 3' ginie chrzescijanin, co na to UE 13.03.10, 22:22
        slavik222 napisał:

        > Nihlisci i komuszewscy, najzagorzalsi przeciwnicy chrześcijan w
        > cywilizowanym świecie przyzwalają na zbrodnie...


        slavik...jestes najpociesniejszym przykladem debila na tym forum:)
        gdyby istniala u Guinnesa kategoria " the best oqrwialy troll na polskich
        forum"to dostalbys ja ex equo z bydlo i wajdzikiem sbekiem
        • dyzio_marudziciel Wracaj na plażę cieciu 13.03.10, 23:38
          albo nie, jedź do ZEA szejkom klamki w pałacah pucować. Islam lover.
        • bydlo_prof_wb Gdybyś miał nieco więcej inteligencji... 14.03.10, 09:29
          to łatwo doszedłbyś do wniosku że zamilczanie przez media (a w czyich one są
          rękach?) tematu gwałtu na chrześcijanach (500 mordów dziennie) jest tożsame z
          przyzwalaniem na nie. Łatwo też sobie wyobrazić reakcję mediów gdyby co dzień
          mordowano 500 niewinnych ludzi tylko dlatego że są wyznania starozakonnego.
          Gdybyś, bo jesteś tylko marnym bezmyślnym i otumanionym nienawistnikiem
          forumowym funkcjonującym na poziomie niejakiego »tw_wielgusa«, odczuwającym z
          tego powodu radość.

          _______________________

          Z prac domowych forumowego tępactwa i tumaństwa z intelektualnymi aspiracjami
          i pretensjami
          .

          I ekolodzy i pingwiny robi robi Ter ryczerz prawości wysłał komandosów żeby
          zatrzymali Wąsacza. Ale szumu narobił w mediach. Akcja jak na 3 częsci Rambo.
          Już nie pamiętasz taj afery. A później cichutko wypóścił go z pierdla.
          Żiorbo to pętak, podnużek Jarka Kaczyńskiego.
          [tw_wielgus]

          Źiobeko rzucił się w te pendy uwierzytelniać tą karkołomną tezę.
          [tw_wielgus]
          • kongreszydowski Re: Gdybyś miał nieco więcej inteligencji... 14.03.10, 10:20
            bydlo_prof_wb napisał:
            > przyzwalaniem na nie. Łatwo też sobie wyobrazić reakcję mediów
            > gdyby co dzień mordowano 500 niewinnych ludzi tylko dlatego że są
            > wyznania starozakonnego.

            Latwo tez wyobrazic sobie twoja reakcje.


            > media (a w czyich one są rękach?)
            Twoich?


      • guru133 Boisz się że szybko będziesz następny? Nie wierz, 13.03.10, 22:23
        to tylko propaganda z obory:)
        • dyzio_marudziciel Do niedawna Hiszpanie też nie wierzyli, że 13.03.10, 23:39
          ... jacyś islamiści mogą u nich wysadzić w powietrze metro, zabijając kilkaset
          osób. No patrz, a jednak się zdarzyło.

          Nigdy nie mów nigdy.
      • marillion73 Re: Co 3' ginie chrzescijanin, co na to UE 13.03.10, 23:07
        Katolicy to nie chrześcijanie, tylko pseudo chrześcijanie powiedzmy sobie to
        szczerze. Nawet 10 przykazań uczą innych niż w Biblii. A o praktykach
        niezgodnych z Biblią nie wspomnę. Ale jak mają znać jak nie umieją się nią nawet
        obsłużyć i znaleźć tego co trzeba. To tacy kierowcy którzy kupili prawo jazdy, a
        nigdy nie siedzieli w samochodzie. Za to mądrzą się jak kierowcy rajdowi.
        • dyzio_marudziciel Re: Co 3' ginie chrzescijanin, co na to UE 13.03.10, 23:40
          marillion73 napisał:

          > 10 przykazań uczą innych niż w Biblii

          a te "prawdziwe" wg Ciebie to jakie są?
          • onepiotrek Re: Co 3' ginie chrzescijanin, co na to UE 14.03.10, 02:01
            kościół kat. zafałszował Dekalog, usunął II Przykazanie, a X podzielił na dwie
            części, że by się liczba zgadzała...
            II Przyk, - II ks. Mojż. 20;4-6 - " Nie czyn sobie podobizny rzeźbionej
            czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole i tego, co jest pod
            wodą. Nie będziesz im się kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg
            twój, jestem Bogiem zazdrosnym,który karze winę ojców na synach do trzeciego i
            czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuje łaskę do tysięcznego
            pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań".
            kościół usunął to, żeby kosić kasę za "święte" obrazki/figury i inne bzdety...
            przypominam także, że odpowiedzialność zbiorową stosowali komuniści i
            hitlerowcy...ale "zajefajny" ten twój bóg, co...
    • drmw ciąg dalszy 13.03.10, 22:36
      c.d.. i świętą inkwizycję,za masakrowanie i mordowanie w
      okrutnych męczarniach setkitysięcy ludzi zupełnie niewinnych.
      ,,a B-16 nadal jest szefem św.inkwizycji,ktora
      znajduje się w uśpieniu i nie zostałą zlikwidowana.
      Myślę, że za lat kilkadziesiąt ktoryś z papieży uaktywni
      to paskudztwo.To wszystko za karę,za niegodziwość
      i inne podłości i świnstwa.
      • ibnalqq Re: ciąg dalszy 13.03.10, 22:53
        Poczytaj pacanie coś ta temat RZECZYWISTEJ liczby ofiar inkwizycji a potem
        grzecznie przeproś za banialuki wypisywane przez siebie na forum.
        • onepiotrek Re: ciąg dalszy 13.03.10, 22:58
          samych kobiet wymordowanych w ciągu 600 lat działania inkwizycji mogło być nawet
          9 MILIONÓW -15 TYSIĘCY rocznie...
          • dyzio_marudziciel Re: ciąg dalszy 13.03.10, 23:36
            onepiotrek napisał:

            > samych kobiet wymordowanych w ciągu 600 lat działania inkwizycji mogło być nawe
            > t
            > 9 MILIONÓW -15 TYSIĘCY rocznie...

            Powiem więcej: pińćset milionów. A co tam, niech stracę: pinć miriardów!!!
          • adeinwan Re: ciąg dalszy 14.03.10, 00:18
            Zrodla?
            • onepiotrek Re: ciąg dalszy 14.03.10, 00:48
              Józef Świtkowski - "Okultyzm i magia w świetle parapsychologii", rozdział o
              polowaniach na czarownice...
            • drmw Re: ciąg dalszy 15.03.10, 00:18
              4-roczęściowy film Discovery Wordl
              kilkaset tysięcy w Danii,Holandii,Szwecja.
              Przez okres trwania inkwizycji ok kilkaset
              lat,to bedą miliony,dokładnie nie sposob
              ustalić.Nie ma to znaczenia,koscioł i tak jest
              największym
              zbrodniarzem wszechczasow.
        • maura4 Re: ciąg dalszy 13.03.10, 23:35
          Tych rzeczywistych ofiar nikt nie jest w stanie zliczyć. Wiele
          dokumentów się nie zachowało.
          • adeinwan Re: ciąg dalszy 14.03.10, 00:22

            > Tych rzeczywistych ofiar nikt nie jest w stanie zliczyć. Wiele
            > dokumentów się nie zachowało.

            I to usprawiedliwia wymysły?
        • drmw Re: ciąg dalszy 15.03.10, 00:32
          chyba w seminarium nauczyli cię wulgarnego jezyka
          /palancie/.opis strat znajdziesz u b.uprzejmego
          forumowicza,ktory zapytał o żrodło.
      • dyzio_marudziciel Re: ciąg dalszy 13.03.10, 23:35
        Ale rewelacje, wow! Powiem ci nawet więcej: inkwizycja wcale nie jest w
        uśpieniu, została przekształcona w 1965 przez Pawła VI w Kongregację Nauki Wiary
        (wcześniej, od 1908 Kongregacja Św. Oficjum). Nie wiedziałeś? Oj, jakieś
        kiepskie te twoje teoryjki spiskowe. Wymyśl coś lepszego, bo na kolana nikogo
        nie powaliłeś.
    • yankes1968 Wszystkie religie odmóżdżają i są jednakowo 13.03.10, 22:59
      niedorzeczne.Jak alkohol,albo narkotyk. Pociecha dla "ubogich duchem".
      Dlaczego teraz katolicyzm w Afryce i na Filipinach kwitnie? A W Europie
      zdycha? Społeczeństwa UE (oprócz PL) nie chcą już chłonąć absurdu?
      • alicja.30.tysiecy ___ Glupis.... ___ 13.03.10, 23:41
        Tylko czlowiek glupi moze twierdzic, ze religie sa zle, a Boga nie ma.
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: ___ Glupis.... ___ 13.03.10, 23:58
          Masz swoje dobro w całej okazałości. Srał pies ciebie i twojego chorego boga
          ludobójcę.

          Psalm 137,8
          "Córo Babilonu, niszczycielko,
          szczęśliwy, kto ci odpłaci
          za zło, jakie nam wyrządziłaś!
          9 Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije
          o skałę twoje dzieci."

          Księga wyjścia, 35 .2

          Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym
          szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być
          ukarany śmiercią.

          Księga powtórzonego prawa, 21. 18,21

          Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego
          upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, (19)
          ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, (20) i
          powiedzą starszym miasta: Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha
          naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. (21) Wtedy mężowie tego
          miasta będą kamienowali go, aż umrze.

          Księga Liczb 31. 7
          7 "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i
          pozabijali wszystkich mężczyzn.

          Księga Liczb 31. 14
          14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i
          setników,którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże
          mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama
          spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec
          Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród
          dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z
          mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z
          mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu."

          1 Księga Samuela 15.2
          "2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak
          stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz
          Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się
          nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i
          owce,wielbłądy i osły»."

          Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
          przynieść pokoju, ale miecz. (Mat. 10.34)

        • janci0 Re: ___ Glupis.... ___ 14.03.10, 02:25
          Boga nie ma, a religie są złe. Naprawdę.
        • yanfhowah Re: ___ Glupis.... ___ 14.03.10, 05:16
          alicja.30.tysiecy napisała:

          > Tylko czlowiek glupi moze twierdzic, ze religie sa zle, a Boga nie
          ma.

          jak widze twoj nick to wiem ze boga nie ma inaczej bys sie nie
          smiala z biednej kobiety
      • adeinwan Re: Wszystkie religie odmóżdżają i są jednakowo 14.03.10, 00:25
        > A W Europie
        > zdycha?

        Jak masz do wyboru trudne życie pełne wyrzeczeń czy drogę na łatwiznę, to co
        wybierzesz? Bogactwo czyni ludzi płytszymi. Liczy się tylko pogoń za dobrami
        materialnymi. Wszystko inne traci na znaczeniu.

        Natomiast biedni ludzie nie mają tego wyboru, a religia jest dla nich pocieszeniem.
    • marillion73 Zapomniał wół jak cielęciem był? 13.03.10, 23:02
      Oczywiście nie popieram tego typu walk, ale chcę przypomnieć, że katolicy całe
      wieki zwalczali innych takimi samymi metodami. Zresztą jedźcie gdzieś na wieś
      i zapytajcie kogoś z innego wyznania jak traktują go ludzie, to odpowie w
      zdecydowanej większości przypadków że też jest prześladowany. Zresztą co
      szukać na wsi, w mieście popatrzmy, powiedz że jesteś Baptystą, Adwentystą, S.
      Jehowy, Buddystą a już każdy by Cię najlepiej odstrzelił jak by mógł. Dlatego
      nie podniecajcie się takimi wiadomościami bo nie wiele się różnimy od nich.
      Zresztą w waszych wypowiedziach jest już tyle jadu, że to samo za siebie mówi.
      Każdy ma tolerancję, ale dla siebie.
    • anders76 Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 13.03.10, 23:09
      Niewatpliwie jest to ilustracja islamu jako "religi pokoju i milosci". Jezeli
      religie prowadza do takich napiec i daja takie skutki to nalezy zakazac
      wszystkich.
    • marac List grupy humanistów muzułmańskiego pochodzenia 13.03.10, 23:21
      List grupy wolnomyślicieli i humanistów muzułmańskiego pochodzenia
      do muzułmanów z całego świata

      Drodzy przyjaciele,

      Tragiczne wydarzenia z 11 września wstrząsnęły światem. Trudno sobie
      wyobrazić, że ktoś może być do tego stopnia przepełniony nienawiścią, by
      popełnić tak ohydne zbrodnie i zabić tylu niewinnych ludzi. Będąc ludźmi
      muzułmańskiego pochodzenia jesteśmy tak samo wstrząśnięci jak reszta świata.
      Czujemy jednak, że nasi sąsiedzi i współobywatele patrzą na nas podejrzliwie i
      nieufnie. Chcemy zaprotestować i powiedzieć światu, że nie jesteśmy
      terrorystami, a ci którzy popełniają te podłe czyny są mordercami i nie mają z
      nami nic wspólnego. Jednak w rzeczywistości z powodu naszych muzułmańskich
      korzeni nie możemy po prostu wymazać "piętna islamskiego terroryzmu" z naszej
      tożsamości!

      Większość muzułmanów z pewnością oświadczy: "Islam nigdy by nie poparł
      zabijania niewinnych ludzi. Allach ze Świętego Koranu nigdy nie nawoływał do
      zabijania. Wszystko to jest dziełem kilku wprowadzonych w błąd ekstremistów z
      marginesu społeczeństwa. Prawdziwy islam nie ma nic wspólnego z agresją.
      Potępiamy wszelką przemoc. Islam oznacza pokój. Islam oznacza tolerancję."

      Oto co powiedziałby wykształcony muzułmanin:

      Tak myśli większość muzułmanów, ale czy to prawda? Czy islam naprawdę głosi
      pokój i tolerancję, odrzucając przemoc? Muzułmanie, którzy popełniają te
      zbrodnie są innego zdania. Wierzą, że to, co robią to dżihad (święta wojna).
      Twierdzą, że zabijanie niewiernych jest obowiązkiem każdego muzułmanina. Nie
      zabijają dlatego, że chcą pogwałcić prawa islamu, lecz dlatego, że myślą, iż
      tak właśnie powinien postępować prawdziwy muzułmanin. Ci, którzy wysadzają w
      powietrze własne ciało, by zabić więcej niewinnych ludzi robią to, ponieważ
      myślą, że czeka ich nagroda w Raju. Mają nadzieję, że zostaną pobłogosławieni
      przez Allacha, będą jeść niebiańskie pożywienie, pić czyste wino i cieszyć się
      towarzystwem boskich partnerek. Czy się całkowicie mylą? Skąd wzięli te
      wypaczone poglądy? Jak to się stało, że uwierzyli, iż zabijanie niewinnych
      ludzi sprawia przyjemność Bogu? Czy może to my jesteśmy w błędzie? Czy islam
      naprawdę głosi przemoc? Czy wzywa swych wyznawców do zabijania niewiernych?
      Potępiamy tych, którzy dopuszczają się aktów przemocy i nazywamy ich
      ekstremistami. Ale czy naprawdę są oni ekstremistami, czy też postępują tak,
      jak każe im święta księga, Koran? Czego naucza Koran? Czy go czytaliśmy? Czy
      wiemy, jakie nauki są w nim zawarte? Przeanalizujmy kilka z nich i przyjrzyjmy
      się bliżej słowom Allacha.

      Czego naucza nas Koran: Wykorzystaliśmy najszerzej dostępne angielskie
      tłumaczenie Koranu. Czytelnicy mogą zweryfikować nasze cytaty ze świętej
      księgi. Prosimy, byście zachowali bezstronność i przeczytali te wersety kilka
      razy. Poniższe cytaty pochodzą z najbardziej godnego zaufania przekładu Koranu
      autorstwa Yusufaliego. *

      W Koranie jest napisane: "O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za
      przyjaciół Żydów i chrześcijan" (5:51), "I zabijajcie niewiernych,
      gdziekolwiek ich spotkacie" (2:191), "Mordujcie ich i bądźcie dla nich surowi"
      (9:123), "Zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich,
      oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!" (9:5). Koran każe nam
      walczyć z niewiernymi i obiecuje: "Jeżeli wśród was jest dwudziestu
      cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeżeli jest stu wśród was, to oni zwyciężą
      tysiąc niewiernych" (8:65). Allach i jego posłaniec chcą, żebyśmy walczyli z
      chrześcijanami i Żydami, "dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie
      zostaną upokorzeni" (9:29).

      Allach i jego posłaniec głoszą, że dopuszczalne jest niedotrzymywanie obietnic
      (traktatów) i zobowiązań wobec pogan i wypowiadanie im wojny, kiedy tylko
      czujemy się wystarczająco silni (9:3). Nasz Bóg każe nam "zwalczać
      niewiernych" i "ukarze ich przez nasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże
      nam zwyciężyć ich" (9:14).

      Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich
      nie-muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi,
      niedotykalnymi, nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z
      niewiernymi dopóty, dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu
      (2:193). Głosi, że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem"
      (14:17). Nakłania muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub
      obcięli im dłonie i stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na
      tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że
      "ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich
      polewane będą wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich
      będą żelazne rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym
      świecie, ale i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia
      palącego." (22:9)

      W Koranie jest napisane, że "ci, którzy wzywają boga innego niż Allach nie
      tylko zaznają kary w tym życiu, lecz w Dniu Zmartwychwstania ich kara będzie
      podwojona, i będą w niej poniżeni na wieki" (25:68). Dla tych, którzy "nie
      wierzą w Boga i Jego Posłańca, On, zaprawdę, przygotował dla niewiernych ogień
      płonący" (48:13). Choć zaleca nam się, byśmy byli współczujący dla siebie
      nawzajem, mamy być "srodzy dla niewiernych" - chrześcijan, Żydów i ateistów,
      którzy są naszymi sąsiadami i kolegami (48:29). Oto co Prorok "surowo
      nakazuje" dla tego, kto nie wierzy w Allacha: "Bierzcie go i nałóżcie mu
      kajdany! potem w ogniu piekielnym palcie go! Następnie zakujcie go w łańcuch,
      którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci! Bo on nie wierzy w Boga potężnego
      i nie zachęca do żywienia biednych! I nie ma tutaj dla niego przyjaciela, nie
      ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy; i nie je tego nikt oprócz grzeszników."
      (69:30-37)

      Koran zakazuje muzułmaninowi przyjaźnienia się z niewiernym, nawet jeśli ów
      niewierny jest jego ojcem lub bratem (9:23), (3:28). Nasza święta księga
      nakazuje nam nie okazywać posłuszeństwa niewiernym i ich rządom, lecz ze
      wszystkich sił zwalczać niewiernych (25:52), i być dla nich srogimi, ponieważ
      ich miejsce jest w Piekle"(66: 9). Święty Prorok rozkazuje nam walczyć i
      stwierdza, że "walka jest dla nas dobra, chociaż jest nam nienawistna"
      (2:216). Następnie radzi: "uderzcie mieczem po szyi niewiernych; a kiedy ich
      całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta" (47:4) Nasz Bóg
      obiecał: "Ja wrzucę strach w serca niewiernych" i nakazał: "Bijcie ich więc po
      karkach! Odetnijcie im końce wszystkich palców!" (8:12). Zapewnia nas także,
      że kiedy zabijamy w jego imieniu "to nie my ich zabijamy, lecz Allach ich
      zabija, aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym, pochodzącym od Niego"
      (8:17). Każe nam "wzbudzić przerażenie w sercach wrogów" (8:60). Uczynił
      Dżihad obowiązkiem każdego muzułmanina i ostrzegł nas: "A jeżeli nie
      wyruszycie [na dżihad], to ukarze was Bóg karą bolesną i zmieni was na inny
      naród. A wy nie możecie Mu w niczym zaszkodzić. Przecież Bóg jest nad każdą
      rzeczą wszechwładny!" (9:39) Allach mówi do Świętego Proroka: "O Proroku!
      Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich
      miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!"
      (9:73).
      [...]
      c.d. tutaj: www.buddyzm.edu.pl/magazyn/14/cs14-26.htm
    • jacgg Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 14.03.10, 00:36
      Podobno aresztowano 20 osób podejrzewanych o udział w zamieszkach - bez
      względu na wyznanie (muzułmanów i chrześcijan). Więc skończcie bić pianę.

      To była prawdopodobnie młodociana łobuzerka (piszą, że jacyś gówniarze w tym
      brali udział). W cywilizowanej i oświeconej Europie takie same gnojki robią
      IDENTYCZNE demolki pod pretekstem wojen "klubowych" - wymachując szalikami
      (tzw. kibole). Powód zawsze się znajdzie.

      Powinni jeszcze wyjaśnić, czy faktycznie ten "kaznodzieja" nawoływał do
      dżihadu i jeżeli tak - wziąć go na spytki na policję, pouczając ze beknie, jak
      się nie uspokoi - i tyle. Choć faktycznie tutaj podejrzewam, że tacy
      kaznodzieje są takimi samymi świętymi krowami w Egipcie, jak Rydzyki w Polsce.
      Tyle, że u nas nawet Rydzyk do dżihadu nie nawołuje. Ale na forum już takie
      nawoływania widzę, "święcie" oburzonych.
      • malaguena1 Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 01:00
        ASIAnews pisze: "Fundamentaliści zostali podburzeni przez imama (Shaikh Khamees), który ogłosił, że Koptowie rozpoczęli budowę nowego kościoła: "nie tolerujemy obecności chrześcijan na naszym terenie"; szczególnie podkreślał obowiązek walki przeciwko wrogom islamu." O czym informacja PAP jakby zapomniała...

        noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2010/03/wiesci-z-tolerancyjnego-egiptu.html
        • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 11:03
          No to masz podobną reakcję na prowincji egipskiej, jak zakazy budowania
          minaretów w Szwajcarii - tyle, że oddolną i realizowaną "chałupniczymi" metodami
          (bo to nie jest kraj, gdzie robi się plebiscyty, jak w Szwajcarii)...
    • znzn Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 14.03.10, 03:21
      jeszcze trochę a kościoły zamienimy na minarety
      • mirawayne Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 09:08
        jeszcze trochę a koscioly zamienimy w minarety tak pisze znzn... tak już w
        Polsce po cichutku już się dzieje tak jak w UK, Niemczech, Holandii, Belgi,
        Francji , a ludzie się dowiedzą po fakcie, Arabia Saudyjska finansuje wszystko
        wielkimi pieniądzmi zarobionym na was aby zaprowadzić w Polsce Arabski Islam
        Wahabizm najgorszy zacofany jaki jest, gdzie pedofilia jest normalka i
        koziorotztwo jest wielki honor( dlatego są tacy zacofani)Kobiety się gwałci i to
        jest kobiet wina i ich się za to morduje i to idzie wielkimi krokami w Polskę.
        Co się dzieje w Egipcie może się stać w krótkim czasie w Polsce, ani Rydzyk was
        nie uratuje bo ten glob jest tak chory na pieniądze ze wszystko sprzeda arabom a
        sam się wyniesie do przyjaciela Kobylińskiego i będzie was mila wiecie gdzie.
    • czarny-doktor Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 14.03.10, 03:21
      Jak zorganizujecie jaką pikietę to na pewno przylecę z Anglii. Mieszkam za
      granicą, ale sercem jestem w Polsce. Nie chcę tej śmierdzącej muzułmańskiej
      zarazy nad Wisłą.
    • yanfhowah Panie kaczynski 14.03.10, 05:15
      to dlatego chce pan Polakow-chrzescijan, wyslac do Egiptu??? sam
      sobie tam lec,i na plecach napisz ze jestes chrzescijanin
    • yanfhowah Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 05:21
      ty jestes ten prawy i sprawiedliwy?,jestes nikim gnojku
    • ekav Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 14.03.10, 05:55
      A co na to departament usa potepiający Unie za dyskryminację mzulmanów?

      NIE BUDOWIE MECZETU W POLSCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      ---------------
      CODEX ALIMENTRIUS--ZBRODNIA PRZECIW LUDZKOSCI
    • adamdark01 Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki rannych 14.03.10, 07:57
      wszystkie wojny wywoływane są z jednej z dwóch przyczyn, pierwsza to
      na tle religijnym,druga, przez kobietę,ładną kobietę, przetasujcie
      historię wojen a dojdziecie do tegoż wniosku,ale,dziś są też inne
      przyczyny,nafta,wojna o pola naftowe,o źródła gazowe,i t.d.
      Islam zawsze był i pozostanie wrogiem innych religii,to jest ich
      święta wojna,jak pisze w Koranie,wszystko co nie jest związane z
      islamem podlega zniszczeniu.
      pozdrawiam przyjaciół.
      adamdark.
      • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 11:35
        Zabawna koncepcja, jak to się ma na przykład do:

        -wojny stuletniej (uznawanej za pierwszą wojnę ogólnoeuropejską, rzeczywiście
        starcia angielsko-francuskie trwały przez 116 lat w XIV i XV wieku, z
        niewielkimi przerwami)

        -rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich w Europie (ogarnęły cały kontynent,
        a także - UWAGA! - EGIPT! :)))

        -wojny secesyjnej w USA (jedyny duży konflikt zbrojny w historii tego kraju)

        -I Wojny Światowej (największy konflikt zbrojny w historii ludzkości do II WŚ)

        -II Wojny Światowej (największy konflikt zbrojny w historii ludzkości)

        -tzw. zimnej wojny (grożącej kolejnym największym konfliktem zbrojnym w historii
        ludzkości, po którym jej resztki na powrót przyoblekły by się w skóry i
        przeniosły do jaskiń, rodząc niejednokrotnie zdeformowane potworki bez głów albo
        z trzema głowami :))) i jej odprysków: wojny w Korei, wojny w Wietnamie

        -wojny domowej w Kongu (najbardziej krwawy konflikt po II WŚ, pona 5,5 miliona
        ofiar w ciągu ostatnich kilkunastu lat)

        -wojny w Iraku?

        :)))

        • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 11:47
          Z tego wynika, że najstraszniejsze wojny wywołał nacjonalizm i podobne
          ekstremizmy o charakterze etnicznym, ideologie o charakterze rewolucyjnym
          (dążące do gwałtownego zburzenia istniejącego porządku, w sposób radykalny),
          imperializm.

          Groźne konflikty mogą wywołać także przepływy dużych mas ludzkich z odmiennych
          kręgów kulturowych (np. nadmierna imigracja do Europy, nie tylko muzułmanów),
          ale nie należy na tej podstawie nawoływać do nękania imigrantów już żyjących w
          Europie i nie da się limitować imigracji bez umożliwienia i wsparcia rozwoju
          (przede wszystkim gospodarczego) np. krajów kultury islamskiej. Budowanie tylko
          murów doprowadzi prędzej, czy później do tego, że te mury pękną pod naporem
          ludzi szukających polepszenia swojego bytu i fala się wyleje gwałtownym strumieniem.
          • jacgg Re: Religijne starcia w Egipcie. Dziesiątki ranny 14.03.10, 11:55
            Ach, byłbym zapomniał o najważniejszym podłożu wielu wojen od wieków. KASA!
            Kasa, kasa, kasa (surowce, dostęp do rynków, korzystnych układów handlowych,
            itd.)! Czasem pod płaszczykiem jakiejś ideologii czy religii (np. kasata zakonu
            templariuszy przez przeraźliwie zadłużonego na skutek zamiłowania do wojaczki
            króla Francji, który swojego największego wierzyciela oskarżył o herezję i
            spalił na stosie czołówkę zakonu :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka