Dodaj do ulubionych

Koniec epoki kredy

17.05.10, 20:12
Rzecz jest w tym, że jak już rzeka poszła, to kijami się jej nie zawróci.
Zamiast narzekać na nią, należy pójść z jej prądem i wykorzystać jej moc w
dobrych celach.
Obserwuj wątek
    • korektor11 Koniec epoki kredy 18.05.10, 03:21
      Uwielbiam takich domorosłych zapoznanych proroków, wygłaszających demagogiczne
      hasła i dziennikarzy, którzy z lubością puszczają tę demagogię dalej. Skąd p.
      Kołodziejczykowi wpadło do głowy takie sformułowanie: w XIX wieku rytm lekcji
      i przerw miał przygotować do funkcjonowania w fabryce, bo takie było życie na
      zewnątrz. Pięć posiłków dziennie i mycie zębów rano i wieczorem też miało
      przygotować do pracy w fabryce. I paciorek rano i wieczorem. I podnoszenie
      ręki w górę. Wszystko to aby funkcjonować w fabryce, bo światem rządzili
      fabrykanci i nikt nie wierzył w życie pozafabryczne (czyli „na zewnątrz”).
      A poważnie: z uczeniem w szkole o wykorzystaniu internetu jest trochę tak, jak
      z uświadomieniem seksualnym – dzieciaki, te przytomne, same sobie świetnie
      radzą. A te mniej przytomne i tak nigdy tego nie zrozumieją właściwie. Zarazem
      sądzę, że to prędzej dzieciaki nauczyłyby czegoś o wykorzystaniu internetu
      nauczyciela.
      I nie demonizowałbym kredy i tablicy. Proszę pamiętać, że nawet naszemu
      „prorokowi futurologii” St. Lemowi w Obłoku Magellana zdarzyło się użyć kredy
      i tablicy (wykład naukowca-teoretyka wyprawy nazywającego się bodaj Ter Haar)
      w XXXII wieku na kosmolocie mknącym ku Alfie Centauri. Czyli kreda i tablica
      to rodzaj mostu „między staremi a nowemi laty”.
      Jasne – projektory, prezentacje, foliopisy, power pointy i tp. także, ale
      czemu czepiać się kredy.
      Reasumując: to przekazywane treści są istotne, a nie forma ich przekazywania.
      A prace domowe „z sieci”? Zgroza, ale to właśnie te mniej przytomne dzieciaki
      – potrafią jedynie zrzynać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka