Dodaj do ulubionych

Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa

29.12.10, 23:03
Cytuję:
"Przyczyną miało być nieuregulowanie granic zachodnich na trwającej wówczas konferencji pokojowej." Autorowi chodzi o rok 1945.
Nazwanie konferencji poczdamskiej "konferencją pokojową" to jak na doktora z PAN i UW nieporozumienie cokolwiek za grube.
Niepokoje i niepewności graniczne, trwające aż do czasu porozumienia Brandt-Gomułka, a nastepnie do ustaleń z lat 70., polegały właśnie na braku konferencji pokojowej, na wyczekiwaniu na nią. Nigdy do niej niej doszło. Wiedzą to nawet licealiści (przynajmniej niektórzy). Takie głupstwo w "Gazecie Wyborczej"? A fe...
Obserwuj wątek
    • sinhuesinhue Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 30.12.10, 01:16
      pochodzę z Gdańska, na naszej ulicy wszyscy mieszkańcy pochodzili zza Buga. Obserwując babcię, dziadka, sąsiadów którzy przeżyli wojnę ( daty urodzin od 1890 do 1920-5) moge powiedziedzieć, że stan niepewności trwał do ich śmierci. Drogi którymi przebyli do Gdańska były różne, bezpośrednio ze swych miejscowości, po ucieczce po pogromach ukraińskich czy jak w przypadku moich dziadków z robót w Austrii. Ich drogi, ich doświadczenie przełożyły sie na taki a nie inny stosunek do miejsca w którym w danej chwili żyli. Nie dziwmy się , ze miasta typu Gdańsk, Szczecin, Wrocław zaczęły sie zmieniać na poczatku lat 90 . Raz upadł komunizm , do głosu doszło okolenie które nie mialo tego bagażu co ich rodzice czy dziadkowie. I czy była o konferencja pokojowa czy porozumienia Brandt-Gomułka nie miało to dla tych ludzi ŻADNEGO ZNACZENIA.
    • ajent.007 Jedna bomba atomowa i wrócimy do R U I N Lwowa? 30.12.10, 01:31
      Uciekajac z ruin Warszawy? Glupota nacjonalistycznej prawicy nie zna granic!
    • komercjuszek Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza, to Twoja 30.12.10, 03:17
      ksywka, cała reszta to , delikatnie mówiąc, paranoidalne bzdury.
      W 1959 rozpoczęto budowę pierwszej kopalni miedzi w Lubine, 70 km. na północny zachód od Wrocławia, na tych ogarniętych strachem i niepewnością Ziemiach Odzyskanych. Setki ludzi z całej Polski zjeżdżały na tę inwestycję, wybudowano od podstaw nowe miasto. Ostateczne granice Polski ustalone zostały dawno przedtem i jakoś nie pamiętam, żeby komukolwiek drżały kolana z obawy przed jakimikolwiek zmianami. Granica na Odrze nie została jeszcze wprawdzie w tym czasie oficjalnie uznana przez NRF (tak nazywała się Bundesrepublik), ale dla przypomnienia pomiędzy wschodnią granicą tego kraju i Odrą znajdowało się jeszcze jedno państwo, wprawdzie niemieckie, ale jak wiadomo nie do końca suwerenne, które granice zachodnie Polski uznało, i na którego terenie stacjonowała Armia Czerwona, będąca gwarantem panującego status quo.
      Albo wyobrażasz sobie ciemnoto, że ZSRR pozwoliłby sobie na to, by państwa członkowskie Układu Warszawskiego na oczach całego świata toczyły między sobą wojenki terytorialne o miedzę zamiast koncentrować się na walce ideologicznej ze zgniłym zachodem i NATO?
      Przestańcie wreszcie gamonie, próbować za wszelkę cenę pisać historię na nowo i wymyślać do tego "fakty" które nie miały miejsca.
      Ach, szkoda słów!
      • ajent.007 Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 07:35
        Masz 100% racji, "komercjuszku"! A swoja droga, to czemu rzad RP nie wymusi wreszcie na rzadzie RFN delegalizacji tzw. ziomkostw? Przeciez sa to organizacje nie tylko rewizjonistyczne i prowojenne, ale takze krypto-terrortstyczne, a wiec rzad RFN de facto finansuje terrorystow, ktorych celem jest zmiana obecnych granic RP!
        • maaac Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 07:57
          ajent.007 napisała:

          > Masz 100% racji, "komercjuszku"! A swoja droga, to czemu rzad RP nie wymusi wre
          > szcie na rzadzie RFN delegalizacji tzw. ziomkostw?
          Bo sam jeszcze nie zamknął licznych w Polsce "ziomkostw" "kresowian".

          • ajent.007 Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 09:29
            "Kresowianie" sa niegrozni, gdyz za nimi nie stoi rzad RP ani tez zadna sila finansowa czy tez militarna... I to jednak nie oni wywolali II WS!
            • maaac Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 09:43
              Tak Kali, Kali ma rację Kresowianie cacy, Ziomkowie be.

              Bo Kresowianie nasi, a Ziomkowie obcy.
              • ajent.007 Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 10:06
                Kresowianie sa ofiarami wojny rozpetanej przez Ziomkow.
                • maaac Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 10:36
                  Tak tak i dla tego Kresowianie mają prawo czuć ochotę do rozpętania nowej wojny, po której z kolei kto inny był ofiarą.

                  Bo Kresowianie mają święte prawo tęsknić za swoją ojczyzną, a Ziomkowie już nie.

                  Kali to naprawdę był Wielki Moralizator.
                  • ajent.007 Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 10:49
                    Na szczescie Kresowianie nie maja za soba wojska, gdyz WP od roku 1990 znajduje sie de facto w stanie likwidacji...
                    Pozdr.
                    Kagan
                    • maaac Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 13:21
                      Aaaaaaaa Kagan.......

                      Dziękuje wszystko jasne i dialogu nie kontynuuję. Wszystko jasne.
                  • w_goroncej_wodzie_company Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 13:30
                    Kresowianie chcą rozpętać nową wojnę? A to coś nowego!

                    Po przeczytaniu twoich wpisów jestem pewien, że codzienny baranek z szybkiego rozbiegu miałby zbawienny wpływ na tok twojego tzw. myślenia...
                    • maaac Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 14:22
                      Dokładnie w takim samym stopniu jak tzw. Ziomkowie. Ni mniej, ni więcej.

                      > Po przeczytaniu twoich wpisów jestem pewien, że codzienny baranek z szybkiego r
                      > ozbiegu miałby zbawienny wpływ na tok twojego tzw. myślenia...
                      Niestety po twoim jeszcze bardziej tzw. "myśleniu" widać, że go stosowałeś. Przykre.
        • koga-6 Re: Jedyne co się w Twojej wypowiedzi zgadza... 30.12.10, 19:50
          Beda zmiany i to wielkie i zmiana granic a rzad RFN MA WAS GDZIES TO TYLE NA DZIS PANOWIE TZ. POLANIE.
      • zuq1 Wróćmy do meritum 30.12.10, 08:30
        Ej, komercjuszek, bez takich ostrych, personalnych ataków. Po co to komu? Nie można mieć swojego zdania? A teraz do meritum. Ilu było Polaków po 1945, tyle opinii, wątpliwości i postaw. Dla mnie jest trochę irracjonalna postawa, że "będzie wojna, więc nie sieję, bo nie zbiorę plonów" - ale widocznie krótko po wojnie wydawała się bardzo racjonalna. Wielu ludzi przyjechało też z centralnej Polski na Ziemie Odzyskane, więc oni raczej się nie bali kolejnej wojny i powrotu Niemców. Generalnie zaś trzeba się chyba zgodzić ze stwierdzeniem, że podobnie jak Żydzi błąkali się 40 lat po pustyni i musiało wymrzeć pokolenie znające niewolę egipską, tak i u nas musiało minąć 45 lat i "komuna", żebyśmy poczuli się we Wrocku czy Zielonce jak u siebie. Zresztą znajomy Niemiec mówił mi kiedyś, że kiedy po zjednoczeniu w 1990 przebąkiwano coś w Niemczech o rewizji granic, to większość była zdania "lepiej niech Polacy nie wpadną na pomysł, aby cokolwiek oddawać". Tam też większość się pogodziła z kształtem granic, mają teraz inne problemy na głowie.
    • grzesiek77.0 dobrze powiedziane - polskie granice, kultura 30.12.10, 12:52
      pozbawienie Polaków dwóch miast jednoznacznie kojarzących się z Polską to była zbrodnia na narodzie. za komuny im nawet zakazano do tego wracać. jak ma się czuć taki wykorzeniony naród???
      • koloratura1 Re: dobrze powiedziane - polskie granice, kultura 30.12.10, 15:29
        grzesiek77.0 napisał:

        > pozbawienie Polaków dwóch miast jednoznacznie kojarzących się z Polską to była
        > zbrodnia na narodzie. za komuny im nawet zakazano do tego wracać. jak ma się
        > czuć taki wykorzeniony naród???

        Dokładnie tak samo, jak inny, ale równie "wykorzeniony" naród, bo "pozbawiony" Breslau i Stettin.
        • nibywroclawianin Re: dobrze powiedziane - polskie granice, kultura 30.12.10, 20:12
          Mylisz się. Ani Szczecin ani Wrocław nie odgrywały w Niemczech takiej roli jaką odgrywało Wilno i Lwów w Polsce. Wilno i Lwów należały do czwórki najważniejszych ośrodków polskiej kultury i nauki. Ani Szczecin ani Wrocław nie należały do tak ścisłej czołówki w Niemczech.

          Spotkałem się z kiedyś z opinią, że Lwów był dla Polski miastem ważniejszym niż Kraków.
          • koloratura1 Re: dobrze powiedziane - polskie granice, kultura 31.12.10, 10:11
            nibywroclawianin napisał:

            > Mylisz się. Ani Szczecin ani Wrocław nie odgrywały w Niemczech takiej roli jaką
            > odgrywało Wilno i Lwów w Polsce.

            A Ty, niby, skąd to wiesz?

            > Wilno i Lwów należały do czwórki najważniejszych ośrodków polskiej kultury i nauki.

            Nawet jeśli, to co to ma do odczuwania tego jakiegoś "wykorzenienia" przez "wykorzenionych"?

            > Ani Szczecin ani Wrocław nie należały
            > do tak ścisłej czołówki w Niemczech.

            Skąd wiesz?

            > Spotkałem się z kiedyś z opinią, że Lwów był dla Polski miastem ważniejszym niż
            > Kraków.

            A ja - że Nowogródek (też na Kresach) - ważniejszym niż Warszawa!
            (Opinia mojej śp. Mamusi i jej dwóch sióstr, z tegoż Nowogródka, po wojnie - mieszkanek Warszawy.)

            Podpisano: wrocławianka (bez "niby-") - z wyboru
    • der-chef Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 30.12.10, 13:55
      A co, chcecie Kijów i Lwów? Kijów możecie zawsze dostać a Lwów to se poszukajcie w puszczy białowieskiej.
      • nibywroclawianin Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 30.12.10, 20:13
        A idź w buraki liście ogryzać pacanie.
        • joannabarska Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 30.12.10, 21:25
          Jaki był Stalin, każdy juz wie, ale ten sam Stalin w Poczdamie był za granicą Polski na Odrze i Nysie Luzyckiej. Zachod sie targowal, ale o Lwow i Wilno dla Polski bynajmniej nie walczyl. Stalina nie ma, ZSRR zniknął,a my jestesmy pod wzgledem granic jak po 1945 r...
          • grzesiek77.0 Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 31.12.10, 07:45
            dlaczego w 1989 nikt się nie upomniał???
            • koloratura1 Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 31.12.10, 10:15
              grzesiek77.0 napisał:

              > dlaczego w 1989 nikt się nie upomniał???

              O co? O Lwów czy o bombę atomową?
              (Obie były równie realne...)
          • kapitan.kirk Re: Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa 04.03.12, 08:51
            joannabarska napisała:

            > Jaki był Stalin, każdy juz wie, ale ten sam Stalin w Poczdamie był za granicą P
            > olski na Odrze i Nysie Luzyckiej.

            Uprzednio zabrawszy ponad połowę Polski przedwojennej...

            > "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)

            Wielka jest nasza ziemia - a nie ma na niej, jak długa i szeroka, takiego kilometra kwadratowego przestrzeni, na którym ludzie nie opłakiwaliby śmierci ukochanego nauczyciela, swego brata, obrońcy, nauczyciela, prawodawcy sumień - Józefa Stalina. (Julian Tuwim, Potęga której nic nie złamie, "Trybuna Ludu" z 5 marca 1953 ;-)

            Pzdr
    • grba Kilka uwag 03.01.11, 18:48
      Wyrzucanie ludzi z ojczyzny i matczyzny zaczęło się dużo wcześniej. Część mojej rodziny po wywózce na Syberię ("pierwsza zima i połowy ni ma") trafiła potem po wojnie do USA i Kanady, jedna ciotka z dziećmi wróciła do Polski z Kazachstanu w 1947 r., a wuj łagrowiec "na oczyzny łono" dopiero w 1958... i tym łonem okazał się jakże mu "bliski i znany" Wrocław...

      Wiele lat temu jeżdżąc rowerem po Roztoczu poznawałem tę niewielką część województwa i archidiecezji lwowskiej, która została w granicach PRL. Bratałem się z miejscowymi i razem z nimi spełniłem toast "wypijmy za dobrze zastrugany ołówek Stalina", bo gdyby miał źle zastrugany i grubszą linią kreślił obecne nasze wschodnie granice, to wtedy tubylców czekałby pociąg i wędrówka ludów. Zresztą bat`ko Stalin lubił i poźniej postraszyć wysiudając ludzi w 1951 r. z Bełza, Chorobrowa, Dołhobyczowa, Krystynopola, Uhnowa, Tarnoszyna i Waręża.
    • karul.nowy Jozefowi Stalinowi 04.03.12, 03:34
      lud znad Odrowisly powinien za te granice pomniki stawiac. Antyrosyjskie fobie i obledne przekonanie o wyzszosci nad Rosjanami naturalnie na to nie pozwoli.
      • tymon99 Re: Jozefowi Stalinowi 04.03.12, 09:42
        cycki sobie postaw.
        • kluska11 cycki sobie postaw... 04.03.12, 10:00
          Ale o co chodzi?
          Implanty, czy co?
        • karul.nowy Tymon, nie posiadam tychze 11.03.12, 04:57
          ale wsrod pomnikowej manii polskokatolickiej moze by tak i Generailsimussowi cos postawic? Chocby z powodu tego slynnego "chrzescijanskiego milosierdzia"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka