twojajestkrew.ichjestnafta 10.04.11, 22:01 Historia jakich wiele się wydarzyło. Okropne a jednocześnie pospolite. Żydzi Jezusa zamordowali, bieda, głupota, wojna. A gospodarzom się nie dziwię, że kilka tys na tej sprawie chcą zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brebre Pomordowani z mojego podwórka 11.04.11, 18:46 Chciałbyś zarobić na zwłokach zabitych co Ci ich zakopali pod progiem? Odpowiedz Link Zgłoś
twojajestkrew.ichjestnafta Re: Pomordowani z mojego podwórka 11.04.11, 20:17 Ale zdaje się, że oni proponowali przeniesienie zwłok w inne miejsce. Gmina żydowska (bo ona chyba jest tu stroną rozmów) ze względu na zwyczaje proponuje jednak pozostawienia ciał i postawenie pomnika. Z tąd też propozycja odszkodowania. To normalne, bo nieco utrudni to im życie. Wydaje mi się że nie ma tu konfliktu. A na śmierci się oczywiście zarabia i to też normalne np sektor "funeralny" oplacany glownie z naszych podatkow wart jest setki mln rocznie. I to też normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Pomordowani z mojego podwórka 11.04.11, 21:06 Podoba mi się argumentacja tego młodego. Każda religia to zabobon, żydowska też, nie czarujmy się. Przecież życie toczy się dalej, mam nadzieję, że jakiś światły rabin to też zrozumie. Tamtym jest wszystko jedno, gdzie leżą, więc przeniesienie w godne miejsce jest najlepszym rozwiązaniem. A swoją drogą historia potworna i wstrząsająca. Jak jeszcze Polacy po czymś takim śmią krzyczeć, że Gross kłamie? Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Pomordowani z mojego podwórka 11.04.11, 21:34 Kilka lat temu w Warszawie, przy okazji remontu Al. Jana Pawła odkopano szkielety kilku osób i pamiętam, że uznano je za pozostałosci Żydów ukrywających się w piwnicy, być może w czasie powstania w getcie. Szkielety zostały ekshumowane i przeniesione cmentarz zydowski. I pamietam, że warunkiem takiej ekshumacji jest przeniesienie ciał lub kości z ziemią, w której były pochowane. Dlaczego teraz nie można tego zrobić? Lepiej budować pomnik na czyimś podwórku? A argumenty tego pana są sensowne. Większość ludzi w coś tam wierzy, ale niemożliwe jest przestrzeganie wszystkich reguł i zasad wystepujących w każdej religii świata, bo normalne życie byłoby niesamowicie utrudnione. A skoro ten pan nie jest wyznawcą religii mojżeszowej, to nawet mimo tego, że inne religie szanuje nie musi sie godzić na jej zasady. Gmina zydowska nie powinnai nie ma prawa tego od niego żądać. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: Pomordowani z mojego podwórka 13.04.11, 15:41 @szpil1: zgadza sie. popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Nowa ksiazka 13.04.11, 21:29 no to bedzie nowa ksiazka T. Grossa "Glany". Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 13.04.11, 21:38 ...ale może czas by GW stała się sumieniem innego narodu i zajęła się np. tematem udziału Żydów w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa. Mam wrażenie, że niektórzy redaktorzy GW nie tyle chcą asymilować się z Polską ile żeby Polska asymilowała się z nimi. I w jakimś sensie to oni - a nie ci Żydzi, którzy nie wstydzą się swych korzeni - podsycają nastroje antysemickie. W dużym stopniu celowo. Tak przy okazji to ciekawe jak długo ten wpis się utrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
buttercuo Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 14.04.11, 10:27 Witam Jako Polak nie mający nie będący ani zatrudniony przez ani nie współpracujący z GW jestem za pokazywaniem także ciemnych spraw mojego narodu. Szanując Pański pogląd że nastroje antysemickie podsycane są przez GW a nie np Pana ideowych kolegów zamawiających piwo "pozdrowieniem rzymskim" chcę zwrócić uwagę ze arbitralne decydowanie o tym kto jest a kto nie jest Polakiem wg Pańskiego widzimisię wzbudziłoby poklask na spotkaniach ZBOWiD-u w latach 70-tych - ale w obecnie to raczej zwykły obciach. Mam nadzieję ze Panski wpis utrzyma się jak najdłużej - aby pod ręką był modelowy wpis "Prawdziwego Polaka" co to ma monopol na prawdę i sztancę pozwalającą określić kto jest dobrym obywatelem a kto nie i który tak lubi zerkać do innym na drzewo genealogiczne - piotr7777 to z pewnością Polak-Słowianin na potwierdzone 30 generacji wstecz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 14.04.11, 19:05 No cóż - kto sieje wiatr zbiera burzę. Gdyby red. Blumsztajn chciał wziąć udział w obchodach święta niepodległości a ktoś próbował mu to uniemożliwić z uwagi na pochodzenie pierwszy stanąłbym w jego obronie. Ale red. Blumsztajn święta niepodległości obchodzić nie chce. Ale nie chce też by obchodzili je inni. I w tym kontekście mogę wykazać, że Blumsztajn nie tyle chce się asymilować z polskim społeczeństwem ile chce aby to społeczeństwo asymilowało się z nim. A święta 11 listopada obchodzić nie zamierza nie tylko dlatego, że patriotyzm to dlań to samo co nacjonalizm, szowinizm czy ksenofobia. Także dlatego, że dla niego i jego przyjaciół z KOR to rocznica narodzin państwa gdzie ich rodzice jako komuniści żydowskiego pochodzenia byli podwójnie szykanowani. Z punktu widzenia takich osób lepsza była rzeczywistość zaborcza bo tam mogli być równoprawnymi poddanymi rosyjskiego czy niemieckiego cesarza. GW lansuje od dawna punkt widzenia, zgodnie z kórym gdy Polacy brali aktywny udział w mordowaniu Żydów, było to naturalną konsekwencją ich pochodzenia i drogi życiowej, gdy natomiast osoby pochodzenia żydowskiego włączały się w represję przeciw Polakom to automatycznie przestawały być Żydami i ich pochodzenie nie mogło mieć tu nic do rzeczy. Innymi słowy mówiąc - polakofaszyzm czy katofaszyzm tak, żydokomuna absolutnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
twojajestkrew.ichjestnafta Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 15.04.11, 23:22 Stosuje Pan propagandową metodę przeciwstawiania danej osoby (której Pan nie lubi - tu Blumsztajna) społeczeństwu. Ponadto twierdzi Pan, że patriotyzm dla B. to ksenofobia etc. To drugi nieładny chwyt, jest to Pańska opinia bez podania dowodu. Na marginesie - patriotyzm to nie jest machanie flagą i śpiewanie hymnu (choć np. Kaczyński nie zna jego tekstu). Tak jak słuchanie JPII nie polagało na wymachiwaniu chorągiewkami i wznoszeniu okrzyków "kochamy ciebie". Obchodzenie święta narodowgo to też nie jest patriotyzm (wątku nie rozwijam bo to są zagadnienia na poziomie gimnazjum, choć niektórzy tam się zatrzymali). Nie widzę tez uzasadnienia dla tezy że GW lansuje jakąś tezę o pochodzeniu UB-eków. Moze jakiś cytat by było uczciwie? Nadreprezentacja Żydów na szczycie aparatu bezpieczenstwa w pierwszej dekadzie PRL nie jest tajemnicą i nie zauważyłem by GW to ukrywała. Ale co to ma do rzeczy? Przed wojną znaczna część Polaków gnębiła Żydów (choć przecie ci Żydzi to byli Polacy) przy wsparciu nacznej części polityków i kościoła. To są fakty, trudno z nimi dyskutować. Wystarczy poczytać gazety np z lat 1935-39. Pojawialy się już wtedy propozycje przeniesienia Żydów do gett. I raczej miało to wpływ na postawy Polaków podczas wojny. A do Blumsztajna mam pretencję o Stołeczną. Mogłaby być lepsza a ci młodzi którzy tam się uczą zanizaja poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 16.04.11, 07:40 > Nadreprezentacja Żydów na szczycie aparatu bezpieczenstwa w pierwszej dekadzie > PRL nie jest tajemnicą i nie zauważyłem by GW to ukrywała. Ale co to ma do rzec > zy? Przed wojną znaczna część Polaków gnębiła Żydów (choć przecie ci Żydzi to b > yli Polacy) przy wsparciu nacznej części polityków i kościoła. To są fakty, tru > dno z nimi dyskutować. Wystarczy poczytać gazety np z lat 1935-39. Pojawialy si > ę już wtedy propozycje przeniesienia Żydów do gett. I raczej miało to wpływ na > postawy Polaków podczas wojny. Raczej bliski GW historyk Norman Davies w książce z 2005 roku o powstaniu warszawskim, niejako przy okazji analizy sytuacji w Polsce przed wybuchem wojny stwierdził, że getto ławkowe tudzież zasada numerus clausus było dokładnie tym samym co polityka afirmacji w USA w latach 70. Czyli nie chodziło o dyskryminację mniejszości a o wyrównanie szans większości. Ta teza nie wywołała w GW żadnej reakcji, natomiast gdy rok później coś podobnego powiedział działacz Młodzieży Wszechpolskiej było powszechne oburzenie. Więc to pokazuje tylko, że ważniejsze jest kto niż co. A poza tym antyjudaizm był zjawiskiem dość powszechnym w międzywojennej Europie, zresztą i na świecie też. Właściwie pojawiał się wszędzie tam, gdzie osiedlali się Żydzi, co było naturalną konsekwencją ich niechęci do asymilacji i demonstracyjnej odrębności. A także naturalnej chęci zwalenia winy za niepowodzenia gospodarcze na "obcych". Tyle że miał raczej podłoże społeczne i religijne a nie jak u Hitlera rasowe. Pytanie dlaczego tylko polskie społeceństwo ma się bić piersi i samoupokarzać? Odpowiedz Link Zgłoś
twojajestkrew.ichjestnafta Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 16.04.11, 23:29 Pamiętam ten fragment Daviesa, ale nie odebrałem go jako usprawiedliwienia getta ławkowego. Zdaje sie, że podaje tam jakies dane nt liczby studentów aryjskich i nie aryjskich (doprawdy nie wiem jak ten podział nazwać, bo dla mnie jedni i drudzy to obywatele Polski). I tu należałoby sie zastanowić z jakiego powodu na studiach byly takie proporcje. I może jesli dla Falangi etc to byl problem to moze postarac sie go rozwiazac innymi metodami niz pałki i żyletki. No nie, dziękuję za takie wyrównywanie szans. Za komuny tez byly punkty za pochodzenie. Zresztą jakie byly skutki takich działań? Żydzi emigrowali, studiowali poza Polską i pamiętali te upokorzenia przez co umaciał się (w dużej części prawdziwy wg mnie) stereotyp polskiego antysemityzmu. A że w niektórych innych panstwach także dochodziło do takich wystąpień? To niestety nie jest usprawiedliwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszameryki Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 14.04.11, 18:27 Dobty pomysl. Niech GW zajmuje sie rola Zydow w UB, A Nasz Dziennik zajmie sie rola Polakow w UB oraz SB Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.bar-kochba Re: ja rozumiem, że koszula bliższa ciału 22.04.11, 21:51 > ...ale może czas by GW stała się sumieniem innego narodu i zajęła się np. temat > em udziału Żydów w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa. Zydowskim lekarzą udało się w porę nie uratować Stalina przed śmiercią, za co wszyscy zostali zgładzeni. A dlaczego nikt nie zastania się nad udziałem katolików w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa? Tam byli sami żydzi, ewangelicy, prawosławni i jehowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszko-22 Pomordowani z mojego podwórka 14.04.11, 10:32 Proszę podać nazwę i adres tej Fundacji. Pragnę wspomóc ją w sprawie postawienia pomnika, datkiem pieniężnym. Uważam że gospodarstwo to powinno zostać wykupione przez Państwo Polskie i wtedy postawienie tam pomnika naszej hańby i głupoty. Bo tak należy nazwać to co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Pomordowani z mojego podwórka 15.04.11, 12:40 "Tylko jeżeli chodzi o napis na pomniku, to najlepiej nie wymieniać, że to Polacy, tylko krótko napisać: "Pomordowanym". Bo po co drażnić ludzi? Chodzi w końcu o pojednanie. " Ciekawe, że jak chodzi o pomordowanych Polaków, to jakoś nie mówi się tylko o "w końcu pojednaniu", tylko żąda wskazania winnych. Odpowiedz Link Zgłoś
antypist Re: Pomordowani z mojego podwórka 17.04.11, 08:20 no właśnie ! takie prawdziwie polskie myślenie Kalego. Liczę się tylko ja i wszyscy muszą się z tym liczyć. czy nie podobne odczucia mają prawo mieć Rosjanie ze Smoleńska? Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert ja pier.. co za ludzkie sepy 15.04.11, 13:55 czy cywilizacja w ogole dotarla do Polski w XX wieku? Jak to czytam, to mam wrazenie, ze Papuasi z Nowej Gwinei maja wiecej szacunku dla czlowieka niz ta bezmyslna tluszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Pomordowani z mojego podwórka 17.04.11, 02:08 Ja: - No, ale jak tego nagrobka nie będzie, to i tak nie zmienia to faktu, że państwo po tych zwłokach przejeżdżacie na pole. Panie, spóźniłeś się pan z tymi pretensjami o jakieś pół miliarda lat. W obecnych czasach ciężko by było znaleźć skrawek ziemi gdzie nie było by jakichś zwłok. nie rozdzieraj więc pan szat bo zapewne nie tylko w ziemi pod pana domem ale i w ścianach jest trochę kości czy to ludzkich czy zwierzęcych. Ostatecznie to tylko fosforan wapnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mhm6 Pomordowani z mojego podwórka 17.04.11, 17:19 potworna historia. Mieszkańcy tej wsi do tej pory czerpią korzyści z zamordowania żydowskiej rodziny i tych, co ich chcieli ocalić. Są gorsi od Judasza, bo ten przynajmniej żałował wydania Jezusa... Ich rodzice i dziadowie są winni mordu i bezczeszczenia zwłok, oni sami - bezczeszczenia miejsca pochówku pomordowanych. I chcą kasy za miejsce pod pomnik? Siekiera (sic!) sama z kanciapy wyskakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk "Kochaj bliźniego swego..." 12.07.11, 06:12 Po przeczytaniu tego i innych artykulow o losach Polskich Zydow nasuwaja mi sie pewne refleksje dotyczace nie tyle tzw. antysemityzmu co szerszego problemu ksenofobii w naszym spolecznestwie... Kazdy, kto wyrosl czy jest ogolnie zaznajomiony z realiami zycia na tzw. "Ziemiach Odzyskanych" doskonale wie o hienach cmentarnych, ktore uprawialy swoj barbarzynski proceder od Szczecina do Klodzka. Bezceremonialnie patroszono mogily na cmentarzach poniemieckich (zarowno ewangielickie jak i katolickie ) jak i pozydowskich...Milczenie wladz PRL-u zbytnio mnie nie dziwilo ale juz milczenie Polskiego Kosciola Katolickiego w tej sprawie uwazam za jedna z najwiekszych plam na wizerunku tej swietobliwej instytucji w latach powojennych... a przeciez wystarczylo kilka zdan z ambon aby uczulic nasze bogobojne spoleczenstwo na te ohydne zjawisko. Zreszta Polacy zydowskiego pochodzenia nigdy nie byli przedmiotem szczegolnego zainteresowania czy troski ze strony Polskiej Hierarchii Koscielnej... najwyrazniej z tego prozaicznego powodu, ze byli komercyjni bezuzyteczni gdyz nie kladli na przyslowiowa tace... Za nic nie moge sobie wyobracic np. “bezboznych” Skandynawow popelniajacych podobne grzechy wobec tak cynicznie i bestialsko zamordowanych ludzi a zwlaszcza nielicznych czlonkow ich rodzin, ktorzy to pieklo przezyli... Najwyrazniej Polski Kosciol Katolicki obejmuje swoja chrzescijanska, nekrofetystyczna miloscia tylko wybranych nieboszczykow. Wypadaloby sparafrazowac Orwella : “ Wszyscy umarli sa rowni ale niektorzy sa rowniejsi”. Na zakonczenie tej eschatologicznej dygresji dodam, ze nie ma takiego kraju w Europie oprocz Polski AD 2011, w ktorym nieboszczycy byliby glownymi aktorami...ba gwiazdorami na scenie politycznej. Ale wrocmy moze do “naszych baranow” czyli do tematu stosunkow polsko-zydowskich. Mam w Nowym Jorku wspanialego przyjaciela rodem z Wloclawka o spolszczonym nazwisku Zlotogórski. Jest polskim zydem. Mowi przepiekna polszczyzna. Swobodnie cytuje z pamieci Mickiewicza, Slowackiego, Norwida, Galczynskiego, Jasnorzewska...Leca. Po przymusowej emigracji z PRL-u po roku 1968 jako niedoszly magister filologii polskiej przywiozl ze soba do Stanow to co (jak sam podkreslil) bylo dla niego najcenniejsze: swoja rodzinna biblioteke. Gdy ujrzalem jego kolekcje oniemialem to li z zachwytu , to li ze wstydu...mial on wiecej pozycji klasyków polskiej literatury pieknej niz wszyscy moi amerykanscy znajomi polskiego pochodzenia razem wzieci (wlaczajac w to mój wlasny ksiegozbiór). Mieszkam od lat za granica i z wielkim bolem wywolanym gleboka troska o wizerunek Naszej Ojczyzny w swiecie czytam w polskich publikatorach ksenofobiczne “werbalne rozwolnienie” serwowane zazwyczaj przez osobników z patologicznymi klerykalno-nacjonalistycznymi odchyleniami. Odczytuje ich “wypowiedzi” jako nieudolna i rozpaczliwa proba leczenia sie z gleboko zakorzenionych wschodnio-europejskich a moze zachodnio-azjatyckich , slowianskich kompleksow. O ich intelektualno-moralnym wymiarze nie warto nawet wspominac. A moze wy pseudopatrioci spod znaku Jankowskiego i Rydzyka powinniscie przeprosic naszych zydowskich wspólobywateli za “szmalcowników”, za Kielce, Jedwabne i równiez za to za nie staneliscie w ich obronie w 1968. Za naszych bogobojnych chlopow, ktorzy po zakonczeniu niedzielnej mszy swietej przeistaczaja sie w hieny cmentarne bezczeszczac miejsca masowej zaglady polskich i europejskich zydow. Czy nie powinniscie sie wstydzic za tych polskich “intelektualistów”, dla ktorych twórczosc wielkich polskich poetów Juliana Tuwima i Boleslawa Lesmiana “smierdziala czosnkiem” ? Za urzedowy zakaz wychowywania polskich dzieci największemu polskiemu pedagogogowi Januszowi Korczakowi. Dlaczego nigdy nie wspominacie o sanacyjnym (ND-ckim) apartaheidzie na polskich uczelniach II RP ? Jak mozna nie wstydzic sie za Polakow, którzy pamietajac o Bermanach i Rozanskich celowo zapominaja o wyczynach naszych slynnych rodakow, o Feliksie Edmundowiczu Dzierzynskim i Andrzeju Januarowiczu Wyszynskim. Przecietny Polak nie ma pojecia o 160000 zolnierzy wyznania mojzeszowego walczacych w Kampanii Wrzesniowej, o gwiazdach Dawida na nagrobkach cmentarzy wojskowych zolnierzy polskich pod Narvikiem, Falaise, Tobrukiem czy Monte Cassino. W mogilach Katynia spoczywaja polscy oficerowie pochodzenia zydowskiego. Od dziecinstwa mamy wbudowywana swoista ksenofobicznej liste ras czy grup narodowosciowych ktorym uczy sie nas nie ufac czy nawet nienawidziec. Znajdujemy na tej liscie nie tylko osoby pochodzenia zydowskiego. Sa tam nasi najblizsi sasiedzi: “szwaby”, “pepiki”, “kacapy/ruscy” , ”cyganie” i egzotyczni przybysze z daleka jak “czarnuchy” i “zoltki”. Pamietam z dziecinstwa , ze nawet okreslenie “ukrainiec” mialo u Polakow bardzo wyrazne negatywne/wrogie skojarzenie. W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, którzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajów przyjmujacych emigrantów wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie “kontynuowali” swoja walke o wolnosc, równosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Delikatnie im to wytknalem. Obruszyli sie na mnie. “Twój mlodzienczy idealizm mozesz sobie wsadzic do d..py. Daj czarnuchom wladze i zobaczysz jak rozpie...dola ten kraj”. Przypomnialy mi sie wtedy slowa Zelaznego Kanclerza o Naszym Narodzie: “wystarczy dac Polakom wladze i sami sie wyniszcza”. Na pozegnanie polecilem im slynna ksiazke “Jadro ciemnosci” napisana przez naszego wielkiego Ziomka Jozefa Korzeniowskiego. Oto co nam dzisiaj zostalo z etosu robotniczej solidarnosci i naszej “chrzescijanskiej moralnosci”... Ale czemu ja sie wlasciwie czepiam ?...Przeciwstawienie sie grzechowi niewolnictwa nigdy nie bylo biblijnym priorytetetem ... Moze na zakonczenie wspomnijmy Nigeryjczyka Maxwella, który - tak jak wielu Polaków -opuscil ojczyste strony w poszukiwaniu lepszego zycia. Policja demokratycznej i praworzadnej RP zastrzelila go w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego zapewne tylko dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany pilkarz naszej narodowej reprezentacji Emmanuel Olisadebe. Odpowiedz Link Zgłoś