Dodaj do ulubionych

Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda

20.04.12, 01:51
Brakuje w tym artykule najwazniejszego. prof. Kleber jest prezesem Polskiej Akademii Nauk.
Polscy naukowcy juz katastrofe zbadali i zraportowali. Pan profesor najwyrazniej nie jest z nich zadowolony wiec woli ekspertow zagranicznych. Jest to ewidentne wotum nieufnosci w stosunku do tych ktorych reprezentuje. Jest to piramidalny skandal i cala PAN powinna sie teraz gotowac. To, ze nic sie nie dzieje swiadczy o tym jak zajecza jest polska nauka i jaki kregoslup maja jej bracia naukowcy.
Obserwuj wątek
    • mer-llink Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście nauki 20.04.12, 02:05
      Prof. Kleiber uważa, ze w Polsce nie ma dostatecznie godnych naukowców, aby badać katastrofę spowodowaną przez jego patrona - Kaczyńskiegio Lecha?
      Zamiast zapraszać zagranicznych naukowców do komisji badajcej bredzenia p. Macierewicza, prof. Kleiber powinien zaprosić jakiegoś zagranicznego naukowca do objęcia prezesury PAN.
      • eryn_7 Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 03:51
        Obrzydliwe ataki personalne na profesora za odwagę wypowiedzenia własnego zdania. Przeciwnicy badania przyczyn katastrofy koncentrują się na próbach kneblowania oponentów, bo nie mają argumentów merytorycznych. A atmosferę podgrzewają w równym stopniu, albo i bardziej zwolennicy PO niż zwolennicy PIS.
        • klara551 Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 04:19
          A pan profesor miał argumenty merytorzyczne po za stwierdzeniem ,że pojawiły się teorie o wybuchach? Jako szef PAN powinien zaproponować zespół badaczy,wskazać instytucje dysponujące sprzętem badawczym a nie mówić że powinno się coś tam,coś tam. Atmosfera jest zamglona kolejnymi podejrzeniami,teoriami pomysłami co chwilę przedstawianymi przez PiS.Wolisz żeby nawet pies z kulawą nogą o nich nie dyskutował,czy choćby obszczekał? Jak ktoś skomentuje,choćby obojętnie to już jest atak,podgrzewanie atmosfery.
        • dorzbi Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 04:50
          Proszę się zastanowić nad sensem swojej wypowiedzi.Profesor Kleiber wypowiada się krytycznie lub kontrowersyjnie ,bo ma do tego prawo,oczywiste.Krytyczni wobec profesora czynią na niego obrzydliwe ataki wg eryn_7,znaczy wolno im mniej niż profesorowi.Moim zdaniem profesor powinien sam od siebie więcej wymagać,szczególnie gdy angażuje się w polityczne bijatyki.
          • jacmenos po co zagraniczni eksperci ? 20.04.12, 08:04
            zadziwiające jest jedno : wniosek o powołanie ekspertów i to koniecznie zagranicznych w celu odniesienia się do pojawiających się opinii o zamachu .
            Panie profesorze - jak rozumiem nie czuje się pan kompetentny do dyskusji na temat helu, wstrząsów i ruskiego/polskiego zamachowca . W takim razie może pana studenci podjęli by się zadania . Wszak do rzeczowej dyskusji z autorami owych "teorii zamachu" wystarczy w zupełności wiedza maturzysty .
            • jk1962 Re: po co zagraniczni eksperci ? 20.04.12, 08:23
              jacmenos napisał:
              Wszak do rzeczowej dyskusji z autorami owych "teorii zamachu" wystarczy w zupełności wiedza maturzysty .
              ......................................
              Otóż to. Nie fałszywych autorytetów nam trzeba, a nawet tych prawdziwych, co jakoś pochowali się tchórzliwie, lecz rozgarniętych ludzi.
        • jk1962 Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 08:03
          Kleiber, jeśli uważa że nie cieszy się zaufaniem społeczeństwa, powinien podać się do dymisji. Jak na razie podważa, czy to przypadkiem czy z zamiarem, ustalenia komisji Millera, i co jest bulwersujące, bez merytorycznych argumentów.
          To jest niebywały skandal.
          Profesor wpisuje się w PISowską propagandę. Wstyd dla polskiej nauki.
        • 3henryk Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 10:35
          eryn_7 napisała:

          > Obrzydliwe ataki personalne na profesora za odwagę wypowiedzenia własnego zdani
          > a. Przeciwnicy badania przyczyn katastrofy koncentrują się na próbach kneblowan
          > ia oponentów, bo nie mają argumentów merytorycznych. A atmosferę podgrzewają w
          > równym stopniu, albo i bardziej zwolennicy PO niż zwolennicy PIS.

          Hel ci pomieszał w łepetynie. Lepiej zajmij się własną higieną bo kaczym goownem od ciebie jedzie, hoherówo.
          • postawa11 Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 10:42
            Dziękujemy za ten kulturalny wykład, wykształconemu, kulturalnemu zwolennikowi PO i jego teorii.
            Tak trzymać.
            Twoja wypowiedź świadczy o tobie.
            • wujojano Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 10:53
              postawa11 napisała:

              > Dziękujemy za ten kulturalny wykład, wykształconemu, kulturalnemu zwolennikowi
              > PO i jego teorii.
              > Tak trzymać.
              > Twoja wypowiedź świadczy o tobie.

              A co i o kim świadczy wybór akurat tamtego postu do skomentowania?
          • eryn_7 Re: Prof. Kleiber, czyli po prostu nieszczęście n 20.04.12, 20:48
            Hel ci pomieszał w łepetynie. Lepiej zajmij się własną higieną bo kaczym goownem od ciebie jedzie, hoherówo.

            Tylko "kaczym goownem"? A może "zaplutym karłem reakcji"? Nie pochlebiając sobie porównaniami z ofiarami represji stalinowskich, muszę stwierdzić, że język zwolenników PO zszedł do poziomu stalinowskiego ujadania z lat pięćdziesiątych, albo języka ubeków stanu wojennego. I takie też są jego cele: zastraszenie i intymidacja, co dostrzegam w komentarzach domagających się pozbawienia stanowiska profesora Kleibera. Obstaję, że jest to obrzydliwe....
            i podejrzane, bo gdyby dochodzenie było prowadzone w sposób transparentny, to nie byłoby powodów do obaw przed zwróceniem się o pomoc w dochodzeniu do fachowców zagranicznych.
    • ypsyl0n Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 02:28
      Intencje profesora szczytne a wyszło jak zawsze...
      Uległ złudzeniu, że ktokolwiek przekona specjalistów od wstrząsów i rozedrgania.
      • cwiercinteligentzpis Oto Polska - Idiota szefem Polskiej Akademii Nauk. 20.04.12, 06:07
        ypsyl0n napisał:

        > Intencje profesora szczytne a wyszło jak zawsze...
        > Uległ złudzeniu, że ktokolwiek przekona specjalistów od wstrząsów i rozedrgania
        > .
        • wujojano Raczej politykier! 20.04.12, 07:55
          Nie wiadomo, co gorsze...
        • jk1962 Może nie idiota? 20.04.12, 08:28
          Może myśli że PIS jednak ma szanse w wyborach i na wszelki wypadek "merda ogonkiem".
          Kaczyński wszak bardzo pamiętliwy jest.
      • sir_fred Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 09:39
        Nie wiem czy szczytną intencją jest polemizowanie z bredniami. Za chwilę specjalne komisje naukowców będą powoływane do badania "zdjęć UFO" produkowanych przez znudzonych gimnazjalistów, czy plam na ścianie przypominających matkoboskę... To że jakiś doktorek z USA przyjedzie, wrzuci garść przypadkowych danych do symulatora i puści żonę z kapeluszem na datki nie znaczy, że od razu mamy kwestionować pracę innych naukowców. Ustępowanie wrzeszczącej tłuszczy to słabe podejście.
    • myslacyszaryczlowiek1 Szczekacze chcą zagłuszyć i ośmieszyć 20.04.12, 04:08
      specjalistami od bomby próżniowej słuszne wątpliwości naukowców i inżynierów. Z postulatem dokładniejszego zbadania tych wątpliwości wystąpili również inni ludzie nauk technicznych, nie tylko prof. Kleiber.
      Czyżby się obawiano dalszej kompromitacji komisji Millera, która pracowała pod naciskami polskich polityków i strony rosyjskiej
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120420&typ=po&id=po15.txt
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120418&typ=po&id=po33.txt
      • dorzbi Re: Szczekacze chcą zagłuszyć i ośmieszyć 20.04.12, 04:54
        Lepszych i mocniejszych nacisków politycznych od PIS-u,Kaczyńskiego,Macierewicza nikt nie podejmie ,bo nie jest w stanie pokonać tę spółkę.
      • cwiercinteligentzpis Obsrywacza + Kleiber specjalistami wypróżniania 20.04.12, 06:06
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > specjalistami od bomby próżniowej słuszne wątpliwości naukowców i inżynierów.
      • pn-ski Próżnię to ty masz we łbie. 20.04.12, 09:30
        Fragment wywiadu z gen. bryg. rez. Janem Baranieckim w ND, do którego linkuje "myślący":
        Owszem, mam całą dokumentację, także tę sporządzoną przez MAK w języku rosyjskim, ale nie udało mi się przez nią przebrnąć, bo dla mnie było to mataczenie.
        a następnie idą wywody na raportu, którego się nie czytało.
        • maura4 Re: Próżnię to ty masz we łbie. 20.04.12, 10:19
          Rzeczywiście to jest trudne do przebrnięcia, a dla gen. rezerwy wcale niemożliwe. A wypowiadanie się na tematy, o których nie ma się pojęcia to nasza specjalność. I tak chętnie wypowiadają się Polacy o książkach, których nie czytali, filmach, których nie widzieli, koncertach, na których nie byli itd. To chyba jakieś hobby.
    • aussie1inc Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 05:25
      To ze profesor Kleiber jest profesorem i prezesem Polskiej Akademii Nauk nie znaczy automatycznie ze jest czlowiekiem inteligentnym. W Polsce jest cala masa profesorow, ktorzy nie grzesza rozumem i z pewnoscia kazdy, kto styka sie z tym profesorskim towarzystwem zna jakiegos profesora, ktory nie grzeszy inteligencja. Sam znam kilkunastu.
    • wojtekd38 Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 05:40
      Kleiber jest przyjacielem Braci Kaczynskich wiec podgrzewa atmosfere zebyn afera smolenska trwala wiecznie.
      • pn-ski Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 09:33
        wojtekd38 napisał:
        <Kleiber jest przyjacielem Braci Kaczynskich wiec podgrzewa atmosferę żeby afera smolenska trwala wiecznie.>

        Wiecznie, czyli do wygranych wyborów.
    • cwiercinteligentzpis Juz niedługo. Powinienbyć tam zagraniczny profesor 20.04.12, 06:04
      snowbird1 napisał:

      > Brakuje w tym artykule najwazniejszego. prof. Kleber jest prezesem Polskiej Aka
      > demii Nauk.
      • wujojano Dlaczego to postuluje prezes PAN? 20.04.12, 07:49
        Chyba jasne, dlaczego. Jako prezesowi PAN jednak, jest mu niezręcznie przyznać się do oczywistej motywacji politycznej, o której teraz otwartym tekstem mówią zwolennicy PiS. Użyteczny ...
        • pn-ski Re: Dlaczego to postuluje prezes PAN? 20.04.12, 09:44
          Prezes wytacza wszystkie armaty do ostatniego boju, ale profesor Kleiber okazał się niewypałem, tylko smród się rozszedł zamiast spodziewanego wybuchu.
          • wujojano Były doradca Lecha Kaczyńskiego 20.04.12, 10:08
            Może liczyli, że nikt tego nie zauważy?
    • asraz Profesor też może być debilem, niestety. 20.04.12, 06:07

      j.w.
    • grba Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 06:53
      – Ta sprawa powinna zostać wyjaśniona przez grono niezależnych ekspertów, naukowców z dorobkiem, specjalistów – przyznaje w rozmowie z "Faktem" Małgorzata Szmajdzińska. Wraz z Barbarą Stasiak, Joanną Racewicz i Lucyną Gągor uznały, że wiele przedstawionych przez rządową komisję Jerzego Millera (60 l.) przyczyn trzeba wyjaśnić dokładniej, a teorii zagranicznych profesorów przedstawianych przez zespół Antoniego Macierewicza (64 l.) nie można z góry odrzucać.

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Smolenskie-wdowy-prowadza-prywatne-sledztwo,wid,14426388,wiadomosc.html?ticaid=1e4de
      Gazeta powinna przede wszystkim informować. Pańska redakcja Panie Wroński przesadziła z dezinformacją, z drukowaniem tabloidowych tekstów, czym przysłużyła się zwolennikom zamachu. No i teraz mamy, to co mamy. Więcej samokrytyki.
    • joris Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 07:18
      Prof. Kleiber w roli czczigodnego idioty sprawdza sie znakomicie. A tak naprawde chodzi mu zapewne o order Orla Bialego, ktory mu zawiesi przyszly"prezydent "Kaczynski. Jaroslaw oczywiscie.
    • joris Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 07:26
      Powinnoi byc: Profesor Kleiber, czyli nieszczescie Narcyza. Bo On jest bardzo narcystyczny.
    • postawa11 Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 07:33
      Kto nie z nami tego błotem?
      Czego tak się boicie, że te wszystkie "ustalenie" komisji Millera okażą się wielkim jednym oszustwem na zamówienie i użytek winnych zaniedbań i katastrofy??
      Teraz Kleiber, kto następny?
      Strach się bać, pytać o cokolwiek, lub mieć wątpliwości.
      Gazeta Wyborcza wie wszytko z góry, więc po co wydawać na komisje i badania.
      A tak swoją drogą, to o jakiej myśli wyrażonej w Gazecie w sprawie powołania międzynarodowej komisji szanowny pan pisze ?
      Nic takiego zdaje się na jawie nie miało miejsca, no chyba że mówimy o międzynarodowej, czyli składającej się z członków narodów federacji rosyjskiej?
      Panowie z Wyborczej mleko się rozlało i nic już się nie da w tej sprawie zrobić, ani zaczarować rzeczywistości, więc wobec tych kłamstw, których się wcześniej dopuściliście na łamach może przyzwoiciej byłoby w tej sytuacji przynajmniej pomilczeć?
      • jacmenos brak wolności słowa 20.04.12, 08:10
        w takim razie radzę pojechać do Brukseli i tam się poskarżyć
        • postawa11 Re: brak wolności słowa 20.04.12, 08:21
          Zrozumiałeś chociaż o czym piszę?
          • 123jna Re: brak wolności słowa 20.04.12, 18:42
            postawa11 a jakie to znow "watpliwosci" w sprawie "wybuchu" moglby miec ktos, kto jest podobno naukowcem i do tego prezesem PAN-u. Okazalo sie, ze nadal nawet polscy naukowcy wybieraja na swego przewodniczacego nawiedzonego i....e. Nie mozemy nawet zadac tak niewiele jak to, ze prezesem PA-u powinien byc swiatly ROZUMNY czlowiek a nie jakis czarownik od brzozy czy "wierzby wpisanej w tradycje Polski" - sadzilam, ze te romantyczne mrzonki o "czuciu i wierze" wazniejszych od rozumu nie dotykaja naszych naukowcow.Nauka to wlasnie "szkielko i oko", lupka i centrymenta a nie dyrdymaly pisowe, Michale Kleiber. Chodziles kiedys ze mna do tej samej szkoly, trzymales sie na uboczu moze to byl dobry wybor, trzymaj sie go dalej - jak najdalej od nawiedzonej pisowej gawiedzi.
      • jk1962 Podważ ustalenia Millera 20.04.12, 08:35
        Możesz podważyć choć jedno ustalenie komisji Millera, które by zaprzeczało podstawowym ustaleniom komisji?
        • postawa11 Re: Podważ ustalenia Millera 20.04.12, 10:47
          Tak, obecność Błasika w kokpicie.
          Wystarczy, czy wyliczać dalej?
          • sir_fred Re: Podważ ustalenia Millera 20.04.12, 11:18
            Wylicz. Bo na razie wiemy, że jedna komisja rozpoznała głos Błasika, a druga stwierdziła, że nie jest w stanie tego głosu rozpoznać.
          • jk1962 Re: Podważ ustalenia Millera 20.04.12, 11:23
            Jak to zaprzecza ustaleniom Millera?
      • wujojano Kto tu kogoś obrzuca błotem? 20.04.12, 10:18
        postawa11 napisała:

        > Kto nie z nami tego błotem?

        Na pewno takiej postawy nie przyjął autor felietonu, wręcz przeciwnie, przypisuje Kleiberowi działanie w dobrej wierze, choć są mocne podstawy, by ją kwestionować.
        • wujojano Zresztą, czy to nie projekcja? 20.04.12, 10:35
          wujojano napisał:

          postawa11 napisała:

          > Kto nie z nami tego błotem?

          Czy na pewno to ta strona sporu chętniej stosuje tą zasadę? No, ale pewnie jak Kali obrzucać błotem, to dobrze... Zdrajcom i wrogom narodu to się należy!
      • maura4 Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 10:25
        Ja się niczego nie boję i chciałabym nawet takiej komisji skaładającej się z zagranicznych fachowców. Może naiwnie wierzę, że ustalenia takowej, zamknęłyby w końcu buźki pisowców. Proszę sobie zajrzeć na zagraniczne fora dotyczące lotnictwa, poczytać i okaże się, że nasi spece od katastrof lotniczych nie mają się co obawiać, że ich ustalenia zagraniczni koledzy zmielą w proch. Bać powinni się pisowcy.
        • pn-ski Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 12:13
          Jarosław nie wda się w boje, których nie może wygrać.
          A tego wygrać nie może, więc zaczęłyby się korowody z wyborem fachowców, tego czy tamtego by odrzucił, zaproponował swoich z tytułami od Lecha, na koniec by się obraził oskarżając wszystkich o zdradę interesów narodowych o świcie.
    • 123jna Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 07:34
      Profesor Kleiber nie jest niestety obiektywny, kieruje sie sympatia dla PiS-u a wiec choc czesciowo przynalezy do tzw. "ludu smolenskiego", co do jego renomy swiatowej - wysoce przesadzona. Podejrzewam takze, ze ten niejaki Binienda z Politechniki - inzynier samochodowy - nie powinien wypowiadac sie w sprawie katastrofy, nie ma odpowiedniego przygotowania, koloryzuje swoje osiagniecia w USA i zapewne znaja sie z Michalem Kleiberem (notabene moim sasiadem z Kolonii Staszica i szkoly podstawowej nr 23 przy Nowowiejskiej).
    • postawa11 Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 07:51
      Przeczytałem wszystkie powyższe opinie i ciekaw jestem, czy to rzeczywiście "intelektualiści czytający Wyborczą" je stworzyli, czy to raczej dziennikarze pracusie wyręczają blogerów.
      Jeśli to rzeczywiście własne opinie blogerów, to mam pytanie, czy Gazeta Wyborcza jest dumna z poziomu intelektualnego swych czytelników, ich niezależności w myśleniu i dojrzałości obywatelskiej?
      Jeśli tylko tacy wytrwali przy Wyborczej, to chciałem z tego miejsca pogratulować.
      Praca od podstaw i przekaz na sztywnym łączu (Michnix alternatywą Matrixa), jak widać przynoszą efekty
      • jacmenos martix 20.04.12, 08:13
        znowu spisek , wszędzie spiski , już nie do wytrzymania , mleko jakieś dziwne i te telefony w głowie ...
        • postawa11 Re: martix 20.04.12, 08:22
          Nożyce?
          • jk1962 Gdzie jest wiarygodność? 20.04.12, 08:40
            To może dla odmiany napiszesz czy masz jakieś wątpliwości do ustaleń Macierewicza? Czy tam wszystko to tylko najszczersza prawda?
            Bo jak dla mnie to wyłącznie brednie.
      • dorzbi Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 08:14
        Skłonność do wystawiania cenzurek(oczywiście negatywnych) każdemu kto inaczej myśli,jest specjalnością określonej partii i jej sympatyków.Zero argumentów,tylko twierdzenia,pięknie.Poziom intelektualny autora pozostawiam bez komentarza,kwalifikacji do oceny intelektu innych nie dostrzegam.Podobnie rzecz ma się z posądzeniem blogerów, iż GW i Michnik są wyznacznikami ich sądów-tak się dzieje w PIS-e,że aż trudno wyznawcom tej metody uwierzyć,że może być inaczej.Jaki poziom intelektualny reprezentują ci wyznawcy pozostawiam również bez komentarza.
        • grba Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 08:34
          Wystawianie cenzurek...

          Trudno uwierzyć, ale mamy problemy, przy całym szacunku dla zabitych w Katyniu, z powodu zwykłej okrągłej rocznicowej oficjałki... Nie z powodu ropy, gazu, handlu morskiego, cieśniny morskiej, korytarza z autostradą i szlakiem kolejowym, najazdu, okupacji, nalotu, głodu, chłodu...

          Trudno uwierzyć, ale szef BOR dostał awans na generała dywizji, a jego zastępca z zarzutami prokuratorskimi został zatrudniony przez wojewodę małopolskiego Jerzego Milera przewodniczącego komisji...

          Rąsia do góry, kto z Was chce lecieć rządowym samolotem i być ochranianym przez BOR? Na szczyt NATO w Chicago Bronisław I poleci samolotem rejsowym z pijanymi Góralami?
      • hieronim_kowalski Re: Czytelnicy GW mają się dobrze. W przeciwieństw 20.04.12, 08:41
        Czytelnicy GW mają się dobrze. W przeciwieństwie do płatnych trolli !
        • postawa11 Re: Czytelnicy GW mają się dobrze. W przeciwieńst 20.04.12, 10:52
          Oczywiście też chodzi o płatnych trolli GW,żeby nie było wątpliwości.
      • pn-ski Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 09:39
        <Jeśli to rzeczywiście własne opinie blogerów, to mam pytanie, czy Gazeta Wyborcza jest dumna z poziomu intelektualnego swych czytelników>

        -jeżeli już używasz niezrozumiałych wzrotów, Jasiu, to sprawdź najpierw, co one oznaczają.
      • 123jna Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 18:48
        postawa11 GW jest madra gazeta i wie, ze im wiecej czytelnikow, tym lepiej - ma misje, jesli jestesmy niezbyt madrzy to po przeczytaniu artykulow w GWtroche bardziej bedziemy oswieceni. Ty natomiast, mimo, ze potrafisz sie wypowiedziec przyzwoicie (w odroznieniu od Twego malego bozka) to cala Twoja inteligencja idzie "w gwizdek", slowa, potok slowny ale zadnej madrej mysli w nim nie ma - nada, niet, nothing, inget, niente. Bzdury nawiedzonego pisowca, ot co.
    • adamofsky Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 08:36
      Poziom dyskusji medialnej i zawartej w nim retoryki jest kontrolowana przez platforme. To jej "oplaca sie" ta awantura.. Kaczynski, plujac sie, nie zyskuje poparcia a jak nawet jak troche zyskuje to Tusk dwoma zdaniami zapewnia sobie przewage. Kaczynski odciaga uwage gawiedzi od niepopularnych reform.
      Platforma wie ze pis glowa sufitu nie przebije i czuje sie (platforma) w tej sytuacji komfortowo, dozujac interwencje, zapewniajac sobie margines bezpieczenstwa. Ta sytuacja jest korzystna dla polskich reform: platforma ma szanse przepchnac niepopularne a konieczne dla witalnosci Kraju reformy.
      Potrzebny nam jest Kaczynski, Macierewich i Hoffman. Potrzebny nam jest PIS. Dzieki ze jestes!!!
      • postawa11 Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 10:55
        Czytaj wiadomości nie tylko w GW, oglądaj nie tylko TVN, a przekonasz się, że Kaczyński i PIS nie tacy straszni, jak ich w tych mendiach malują.
    • hieronim_kowalski Kleiber i polityka negacji państwa polskiego 20.04.12, 08:40
      Kleiber wpisuje się w pisowską politykę negacji państwa polskiego. Jako prezes PAN stwierdza ni mniej ni więcej, że w III RP nie ma kompetentnych i uczciwych naukowców. A wszystkiemu winien Tusk...
      • pn-ski Re: Kleiber i polityka negacji państwa polskiego 20.04.12, 09:50
        Kleiber wpisuje się w pisowską politykę negacji państwa polskiego. Jako prezes
        > PAN stwierdza ni mniej ni więcej, że w III RP nie ma kompetentnych i uczciwych
        > naukowców.

        A on jako prezes PAN stoi na ich czele...
    • wlekawa Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 08:55
      Niedługo PAN zacznie uprawiać teologię i czarna magię i wszyscy powariujemy.
      • 123jna Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 12:37
        wlekawa Kleiber jest od dawna nawiedzony, za mila aparycje uczyniono go prezezem PAN-u.
        Smutna to prawda, ale nasi naukowcy nie prezentuja sie dobrze na zewnatrz, wsrod pisowcow jest ich co kot naplakal wiec maly byly prezydent czul sie lepszy w towarzystwie przystojnego starszego juz pana Kleibera. A dziwakiem byl juz w mlodosci, wiem cos o tym. Nabieralismy sie na niego juz wtedy. Niedziwcie sie, ze wierzy w gusla - polski, prawdziwy naukowiec tak ma.
    • wmc-33 Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 09:01
      Redaktorze Wroński: naukowiec jest przyzwyczajony do tego, że jego teorie i ustalenia podlegają weryfikacji. Propozycja powtórnego zbadania tego, co już ustalono nie musi służyć żadnemu z góry przyjętemu założeniu co do prawdziwości wcześniejszych ustaleń. Fizyk mierzy to samo n razy nie dlatego, że nie umie mierzyć, ale dlatego, że minimalizuje błąd pomiaru.

      Pomysł powołania komisja międzynarodowej ma to do siebie, że dopuszcza do udziału specjalistów niezależnie od narodowości i obywatelstwa, co nijak negatywnego wpływu na rzetelność ustaleń mieć nie może. Skoro lud smoleński wierzy w dowolne ustalenia naukowców, pod warunkiem że są to naukowcy polskiego pochodzenia, ale z Ameryki (od biedy mogą być z Australii), to ograniczenie składu komisji do członków PAN upewni ich w przekonaniu, że to kolejna manipulacja WSI.

      Jeżeli 18% społeczeństwa wierzy w zamach, a znający sprawę w detalach członkowie komisji Millera odmawiają dyskusji z oszołomami, to mamy problem, bo w ten sposób upewniają ciemny lud w przekonaniu, że coś jest na rzeczy. Kleiber zaproponował prosty sposób wyjścia z tego zaklętego kręgu. Niestety, nawet czołowy publicysta GW nie zrozumiał, o co chodzi.
      • pn-ski Re: Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 09:56
        <Propozycja powtórnego zbadania tego, co już ustalono nie musi służyć żadnemu z góry przyjętemu założeniu co do prawdziwości wcześniejszych ustaleń.>

        Ale ewidentnie służy. Tezę o zamachu już mamy, trzeba ja tylko udowodnić. To, co już ustalono tej tezy nie potwierdza, wiec trzeba zacząć od nowa. Byle do kolejnych wyborów.
        • postawa11 Re: Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 10:59
          Może warto tą tezę wykluczyć, ale nie na zasadzie nie, bo nie.
          • pn-ski Re: Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 11:53
            > Może warto (PiS-ownia oryginalna) tezę wykluczyć, ale nie na zasadzie nie, bo nie.>

            tezę juz wykluczono, bo nie ma zadnych faktów na jej poparcie.

            PS. Zwróć się do szkoły w twojej wsi o zwrot pieniędzy za naukę ortografii.
            • postawa11 Re: Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 18:07
              Skończyły się argumenty?
      • polak_k.prawy To nie matematyka 20.04.12, 10:09
        Tylko w matematyce można coś udowodnić i mieć 100% pewność że to prawda.
        Nie zamodeluje się dokładnie wszystkich zjawisk związanych ze zderzeniem. W świecie nieliniowym najmniejszy drobiazg, różnica w parametrach wejściowych, powoduje zupełnie inne wyjście. Tzw. teoria chaosu o tym mówi. W nauce są też różne modele, w numeryce są magiczne stałe przy których coś się liczy (zbiega), a przy innych nie. Profesorowie od modelowania mogliby ze sobą się spierać, tak jak profesorowie od prawa w Trybunale Konstytucyjnym nad decyzjami.
        Powierzanie im, wąskim specjalistom, często zadufanym w sobie, nie szanującym innych, decyzji w tak ważnej sprawie byłoby nierozsądne.
        Mnie dziwi że prof. Kleiber nie bierze pod uwagę tego co siędziało w samolocie i nie uważa że teoria wybuchu (nawet 2 wybuchów) jest absurdalna, mimo że ze stenogramó rozmó w kokpicie wynika że przed zderzeniem nic się w samolocie nie działo, załoga rozmawiała normalnie, ostatni odczyt wysokości był podany ze spokojem - Dwadzieścia - po czym zauważono drzewa i w ciągu 2 sekund 2 razy wypowiedziano przekleństwo na literę "K". Jeśli bardzo ważny profesor w Polsce uważa że tak mógł wyglądać wybuch, to mnie to bardzo, bardzo martwi i wskazuje, że nauka polska wymaga radykalnych zmian.
        • postawa11 Re: To nie matematyka 20.04.12, 11:01
          A skąd ty synku znasz te stenogramy rozmów?
          Czy to są może te przysłane przez Rosjan, jako jedyne dowody?
          A może masz pełne z innego źródła, to podziel się wiedzą.
          • nikodem123 Re: To nie matematyka 20.04.12, 12:46
            postawa11 napisała:

            > A skąd ty synku znasz te stenogramy rozmów?
            > Czy to są może te przysłane przez Rosjan, jako jedyne dowody?
            > A może masz pełne z innego źródła, to podziel się wiedzą.

            Rosjanie przedstawili na konferencji dźwiękowe nagranie ze skrzynki w całości. Oczywiście PiS-zależne media się oburzyły, bo ostatnim fragmentem były krzyki pasażerów rozbijającego się samolotu. Twierdziły, że to było nieludzkie okrucieństwo wobec rodzin ofiar. Czas jednak pokazuje, że warto było. Gdyby Rosjanie ocenzurowali ostatnie sekundy, to media PiS- zależne miałyby kolejną pożywkę dla swoich rojeń.
          • polak_k.prawy Re: To nie matematyka 21.04.12, 13:26
            Czarna skrzynka była otwierana i odczytywana, sporządzane kopie na CD w obecności przedstawicieli polskiej strony. Już po pierwszym przesłuchaniu specjaliści wiedzieli, że to był CFIT. Prawdy nie zakłamiecie!
            Stenogramy krakowskie niewiele wniosły, wprowadziły tylko wątpliwości co do obecności gen. Błasika w kabinie. Nie jestem przekonany czy te odczyty są lepszej jakości niż MAK-a. Na przykład MAK odczytał dłuższy tekst o mechanizacji skrzydeł, a krakowscy specjaliści go ucięli. On w brzmieniu MAK-a mógł być wypowiedziany tylko przez kogoś spoza załogi, bo objaśniał działanie samolotu.
            Ponadto, jeżeli nie mieli zamiaru lądować, dlaczego wypuścili podwozie?
            Oni liczyli po prostu że im się uda wylądować mimo bardzo złych warunków. To byli odważni wojskowi piloci, nie bojący się ryzyka. Zbyt odważni jak na takie loty.
      • 123jna Re: Jakie nieszczęście Kandyda? 20.04.12, 18:54
        wmc-33 "ciemny lud" pisowy i tak nie jest w stanie zrozumiec niczego bo rozumu nie ma, ma WIARE a wierzy we wszystkie karkolomne teorie, im glupsze tym prawdziwsze. Kleiber ten ciemny lud jeszcze bardziej oglupia swa (podobno) taktyka, daje im kawalek paluszka i potiwerdza ich bezmozdza "wiare" a co najgorsze - nienawisc do wiekszosci wlasnych ziomkow, bo wierza jedynie swoim "ziomalom pisowym" - Kleiber osmiesza naszych naukowcow i w ogole - inteligentow (nie lubie tego komuszego okreslenia - jest wschodnie, sowieckie).
    • kotek.filemon Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 09:02
      Binienda szefem PAN subito!
      • 123jna Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 18:56
        kotek.filemon - doskonaly pomysl, tylko skad on wzial to piekne nazwisko-przezwisko? Kleiber to chociaz wiemy ale Bi-nie-nda?
    • goral27 Biegli rosyjscy sprawdzili! Więc spoko!!! 20.04.12, 09:17
      Biegli rosyjscy sprawdzili, czy Rosja przygotowała zamach. Wyszło im, że nie.

      Dziękuję, nie mam więcej pytań.

      Panie redaktorze, jest pan tytanem intelektu.
      • pn-ski Gdyby się okazało, ze nie, to poszukaj na allegro. 20.04.12, 10:33
        goral27 napisał:

        > Biegli rosyjscy sprawdzili, czy Rosja przygotowała zamach. Wyszło im, że nie. Dziękuję, nie mam więcej pytań.<

        Chyba mieszkając w górach cierpisz na niedotlenienie mózgu. Spróbuj zejść nieco niżej.

        To jest optymistyczna wersja, bo zakłada, ze masz mózg...
        Gdyby się okazało, ze nie, to poszukaj na allegro.
        • postawa11 Re: Gdyby się okazało, ze nie, to poszukaj na all 20.04.12, 11:03
          I tylko tyle argumentów znalazłeś?
          Świadczy, że jesteś zwykłym lebiegą pozbawionym umiejętności korzystania z własnego umysłu i mszczącym się z tego powodu na innych.
          Współczuję.
        • goral27 Uwaga! Będziemy myśleć! 20.04.12, 11:47
          Wiem, wiem - ciężko się myśli, ale spróbuj! Ten jeden raz!

          W mieszkaniu wielokrotnego recydywisty Saszy znaleziono poćwiartowane zwłoki. Śledztwo prowadzi jego szwagier Saszy, tak się składa że prokurator. Po miesiącu stwierdza: samobójstwo!

          Co jest nie tak w tej sytuacji??
          • pn-ski Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie. 20.04.12, 12:04
            < W mieszkaniu wielokrotnego recydywisty Saszy znaleziono poćwiartowane zwłoki. Śledztwo prowadzi jego szwagier Saszy, tak się składa że prokurator. Po miesiącu stwierdza: samobójstwo!>

            Prezydenta znaleziono poćwiartowanego, a wiadomo, ze nie wydając polecenia odlotu na lotnisko zapasowe, sam był sprawca katastrofy.
            Ergo: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie.

            PS. Co to znaczy jego szwagier Saszy? A wielokrotnego recydywisty? Znasz jakiegoś niewielokrotnego recydywistę? A w ogóle w domu wszyscy zdrowi?
            • goral27 Re: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie. 20.04.12, 12:13
              > Prezydenta znaleziono poćwiartowanego, a wiadomo, ze nie wydając polecenia odlo
              > tu na lotnisko zapasowe, sam był sprawca katastrofy.
              > Ergo: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie.

              Taa? Sam się nożem pociął? Co ma do tego jakiś prezydent, gdzie pisałem o prezydencie? Czytać umiesz?

              > PS. Co to znaczy jego szwagier Saszy?

              Ooo tak, jestem idiotą, co za pomyłka! Wstyd!

              > A wielokrotnego recydywisty
              > ]? Znasz jakiegoś niewielokrotnego recydywistę?

              No proszę jaki z ciebie erudyta. Czyżby MWzWM? Zajrzyj sobie na wiki, tam się dowiesz co to wielokrotna recydywa.
              • pn-ski Re: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie. 20.04.12, 15:53
                > Prezydenta znaleziono poćwiartowanego, a wiadomo, ze nie wydając polecenia odlo
                > tu na lotnisko zapasowe, sam był sprawca katastrofy.
                > Ergo: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie.

                <Taa? Sam się nożem pociął? Co ma do tego jakiś prezydent, gdzie pisałem o prezydencie? Czytać umiesz?>

                Nie wiem, skąd mi się ten prezydent wziął, oczywiście ze miało być Sasza. Nic nie wiem o żadnym poćwiartowanym prezydencie w sarkofagu. Musiałem się zasugerować, bo to forum o jakiejś katastrofie chyba jest.

                A tobie skąd się wziął nóż? Nie tłumacz się tylko, że własnie kartofle obierałeś.
                Ty coś wiesz, ale ukrywasz prawdę.
              • 123jna Re: Sasza popełnił samobójstwo, drogi Watsonie. 20.04.12, 19:03
                goral27 "prezydenta" nie musiano ciac nozem, pociely go pewnie na kawalki czesci rozbijajacego sie samolotu, butelki po alkoholu w poblizu itp itp.Nie mozesz sobie wyobrazic jak wygladala ta katastrofa? Byl jej dokladny opis - to znaczy co sie dzialo z cialami zmarlych. Jedna wielka porozrywana, zbita z ludzkich szczatkow masa. A Wy pisowcy chcieliscie ich ubierac w garnitury i suknie, a nawet buty do trumny? To sa najbardziejs makabryczne zarty z ofiar - te roznych zdradzonych Kurtyczek, Hejkow czy jak tam odmienic to obce nazwisko, Wassermanowien itp.
                Ci ludzie szacunku dla wlasnych zmarlych nie maja, wola nam "przywalic", wyciagac ich resztki i znow rozcinac, polewac roznymi rozczynnikami brrrrrrrrrrrr. Jak takich ludzi nazwac? No chyba nie chrzescijanami.
      • nikodem123 Re: Biegli rosyjscy sprawdzili! Więc spoko!!! 20.04.12, 12:51
        goral27 napisał:

        > Biegli rosyjscy sprawdzili, czy Rosja przygotowała zamach. Wyszło im, że nie.
        >
        > Dziękuję, nie mam więcej pytań.
        >
        > Panie redaktorze, jest pan tytanem intelektu.

        Odpowiednie ekspertyzy wykonali również Polacy - nie znaleźli dowodów na eksplozję materiałów wybuchowych.

        Ale przecież wiadomo, że to Tusk z Putinem się zamachnęli.
    • wiechuta Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 09:54
      Zapominacie, że mister Klaiber jest prezesem Polskiej Akademii Nauk. To gremium składa się z członków rzeczywistych i korespondentów. Krajowych i zagranicznych. Jest to członkostwo wynagradzane pieniędzmi z budżetu państwa, czyli z naszych podatków. Jakby tego było mało funkcjonuje administracja obsługująca ten twór stalinowski (utworzono PAN w 1952 r.). To już drugi przypadek "uczonej enuncjacji" członka PAN. Prof. Nalaskowski, który homoseksualizm uważa za chorobę, teraz prezes kwestionujący wiedzę polskich uczonych. Zbliża się czas Zgromadzenia Ogólnego członków Akademii, czyli najwyższej władzy. Zobaczymy jakie będą reakcje na te przejawy głupoty.
      • postawa11 Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 11:05
        Nawet nazwiska nie potrafisz poprawnie przepisać, a chcesz dyskutować o kwalifikacjach?
        Oj, bo nie będzie zapłaty.
        • jk1962 odpowiadaj na pytania 20.04.12, 12:12
          Raz jeszcze pytam. Gdzie są błędy w ustaleniach komisji Millera. Jak one zaprzeczają głównym ustaleniom: błąd pilotów, zamachu nie było.
          No czekam tchórzu.
          • postawa11 Re: odpowiadaj na pytania 20.04.12, 18:03
            błąd pilotów, zamachu nie było
            Jasnowidz?
            • jk1962 Re: odpowiadaj na pytania 20.04.12, 18:34
              postawa11 napisała:

              > błąd pilotów, zamachu nie było
              ....................................................
              No i warto było mącić skoro i tak w końcu zgadzasz się z raportem Millera?
      • 123jna Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 19:09
        wiechuta - dzieki Ci za Twe madre, w odroznieniu od niejakiego postawa(dlaczego)11, slowa. Nie ma znaczenia czy Kleiber czy Klajber (tak powinno to nazwisko byc spolszczone) glupi to on jest jak sie okazalo. PAN do likwidacji, jak zwykle wybieraja bezbronnego idiote na prezesa.
        Szkoda naszych podatkow, lepiej przekazac je na leki dla chorych na nowotwory.
      • kontakt-gw wybory Prezesa PAN 21.04.12, 13:09
        Otóż to!!! Mało kto teraz pamięta, że onegdaj PiS "szykował się" do zrobienia porządku z korporacją PANowską. Wróbelki ówcześnie głośno ćwierkały, że korporacja liczyła, że wybranie prof. Kleibera na Prezesa PAN (w związku z bliskimi kontaktami Marii Kaczyńskiej i żony prof. Kleibera) uratuje samą korporację przed np rozwiązaniem lub zmiana jej statusu!!!

        Teraz już nie ma tego argumentu przy kolejnych wyborach... korporacji dalej grozi reforma, ale prof. Kleiber na pewno już nie jest gwarantem zachowania jej status quo.

        A pamiętacie, że pojawiały się nie tak dawno pomysły lansujące prof. Kleibera na Premiera "rządu eksperckiego"?

        Dla mnie wywiady prof. Kleibera, częściowo dzięki niekompetencji przeprowadzających je dziennikarzy, są niczym innym jak przypominaniem o swoim istnieniu i kreowaniu siebie jako "niezależnego eksperta" - niewątpliwie z poparciem PiSu. Premier Kleiber? Prezydent Kleiber?

        Przy okazji kolejna "Targowica" - tym razem w nauce polskiej. Wstyd Panie Profesorze po tylu latach bezpośredniego wpływu na kształt polskiej nauki, począwszy od prezesury KBN rozdzielającego pieniądze na badania...

    • olszymow Profesor, a taki DUREŃ ! 20.04.12, 10:30
      jeżeli tacy ludzie nie odróżniają polityki od nauki to w PIS-du z takim krajem
      • postawa11 Re: Profesor, a taki DUREŃ ! 20.04.12, 11:06
        Taki dureń, a chce oceniać profesora.
        Lem pisał o tobie już kilka lat temu.
        • 123jna Re: Profesor, a taki DUREŃ ! 20.04.12, 19:11
          postawa11 czy jestes konkubina czy konkubentem tego pieknego Michasia? Przyznaj sie, tak bronic kogos potrafi tylko zakochana po uszy istotka.
    • postawa11 Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 10:46
      Internetowi trolle i pieski Michnika może warto raz wysłuchać opinii osoby mądrzejszej, bardziej wykształconej i doświadczonej zamiast mierzyć jego walory swoją miarą?
    • wujojano Gonić króliczka! 20.04.12, 10:48
      A co, jeśli ewentualnie powołana międzynarodowa komisja ekspertów ustali coś nie po myśli PiS? Spoko, na nią też się coś znajdzie! Przecież wcale nie chodzi o to, by złowić króliczka, ale żeby (polityczny) interes się kręcił. Że też prezes PAN, nawet pro-PiS-owski, nie wstydzi się brać udziału w tak przejrzystym szalbierstwie!
      • postawa11 Re: Gonić króliczka! 20.04.12, 11:07
        A co, jeśli ewentualnie powołana międzynarodowa komisja ekspertów ustali coś nie po myśli PiS?

        Może niech na początek spróbuje coś ustalić.
        Dajmy jej szansę.
        • wujojano Re: Gonić króliczka! 20.04.12, 11:20
          postawa11 napisała:

          > A co, jeśli ewentualnie powołana międzynarodowa komisja ekspertów ustali coś ni
          > e po myśli PiS?
          >
          > Może niech na początek spróbuje coś ustalić.
          > Dajmy jej szansę.

          Szansę? Giordano Bruno miałby na to odpowiedni komentarz.
          • wujojano Sorry, pomyliłem heretyków! 20.04.12, 12:00
            wujojano napisał:

            > postawa11 napisała:
            >
            > > A co, jeśli ewentualnie powołana międzynarodowa komisja ekspertów ustali
            > coś ni
            > > e po myśli PiS?
            > >
            > > Może niech na początek spróbuje coś ustalić.
            > > Dajmy jej szansę.
            >
            > Szansę? Giordano Bruno miałby na to odpowiedni komentarz.

            Nie Bruno, lecz Hus (ze stosu).


    • 123nowak Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 10:51
      Panie Profesorze!

      Chciałem napisać do Pana mniej oficjalnie, na Pana mail w PAN, ale albo PAN jest tak zacofana, że nie posługuje się pocztą elektroniczną albo z jakichś powodów (jakich?) adresy mailowe Pana i innych luminarzy PAN są skrzętnie przed maluczkimi ukryte.

      Skoro nie można nieoficjalnie to tak ex catedra.

      Doceniam Pańskie intencje i ufam, że chciał Pan dobrze. Ale nie wyszło... Nie wyszło bo wszedł Pan na grunt, na którym nie jest Pan specjalistą. Grunt na którym Pański tytuł naukowy i Pańskie naukowe osiągnięcia nic nie znaczą bowiem - jak rozumiem - nie są to osiągnięcia i nie jest to tytuł profesora od polityki!

      Prawda?

      A jak się wychodzi poza swoją specjalność to rozwaga i ostrożność nie zaszkodzą. Kiedyś w młodości w trakcie dyskusji nadętych bufonów z tytułami profesorskimi ośmieliłem się powiedzieć publicznie, że jak ktoś jest specjalistą od prawego kolana to nie powinien powoływać się na swój autorytet naukowy gdy mówi o lewym.

      Dziś pewnie bym to sformułował delikatniej, ale zdania nie zmieniam. Nie jest Pan specjalistą od uprawiania polityki, a z tego co Pan swoją naiwną wypowiedzią narobił wnioskuję, że nie ma Pan tu kwalifikacji większych niż baba z magla.

      I byłoby dobrze aby Pan samokrytycznie sam siebie i swoją wypowiedź ocenił.

      Nie, nie wymagam samobiczowania, samokrytyki i czapki hańby. Niech Pan to zrobi w zaciszu gabinetu, wyciągnie wnioski i więcej takich błędów nie popełnia.

      A na koniec dedykuję Panu jakże słuszne niemieckie przysłowie powstałe w epoce wajmarskiej: "150 Professoren und das Vaterland ist Verloren!". [150 profesorów i ojczyzna jest zgubiona!]

      Aktualność tego powiedzenia był Pan łaskaw swoją wypowiedzią odświeżyć.
      • postawa11 Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 11:08
        A podaj ty do siebie adres poczty, jak nie jesteś zacofana, może i do ciebie ktoś napisze.
      • wujojano Ilu tych profesorów? 20.04.12, 11:11
        123nowak napisał:

        > A na koniec dedykuję Panu jakże słuszne niemieckie przysłowie powstałe w epoce
        > wajmarskiej: "150 Professoren und das Vaterland ist Verloren!". [150 profesorów
        > i ojczyzna jest zgubiona!]

        Znam dwie wersje: 88 i 3 razy 100. !50 to na średnią arytmetyczną za dużo, a na geometryczną za mało.

        Gdybym miał naiwnie zakładać dobrą wiarę Profesora w tej sprawie, wolałbym się powołać na nasze przysłowie mówiące o tym, czym piekło jest wybrukowane.
      • 123jna Re: Prof. Kleiber, czyli nieszczęście Kandyda 20.04.12, 19:15
        123nowak wspanialy wpis, chapeau bas - kapelusze z glow, panie i panowie! Lepiej tego ujac nie mozna. Sa jeszcze wsrod nas trzezwo i madrze myslacy Polacy, moze jest nas troche za malo ale nadzieje trzeba miec bo matka glupich ona wcale nie jest. Dzieki panie Nowak123!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka