Dodaj do ulubionych

Kaczyński: szczęście w nieszczęściu

24.10.05, 20:52
Czytam, czytam i nie wierze wlasnym oczom. Czyzby akcjonariat GW ulegl
zmianie, czy tez artykul ukazala sie nielegalnie w sieci?
Obserwuj wątek
    • abba15 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 24.10.05, 21:18
      fritz.fritz napisał:
      > Czytam, czytam i nie wierze wlasnym oczom. Czyzby akcjonariat GW ulegl
      > zmianie, czy tez artykul ukazala sie nielegalnie w sieci?

      Wybiórcza próbuje pogodzić się ze swoją porażką
      • janek-007 Sierakowski 'cool your hormons'... 24.10.05, 21:33
        Wcale nie. Sierakowskiemu sie 'lewica' marzy okolwie mialoby to znaczyc.
        Sierakowski sie cieszy ze PiS i L.Kaczynski zawala na wszystkich frontach i
        wtedy Sierakowski i spolka pokaza co potrafia. Sierakowski naiwniaku PiS i
        L.Kaczynsk napewno maja: plan A, plan B i plan C na rozne ewentualnosci. Tak ze
        Sierakowski 'cool your hormons'.
        • nick3 "Lewicę" kokietuje i Kaczyński 25.10.05, 02:12
          Ale wszystkie plany PiSu ABC i nawet D nawalą, bo program PiSu jest oparty na
          zbyt wielu sprzecznościach niemożliwych do pogodzenia. Nie może mieć nic
          konsekwentnego do powiedzenia partia, której baza mieści w sobie i
          neoliberalnych dogmatyków, UPR-owców i "prawdziwych ludzi lewicy", jak w
          podziękowaniach nazwał Kaczyński Bugaja i Gierka (syna:-).

          Ale być może właśnie tak jednoznaczne przejęcie władzy przez PiS jest
          konieczne, by niewydolność "socjalfaszyzmu" (czy też "PRL-u z katolicką
          twarzą", jak kto woli) stała się na tyle ewidentna, by przepadła jako nośna
          opcja na polskiej scenie politycznej.

          PS. A ci niemieccy Zieloni nie tacy znowu demoniczni:-)
          • mariadolores <a href="http://virtualhost.pl/gratulujemy.jpg" target="_blank" 25.10.05, 18:14
            virtualhost.pl/gratulujemy.jpg
            • pisowisko zapraszam na nowe powyborcze forum f-34575 26.10.05, 00:59
              zapraszam na nowe forum: "PiS po wyborach 2005 ?"
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34575
              Pozdrawiam.


              • piternet Czytam i nie wierze 26.10.05, 07:52
                Jak mozna pisac tak totalne bzdury?!
                Perzydent wyrazisty, zachowujacy podzial lewica-prawica, zamiast populisci-kto
                tam.
                Co to ma za znaczenie? Poprostu nie moglem doczytac tego artukulu. Ale takich
                bzdur juz dawno nie czytalem. Politycy maja produkowac dobre ustawodawstwo,
                niezaleznie czy kogos dziela czy lacza.

                Autor tego artykulu, chyba wyraznie przegapil moment, kiedy zaczyna sie
                kampania wyborcza, a kiedy jest juz zbyt pozno na wybieranie, bo w
                telewizyjnych spotach leca juz najokraglejsze z okraglych slowek.
                A teraz budzi sie z takim artykulem.

                Ogolnie rzecz biorac ten tegodnik, czy dziennik "krytyka polityczna" slusznie
                nie przebil sie do swiadomosci ludzi.
          • danuta49 Jest też plan awaryjny(równoległy!) X:Za mordę;-)! 25.10.05, 22:14
            I wszyscy dyktatorzy tak zaczynają!
        • phun Re: Kaczynski 'cool your hormons'... 25.10.05, 18:22
          bo zawalaja wszystko odkad wygrali wybory, to ich ekstremum panowania i
          popularnosci a teraz liczymy na skukcesywny ale stanowczy powolny upadek
        • vinogradoff Victoria Polski to Kaczynmski 26.10.05, 00:54
          Jest doskonale przygotowany wyniku studiow na wydziale prawa UW do urzedu
          prezydenckiego. Nie da sie zwiesc plytkim doradcom glownie w sprawach polityki
          zagranicznej majac wlasna wiedze, ze Rosje trzeba kochac a Niemcow kochajac
          trzymac twardo za jadra (jaja). Zufajmy wiedzy profesorskiej dziedzinie prawa,
          to nie absolwent polonistyki, czy nie daj Panie Boze zarzadzania wraz z calym
          marketingiem i turystyka. Albowiem okrutnych zbrodni Niemcow na Narodzie
          Polskim nie da sie nigdy i niczym usprawiedliwic. Oczywiscie dzisiejsze
          pokolenia Niemcow nie maja z tym nic wspolnego i nie ponosza winy za morderstwa
          swych dziadkow i pradziadkow jednak kazdy prawnik zna zasade nastepstwa
          prawnego.
          • miss.take Re: Victoria Polski to Kaczynmski 26.10.05, 10:14
            vinogradoff napisał:

            > Jest doskonale przygotowany wyniku studiow na wydziale prawa UW do urzedu
            > prezydenckiego.

            A jest tam taki kierunek jak "prezydenctwo"? Nie wiedzialem :o

            > Oczywiscie dzisiejsze
            > pokolenia Niemcow nie maja z tym nic wspolnego i nie ponosza
            > winy za morderstwa swych dziadkow i pradziadkow jednak kazdy prawnik
            > zna zasade nastepstwa prawnego.

            Czy to znaczy, ze wnuki powinny isc siedziec za morderstwo popelnione przez
            dziadka?
            Twoj post jest nieco pseudointelektualny, radze ci pisz normalnymi slowami, bo
            wychodzi z tego cos czego sam nie rozumiesz.
      • fritz.fritz Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 24.10.05, 21:50
        abba15 napisał:

        > fritz.fritz napisał:
        > > Czytam, czytam i nie wierze wlasnym oczom. Czyzby akcjonariat GW ulegl
        > > zmianie, czy tez artykul ukazala sie nielegalnie w sieci?
        >
        > Wybiórcza próbuje pogodzić się ze swoją porażką

        Nie, to jest cos innego. Przypomnialem sobie kim jest Sierakowski, ojciec
        przyszlej lewicy wpatrzony w niemieckich zielonych.

        A wiec: co do lewicy - dobra lewica jest potrzebna dla funkcjonujacej
        demokracji.

        Co do niemieckich zielonych - to jest ostatnia pratia w Europie holdujaca
        starym formom beton-komunizmu, ktorego juz od dawna nie ma ani w Rosji ani
        Chinach. Najbardziej znanym eksponentem tego kierunku jest Cohen-Bendit.

        Poarazajace, ze Polak na takie g... moze wpasc.

        Zdaje sie, ze zrozmialem jakim cudem mogl powstac powyzszy artykul. Nasza stara
        i kochana Roza Luxemburg klania sie w pas (ta pani byla zagorzalym wrogiem
        Polski niepodleglej): "im gorzej tym lepiej".

        Dla Sierakowskiego diabel osobiscie a wlaciwie dwa diably w formie blizniakow
        przejely wladze.

        Ten artykul nie jest proba pogodzenia sie GW z porazka, tylko wrecz przeciwnie:
        to jest tak jakby GW przyprowadzila egzorcyzste, ktory ma diabla wypedzic...
        Egzorcysta S. stosuje unortodoxe metody, to jest wszystko.

        • przecinaki myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych meczy 25.10.05, 06:19
          skad takie informacje nt niemieckich zielonych?
          zreszta, czy Sierakowskiego fascynuja zieloni niemieccy a nie przypadkiem finscy?

          a co do Rozy-Luzemburg i zagrozenia dla niepodleglej Polski...
          ja wiem ze wymagam zbyt wiele od uczestnikow tego forum - ale przeczytajcie
          sobie Wladze Globalizacji, prof. Staniszkis - jednak z najbardziej zdecydowanych
          "fanek" PiSu i prezydenta Kaczynskiego.
          przeczytajcie sobie, a jesli zrozumiecie, to moze zwyciestwo Braci zobaczycie w
          troche innym swietle?
          szczegolnie polecam te ksiazke wielbiciela Radia Maryja - mysle ze sie troche
          zdziwią ;))
          • fritz.fritz Re: myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych m 25.10.05, 13:23
            przecinaki napisał:

            > skad takie informacje nt niemieckich zielonych?

            Z dlugich dyskusji.


            > zreszta, czy Sierakowskiego fascynuja zieloni niemieccy a nie przypadkiem
            finsc
            > y?

            Finowie nie maja takich zielonych. Zreszta zajrzyj do taz.


            >
            > a co do Rozy-Luzemburg i zagrozenia dla niepodleglej Polski...

            Nie powiedziales nic na temat stosunku RL do niepodleglosci Polski.


            > ja wiem ze wymagam zbyt wiele od uczestnikow tego forum - ale przeczytajcie
            > sobie Wladze Globalizacji, prof. Staniszkis - jednak z najbardziej
            zdecydowanych
            > "fanek" PiSu i prezydenta Kaczynskiego.
            > przeczytajcie sobie, a jesli zrozumiecie, to moze zwyciestwo Braci zobaczycie
            w troche innym swietle?
            > szczegolnie polecam te ksiazke wielbiciela Radia Maryja - mysle ze sie troche
            > zdziwią ;))

            Nie bede mial okazji.
            • przecinaki Re: myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych m 25.10.05, 13:48
              fritz.fritz napisał:
              > przecinaki napisał:
              > > skad takie informacje nt niemieckich zielonych?
              > Z dlugich dyskusji.
              z ciocia?
              wybacz, ale to nie jest powazny argument...
              > > zreszta, czy Sierakowskiego fascynuja zieloni niemieccy a nie przypadkiem
              finscy?
              >
              > Finowie nie maja takich zielonych. Zreszta zajrzyj do taz.
              Finowie maja takich zielonych. Zajrzyj do Finlandi :) Co to jest "taz."?

              > > a co do Rozy-Luzemburg i zagrozenia dla niepodleglej Polski...
              >
              > Nie powiedziales nic na temat stosunku RL do niepodleglosci Polski.
              a to co???
              "Zdaje sie, ze zrozmialem jakim cudem mogl powstac powyzszy artykul. Nasza
              stara i kochana Roza Luxemburg klania sie w pas (ta pani byla zagorzalym
              wrogiem
              Polski niepodleglej): "im gorzej tym lepiej"."
              >
              >
              > > ja wiem ze wymagam zbyt wiele od uczestnikow tego forum - ale przeczytajc
              > ie
              > > sobie Wladze Globalizacji, prof. Staniszkis - jednak z najbardziej
              > zdecydowanych
              > > "fanek" PiSu i prezydenta Kaczynskiego.
              > > przeczytajcie sobie, a jesli zrozumiecie, to moze zwyciestwo Braci zobacz
              > ycie
              > w troche innym swietle?
              > > szczegolnie polecam te ksiazke wielbiciela Radia Maryja - mysle ze sie tr
              > oche
              > > zdziwią ;))
              >
              > Nie bede mial okazji.
              szkoda.
              warto czasami co przeczytac.
              • fritz.fritz Re: myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych m 25.10.05, 18:48
                przecinaki napisał:

                >> > Z dlugich dyskusji.
                > z ciocia?
                > wybacz, ale to nie jest powazny argument...

                z niemieckimi zielonymi albo im podobnymi: zaczerwienieni byli

                >
                • cozano Re: myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych m 25.10.05, 21:06
                  W marzeniach sennych, czy też na jawie fritz? Ignorantem nożna być,ale żeby się
                  aż tak z tym obnosić.
                  • fritz.fritz Re: myslenie nie boli, choc nieprzyzwyczajonych m 25.10.05, 21:10
                    cozano napisał:

                    > W marzeniach sennych, czy też na jawie fritz?

                    na jawie.
        • mariadolores wejdźcie sobie 25.10.05, 18:15
          virtualhost.pl/gratulujemy.jpg
          • saikokila Swojemu synowi dam na imię Lech. 25.10.05, 21:08
            Może koledzy będą się śmiali, ale jest statystycznie duża szansa że zostanie
            Prezydentem. Czego i wam życzę,
            • skun2 Re: Swojemu synowi dam na imię Lech. 26.10.05, 00:16
              na wszelki wypadek daj Lech Aleksander, jeden tak miał io jest prezydentem
              • saikokila Re: Swojemu synowi dam na imię Lech. 26.10.05, 13:15
                skun2 napisał:

                > na wszelki wypadek daj Lech Aleksander, jeden tak miał io jest prezydentem

                Słuszna uwaga. Aleksander też podnosi szansę na zostanie prezydentem. Najpierw
                Lech, potem Aleksander, teraz Lech Aleksander... Ciekawe kto będzie następny? I
                czy będzie? ;)
        • phun Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:28
          No tak net jest cierpliwy mozesz sobie tutaj grazmolic prawda jest taka ze
          wygraliscie wladze i teraz nastepuje czas rozliczenia sie z obiecanek cacanek,
          ciekawe kiedy zobaczymy tych obiecanych milion mnieszkan, moze kaczynski pod tym
          pojeciem mial na mysli slumsy.

          Panie Boze przywroc prosze czasy unixowych terminali by nacjonalistyczne glowna
          nie mogly uzywac internetu, bedzie spokojniej i madrzej.
      • taki-i-owaki Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 15:15
        abba15 napisał:

        > fritz.fritz napisał:
        > > Czytam, czytam i nie wierze wlasnym oczom. Czyzby akcjonariat GW ulegl
        > > zmianie, czy tez artykul ukazala sie nielegalnie w sieci?
        >
        > Wybiórcza próbuje pogodzić się ze swoją porażką

        Wielbiciele jedynie słusznych poglądów nie mogą się nadziwić, że GW prezentuje różne opinie i udostępnia łamy dla publicystów różnych opcji ideowych. No coż... wracajcie do Radia Maryja, Naszego Dziennika, Najwyższego Czasu, Naszej Polski itp. Tam są tylko prawomyślne poglądy. Oni dbają, żeby Wasze poglądy nie były zachwiane. A nuż, ktoś zacząlby myśleć zamiast wierzyć...
      • ewania77 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 17:34
        Raczej nie zrozumieliście artykułu... to też w pewnym sensie krytyka obiecanek
        cacanek Kaczyńskiego, który nie będzie w stanie zrealizowac swoich obietnic i
        upadnie. Może lepiej, że raz a porządnie, a pięc lat szybko minie;)
        • phun Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:42
          ewania77 napisała:

          > Raczej nie zrozumieliście artykułu... to też w pewnym sensie krytyka obiecanek
          > cacanek Kaczyńskiego, który nie będzie w stanie zrealizowac swoich obietnic i
          > upadnie. Może lepiej, że raz a porządnie, a pięc lat szybko minie;)

          No tak te piec lat to czas stracony i to po raz kolejny, najlepiej byloby gdyby
          mimo tych wpadek jakie mialo sld to one rzadzilo, powolnuy lecz stabilny wzrost
          polaczony z powolnym lesz stabilnym spadkiem bezrobocia, nowe kierownictwo
          nauczone nauczone porazek swych poprzednikow byloby gwarantem tego ze podobne
          sytuacje sie nie wydaza.

      • jacek9929 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 23:40
        Piekłem wygranych populistów jest konieczność spełniania przedwyborczych
        obietnic. Rajem dla zapryszczonych, niedouczonych lewicowych faworytów Kingi D.
        jest GW.
    • andrzejzb Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 24.10.05, 21:26
      Spokojnie, autor nie jest dziennikarzem Wybiórczej :)
    • mantysa Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 24.10.05, 23:07
      Zgadzam się z Sierakowskim. Poparcie Tuska przez instutucjonalną "lewicę" nie
      miało nic wspólnego ze światopoglądem lewicowym. Borówka i Kwach ostatecznie
      się skompromitowali. Kreowanie w mediach konserwatywnej PO na partię otwartą na
      świat było żenujące i dziwię się, ze tak wiele osób dało się na to złapać. PO
      to partia, która reprezentuje realne intersy elity finansowej w Polsce, której
      do szczęścia nie jest potrzebna liberalizacja kwestii społecznych. Każdy gej
      zarabiajacy powyżej 5 tys. ma się w POlsce dobrze, a każda kobieta moze sobie
      zrobić skrobankę w dowolnym miejscu na świecie.
      • pandada Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:36
        Sierakowski nie uznał, że Kaczory są mu bliższe, lecz że są dalsze.

        Korzyść lewicy jest bardzo pośrednia. Może się po prostu wyklarować kilka ideowych partii, a nie układów towarzyskich. O tym wielokrotnie pisałem na forum. Uznawałem, teżże porażka "lewicy" może stać się początkiem prawdziwej lewicy.
        SdPl, SLD, PD i mniejsze ugrupowania lewicowe najchętniej rozbiłbym na jednostki, a potem uszeregował na nowo.

        PD, część SdPl i jednostki z SLD powinny utworzyć partię socjalliberalną.
        Reszta tych dwóch partii oraz lewicowa drobnica powinna wejść w skład szerokiej koalicji lewicowej.

        W każdym razie skrajny kapitalizm został odrzucony i to już jest dobre.
    • a.adas Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 24.10.05, 23:24
      "może zdecydowaliby się na przykład podnieść liniowy dziś CIT (do około 30-33
      proc., tak jak jest to w większości państw europejskich)"
      === a Pan Redaktor policzył ile polskich firm nie wytrzymałoby tego wzrostu
      obciążeń podatkowych (inaczej: ilu więcej byłoby bezrobotnych w wyniku tej
      socjalnej "reformy")?, wzrostu równajacego nas do Europy... Czy to tylko
      populizm w stylu Kaczyńskiego? To nie Szwecja goni nas, a my Szwecję Panie
      Sierakowski.

      Polacy odrzucają liberalizm? A gdzie tam - gdy płacą podatki są cholernie
      liberalni; gdy idą lekarza - cholernie socjalni. Jak niemal wszyscy w tzw.
      cywilizowanym świecie
      • pandada Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:41
        przecież pisał o ulgach za zwiększanie zatrudnienia, zatem realny CIT dla tych, którzy inwestują rzeczywiście w miejsca pracy, byłby sporo niższy.

        Przecież obniżenie CIT do liniowej dziewiętnastki było niby motywowane walką z bezrobociem.
        Instrument proponowany przez Sierakowskiego byłby znacznie bardziej celowy w walce z tą plagą.
        • a.adas Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 21:16
          A co z firmami, które nawet po wprowadzeniu 19% nie były w stanie wygenerowac
          kolejnego miejsca pracy albo już te miejsca wygenerowały? A choćby z rachunku
          prawdopodobieństwa można sie domyslać, ze takie firmy istnieją. Co sie stanie
          po podwyżce do 33%, no co?:)
    • alex200 Sierakowski zapomniał o gejach! 24.10.05, 23:36
      Tak, towarzyszy sierakowski - wzrost gospodarczy to nieszczęście dla Polski. To
      wasz główny punk programowy dla nowej lewicy, powtarzany w każdym wypoconym
      artykuliku już od kilku lat. Ale na litość boską - dlaczego tym razem
      zapomnieliście o drugim punkcie, czyli utożsamianiu lewicy z prawami gejów? Mam
      nadzieję, że to niedopatrzenie. A teraz poważniej - zapowiadaliście się jako
      młody , zdolny. Teraz widać wyrażnie, że jesteście tylko młodzi. Może więc jest
      jeszcze czas zająć się czymś pożyteczniejszym niż wyłudzaniem wierszówek z
      redakcji?
      • leniviec108 PKM! 24.10.05, 23:45
        PKM... później k..wa my!!! obyś się slawek nie mylił...
        • sam_sob Re: PKM! 25.10.05, 07:31
          Tak Sławek, jak i każdy, kto zapoznał się z personalnym składem posłów może
          stwierdzić, iż kandydat Tusk to reprezentant wyłącznie ludzi biznesu i ludzi z
          nim związanych, którzy weszli w kolizję z prawem antykorupcyjnym.
    • korado9 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 12:43
      Co za idiotyczny tekst, na dodatek pisany przez kogoś kto o ekonomii wie tyle,
      że istnieje.
      Aż się zagrzałem - autor powołuje się na rozwiązania europejskie - a może tez
      przytoczy jakie są ich wyniki? Okazuje się, że jednak podatki i obciążenia
      fiskalne, a także regulacje rynku pracy mają wpływ na wielkość bezrobocia.
      Zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z rozwiązaniami z Nowej Zelandii,
      czy USA(chociaż tu w mniejszym stopniu) i porównaniu z rozwiązaniami
      europejskimi
      • 1maruti1 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 12:53
        A krytykuje ktos kto o ekonomii wie tyle, ze istnieje. Proponuje Europy nie sprowadzac do Francji i do Niemiec, ale takze do Austrii, panstw skandynawskich, Szwajcarii czy takze Beneluksu (te ostatnie jednak mialy ostatnio problemy gospodarcze). A co do rozwiazan nowozelandzkich proponuje sie blizej im przyjrzec, bo ten kult Nowej Zelandii ma w sobie wiele z unikania informacji niezgodnich z 'wiara' wolnorynkowa. Podobnie miala sie historia swego czasu z analiza sukcesu dalekowschodnich tygrysow.

        Czasem przydaje sie myslec konstruktywnie i zamiast widziec swiat jako prosty mechanizm podazy i popytu zawuazyc inne czynniki wplywajace na gospodarke.

        p.s. Ja przynajmniej studiowalem ekonomię (kierunek studiow specjalistyczny na SGH).
        • jorn Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:42
          Maruti, jaki to "specjalistyczny kierunek" studiowałeś na SGH? Bo mnie tam nie
          uczyli, że podatki nie wpływają na wzrost gospodarczy i poziom bezrobocia
          (uczyli za to czegoś wprost przeciwnego). Albo poziom tej uczelni spadł
          ostatnio dramatycznie (w co wątpię), albo nie uważałeś, albo SGH to widziałeś
          tylko z okien przejeżdżającego tramwaju.
          • pandada Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:52
            Nie bądź dogmatykiem. Skonfrontuj zasady wiary z rzeczywistością.
            Przed rokiem przecież w USA bardzo byli skonfudowani, że cały wzrost PKB i niższe obciążenia podatkowe nie przynoszą nic poza zwiększeniem majątków najbogatszych.
            Nie powstawały miejsca pracy, ani realnie nie rosły płace. Natomiast wydatki na pomoc społeczną zmniejszono.

            PS. Nie porównujmy się do Nowej Zelandii, Chin, USA. To są kraje zupełnie nieporównywalne do Polski. Tak samo jak Seszele czy Mauritius.

            Dlaczego nie podajecie przykładu Rosji z liniowym podatkiem 13% i dużą dynamiką gospodarki ;)
            • jaruzel2 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 26.10.05, 00:23
              nie porównujmy się do Rosji bo oni tam pompują surowce i z tego ten wzrost,
              porównujmy się moze do Czech - tam jest niskie bezrobocie.
    • tad9 Już Lenin nauczał, że ... 25.10.05, 16:03
      ... lepiej zaostrzać klasowe konflikty, niż je łagodzić, bo to jedynie odwleka
      rewolucję. Brawo panie Sierakowski!
      • katmoso Re: Już Lenin nauczał, że ... 25.10.05, 16:15
        och, Marks był pierwszy...
    • krzysztof3 Boś ślepy, a minimum zaślepiony 25.10.05, 16:35
      To nie naczelny GW a naczelny Krytyki Politycznej popełnił tych parę słów 'ku
      czci nosiciela grypy ptasiej'. GW, nie pierwszy to raz, udostępniła jedynie
      łamy dla innych poglądów i tyle.
      ps a z tym swoim niemieckim nickiem fritz to lepiej z daleka od bliźniaków
    • jolly_bb Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 17:43
      artykul jest bez sensu.
      chyba ze zalozymy dwie rzeczy:
      1.kaczynski podzieli polske na prawice i lewice, ale on sam bedzie liderem LEWICY.
      2.*polska* i *narod* jest to tylko warcholstwo ze wsi, ktoremu sie nie chce
      pracowac i wole siedziec na dupie za 500 zeta niz pracowac za 1000.

      jak zalozymy te dwie rzeczy, kretynskie w swej istocie, to wtedy i tylko wtedy
      artykul ma sens...
      • pandada Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:54
        Kaczyńscy lewicą? Chodzi o tę ulgę 50 zł na dziecko?
        • daarnor Kaczyński - jednak lewica 26.10.05, 08:14
          > Kaczyńscy lewicą? Chodzi o tę ulgę 50 zł na dziecko?

          Nie, chodzi o całokształt poglądów polityczno-gospodarczych:
          1) Rozliczanie tych, co rozkradli Polskę (dlatego jesteśmy biedni, nie ze
          względu na rozbiory, 2 wojny światowe i 45 lat socjalizmu, oraz brak chęci do
          pracy u większości Polaków) - na takich hasłach do władzy doszli bolszewicy i
          faszyści, czyli lewica, a potem rozkradli swoje kraje:)
          2) Zwiększanie obciążeń podatkowych - obcięcie pensji o następne 6% (podatku od
          bezrobocia)
          3) Niechęć do uproszczenia systemu podatkowego, a tym samym zmniejszenia
          obciążeń podatkowych, również dla najbiedniejszych
          4) Zwiększanie aparatu państwowego ("Silne Państwo", czyli Polska urzędników,
          kolejne misje i komisje)
          5) Propaganda antyliberalna (i przezywanie PO "liberałami", hehehe, do
          liberałów im tak daleko, jak mi do Kaczyńskiego) i straszenie ludzi, że
          zmniejszenie podatków, bezrobocia, roli państwa w życiu przeciętnego człowieka
          mu to życie pogorszy, a nie poprawi; a zmniejszenie VAT (z 17% realnie
          płaconego do 15%), spowoduje, że zbiedniejemy, a nie, że nam się poprawi.
          6)Propozycja wprowadzenia ulgi za fikcyjny wzrost zatrudnienia (zwalnianie
          starych pracowników i w zamian zatrudnianie nowych), czyli ulga ZUS
          7) Brak wyliczeń dla którejkolwiek z propozycji gospodarczo - społecznych,
          czyli stosowanie pustej propagandy

          Można by dalej wypisywać, ale wtedy żaden ze zwolenników Kaczyńskiech nie
          dotarłby do końca postu...

          Tak, Kaczyński to lewica. Tylko nie wiem, dlaczego WSZYSTKIE media popierają
          Kaczyńskiego, przyszywając mu łatkę prawicowca? Czyżby był to spisek
          niemieckich mediów przeciwko Polakom, fritz? Wcisnęli nam Kaczyńskiego, kiedy
          on tak naprawdę jest agentem RFN, alkud?

          Sam nie wiem, co o tym myśleć...
    • zasmucony1 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 17:43
      Coś niesamowitego jak potraficie zmieniać poglądy!Kamekeon przy Gazetce
      Wybiórczej to pikuś:)))))))))Uś!...To sie nazywa frontem do klijenta:) Wcale
      się nie zdziwię jak w koncu zaczniecie sie zachwycać o.Rydzykiem:))))))))))
      Wy to macie kepełe! Ale my mamy pamięć, weście to pod uwagę:))))))))
    • laliki231 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:36
      ble, ble, ble
    • the.bill1 Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 25.10.05, 18:38
      "Komisja Europejska ostrzegła, że Polska może stracić prawo głosu w UE, jeśli
      nowy polski prezydent będzie przeciwstawiał się prawom homoseksualistów i
      próbował przywrócić karę śmierci - pisze brytyjski dziennik "The Guardian"

      "Będziemy obserwować sytuację bardzo uważnie - mówi cytowany przez dziennik
      rzecznik Komisji Jonathan Todd."
      TO TEN PAN PO PRAWEJ:
      www.elynx.nl/ononepic.php?shake&10@@/onallthmp.php?Jonathan&Todd@/murecipien.php?@/ipemadd.php@@

      "Mamy się na baczności. Mam nadzieję, że polski prezydent nie będzie próbował
      podważać niektórych podstawowych zasad i wartości europejskich - mówi cytowany
      przez gazetę liberalny eurodeputowany brytyjski Chris Davies."
      TO TEN (TA?):
      www.geocities.com/cricharddavies/
      JAKA BEZCZELNOŚĆ!
      Prawa gejów fundamentem Europy? Czy wszyscy liberałowie są niedouczeni? Nie
      wiedzą, że prawa człowieka są pochodną chrześcijaństwa?
      Buta, chamska manipulacja i bezwstyd! Takim panom dziękujemy. Niech sobie
      gadają co chcą, ale swe "liberalne" rączki prosze grzecznie od Polski zabrać...
      Znów robota polskiej filii międzynarodowego towarzystwa wzajemniej adoracji?

      DYSKUSJA:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=30964005&a=30964005
      • ajkaj Re: Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 25.10.05, 18:46
        popieram
      • phun Re: Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 25.10.05, 18:49
        I bardzo dobrze faszyzmowi nalezy sie przeciwstawic w kazdej formie, a juz
        chcialem zwatpic w UE, koniec z polityczna poprawnoscia wobec kaczyzmu.
        • jaruzel2 Re: Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 26.10.05, 00:28
          brońmy gejów jak niepodległości, jak codziennej kromki chleba z serkiem
          homogenizowanym na śniadanie.
      • pandada Prawa człowieka pochodną chrześcijaństwa? 25.10.05, 20:47
        Chyba jako sprzeciw wobec głównego nurtu.
        W Kościele człowiek jest własnością Boga. W doktrynie liberalno-masońskiej, która stała za rewolucją francuską i powstaniem USA, człowiek sam dysponuje swoim życiem.

        Epikur, Locke, Wolter, Rousseau, Diderot, Jefferson, Washington, Robbespierre, Kant, Fichte itp. To oni stoją za prawami człowieka.
      • ac78f92aa421c5e2b9 Re: Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 25.10.05, 21:54
        > Czy wszyscy liberałowie są niedouczeni? Nie
        > wiedzą, że prawa człowieka są pochodną chrześcijaństwa?

        Prawa człowieka z chrześcijaństwa? To ci dopiero bzdura!
        Prawa człowieka właśnie z buntu przeciw religiom się wzięły!
      • rozowykot Re: Bruksela chce PRZEŚLADOWAĆ Kaczyńskiego 26.10.05, 00:45
        Co za głupstwa wypisujesz. Rzeczywiście mentalność i sposób myślenia RYDZYKOWY.
        Czyżby przed przyjęciem przez Europę chrześcijaństwa ,co nastąpiło w V w. ne
        nie było państw i demokracji . A cała kultura grecka i rzymska? I nie mów ,że
        tam byli niewolnicy, więc nie było poszanowania godności ludzkiej. W Polsce
        chrześcijańskiej niewolnictwo tępił jeszcze ksiądz Staszic w XVIIIw. Tak więc
        prawa człowieka nie są pochodną jedynie chrześcijaństwa. Troszkę się trzeba
        pouczyć i to tylko na poziomie matury, nikt nie wymaga więcej!A ZCHNowskiej
        mentalności się boję bo od niej krok tylko do palenia czarownic na stosie.
      • daarnor adekwatna ksywka, "rachunek" 26.10.05, 08:19
        Tylko dlaczego the.bill1? i tylko 1?
        Przecież "rachunków" Ci w szeregach PiS cała masa...
    • magdalenkakedziora Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:41
      Kaczyńskiego wybrali prości ludzie, miedzy innymi Ci którzy głosowali na
      Leppera w pierwszej turze. TO raczej przykre, nie ma się z czego cieszyć.
    • ajkaj Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 18:45
      Tak myśli i takie ma wątpliwości zdecydowana większość Polaków. Wybór kandydata
      wyrazistego, nie splamionego, wykształconego, patrioty i programu trochę mało
      czytelnego na dziś. Ale przecież polityk nie jest ekspertem i nie zna się na
      wszystkim, wskazano kierunek, są specjaliści, doradcy, eksperci, biorący ciężkie
      pieniądze, a skupiają się wyłącznie na krytyce tego co już jest. Moim zdaniem
      powinni proponować politykom rozwiązania poparte rzetelnymi badaniami. Przecież
      w Polsce jest mnóstwo wyższych uczelni, ma kto robić badania, analizować,
      wyciągać i formułować wnioski metodami naukowymi, nie pustosłowiem. Wierzę, że
      politycy PiS- u są bardzo zdeterminowani, wiem, że chcą dobrze dla tego kraju,
      bo to także dla nich splendory. Specjaliści są w wielu partiach i należy z tego
      korzystać, nie bacząc na procenty wyborcze. Ekspert, to ekspert. Początek reform
      w Polsce zaczął się bardzo profesjonalnie. We wszystkich resortach znaleźli się
      wybitni ludzie, mówiono o nich "pierwszy garnitur". Pamiętam p. prof.
      Samsonowicza w edukacji i znakomite prognozy tego ważnego działu życia. Pojawiła
      się bardzo nowoczesna ustawa o systemie oświaty. Kolejni ministrowie i kolejne
      rządy tak wykoleiły te ustawe, że dziś nie ma już nic z bardzo nowoczesnych
      założeń, niektóre artykuły pozostały martwe, jak choćby ten, że największą
      władzę ma rada szkoły. Idea ta sprawdziła się w wielu krajach, u nas wizytator
      kuratoryjny popija kawkę z wójtem jeden drugiemu nie przeszkadza, a szkolnictwo
      obniża loty w kosmicznym tempie. Chcę napisać, przywołując ten przykład, że
      dobry w sensie profesjonalnym człowiek na właściwym miescu może odmienić świat.
      Ale są ludzie na wiecznych posadach, niezwykle szkodliwi dla efektów, rozwoju, i
      potrafią przetrwać wszystkie burze i napory, zmiany polityczne. Przykładem jest
      p. Radziwiłł. Radzi i radzi, co wyraża się jedynie gadaniem. Za jej sprawą
      zamieniono godziny języka polskiego na religię. Obiecywała, bowiem, że to
      rozwiąże problem wychowania w szkole. Wystarczy sięgnąc po kasetę w archiwum
      TVP, by to usłyszeć. Nigdy za puste deklaracje nie odpowiedziała i nadal radzi.
      A przeceiż wtedy było gorzej niż dziś, nie miał kto tej religii uczyć,
      katechceci byli desygnowani przez proboszcza, znam sprzątaczki szkolen, które
      zaczęły uczyć religii. Poszły na to wielkie pieniądze. I nic. P. Radziwiłł dalej
      radzi. Ministerstwo powinno być wolne od takich doradców. Tam powinny być
      tworzone warunki rozwoju dzieci i młodzieży, gromadzone środki na wszechstronny
      rozwój i właściwie kierowane. Tam powinno powstawać prawo i organizacja oświaty.
      Tak przestarzałej i zaniedbanej dziedziny chyba nie ma już żaden kraj na
      świecie, a p. Radziwiłł radzi bodajże od 15 lat. Na świecie sa proste i tanie
      sposoby rozwiązywania problemów edukacyjnych trzeba z tego skorzystać. Niechp.
      Radziwiłł już nie radzi.
      • daarnor Ajkaj - a jednak inteligencja 26.10.05, 08:22
        Długo się ukrywałeś, a jednak zdarzył się i drugi inteligentny zwolennik PiS na
        tym forum.

        Pozdrawiam.
        Daar
    • push.sp no to teraz.... 25.10.05, 19:23
      wszyscy d... zatrzesli, bo sie okazalo, ze spoleczenstwo wybralo inaczej niz
      dziennikarze (!) i politycy chcieli !
      Boja sie Kaczynskiego po tym jak aparatczyk Kwasniewski z calym swiatem
      sie "ułożył", jak można bylo z nim zrobic co sie chcialo (Moskwa), a on nic...
      boja sie, Niemcy, bo im palcem pare miesiecy temu pogrozil w sprawie
      odszkodowan. Boja sie ruscy, bo sie postwil w sprawie Powstania warszawskiego i
      9 maja... itd. boi sie Tusk, bo okazalo sie, ze dwa razy wybory PO przewgralo,
      a fikaja jakby to oni, PO, karty rozdawalo.
      • phun Re: no to teraz.... 25.10.05, 19:31
        No tak caly swiat ma teraz nasrane w gaciach bo wc piker sie z wszystkimi rozprawi
        che che che
        mniej reklamowek wcpikera a wiecej trzezwego myslenia, ale to bariera nie do
        przeskoczenia dla rydzykowcow i mocherowych beretow.
      • rafvonthorn A dziady chińczyki aż w kosmos spieprzają, tak się 26.10.05, 09:32
        Kaczora boją. Ale pierdoły, jezusie...
      • anvill Re: no to teraz.... 26.10.05, 12:25
        Pogroził Ruskim a Ruscy bardzo się tym przejęci tym faktem (podobnie jak reszta
        świata) podnieśli nam ceny gazu :)))
        Polakom gratulujemy drobiu
    • zasmucony1 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:26
      Ależ wy jesteście zabawni:))))! Europejczycy z Kłaja... zafrasowani nad
      losmi "tego kraju"...A niech sie katole utopią wreszcie we własnym sosie, co
      wam zależy:))? Nie przemeczajcie się już dłużej, odpocznijcie, WYJEDŹCIE...:))))
      Papa:))))
    • haras3 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 19:41
      zarównoTusk jaqk i Kaczyński nie zasługują na prezydenturę
    • zdrowy_dystans Polska juz jest bardzo podzielona ! A reszta to... 25.10.05, 19:58
      Polska juz jest bardzo podzielona !

      A reszta to detal, ktory nalezy dopracowac.

      Konkretnie:
      Nie podoba sie rozwinieta Polska A - to wynocha !

      Sciana Wschodnia wita ! Drzwi otwarte !

      I odwrotnie. Nie podoba sie zacofana Polska B - Ziemie Zachodnie czekaja !

      Po co sobie utrudniac zycie ?!




      • robert_per6 Re: Polska juz jest bardzo podzielona ! A reszta 25.10.05, 20:14
        Tak, najlepiej zróbmy sobie drugą Irlandię, jakieś zamachy, demonstracje,
        rozróby, etc! Coś na wzór Katolików i Protestantów. Ludzie o co wam ochodzi?
        • zdrowy_dystans Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi... 25.10.05, 21:04
          Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi...

          Po co sobie nawzajem utrudniac zycie ?!

          Szkoda czasu i nerwow !
          • saikokila Re: Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi... 25.10.05, 21:23
            zdrowy_dystans napisała:

            > Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi...
            >
            > Po co sobie nawzajem utrudniac zycie ?!
            >
            > Szkoda czasu i nerwow !

            W naturze ludzi leży to, aby "innych" sponiewierać, wymiętosić, wychędożyć i na
            końcu przekonać do soich racji przy pomocy argumentu ostatecznego, czyli siły.
            Dlatego Twoja propozycja nie przejdzie. Po prostu zbyt wielu jak Ty to nazywasz
            A (nie lubie tego podziału, zwłaszcza terytorialnego, jest on w rzeczywistości
            bardziej skomplikowany) chce zmienić B w A, a wielu B chce ściągnąć A w dół. Nie
            oddać pole bez walki a skonwertować na swoje podobieństwo. Natury nie
            przeskoczysz tak łatwo.
            • daarnor Re: Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi... 26.10.05, 08:27
              A może jednak jakaś wewnętrzna granica? I paszporty? Podział można poprowadzić
              według poparcia dla Kaczyńskiego i Tuska w drugiej turze wyborów.
              I jakaś dobrowolna składka ("dodatek solidarnościowy") Polski liberalnej dla
              Polski solidarnej (tak z 1% dochodu). W drugą stronę raczej nie ma co się
              spodziewać transferów...

              I wszyscy szczęśliwi.
              Polska A - 10% wzrostu PKB rocznie i 4% bezrobocia
              Polska B - pieniążki za nic

              To chyba jednak nienajgorszy pomysł, prawda?
            • anvill Re: Wy sobie - a my sobie. Tylko o to chodzi... 26.10.05, 12:30
              Ale szczególnie mocno widzimy te zjawiska w Polsce to ta polska szlachecka
              tradycja do której tak niektórzy lubią się odwoływać
    • pawel_25 PiS to tacy typowo polscy obłudni katolicy... 25.10.05, 19:59
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=77590&scroll_article_id=77590&layout=1&page=text&list_position=1
    • tadeuszosinski48 Sierakowski:napisał Pan to,co mi w duszy gra! 25.10.05, 19:59
      uznanie dla Gazety Wyborczej,że wydrukowała ten wręcz doskonały(kolejny zresztą)
      tekst redaktora naczelnego"Krytyki Politycznej",Sławomira Sierakowskiego!
      Mogę dodać,że PiS powinien teraz,lub w nieodległym czasie (po wyjściu PO)
      samodzielnie stworzyć rząd mniejszościowy i szukać poparcia (może za "stołki")
      dla składanych projektów ustaw np.w Samoobronie,której 1,5 miliona wyborców
      poparło L.Kaczyńskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich i PSLu.
      Dobrze,że nie wygrał sztuczny Tusk,któremu koniunkturalne nawrócenie się i
      rzymskokatolicki ślub,prowokacja specsłuzb na czele z b.szefem kontrwywiadu
      Miodowiczem i spółką(przeciwko Cimoszewiczowi) nie pomogło!
      Kaczyńskiemu Lechowi,mimo,że jest mi daleko do niego,należy się wielkie uznanie
      za wygraną z wielką przewagą 8%.Sam byłem przekonany,że wygra Kaczyński,ale o
      ca 01-02%.Jesteśmy w strukturach NATO i UE,nie mamy sie zatem niczego złego
      obawiać po prezydenturze Lecha Kaczyńskiego.Sam zaś Olejniczak powinien na
      śmietnik historii wyrzucić wszystkich"oleksych" i zakasać rękawy do rzetelnej
      roboty intelektualnej,organizacyjnej...by za 4-10lat stanąć w poważne szranki
      wyborcze.
      Pana Sierakowskiego Sławomira serdecznie pozdrawiam.
      • pandada Re: Sierakowski:napisał Pan to,co mi w duszy gra! 25.10.05, 20:53
        Też myślę, że czas Oleksego, Millera, Janika już się na lewicy skończył. Mogą oni byc jedynie wykorzystywani jako doradcy znający realia polityki międzynarodowej, MSW itp. Ale nie powinni już decydować o politycznej i ideowej drodze lewicy.
        • tadeuszosinski48 Re: Sierakowski:napisał Pan to,co mi w duszy gra! 25.10.05, 23:32
          róznej maści"olesky" powinni mieć zakaz udzielania się w mediach=to MUSI
          "załatwić" Olejniczak i...prokuratura "Kaczyńskiego mu w tym pomoże.
          Niestety Oleksy już publicznie został skompromitowany przed sejmową komisją
          śledczą ds Orlenu,kiedy potwierdził,że jego niespełna wówczas 19letni syn i żona
          byli w radzie nadzorczej firmy z mafii paliwowej.Ponadto Oleksy od szefa owej
          firmy z mafii paliwowej wziął samochód dla swoich fanaberii/nie powiedział
          kto płacił kierowcy limuzyny,który woził dupe Oleksego,kto ponosił koszty
          eksploatacji etc.Niestety wielu "oleksych"jest mocno umoczonych w przekręty i
          korupcje.Kaczyńscy im tego nie popuszczą.i słusznie.Ale w te afery umoczeni są
          ludzie z różnych opcji politycznych.
    • marianek666 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 21:10
      A to i ja tez przecieram oczy ze zdziwienia...Ale, to moze juz, nadchodza
      ludzie autentycznej lewicy. A moze, jak takich wyborow dokonuja rodacy to i o
      czytalnosc i kupowalnosc zaczynaja redaktorzy dbac... Kto wie... A na powaznie
      to z taka lewica mozna dyskusje prowadzic.
    • galt Zgadzam sie wyjawszy nadzieje na lewice... 25.10.05, 21:19
      Generalnie zgadzam sie z analiza i identyfikacja zagrozen.
      Ciagle jednak nie moge nadarzyc za sugestiami i utozsamianiem lewicy z byla
      nomenklatura komunistyczna.
      Komunisci z PZPR byli organizacja dzialajaca na rzecz obecgo interesu i
      niezgodna z interesami Narodu. Oni powinni poprostu politycznie umrzec. Jak ja
      mowie o lewicy to mowie polskich politykach o wizjach panstwa opiekunczego,
      kontrolujacego dystrybucje dobrobytu poprzez mechanizmy podatkowe i wierzace w
      mocny centralny aparat sterujacy. Nie mysle o skompromitowancyh oportunistach
      bez mandatu moralnego z bylej PZPR.

      Lewica - polska lewica wyloni sie z ukladu PO-PiS, PSL i Samoobrona.


      Gdzie sie myle?
      • daarnor Zgadzam sie wyjawszy nadzieje na prawicę 26.10.05, 08:41
        > Lewica - polska lewica wyloni sie z ukladu PO-PiS, PSL i Samoobrona.
        >
        >
        > Gdzie sie myle?

        Zapomniałeś o LPR.

        a tak przy okazji, nie widział ktoś w Polsce prawicy?

        Jakoś nie mogę jej znaleźć. Holender, nie wiecie gdzie się podziały moje
        okulary...
        Nie służy jakoś ten wiek męski, wzrok już nie taki...

        Daar
    • kamus Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 21:29
      "Podobnie jak Platforma, bracia Kaczyńscy także ulegają kultowi PKB, nie
      dostrzegając, że wzrost gospodarczy oraz obniżanie podatków i obciążeń
      pracodawców, co PiS uznał za jeden ze swoich priorytetów rządowych, nie
      prowadzi wcale w Polsce do spadku bezrobocia."

      Co to za belkot?!!! To ze nie mamy bezrobocie na tym poziomie na jakim mamy
      wynika z tego, ze jak NIKT jeszcze do tej pory nie ukrocil socjalu, ktory
      sklada sie na obciazenia kosztow pracy w Polsce. Niskie podatki, tanie panstwo
      i zderegulowany rynek pracy to jedyne warunki umozliwiajace trwaly i szybki
      wzrost gospodarczy, ktory przeklada sie na realny spadek bezrobocia. Patrz -
      Hiszpania za Aznara.
      • jaruzel2 Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 26.10.05, 00:30
        jaki socjał wpływa na koszty pracy, cymbale?
        • daarnor Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 26.10.05, 08:47
          Każdy, idioto.
          Socjał bierze się z podatków i parapodatków, a te są BEZPOŚREDNIM kosztem pracy.
          Prawie żaden z pracowników nie liczy, ile zarabia brutto, bo chce mieć
          pieniądze na życie.
          A pracodawca musi zapłacić coś więcej, niż pensja netto.

          Przykład:
          pensja pracownika:860 zł
          Pensja brutto 1000 zł
          Pensja na umowie (tzw nowe brutto, lub brutto brutto) 1230zł
          Koszt pracodawcy 1460 zł + kilka funduszy (np fundusz socjalny)

          Wniosek:
          Pensja 860
          Koszt 1500

          I jest to wynik socjalu. Jak zarabiasz, to sprawdź sobie druk ZUS-RMUA.
          Jak nie zarabiasz, szczeniaku, to nie obrażaj starszych i mądrzejszych od siebie

          Daar

          PS: koszty podane w zaokrągleniu
    • czapskii Re: Kaczyński: szczęście w nieszczęściu 25.10.05, 21:49
      "kultowi PKB"- najgorsze to co moze sie zdarzyc, kraje z wysokim pkb maja
      problemy, a te z niskim kwitna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka