lubat
08.01.06, 17:14
No i Unger zabił ćwieka Schroederowi. Musi teraz wybierać: albo Putin, albo
Unger. Na miejscu Schroedera wybrałbym chyba Putina. Ten mniej moralizuje a
Schroederowi chyba jednak nie chodzi tylko o pieniądze, co Unger pośrednio
przyznaje.