eliwro
01.02.06, 16:41
Słucham w pracy RMF FM (normalnie program 3 ale w pracy nie jestem sam :) ) i
jak słysze widomości i określenie miejsca katastrofy jako "STREFA 0" to mną
wzdryga. Nie sądzicie że takie komercyjne fajne określenie to nie jest lekka
przesada i kicz?