Dodaj do ulubionych

Uwaga, Moczar żyje!

03.03.06, 20:12
Za lat 50 nikt nie bedzie pamietal Moczara, IPN-u, Agory i itd. Nie twierdze
ze bedzie lepiej.
Obserwuj wątek
    • m635 Uwaga, Kuroń też! 03.03.06, 20:29
      Zabawne, że te gierki wewnątrzpartyjne, wojny gangów wewnątrz PZPR, te
      wszystkie boje natolińczyków z puławianami czy kuroniowców z moczarowcami mamy
      klasyfikować jako część polskiej walki o niepodległość. To mieszanie ludziom w
      głowach.
      • avinnanes Bazylika w Nazarecie 04.03.06, 18:58
        Wczoraj wieczorem, para niezrownowazonych zucila petardy w Bazylice w Nazarecie.
        24 godziny po fakcie. W Polsce, ani slowa.

        Izrael
        Abraham
        • bantus Re: Bazylika w Nazarecie 05.03.06, 12:30
          jakby ktoś w mieście-państwie watykan rzucał to by wiadomości przerwali żeby
          podać niusa
        • wieslaw68 Re: Bazylika w Nazarecie 06.03.06, 12:56
          Ty sierzant ... nie prowokuj biednych ludzi..
      • rogerja Tobie to juz zdrowo sie namieszalo 10.03.06, 11:05
        Bedac "bylym" komandosem i taternikiem musze na nowo uczyc sie historii ktora
        widzialem na wlane oczy!!!
        Tak sie zmienila.
        idz dziecie i sluchaj ojca Rydzyka i prawdziwych Polakow.
        I uwierz mi, wtedy za skandowanie Kuron, Michnik, Modzelewski wylatywalo sie z
        uczelni i szlo do paki...
    • vigla Uwaga, Moczar żyje! w GW 03.03.06, 20:30
      'Dlaczego najwyższe władze ponad 30-milionowego kraju tak przejmowały się grupą
      studentów? ' teraz np. władze akademickie przejmuja sie nawet jednym
      niezaleznym głosem a GW daje swoje szpalty
      www.nfa.pl/articles.php?id=42 dla uciszenia niepokornych. UWAGA, Moczar
      zyje! a GW go karmi !
      • witaschek A teraz pracownicy GW-na 03.03.06, 21:39
        i ich goscie niech zaspiewaja chorem: Dzis rano twe rece dziewczece mieszaly
        wapno i . . .

        Dziekujemy towarzyszom z GW-na za angazowanie sie w front walki z 'faszyzmem w
        Polsce' Jestescie tacy 'postepowi' i 'swiatli', ze napewno pojdziecie do
        komunistycznego nieba razem z Moczarem i Gomulka.
        • wilmor1 witaschek...łajza z sekty rydzyka 03.03.06, 23:27
          po co przychodzisz na forum gazety, skoro taka be?.. sam łajzo niczego w życiu
          nie dokonałeś,i toczysz pine, ubecki sukinsynu!
          • sansibar Re: witaschek...łajza z sekty rydzyka 04.03.06, 00:09
            wilmor1 napisał:

            > po co przychodzisz na forum gazety, skoro taka be?.. sam łajzo niczego w życiu
            >ubecki [...]]!

            Zdecyduj się różowa pantero czy to jest forum publiczne czy prywatne?
        • barbara444 Re: A teraz pracownicy GW 03.03.06, 23:30
          Ten Modzelewski klamie.

          Przeciez to nie Moczar mial zastalic Gomulke tylko Zambrowski o czym krzyczeli
          on i reszta Komandosow pod KC.

          Moczar byl progomulkowski a Komandosi byli zwiazani z syjonistyczna frakcja
          pulawian z Kasmanem i Zambrowskim naslanej z Moskwy w 1944 zeby podporzadkowac
          PPR. Frakcja ta nie reprezentowala interesow Polski a obce interesy.

          I GW te klamstwa drukuje.
          • prezes_pan Re: A teraz pracownicy GW 04.03.06, 12:51
            A kto krzyczał pod KC "Antoni do biura!"???

            Misją komandosów było zastąpienie Gomułki przez Zambrowskiego z frakcji
            puławskiej
            • barbara444 Re: Kto krzyczal Zambrowski do biura 04.03.06, 14:24
              Modzelewski, Kuron, Smolar, corka Kasmana, Brus, (Michnika nie slyszalem)
              krzyczeli.
              Caly Marzec 68 mial na cel zastapienie Gomulki oslawionym stalinowcem Zambrowskim.

              Moczarowi tylko przypadlo wlac pala demonstranom (tych z listy to on oszczedzal)
              i to caly rok 68. Co sami co krzyczeli Antoni do Biura skazali i uwiezili
              Gomulke w 1949. Proste.

              MOdzelewski to wie ale nie chce przyznac.
              • kot.kot1 ROMAN!! 05.03.06, 14:43
                Ty idioto, czy idiotko nawet nie wiesz, że Zambrowski to Roman. I popkaż mi
                świadectwo, ze on cokolwiek krzyczal pod KC, ze tam kiedykolwiek byl jako
                demonstrant. Jesteś super nieuk. I jak pewny siebie!!
              • lektor5 Re: Kto krzyczal Zambrowski do biura 05.03.06, 15:11
                Ty kanalio nie tylko nie wiesz, ze Zambrowski to byl Roman, a nie Antoni jego
                syn, ktory jest od dawna twardym prawicowcem i PiS owcem. Powtarzasz tez bzdury
                z Zolnierza Wolnosci. Modzelewski, Kuron, Smolar i inni nigdy pod KC nie byli
                bo siedzieli juz 8 marca, albo dzien pozniej. Chyba nawet w ogolne nie bylo
                demonstracji pod KC. Pewno uwazasz, ze wierzysz w 10 przykazan, a tam jest nie
                mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu. Idz do spowiedzi, a moze do
                psychiatry.
                • barbara444 Re: Kto krzyczal Zambrowski do biura 08.03.06, 20:16
                  Antoni, Lektor i jego przedmowca to jest ten sam shit jak Smolar.
              • midwesterner Re: Kto krzyczal Zambrowski do biura 06.03.06, 17:07
                Krzyczeli Gontarczyk i Rydzyk
              • rogerja czy ty jestes ta Basia do ktorej mowil ojciec caly 10.03.06, 11:13
                zaplkany?
                Ja mu sie nie dziwie, majac taka corke tez bym plakal!!!


                barbara444 napisał:

                > Modzelewski, Kuron, Smolar, corka Kasmana, Brus, (Michnika nie slyszalem)
                > krzyczeli.
                > Caly Marzec 68 mial na cel zastapienie Gomulki oslawionym stalinowcem Zambrowsk
                > im.
                >
                > Moczarowi tylko przypadlo wlac pala demonstranom (tych z listy to on oszczedzal
                > )
                > i to caly rok 68. Co sami co krzyczeli Antoni do Biura skazali i uwiezili
                > Gomulke w 1949. Proste.
                >
                > MOdzelewski to wie ale nie chce przyznac.
          • rogerja czy ty jestes ta Basia do ktorej mowil ojciec 10.03.06, 11:11
    • gw_sameklamstwa Obrońca jedynie słusznej linii historii 03.03.06, 23:29
      Kolejny lewak z tytułem profesorskim, dla którego falszywe dogmaty są świętością, której nie wolno tykać. Otóż myli się pan panie Modzelewski. Czas na naukowców, a nie fanatycznych lewaków, ktorych pan godnie reprezentuje, ale prawdy i uczciwości w panu tyle co w Michniku, albo Wołku, którego psie oddanie dla nowego pana możemy podziwaić w tyze numerze GW-na. Wstyd mi za takich profesrow historii jak Modzelewski.
      • kot.kot1 Re: Obrońca jedynie słusznej linii historii 05.03.06, 14:45
        On ma w d..pi Twoj wstyd kretynie. Ty mu do piet nie siegasz. Poczyta sobie
        jego Barbarzynska Europe i zobaczysz jego i siebie.
    • saramago2 Strach przed teczkami w IPN odebrał mu rozum 03.03.06, 23:42
      IPN jest wyjątkowo rzetelną instytucją. Wie dobrze o tym lewacki sługus Modzelewski i dlatego tak się go boi, podobni jak cała agentura w GW-nie, nie mają pewności czy Adaś wszystko wyczyścił pamietnego roku jak grzebał w archiwach do woli. Smieszny jest Modzelewski jak pisze, ze trzeba badac historię parti ale nie w oparciu o dokumenty z IPN, porazajacy bełkot, kto mu dal tytuł profesora? Zapewne prezio, z tej samej druzyny wszak.
      • pogo22 [...] 04.03.06, 14:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kpix Brawo panie profesorze! 03.03.06, 23:52
      Wlasnie takie punktowanie propagandzistow jest niezbedne,
      zeby falszerze historii zaczeli podlegac jakiemus ostracyzmowi.
      • sansibar Modzelewski nie mów więcej 04.03.06, 00:11


        Apeluję, tego się nie da czytać, po prostu nie da.
        • kot.kot1 Re: Modzelewski nie mów więcej 05.03.06, 14:51
          Bugaj z pewnoscia rwie wlosy z glowy jesli czyta jakiego to ma wyznawce.
    • basia.basia Huzia na Gontarczyka:) 04.03.06, 00:17
      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2403&token=
      • sam_sob Re: Huzia na Gontarczyka:) 04.03.06, 07:39
        I to przy pomocy wyroku sądu z 1968 r., to brzmi wiarygodnie? Teraz wiem, za co
        te ordery z rąk towarzysza Kwaśniewskiego.
    • pyrlan287 Maleszka dziala? 04.03.06, 07:15
      "W tym liście pisaliśmy o konieczności obalenia systemu na drodze rewolucyjnej,
      ale zarzucaliśmy mu to, że depcze ideały, które sam głosi. Łączyła nas więc
      jeszcze z oficjalną doktryną pępowina owych ideałów."

      Bardzo charakterystyczny blad.
      Powinno byc: "W tym liscie nie pisalismy o koniecznosci obalenia systemu na
      drodze rewolucyjnej...
      A jest: patrz cytat.
      No comments!
      • kot.kot1 Re: Maleszka dziala? 05.03.06, 14:54
        Przeczytaj kolego najpierw List do partii, w ktorym glowna teza byle, że trzeba
        obalic centralna biurokracje w drodze rewolucji, a potem sie wymądrzaj.
    • vigla o zakłamywaniu historii przez prof 04.03.06, 08:22
      o zakłamywaniu historii przez prof historyków
      www.nfa.pl/articles.php?id=141
    • janul1 Kłamstwo na kłamstwie = Modzelewski 04.03.06, 08:38
      Zenujące co on wygaduje. I to historyk z tytułem profsora. IPN zły bo nie pisze historii na wzór wskazan pana Modelewskiego i sitwy michnikowskiej. Historię pisać ale źrodła z IPN - niedobre, bo pokazują co innego niz pisal Modzelewski i jemu podobni. Pewnie historię partii trzeba pisać jedynie na podstawie wspomnien Rakowskiego i Millera. Żałosny bełkot Modzelewskiego jest tylko widomym znakiem całkowitej degrengolady lewacko-faszystiwskich tzw. elYt.
      • kapo44 Re: Kłamstwo na kłamstwie = Modzelewski 04.03.06, 09:08
        Ale Wy tu pierdoly wypisujecie, rece opadaja.
        I jeszcze takie teksty, ze Modzelweski to klamca.
        To boli jak ktos jest wielki i potrafi powiedzec glosno co mysli, wyslac list
        to partii, ktory przeszedl do historii. A Wy co zrobiliscie? Oprocz tych
        paszkwili na stronie GW, ktorej tak nie lubicie. NIC! ZERO!
        I te bezsensu nazwy "lewacko-faszystowskich tzw. elYt" - trzeba miec niezla
        wyobraznie i tupet przede wszystkim, zeby Modzelewskiego okreslac takim mianem.
        Zalosne!
        Zajmijcie sie czyms pozytecznym.
        • marslaw1 Re: Kłamstwo na kłamstwie = Modzelewski 04.03.06, 12:24
          kacze zakute lby bez odrobiny honoru !!!
          • gw_sameklamstwa Re: Kłamstwo na kłamstwie = Modzelewski 04.03.06, 13:40
            No własnie, bez honoru, caly zapas "honoru" wyczerpal juz Michnik z Kiszczakiem, Jaruzelskim, Urbanem i Kuroniem, dla porządnych nie starczyło. A lewactwo dalej pieje nad swymi upadłymi guru, to juz jest smieszne, ale towarzysze nie znają takiego pojęcia jak "wstyd", za to nikczemność nie jest im obca.
            • avinnanes Obalic teorie 04.03.06, 17:37
              Spodziewalem sie, ze na dziedziniec przyjdzie, co najwyzej 100 osob. Na wiecej
              komandosow nie bylo stac. I to , za nadto. O 16.00 wyszedlem z zajec. Bylo
              1500. Nazajutrz dziedziniec Politechniki byl przepelniony. Wyszlismy na pochod.
              Przez caly miesiac: wiekszosc uczelni w calym kraju, licea, np: Studium
              Nauczycielskie w Legnicy; miasta i miasteczka, szkoly wiejskie;
              Setki tysiecy, mlodych Polakow wzielo udzial w protescie przeciw
              totalitaryzmowi.
              Protestuje w przedstawieniu Marca68 jako hecy antysemickiej. Nie wylacznie, i
              nie przedewszystkim.
              Uczestnik, wiezien i wygnany
              Abraham z Izraela.
    • lektor5 Z Blogu "komandosa" ! 05.03.06, 19:13
      Kopia z blogu Kuczyńskiego, chyba warto przeczytać:
      W “Gazecie Wyborczej” jest rozmowa z Karolem Modzelewskim o tekście Piotra
      Gontarczyka komentującym notatkę SB-ka z relacji Maleszki o spotkaniu Jacka
      Kuronia z działaczami NZS w Krakowie w latach 70-tych. Czytałem notatkę i tekst
      Gontarczyka. Jestem więźniem 68 roku, zaliczonym przez SB do jądra
      tzw. “komandosów”. Uważam tekst Gontarczyka za warsztatowo skandaliczny, który
      go kasuje jako historyka - naukowca. Tekst tego SB-ka jest bełkotem napisanem
      przez człowieka, który ma problemy z językiem polskim i nasycony jest
      propoagandą tamtego czasu. I to ma być perła prawdziwości?! To opowieść z
      opowieści. Kuroń mówił emocjonalnie, ale mówił jasno, precyzyjnie. Tylko bardzo
      chcąc zdyskredytować ten ruch kontestacji studenckiej w latach 60-tych na UW
      można potraktować tę relację SB-cką jako dowód, że byliśmy częścią jakiejś
      frakcyjnej gry. Gontarczyk powtarza najbardziej jadowite, haniebne, fałszywe
      tezy propagandy takich “rycerzy nocy” tamtego czasu jak Kur, Kąkol, Gontarz,
      Osiadacz i inni. Wtedy nie było żadnej frakcyjnej walki między moczarowcami, a
      takimi ludźmi jak Roman Zambrowski. Wtedy moczarowcy dożynali resztki puławian
      i faktycznie godzili w Gomułkę. A nas to gó.. obchodziło. Bezpieka bardzo
      chciała dowieść, że były związki studentów z byłymi Puławianami. Nawet “dowody”
      podrzucali w czasie rewizji, jak u mnie, co jest na tej stronie w cześci
      poświęconej teczkom SB na mój temat. Nie było żadnych powiązań. Myśmy chcieli
      wtedy demokracji socjalistycznej, a nie takich czy innych rozstrzygnięć w
      partii. Tak socjalistycznej, bo jeszcze nie dojrzeliśmy do odrzucenia
      całkowitego tej ideologii. Więzienia i pały 68 roku nam ją wyperswadowały.
      Gontarczyk jest zdolnym i chętnym uczniem Moczara i całej faszyzokomunistycznej
      zgrai. Gratulacje IPN-owi takiego wiceszefa.
      www.kuczyn.com
      • dassein Przeczytajcie inne swiadectwo 06.03.06, 00:32
        To napisal inny, skromniejszy swiadek wydarzen 68 roku:
        www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2403&token=
        Nazywa sie Tadeusz Witkowski, rozlepial wtedy ulotki.
        Przygwazdza manipulacje tekstem Gontarczyka, jakiej dokonuje GW, Czuchnowski i
        Modzelewski.
        Cytowane fragmenty Gontarczyka nie sa jego ocena rzeczywistosci, ale
        przytoczeniem sadow samego Kuronia!!! Kuron mowil to naspotkaniu w grupie
        opozycjonistow krakowskich w 1977 roku. Wsrod nich byl Maleszka.
        To sie nazywa wykanczanie czlowieka. Metodami ubeckimi wlasnie, czyli
        manipulacja. I w tej grze bierze udzial Modzelewski.
    • verey Wiarygodnosc 06.03.06, 07:03
      Moim zdaniem fakt, ze p.Modzelewski byl uczestnikiem wydarzen politycznych w
      laatch 60 wcale nie oznacza , ze automatycznie jego poglady sa prawda a jego
      wspomnienia sa wiarygodne.
      Moja reakcja jest odwrotna. Zauwazam, ze w interesie p. Modzelewskiego jest
      zmiana sensow tego, co robil na takie , ktore ukazuja go jako dzialacza
      niepodleglosciowego od czasoe piastowskich. Dodatkowo, trudno mi zaufac
      czemukolwiek co p.Modzelwski mowi czy co pisze , a to dlatego, ze jest on bylym
      czlonkiem organizacji o charakterze mafijnym, przestepczym i szkodliwym dla
      Polski, tj PZPR.
      Niestety , w Polsce mozna z dnia na dzien zmienic nazwe swojej partii i swoich
      pogladow i nie ponosic konsekwencji poprzednich wyborow i dzialan.
      Fakt, ze p. Modzelewski siedzial w wiezieniu zamkniety przez wlasnych kolegow z
      partii, ktorzy uznali go za niewygodnego dla nich, bo narzucal im sie z wizja
      lepszego komunizmu - w ktorym to on odgrywalby przewodnia role - ma moim zdaniem
      podobne znaczenie jak nos rozbity w bojce pomiedzy czlonkami tej samej grupy
      przestepczej : mozna z tego faktu robic bohaterstwo ale w koncu sens wydazrenia
      i tak wyplynie na wierzch.
      Zarowno komunisci jak i nazisci byli mistrzami w przypisywaniu mitologicznych
      sensow najbardziej prozaicznym wydarzeniem i najbardziej skompromitowanym
      kolegom. Wystarczy wspomniec , co o sobie wypisywal znany lingwista J.W. Stalin
      albo jakiego bohatera stworzono z sutenera imieniem Horst Wessel.
      Pan profesor Modzelewski najwidoczniej wyuczyl sie tej metody w mlodosci i
      trzyma sie jej kurczowo, z braku innych , bardziej efektywnych . W tym sensie
      Mietek Moczar zyje ale glownie w panu profesorze i jemu podobnych "tworcach" i
      "poprawiaczach" jedynej i slusznej wersji historii. Najwazniejsze jest aby z
      nimi nie dyskutowac!
      Smietanka i esencja demokracji!

      Komunizm jest stanem umyslu.
    • tomekjeden Re: Uwaga, Moczar żyje! 06.03.06, 20:45
      Pan Profesor Modzelewski porusza problem kluczowy dla każdej instytucji
      naukowej. IPN też jest, w części swojej działalności, instytucją naukową.
      "A dlaczego władze poczuły się tak wystraszone rozpowszechnianiem "listu
      otwartego do partii", żeby nas zamknąć na trzy i pół roku? Listu w 14
      egzemplarzach maszynopisu, bo nawet powielacza nie mieliśmy! Tekst oczywiście
      się przedostał na Zachód, został wydrukowany w "Kulturze" paryskiej, był czytany
      w Wolnej Europie, ale to nadal może się wydawać nieznaczące. Naprawdę jednak
      list miał efekt bomby, bo przerywał tamę, która narzucała społeczeństwu
      milczenie." Pan Profesor daje tu przykład znakomity, jak łatwo można popełnić
      historykowi błąd metodologiczny. 14 egzemplarzy listu protestu i trzy i pół roku
      więzienia. List ten był "materiałem źródłowym" dla SB. Jakże ważny to musiał być
      materiał skoro stał się podstawą wyroku pozbawiającego wolność jego
      sygnatariuszy. Ci więc, którzy ten list poczytali za zagrożenie dla ustroju
      pilnowali porządku jednopartyjnego, czy nawet totalitarnego. Żaden naukowiec
      prawdziwy nie może traktować tych, którzy działają w imię ustroju
      jednopartyjnego jako miarodajne źródło wtórne. Pan Gontarczyk traktuje opinie
      oficera SB jako wiarogodny materiał źródłowy. To, że Pan Gontarczyk pracuje w
      IPN przynosi tej instytucji dużą ujmę.
      • sam_sob Re: Uwaga, Moczar żyje! 07.03.06, 12:34
        tomekjeden napisał:

        > Pan Gontarczyk traktuje opinie
        > oficera SB jako wiarogodny materiał źródłowy. To, że Pan Gontarczyk pracuje w
        > IPN przynosi tej instytucji dużą ujmę.

        Panu Gontarczykowi nie wolno tego, co wolno było sędziemu, który na jego
        podstawie skazał. Wolno wiedzieć dlaczego taka wybiórczość w przyzwoleniu?
        • ojciec_dyrektor_rydzyk Re: Uwaga, Moczar żyje! 07.03.06, 12:40

          > Panu Gontarczykowi nie wolno tego, co wolno było sędziemu, który na jego
          > podstawie skazał. Wolno wiedzieć dlaczego taka wybiórczość w przyzwoleniu?


          Tylko ze pan Gontarczyk publikuje swe brednie w wolnej, demokratycznej Polsce,
          pod znakiem instytucji ktora ma obiektywnie sadzic i oceniac wydarzenia z
          czasow totalitarnych, ksztalcic i nauczac (nie bezposredni) o historii Polski.
          A pan sedzia byl przedstawicielem systemu totalitarnego , wiec nie plec glupot,
          i pomysl za nim cos napiszesz
        • kot.kot1 Skazał Gomułka a nie sędzia. 07.03.06, 12:49
          sam-sob podałeś kliniczny przykład, jak ktoś kto nie zna PRL (bo nie mozesz jej
          znać)popełnia trywialne błędy. To nie sędzia skazal Modzelewskiego. To
          Władysław Gomułka osobiście, bo na tym szczeblu zapadł wyrok w tamtym procesie.
          Każdy kto zna PRL moze stanac o zakład, że bylo to tak: Kuroń i Modzelewski
          mają być posadzeni i mają dostać w okolicy trzech lat, a może nawet padła
          dokładna dlugość wyroku. I to polecenie dostał Minister Sprawiedliwości i on
          wyznaczyl, w porozumieniu z SB sędziego i ten sedzia dostal polecenie, ze ma
          dac taki wyrok. I dał, bo byl wybrany "dobry towarzysz" o ktorym wiadomo bylo,
          ze zachowa się jak zdyscyplinowany towarzysz partyjny. I tyle. A Ty patrzysz na
          tego sędziego, jak na sedziego z dzisiejszego czasu!
          • sam_sob Re: Skazał Gomułka a nie sędzia. 07.03.06, 20:26
            kot.kot1 napisał:

            > sam-sob podałeś kliniczny przykład, jak ktoś kto nie zna PRL (bo nie mozesz
            jej
            >
            > znać)popełnia trywialne błędy. To nie sędzia skazal Modzelewskiego. To
            > Władysław Gomułka osobiście, bo na tym szczeblu zapadł wyrok w tamtym
            procesie.
            >
            > Każdy kto zna PRL moze stanac o zakład, że bylo to tak: Kuroń i Modzelewski
            > mają być posadzeni i mają dostać w okolicy trzech lat, a może nawet padła
            > dokładna dlugość wyroku. I to polecenie dostał Minister Sprawiedliwości i on
            > wyznaczyl, w porozumieniu z SB sędziego i ten sedzia dostal polecenie, ze ma
            > dac taki wyrok. I dał, bo byl wybrany "dobry towarzysz" o ktorym wiadomo
            bylo,
            > ze zachowa się jak zdyscyplinowany towarzysz partyjny. I tyle. A Ty patrzysz
            na
            >
            > tego sędziego, jak na sedziego z dzisiejszego czasu!

            Patrzę i nadziwić się nie mogę dlaczego ciągle jest on bezstronny i niezawisły
            pomimo tego, że sytem prawny uległ zmianie, a sędziowie i ich metody określone
            przez prof. Adama Strzębosza zbrodniami sądowymi nadal trwają. IPN oraz jego
            pracownicy budzą różne oceny, ale jedno jest pewne, że zasługują na większy
            szacunek, niż sędziowie z epoki PRL-u. Nie jeden siedział za PRL-u w więzieniu
            i nie otrzymał z rąk jego prominentnego przedstawiciela orderu. Zatem
            uzasadnione jest pytanie o przyczynę różnic w ocenie tego, dlaczego jednym się
            to opłaciło, a drudzy nadal są z tego powodu prześladowani?
    • bazyliszek4 oj żyje, żyje... 08.03.06, 00:25
      każdy może się o tym przekonać. wystarczy wziąć niektóre teksty z "Naszego
      Dziennika", pogadanki "ekspertów" Radia Maryja i porównać z przykładami podanej
      przez Głowińskiego ("Marcowe gadanie") moczarowsko-faszystowskiej propagandy z
      ówczesnej "Trybuny Ludu", "Żołnierza Wolności" etc...
    • obalmykaczyzm Nie tylko Moczar zyje. Hitler tez w sercach wielu 08.03.06, 01:02
      szcownych forumowiczow. Hanba juz byc Polkiem, zaprawde.
      • janstrak Won! 12.03.06, 20:26
        obalmykaczyzm napisała:

        > Nie tylko Moczar zyje. Hitler tez w sercach wszcownych forumowiczow. Hanba
        > juz byc Polkiem, zaprawde.

        Hańba to to, że takie antypolskie świnie jak ty uważają się za Polaków a nie
        zasługują na to miano.
        • gdzies_czyli_wewpolsce Re: Won! 13.03.06, 20:24
          Polakiem jest sie z urodzenia i zostaje sie nim do smierci, czy sie to komu
          podoba czy nie. Nawet jezeli jakis urzedol albo inny kanaliczny wschechpolak z
          mocy danego mu prawa uzna inaczej.
          A tamte czasy wlasnie wracajaw pisie, rydzyku i nowym dzienniku!
          pis to rodzaj pzper
          rydzyk to cos jak kakol
          a nowy dziennik to połączenia trybuny ludu i zolnierza wolnosci suto polane
          pravdą i rudym pravem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka