Dodaj do ulubionych

Częstochowa testuje maszyny wyborcze

04.04.06, 17:01
O kurde!!! Jak pojawia sie te maszyny do glosowania
na szeroka skale, to czuje ze bedziemy mieli mutacje
Gejobomberow: tym razem Gejohakerow... :))) Dzieki
odpowiedniemu hackowi 55% glosow bedzie szlo na Kwaczki

---
religiapokoju.blox.pl/2006/04/Szarijat-prawo-i-sprawiedliwosc.html
Obserwuj wątek
    • skubi6 Częstochowa testuje maszyny wyborcze 04.04.06, 17:06
      Z maszynami jest podstawowy problem: nie ma sensownego sposobu, by
      sprawdzic, ze sa uczciwe.

      Mozna opublikowac ich oprogramowanie, aby kazdy mogl je czytac czy testowac,
      ale co z tego, skoro nie ma dowodu, ze opublikowane zostanie dokladnie
      to oprogramowanie, ktore wlozono do maszyny.

      A jezeli maszyna daje, na zadanie, kopie swojego oprogramowania, to tez nie
      jest kontrola: to wlasnie maszyna daje kopie, mozna wiec zaprogramowac ja
      tak, by dawala falszywe informacje (maszyna wykonuje oszukanczy program,
      a gdy zadamy kopii, to daje kopie programu uczciwego).

      Wiecie, co najczesciej szkodzi pecetom ? Wirusy, czyli kawalki
      programow, ktore modyfikuja inne programy. To niestety dziala i jest
      bardzo rozpowszechnione. Bez trudu mozna zaprojektowac maszyne do
      glosowania z wirusem, ktory moze na przyklad sam sie usunac pod koniec
      dnia glowosania: najpierw wirus zmieni wyniki glosowania, potem sam
      siebie usunie tak, by nie zostal zaden slad, by nawet najdolkadniejsza
      analiza maszyny nic nie wykryla.

      > Według specjalistów nie ma żadnej możliwości ingerencji w wynik głosowania.
      > Nie pracują one w żadnym systemie, nie są połączone, jak np. komputery i nie
      > ma dostępu do zawartych w nich danych.

      To, ze maszyny nie sa podlaczone, znaczy tylko, ze nie ma
      mozliwosci ingerencji w ich prace w czasie pracy, przez siec (bo sieci
      nie ma). Ale wystaarczy ingerowac przed glosowaniem, gdy maszyne
      sie programuje. A nawet w czasie glosowania: mozna np. zaprojektowac
      maszyne tak, by reagowala na specjalny sposob glosowania, znany tylko
      wtajemniczonym. Np. jesli wtajemniczony wyborca-oszust wystuka
      pewna specyficzna sekwencje, a potem zaglosuje na kandydata, to ten
      kandydat dostaje od razu 100 glosow (nadmiar glosow maszyna odbiera
      innym kandydatom).

      • szpr Re: Częstochowa testuje maszyny wyborcze 04.04.06, 17:17
        Mozna wszystko tylko ze... na pececie w domu albo w pracowni w gimnazjum...

        Jak sie powaznie mysli o maszynach do glosowania to nie montuje im sie systemow
        operacyjnych w pelnym tego slowa rozumienia, nie maja dyskow ani innych obszarow
        pamieci z ktorych moze byc wykonywany program poza predefiniowana i
        niezmienialnym ukladem scalonym, ktory jest instalowana w urzadzeniach z
        zachowaniem wszelkich mozliwych procedur bezpieczenstwa, kontroli, plombowan,
        sprawdzaniem sum kontrolnych kodu maszynowego itd. Program jest wielokrotnie
        testowany a jego kod jest audytowany przez kilka niezaleznych instytucji,
        programowaniem kosci zajmuje sie np. specjalny oddzial mennicy...

        Jak sie to zrobi z glowa to moze to byc 100 razy bezpieczniejsze niz glosowanie
        na kartkach gdzie byle debil z dlugopisem potrafi przynajmniej uniewaznic duza
        ilosc glosow.
    • skubi6 Smierdzi lobbyingiem 04.04.06, 17:11
      Ta sprawa z maszynami z daleka smierdzi lobbyingiem: jezeli glowny informatyk
      Czestochowy twierdzi, ze tymi maszynami nie mozna oszukiwac, to sama
      niekompetencja nie tlumaczy takich glupawych stwierdzen. Ktos musial dobrze
      posmarowac.

      W zasadzie jestem przeciwnikiem teorii spiskowych (o czworokacie, o ukladzie
      itp.). Ale w tym wypadku sprawa jest jasna jak slonce.
    • antithesis wyniki z tych maszyn sa bardzo latwe do 04.04.06, 17:12
      falaszowania. W USA stwierdzono, ze wybory sa nagminnie falszowane w stanach ,
      gdzie sa uzywane te maszyny. Tam zawsze "wygrywaja" republikanie, ktorzy tez
      opracowuja oprogramowanie dla tych maszyn. To jest policzek wymierzony w
      demokracje.
      • tematyk Tak wlasnie jest. Wieczne rzady Pisu? 04.04.06, 17:29
    • toja3003 Pocztą! Pocztą! 04.04.06, 17:26
      Pocztą! Pocztą!

      Chciałbym zwrócić uwagę na możliwość
      głosowania za pośrednictwem tradycyjnej
      poczty czyli technologii znanej każdemu
      a przyczyniającej się do lepszego zagwarantowania
      obywatelowi praw wyborczych,
      niezależnie od jego aktualnego miejsca pobytu;
      procedura z powodzeniem stosowana w wielu krajach,
      również u naszych sąsiadow ze wschodu czy zachodu.

      Jak to działa?

      1. Każdy uprawniony do głosowania wcześniej, automatycznie
      otrzymuje pocztą zawiadomienie o głosowaniu
      z opcją do ewentualnego zakreślenia
      "chcę głosować listownie";
      zawiadomienie po zakreśleniu przez wyborcę i wrzuceniu do skrzynki
      pocztowej trafia pod stosowny adres
      (lokalny organizator głosowania)

      2. Chętni do głosowania pocztą, którzy się zgłosili
      otrzymują z kolei komplet dokumentów go głosowania,
      odpowiednio je wypełniają i odsyłają
      pocztą (oczywiście bez znaczka); wszystko.
    • toberson Re:Co za brednie w Anglii tego niema!!! 04.04.06, 17:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka