poet
01.06.06, 09:44
uśmiałam się, choć po zastanowieniu dochodzę do wniosku, iż nie wszystko, co
owa pani robi, jest głupie. Być może uznała, iż to właśnie jest
najważniejsze, a my, indoktrynowani wciąż, znamy inną stronę rzeczy? Czy
zawsze z wodą będziemy kojarzyć tylko marynarza, nurka, żeglarza, wioślarza?
A co własnie ze strażakiem, "kanalarzem", czy nawet... kucharzem, itd? Hihi
To nowatorskie, jakby nie patrzyć, hm, ale jest. Śmieję się nadal...