Dodaj do ulubionych

Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu

01.06.06, 22:37
Czyli uzgodniono, że trzeba by coś zrobić, bo na razie w kwestii nuklearnej to
działa głównie Iran...
Czy ktoś widział bardziej szczegółowe info na innych stronach? Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • pndzelek Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 22:41
      ale jak dziala iran ? narazie zadnych dowodow na wytwarzanie broni atomowej nie
      dostarczono, nie ma nawet "dowodow" na poziomie tych ktorych byla tona przed
      atakiem na irak
      • sepulturek Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 22:50
        Jak działa? Wzbogaca uran. Po prostu. I odmawia współpracy z Międzynarodową
        Agencją Energii Atomowej. Aha, a zdjęcia satelitarne wskazują na ukryte ośrodki
        atomowe, więc wydaje się to podejrzane, nieprawdaż?
        Rozumiem, że tu USA mają powody, by robić może i za dużo szumu, ale ja tam
        jestem za sprawdzaniem takich rzeczy. Po co światu druga Korea Północna (albo
        gorzej)?
        • pndzelek Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 23:19
          ja mam wrazenie, ze odmawia dyktat
          ze odmawia to, by decyzje o tym czy moga miec pokojowy program atomowy zapadala
          w waszyngtonie /pewnie slyszales hasla z bialego domu, ze iran nie ma co
          korzystac z uranu bo ma rope/
          a to ze sie zabezpiecza tajnymi osrodkami w tym nie widze nic dziwnego, kazdy
          ma takie wiec czemu nie moze miec iran ?
          i tylko przypomne, ze zdjecia satelitarne udowadnialy ze irak ma bmr :)))
          • lesew Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 02.06.06, 07:15
            Szanowny "pndzelku" spraw sobie podręcznik gramatyki i korzystaj ze słownika, a
            unikniesz takich "kwiatków" jak: "odmawia dyktat" czy "odmawia to". Łatwiej
            będzie wtedy czytać Twoje posty, bo na razie to średnia przyjemność.
        • zandalf Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 23:25
          I co z tą Koreą? Jest w tej osi zła czy nie jest? Jakoś coś o niej ostatnio nie
          słychać. Już jej "Dablju" Bush nie chce atakować. Broń Boże nie twierdze że to
          normalny kraj (najbardziej cierpią ta tym sami Koreańczycy) ale odkąd ma broń
          atomową nikomu nie grozi jej użyciem i jakoś jest spokoj.
          Może czas zacząć mierzyć wszystkich tą samą miarą, Iran nie chce wpuścić
          obswerwatorów czyli robi dokładnie to samo co Izrael, tylko wobec jednych mają
          być represje a dla drugich nie.
          • plzoltek Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 23:56
            zandalf napisał:

            > I co z tą Koreą? Jest w tej osi zła czy nie jest? Jakoś coś o niej ostatnio
            nie
            > słychać. Już jej "Dablju" Bush nie chce atakować. Broń Boże nie twierdze że to
            > normalny kraj (najbardziej cierpią ta tym sami Koreańczycy) ale odkąd ma broń
            > atomową nikomu nie grozi jej użyciem i jakoś jest spokoj.

            Obecnie prowadzono też rozmowy w Korei. właśnie ma się udać do Phenianu
            przedstawiciel USA, Christof Hill (?), były ambasador USA w Warszawie.
    • jabaj powinno być tak ... 01.06.06, 23:25
      udział wzięli Chiny z Rosją (już na smyczy ?), Usa i jej statyści (z UE) oraz mały(wielki) (nie)obecny - Izrael ...
      Wygląda na to że Chiny odpuszczają sobie ropę od arabów na rzecz rosyjskiej ... ale to wszystko kosztem starej, piernikowatej europy, która i tak wymiera gospodarczo i demograficznie ...

      Taki układ ... :|


    • old.european Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 01.06.06, 23:35
      To zrozumiale, ze trzeba pomagac sr..cym od kilku lat w gacie Amerykanom ale
      bez przesady. Nalezy zachowac taka pozycje, aby moc nadal korzystnie
      wpsolpracowac z Iranem a w raze czego oczepic sie od USA i zostawic je samymi z
      go...em, ktorego sobie nagotowali przez dziesieciolecia.
      • sepulturek Iran MOŻE być niebezpieczny 01.06.06, 23:56
        USA nie są w stanie wygrać zawsze i wszędzie - to oczywiste. Dlatego też będą
        się pojawiały takie "odważne" państwa jak Iran czy Korea. Kwestia tylko, czy to
        dobrze , że się pojawią. NIe przemawia do mnie fakt, że państwo ma prawo do
        posiadania broni nuklearnej (a jeśli nie chce broni tylko energii, dlaczego nie
        pozwoli tego skontrolować?). Brzmi to nacjnalistycznie i ma się nijak do idei
        uniwersalizmu i założeń prawa międzynarodowego. Dygresja - fakt, Izrael też tego
        prawa nie przestrzega i to potepiam. Potępiam też Iran, że grozi Izraelowi
        zniszczeniem.

        Jesli to porozumienie będzie "działać" i jest sensowne, to może będzie to dobry
        znak dla świata, że mocarstwa się potrafią w pewnych sprawach porozumieć.

        A dla jasności: też nie podoba mi się większość poczynań politycznych G. Dablju B.
        • plzoltek Re: Iran MOŻE być niebezpieczny 02.06.06, 00:29
          Pozwoli pan mi trochę dyskutowac

          sepulturek napisał:

          > USA nie są w stanie wygrać zawsze i wszędzie - to oczywiste.

          * ja tak nie patrzę na potencjał USA. USA nie mogą wygrać z całym światem, ale
          mogą w stanie prowadzić wojny jednocześnie z kilkoma krajami małymi, jak Irak,
          Iran, KRL-D,..
          pytanie jest tylko : czy im to sie opłaca, i czy to jest konieczne.


          > Dlatego też będą
          > się pojawiały takie "odważne" państwa jak Iran czy Korea. Kwestia tylko, czy
          to
          > dobrze , że się pojawią.

          ** Może USA popełniają błedy, np. wojna w Iraku, czy ich arogancki sposób
          postępowania, i przez to nie mają sympatii u ludzi na świecie, ale te kraje
          jakie pan wymienił jako "odważne", powiedziałbym "szalencze". Chodzi o ich
          polityki wewnętrzne, wobec ich rodaków (może Iran nie jest aż tak zły, ale KRL-
          D to nie jest w porządku). Nie wierzę w przywódców, którzy nie odszczędzają
          nawet swoich rodaków.

          >NIe przemawia do mnie fakt, że państwo ma prawo do
          > posiadania broni nuklearnej (a jeśli nie chce broni tylko energii, dlaczego
          nie
          > pozwoli tego skontrolować?). Brzmi to nacjnalistycznie i ma się nijak do idei
          > uniwersalizmu i założeń prawa międzynarodowego.

          *** To prawda, każdy kraj ma prawo do wykorzystania energi atomowej w celu
          pokojowym, Iran też. I dlatego wymaga rozmowy, negocjacji, w jakim celu?
          o tóż na świecie wiele krajów buduje elektrownie atomowe (np. jeśli Polska
          chce, to może sobie budować). A dlaczego z nimi nie ma problemuu? Chodzi o
          gwarancje, potwiedzone przez inspektorów ONZ. Iran nie chce i stąd spór.
          Negocjacja ma to wyjaśnić i ustalić.

          > Dygresja - fakt, Izrael też teg
          > o
          > prawa nie przestrzega i to potepiam. Potępiam też Iran, że grozi Izraelowi
          > zniszczeniem.
          >

          **** z tym się zgadzam. z Israelem też jest kłopot, chodzi o jaśność czy Israel
          ma Nuki czy nie. Nie przyznają, też nie zaprzeczają. za to USA i ONZ muszą
          odpowiedać, ale to inny temat.

          > Jesli to porozumienie będzie "działać" i jest sensowne, to może będzie to
          dobry
          > znak dla świata, że mocarstwa się potrafią w pewnych sprawach porozumieć.
          >
          > A dla jasności: też nie podoba mi się większość poczynań politycznych G.
          Dablju
          > B.

          ***** ciesze sie, też taką nadzieję mam.
          a co do GWBush, on też mi sie nie podoba. Ale jak już przyznał do błędów (Irak)
          to dajmy mu czas aby mogł naprawić (choć nie wie jak). uznanie dla niego w
          podejmowaniu decyzji do negocjacji w sprawie Iranu. To jest już lepiej. W
          koncu, nie ma co sie przejmować, USA mają wielu innych mądrych ludzi. I świat
          też ma wybitnych.
          pzdr.
          • sepulturek Re: Iran MOŻE być niebezpieczny 02.06.06, 12:28
            Widzę, że chyba w większości spraw się zgadzamy, choć wyrażam swoje opinie
            bardziej ogólnie.
            Co do USA i wygrywania wojen, to owszem możliwe są skuteczne interwencje
            amerykańskie w różnych regionach świata. Oczywiście musza być powiązane z
            ważnymi interesami Stanó Zjednoczonych. Przypuszczam, że czasem może to być
            potrzeba potwierdzania własnych możliwości militarnych. Ale zwykle jest też
            drugie dno, nie zawsze czytelne od początku. Jak to jest w przypadku Iranu?
            Oprócz ogólnego zaangażowania w regionie Bliskiego Wschodu, na pewno nie bez
            znaczenia pozostaje prestiż - USA wielki wróg Iranu. Poza tym światowe
            supermocarstwo jest zobowiązane reagować, czasy izolacjonizmu się skończyły. Nie
            jestem ślepo przeciw Stanom, wierzę, że z takim potencjałem można na arenie
            międzynarodowej zdziałąć wiele dobrego, nawet jedynie angażując się w realizację
            właśnych interesów (np. demokratyzacja krajów postsowieckich). No i generalnie
            preferuję środki pokojowe.

            pozdro
            • plzoltek Re: Iran MOŻE być niebezpieczny 02.06.06, 14:24
              Cieszę się, że mogę z kimś porozmawiać metorycznie. nie uprawiam polityki, to
              czyste hobby.

              w moim odpowiedzi-poscie pisałem "USA są w stanie prowadzić jednocześnie wojny
              z kilkoma krajami małymi...." specjalnie nie pisałem, że mogą wygrać.
              Bo uznanie za zwycięstwo wymaga dokładnej definicji. Pokonać przeciwnika
              militarnie to chyba zwycięstwo w rozumowaniu Busha i jego doracy. Myślę, że się
              mylą. Irak jest takim niezbitym przykładem. Ale z drugiej strony, każdy kraj,
              który chce wojować z USA, lekceważy USA potencjał, też się myli. Bo USA mogą
              nie wygrać w sensie ostatecznego zwycięstwa, ale mogą zniszczyć przeciwnika.
              Wtedy nikt nie wygra.
              Iran musi to zrozumieć.
              Nikt nie wygra ewentualnej wojny US-Iran, i to sens - podstawa do obecnej chęci
              do negocjacji.

              a pana zdanie, że

              "Przypuszczam, że czasem może to być
              "potrzeba potwierdzania własnych możliwości militarnych.

              * jestem trochę odmiennego zdania. O ile rozumiem amerykanów (polityków), oni
              są bardzo pragmatyczni. pokażą potencjał tyle ile potrzebuje, nie żyją w
              wirtualnym świecie.

              "na pewno nie bez
              "znaczenia pozostaje prestiż - USA wielki wróg Iranu.

              *** zgadza się, jednak swój prestiż USA budują nie tylko na militarnym
              fundamencie. Myślę, że przywódcy USA o tym wiedzą. Stąd bierze się
              polityka "kij i marchew" i taktyka "bombardować lub sankcje". W stosunku do
              Iranu na obecnym etapie, to "kij i marchew". Mam nadzieję, że kij nie będzie
              potrzebny.


              "Poza tym światowe
              supermocarstwo jest zobowiązane reagować, czasy izolacjonizmu się skończyły. Nie
              jestem ślepo przeciw Stanom, wierzę, że z takim potencjałem można na arenie
              międzynarodowej zdziałąć wiele dobrego, nawet jedynie angażując się w realizację
              właśnych interesów (np. demokratyzacja krajów postsowieckich). No i generalnie
              preferuję środki "

              **** Role i odpowiedzialności mocarstw na świecie są naturalne, potrzebne. w
              tym momencie doidziemy do ważniejszych spraw, które przyznaję, że też nie
              bardzo wiem jakie mają być. Ale postaram sie wyrazić pewne swoje myślenia.

              Ziemia ma dwa bieguny, tak jak większość planet w kosmosie i wiele rzeczy na
              ziemi. w wielu przpadkach - rzeczy mają więcej biegunów. to samo w ekonomii,
              przeciw monopolowa-ustawa . jednobiegunowy model nie jest dobry. I błąd USA i
              niektórych krajów ( w tym Polska) w ostatnim okresie ktwi właśnie w
              przyjmowaniu tego modelu. Najmocniejszy - jeszcze nie znaczy, że może stać się
              jedynym biegunem. O co mi chodzi? - USA za dużo sobie pozwolą, nie liczą się z
              innymi mocarstwami, przez to sami muszą podnosić ciężar, no i pozwoli sobie
              stosować podwójne standary wartości, które wywoływuje sporo zamieszek.
              Duże kraje muszą wspólnie działać, szczególnie w sprawie bezpieczenstwa, tym
              kluczowym zadaniem jest zakaz produkcji broni masowego razenia.
              W tym punkcie znów rodzi się pytanie: czy jest sprawiedliwa sytuacja taka, że
              jedne panstwa mają bronie nuklearne, a drugie nie?
              Niestety świat nie jest doskonały. od lat mocarswta już je mają. czy dla
              sprawiedliwości, muszą pozwolić innym na to?. Moim zdaniem : NIE.
              dlaczego? - wybram mniejsze zło.
              czy to nie jest podwójny standar? - tak, ale konieczny. Dam przykład:
              dlaczego dorośli mogą używać zapałki, a dzieciom nie wolno? - przepraszam za
              ten nie zręczny przykład. ale wie pan co ja chciałbym powiedzieć (choćby jakie
              kryterium do uznania człowieka za dorosłego).
              Dzieciom nie wolno, bo nie są świadome co im i innym to może zaszkodzić. Przy
              okazji, jestem przeciw planu zakładania tarczy antyrakietowej w Polsce. Dzieci
              nie produkują zapałki, ale PiSowi nie wolno trzymać je w rękach.
              sumując, powiem, że nigdy nie powinne panstwa mocarstwa pozwolić innym krajom
              produkować lub posiadać (kupić, budować bazy) broni nuklearnej. I sami lepiej
              porozmawiają w celu redukowania i zlikwidowania swoich tych świnstw.

              Wtedy powiem, że te bieguny, liderowie świata są odpowiedzialni.

              pozdro.
    • plzoltek Carry that weight 01.06.06, 23:52
      rozmowa wielostronna dopiero prawdopodobnie sie rozpocznie.
      Znaczy to początek długich zmudnych negocjacji.
      Kto spodziewa się szybkiego postępu, ten się myli. Bo temat jest przecież jest
      bardzo trudny. Poza tym, obie strony były za bardzo podniecone i poszły trochę
      za daleko w wypowiedziach i deklaracjach. Wymaga więc czasu aby się odchłodziły.
      Najważniejsze jest jednak rozwiązanie interesów, a wiemy, że jest skomplikowane.
      Ale w sumie oceniam to za dobrą wiadomość, wszyscy podjęli pozytywne kroki. Sam
      fakt, że posiedzą razem, porozmawiają ze soba to już jest nadzieja.

      Jak będzie wyglądała negocjacja?
      - z kryterium czasu, nie należy oczekiwać szybkiego zakonczenia, ale też nie
      będzie trwała długo jak z Koreą Południową. Każdy kraj ma inne warunki i
      sytuację. Jeżeli negocjacja zakonczy się sukcesem w ciągu roku, uważam za dobre.
      - Przebieg rozmowy nie będzie gładki, to oczywiste. różnią się głównymi celami
      (USA-nie dla broni atomowej Iranu i nie ma powodówm że je posiada, a Iran do
      tego nie przyznaje i żąda prawo do energi jądrowej, co jeżeli są uczciwi,
      trudno im odmówić). Do tego ciężaru dodać jeszcze interesy Chin, Rosji, UE,
      USA,... zatem, trzeba zrozumieć i doceniać trudności i postarania negocjatorów.
      -Najtrudniejszy będzie pierwszy krok, czyli pierwsze spotkanie. Wiem na pewno,
      że będą targować jak na bazarze, tzn każdy wstawiają warunki jak
      najkorzystniejsze dla siebie. To jest dziecinne, ale zawsze tak robią. Sam
      pomysył UE i USA wstawia ofertę jako cały pakiet to już o tym świadczy. To nie
      jest dobry sposób. Iran też zrobi to samo. na pewno żadna strona nie przyjmuje
      warunków drugiej. To jest normalna. Oby się nie obrażali i stracili
      cierpliwości i nie będzie impasu- niech postarają się przetrwać do następnych
      spotkań - będzie lepiej.
      - Moim zdaniem, i sądzę, że tak będzie: trudna zadanie nie można rozwiązać
      tylko raz w całość. Robi się krok po kroku, oczywiscie z gwarancją dla
      każdego "małego" uzgodnienia. każdy wykonuje swój ruch, po kolei i
      jednocześnie. Np. Iran tymczasowo powstrzyma prace tych wirówek, USA-... , Iran
      wpuści inspektorów -
      • sepulturek Re: Carry that weight 02.06.06, 00:00
        W porzo chłopie, bo to sensownie brzmi.

        Zacząłem od tego, że mnie śmieszy ta informacja na portalu. Dużo sensowniej to
        przedstawili na: news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/5037678.stm

        pozdro
    • spike20 To teraz czas na rozbrojenie Izraela! 02.06.06, 00:45
      Juz widze jak rozmotowuja zydowskie glowice atomowe.
      Malo kto pamieta, ze od tego zaczal sie wyscig zbrojen na Bliskim Wschodzie.
      No ale dosyc zartow...
      90% handlu i produkcji broni na swiecie zabezpiecza sobie 5 panstw tak
      niezwykle zaangazowanych w "pokoj" i likwidowanie cudzej broni, ktorej jeszcze
      nie ma.
      Oblicza sie, ze na skutek palenia papierosow umarlo w XX wieku ponad 100
      milionow ludzi...
      • ronsorensen Re: To teraz czas na rozbrojenie Izraela! 02.06.06, 02:42
        zydowskich glowic nie znam
        znam ale polski i katolicki antysemityzm
    • 1europejczyk Chin, Francji, Niemiec, Rosji, USA i Wielkiej Bryt 02.06.06, 00:59
      Oto jak konsekwentna polityka naszego zachodniego sasiada owocuje po raz
      pierwszy umieszczeniem go wsrod pieciu stalych czlonkow Rady Bezpieczenstwa ONZ
      (w porzadku alfabetycznym) bez zadnych komentarzy ze strony dziennikarzy GW!
      Skad Niemcy w tym nuklearnym gronie ?
      Dlaczego nie ma na przyklad Japoni albo Kanady ?
      • les1 Re: Chin, Francji, Niemiec, Rosji, USA i Wielkiej 02.06.06, 03:38
        Alez niemcy maja bron nuklearna i to juz dawno!
        Indie tez maja i nikt im tego nie zabranial, (jakby nie bylo bilion ludzi) a ze
        nie byli satelita US, wiec ci ostatni, pomogli pakistanowi w produkcji swojej
        wlasnej....(jako kontra dla indi).
        O co wiec chodzi?....Tobie wolno miec cukiereczki a mnie nie wolno?
        Demokracyja

    • pankasztelan Re: Porozumienie ws. programu nuklearnego Iranu 02.06.06, 03:23
      No i jak Iran nie zacznie wspolpracowac to odbedzie sie "mecz" Iran reszta swiata...
    • wojtek2784 Re: Nie był na obiedzie, ale słyszał ? 02.06.06, 03:44
      Ta notatka to dziwoląg informacyjny na miarę mediów w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka