d.o.m
16.07.06, 20:53
"Bronisław Geremek, przez kilkanaście lat spiritus movens polskiej dyplomacji,
stworzył i realizował z niezwykłą konsekwencją "strategię przyjaciół", dzięki
której braki polskiego potencjału w dużej mierze uzupełniały potencjały
zachodnich partnerów.
Stworzona przez Geremka i kilka innych osób z Władysławem Bartoszewskim i
Janem Nowakiem na czele, nigdy nienazwana i nieopisana "doktryna przyjaciół"
opierała polską politykę na sieci osobistych relacji z ważnymi postaciami
światowej polityki. Nie chłodne rachuby, gospodarcza czy polityczna
konieczność albo spontaniczne przekonanie zachodnich społeczeństw zdecydowały
o przyjęciu Polski do NATO i UE, ale kilkudziesięciu wysoko postawionych
przyjaciół głównie w Niemczech, Ameryce i we Francji."
I my mamy w to uwierzyć?! Weszliśmy do UE i NATO bo paru gostków miało kumpli
na zachodzie? Buuuhahahahaha!