Dodaj do ulubionych

Premier Libanu błaga o pomoc

17.07.06, 08:16
Jak zwykle giną przedewszystkim cywile - ale jak tu się dziwić, skoro Izrael sam zaczął to teraz ma (porwanie żołnieży to NIE powód do wojny)
Obserwuj wątek
    • hanyska2 Izrael zaczal??? Ty tez czytasz od konca? 17.07.06, 09:57
      Izrael nigdy nie zaczal ZADNEJ wojny a Arabami. I tym razem zaczal Hezbollach i
      Hamas. Nie tylko porywajac zolnierzy z terrytorium Izraela (wtragnawszy tam
      wpierwej), ale takze zabijajc kilkunastu. W normalnym swiecie to stanowi casus
      belli. Od lat dzihadzisci z Gazy i poludniowego Libanu nekaja Izrael pociskami,
      wiec jak mozesz twierdzic, ze Izrael zaczal ten konflikt. Kolejne klamstwo.
      Fakty temu przecza. Nie dziwie sie, ze Izrael idzie na calosc - przeciez
      cokolwiek by Izrael nie zrobil (wycowal sie z Libanu, wycowal sie z Gazy, byl
      gotow odda swa ziemie za pokoj), to zawsze znajda sie tacy jak ty i beda za
      wszystko winnic Izrael. Cokolwiek by Izrael nie zrobil, aby pojsc na ugode z
      Arabami, darujac "Palestynczykom" nawet Jerozolime i Wzgorze Swiatynne, 90%
      Zachodniego Brzegu i cala Gaze (co juz zrobil ze zlymi dla siebie skutkami, bo
      juz nastepnego dnia po wyjsci z Gazy Kassamy polecialy na jego terrytorium),
      jak to im zaoferowal wq Oslo Barak, to Arabowie odpowiedza tylko wzmozona
      agresja (vide kolejna krwawa intifada Arafata po uzgodnieniach w Oslo). Dla
      Arabow ustepstwo ze strony Izraela to tylko oznaka slabosci, a nigdy nie dobrej
      woli i pragnienia pokojowego wspolzycia z sasiadami. Jak mozna z takimi ludzmi
      negocjowac??? Oni rozumieja tylko jezyk sily. Tak jest od prawie 60 lat tego
      konfliktu. Wystarczy zapoznac sie z faktami. Cesarz jest nagi! Izrael zatem nie
      ma nic do stracenia. I tak opinia jak zwykle zwroci sie przeciwko niemu (choc
      ostatnio po 9/11, Madrycie, Bali, Londynie, Bombaju cos zaczyna docierac do
      swiata nieislamskiego - zaczynaja powoli rozumiec o co w tej grze idzie, ze
      chodzi o swiatowy kalifat, o supremacje islamu, o podbicie przezen calego
      globu, a wiec media mniej zaciekle staja po stronie agresywnych Arabow), nawet,
      gdyby oddal Palis sam Tel-Awiw. I ty jestes najlpeszym przykladem takiego
      zachowania.
      -------------------------
      • huk256 Re: Izrael zaczal??? Ty tez czytasz od konca? 17.07.06, 11:49
        hanyska2 napisała:

        > Izrael nigdy nie zaczal ZADNEJ wojny a Arabami. I tym razem zaczal Hezbollach i
        >
        > Hamas. Nie tylko porywajac zolnierzy z terrytorium Izraela (wtragnawszy tam
        > wpierwej), ale takze zabijajc kilkunastu.

        I tak i nie. to prawda w tym wypadku to oni porwali żołnieży, ale jakie są tego przyczyny? Izrealici od dawna przetrzymują w swoich więzieniach ludzi "podejrzanych" o terroryzm - nie wszystkim udowodniono winę - wielu siedzi tam po pokazowych procesach ("A bo u niego znaleźlismy broń" to że Ak47 ma tam prawie każdy nikogo nie obchodziło... albo "Bo mieliśmy informacje że w tym domu planują zamachy na Iztrael" itd). Nie należy popierać działań terrorystów (ja nie popieram ŻADNEJ ze stron), ale świat chyba zapomniał o więźniach przetrzymywanych przez Izrael. Ponadto sytuacje do któtrych na bliskim wschodzie doprowadza Izrael, a w Iraku USA powodują tylko wzrost napięć - chodzi właśnie o ataki na domu w których "podobno" ukrywają się terroryści - wielokrotnie okazywało się że żadnych terrorystó tam nie było...

        > Od lat dzihadzisci z Gazy i poludniowego Libanu nekaja Izrael pociskami,
        >
        > wiec jak mozesz twierdzic, ze Izrael zaczal ten konflikt. Kolejne klamstwo.

        Hmmm... z tymi pociskami to jest śmieszna sprawa - skoro palestyńczycy ich tyle mają to dziwne że nie strzeają nimi do czołgów wroga (lub jeżeli sa nieskuteczne nie przerobią ładunków się w nich znajdujących na miny przeciwczołgowe - zauważ że od czasu rozpoczęcia konfliktu z Libanem pociski "nagle" zaczęły zabijać niewinnych ludzi - nie wspomne już o tym jak Izraelski krążownik ostrzelał plaże pełną cywili a potem żydzi próbowali za to wine żrzucić na Hamas że to niby ich mina itd - kolejne kłamstwo...

        > Fakty temu przecza. Nie dziwie sie, ze Izrael idzie na calosc - przeciez
        > cokolwiek by Izrael nie zrobil (wycowal sie z Libanu, wycowal sie z Gazy, byl
        > gotow odda swa ziemie za pokoj), to zawsze znajda sie tacy jak ty i beda za
        > wszystko winnic Izrael.

        Nie za wszystko - ale przyczyn konfliktów trzeba szukać po obu stronach a nie tylko u arabów - pamiętajmy że to Izraelici postanowili wybudować sobie państwo na cudzych terenach (14 maja 1948 za zgodą Wielkiej Brytanii oraz Ligi narodów - niejako w formie rekompensaty za Holokaust - szkoda że wtedy nikt nie pomyślał jakie to może mieć skutki...).

        > Cokolwiek by Izrael nie zrobil, aby pojsc na ugode z
        > Arabami, darujac "Palestynczykom" nawet Jerozolime i Wzgorze Swiatynne, 90%
        > Zachodniego Brzegu i cala Gaze (co juz zrobil ze zlymi dla siebie skutkami, bo
        > juz nastepnego dnia po wyjsci z Gazy Kassamy polecialy na jego terrytorium),
        > jak to im zaoferowal wq Oslo Barak, to Arabowie odpowiedza tylko wzmozona
        > agresja (vide kolejna krwawa intifada Arafata po uzgodnieniach w Oslo). Dla
        > Arabow ustepstwo ze strony Izraela to tylko oznaka slabosci, a nigdy nie dobrej
        > woli i pragnienia pokojowego wspolzycia z sasiadami. Jak mozna z takimi ludzmi
        > negocjowac??? Oni rozumieja tylko jezyk sily. Tak jest od prawie 60 lat tego
        > konfliktu. Wystarczy zapoznac sie z faktami. Cesarz jest nagi! Izrael zatem nie
        >
        > ma nic do stracenia.

        Kolejna hmm... "półprawda" - owszem Izrael oddawał ziemię, ale często to co oddał było w gruzach (przypomnij sobie co robili Izrealscy osadnicy z domami kiedy ich przesiedlano) - błąd ze strony Izraela polega też na sposobie negocjowania - nie powinni oddawać żadnych ziem pod presją terrorystów, być może posłanie negocjatora odniosło by tu jakiś skutek (kiedyś wcześniej that is...). Szczytem głupoty było odizolowanie żądu Hamasu - jak na ironię dojście ich do władzy mogło pomóc rozwiązać konflikt - jako rządzący dużą częścią "terrorystów" po negocjacjach dali by sobie spokój z atakowaniem Izraela (oczywiście nei było to nic pewnego ale można było spróbować - a hasła "zniszczyć izrael itp" - zwykłe hasła wyborcze).

        > I tak opinia jak zwykle zwroci sie przeciwko niemu.

        No sorry ale zwykle było tak: palestyńczycy robią zamach - świat potępia, Izrael robi zamach (tak zamach bo ta ich "niby" obrona kończyła się tym że rakiety spadały na najczęściej budynki pełne niewinnych osób), czy odwet jak zapewne TY byś to nazwał - świat wyraża obojętność lub (co gorsza) głosy poparcia. Zawieszenie broni też często pierwszy łamał Izrael strzelając do "terrorystów" ze śmigłowców (najlepszy było chyba użycie śmigłowca żeby zabić ślepca na wózku inwalidzkim - gratuluje Izraelu...) - oczywiście równie często zawieszenie łamali terroryści ale Izrael nie powinien był tego robić.

        > (choc
        > ostatnio po 9/11, Madrycie, Bali, Londynie, Bombaju cos zaczyna docierac do
        > swiata nieislamskiego - zaczynaja powoli rozumiec o co w tej grze idzie, ze
        > chodzi o swiatowy kalifat, o supremacje islamu, o podbicie przezen calego
        > globu, a wiec media mniej zaciekle staja po stronie agresywnych Arabow),

        Porównywanie Bin Ladena i jego "wojowników" którzy nie wiedzą o co walczą (w sumie to Binek chyba nigdy nie powiedział po co rozwałił WTC?) do ludzi walczącyhc o wolność jest nie na miejscu - gwarantuję ci że gdyby przykładowo niemcy wygrały wojnę to Ty (no chyba że jesteś za okupantem) byś podkładał bomby i wysadzał autobusy - walcząc o wolność swojego narodu.

        > nawet,
        > gdyby oddal Palis sam Tel-Awiw. I ty jestes najlpeszym przykladem takiego
        > zachowania.

        I tu się mylisz - kiedys popierałem Izraelitów ale obecnie to sie zmienia (staram się nie popierać nikogo - bo obie strony są tak samo winne) coraz bardziej w stronę arabów. Jedno o czym mogę cię zapewnić - rozwiązania siłowe nic tu nie dają a konflikt nadal bedzie trwał i trwał... aż do czasu kiedy po obu stronach ludzi zrozumieja że to nie ma sensu i staną do prawdziwych rozmów pokojowych...
        • hanyska2 Niestety pudlo! 17.07.06, 12:46
          Palis sami sobie strzelili samobojczego gola na plazy w Gazie. Nie czytasz
          prasy? Ciekawe dlaczego nie chceili wpuscic komisji z Izraela, aby zbadala
          sparwe? Poza tym Izrael wpierw wyrazil ubolewanie, a dopiero potem zaprzeczyl
          wersji "palestynskiej" - nikt kot jest winien tego nie robi. POza tym sa inne
          bardzo silne poszlaki, ze to byly pociski palestynskie na Izrael, ktore
          wybuchly ...za wczesnie.

          Co do historii powstania Izrael to klamiesz. Juz Deklaracja Balfoura dzielila
          zimei Palestyny miedzy Arabow i Zydow. Arabowie dostali 80% (Transjordania).
          Arabowie nie mieli do tych ziemi wiecej praw niz Zydzi, a wrecz przeciwnie.
          Zydzi na tych ziemaich mieszkaja od 4 tys lat (choc duza ich czesc uciekla
          wskutek przesladowan arabskich w VII wieku, kiedy najechali Palestyne
          muzulmnaie z Arabii.), najezdzcy i zwyciezcy sie zmieniali - w koncu przejeli
          te ziemi Brytyjczycy i podzielili. Nie bylo wtedy ani panstaw arabskiego ani
          zydowskiego. Poza tym Zydzi naplywowi (a raczej powracajacy) KUPOWALI tereny
          pustynne od Arabow, gdy zmienili je w raj, Arabowie nagle zaczeli zalowac
          sprzedazy itp itd. Wytsraczy poczytaj wiki (ze nie wspomne o ksiazkach, a mam
          ich wiele), zeby to wiedziec. Gadasz bzdury.

          A wiec powtorka z historii jeszcze raz (to zaczyna byc nudne! Ilez razy mozna
          przerabiac te lekcje???):

          Palestyna zawsze nalezala do Zydow, a taka nazwe nadal ziemiom Izraelitow
          cesarz Hadrian, aby ukarac niepokorny narod zydowski po powtstaniu w 70 (nazwa
          ta miala pochodzic od najwiekszych wrogow Izraelitow - Filistynow). "Palestyna"
          nigdy nie byla arabska, byla podbijana przez Arabow w VII wieku, potem przez
          Turkow, w koncu uzyskali ja Brytyjczycy po 1-ej wojnie swiatowej.
          Poza tym Arabowie sami wyganli sie z przyznanych Zydom ziem w 48 roku na
          wezwanie ich arabskich pobratymcow. Mieli wrocic po miesiacu, gdy Izraelczycy
          zostana "utopieni w morzu krwi". No coz nie wyszlo! Jednoczesnie Arabowie
          wypedzili ze swych krajow ok. 800 tys. Zydow, konfiskujac im wszystkie dobra.
          Izrael ich wszystkich przygarnal. "Palestynczykow" zaden arabski kraj przyjac
          nie chcial. Najwyzej zamykal ich w obozach koncentracyjnych. Izrael istnieje
          (tak jak Polska, ktorej tez przez jakis czas nie bylo na mapie swaita, ale zyla
          w Polakach, w kulturze itd) od co najmniej 4 tys lat. Arabskiej Palestyny NIGDY
          nie bylo.
          Na takiej samej zasadzie ziemie zachodnie sa okupowane przez Polske. zamiast
          wygadywac glupoty, popatrz sobie na mape Izraela z czasow Deklaracji Balfoura -
          gdzie jest tam Gaza i "Zachodni Brzeg" (czyli Judea i Samaria)? No gdzie???

          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kingdom.jpg

          Izrael (Judea i Samaria) zamieszkali Izraelici 4 tysiace lat
          temu i nigdy tych ziem nie opuscili, nawet, jesli wskutek przesladowan mialy
          miejsce fale emigracji. Polski tez na mapie swiata nie bylo przez 123 lata i
          co - jest tworem sztucznym po 1918? Deklaracja Balfoura z 1917 roku oddawala
          Zydom )ktorzy notabene KUPILI swa ziemie od arabskich latyfundystow, a nie
          ukradli jak wielu na tym forum chcialoby wierzyc) mniej wiecej, to co bylo ich
          zanim Rzym, Babilon, Arabowie, Turcy
          Osmanscy i wreszcie Brytyjczycy najezdzali lub dostawali prawe zwyciezcy. Malo
          tego, to co przyznawala im DB i potem Liga Narodow bylo na poczatku XX
          wieku ...niemalze nie zamieszkala przez nikogo pustynia, ktora Zydzi wlasna
          ciezka praca, w pocie czola (cos czego nie znaja "Palestynczycy") obrocili w
          sady, winnice i zyzne pola). Cos jeszcze waznego - osadnicy zydowcy te grunty
          KUPOWALI od arabskich latyfundystow (nawet nie od fedainow). Arabskiej
          Palestyny nigdy nie bylo. Samo pojecie "Palestynczycy" pojawili sie dopiero
          okolo 1965-67, aby dac Arabom "legitymacje" ich imperializmu w stosunku do
          Izraela.
          Czy to nie Izrael wycofal sie z naleznej mu strefy Gazy w imie umowy "ziemia za
          pokoj"? Nie musial tego zrobic! Ziemie te oddali Zydom Brytyjczycy w 1922
          (Deklaracja Balfoura), potem zagarnal je Egipt, aby starcic w wyniku zwyciestwa
          Izraela w 67. Czy my tez mamy oddac "okupowane " ziemie zachodnie Niemcom?
          Czy to nie Palis zaczeli atakowac Izrael kassimami (nie baczac, czy zabija
          cywilow czy wojskowych) od nastepnego dni? Czy to nie Palis wysylaja szachodow,
          aby zabijali niewinnych Zydow w restauracjach, dyskotekach, supermarketach???
          Czy Izraelczycy broniac sie odpowiadaja ogniem skierowanym w cywilow? Czy to
          nie od palestynskich min zginela rodzina na plazy w Gazie (oczywiscie obwiniono
          Izrael!). Czy to nie od 60 lat Arabowie prowadza nieustanny dzihad przeciw
          Izraelowi? Czy to nie Palis pogwalcili uzgodnienia z Oslo? Czy Izrael nie byl
          gotow isc na kompromis i zaofiarowac "land for peace"? Wiesz, co zaoferowal im
          Barak w Oslo - malo tego nie tylko
          proponowal (za cene pokoju, ktorego Izrael chce od 48 roku!!!) im Gaze,
          wiekszosc Zachodniego Brzegu, wlasne panstwo ze stolica w Jerozolimie (sic! To
          juz byla skrajna glupota ze strony Izraela!), Wzgorze Swiatynne, ale jeszcze 30
          miliardow dolcow w ramach "rekompensaty" dla arabskich "samouchodzcow". Arafat
          wybral wojne, bo to proste jak drut, nawet przedszkolak to pojmie - Arabowie
          chca miec dla siebie wszystko, chca zepchnac Zydow na plaze w Tel-Awiwie i
          utopic w morzu krwi (to ich wlasne slowa). Zzera ich nienawisc - niedarmo Golda
          Meir wypowiedziala slawetne slowa: "Pokoj nie zapanuje nigdy dopoki Arabowie
          nienawidza nas bardziej niz kochaja wlasne dzieci", czyli
          nigdy. "Palestynczycy" ubieraja wlasne dzieci w kamizelki z dynamitu i
          wysylaja, aby zabijaly
          niewinnych cywilow w Izraelu.
          Trzeba jeszcze cos wiedziec na temat historii Izraela, aby sie wypowiadac
          publicznie, a nie duby smalone plesc.

          pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Izraela


          www.eurojihad.org
          www.anglicansforisrael.com
          www.jihadwatch.com
          • huk256 Re: Niestety pudlo! 17.07.06, 14:31
            > Palis sami sobie strzelili samobojczego gola na plazy w Gazie. Nie czytasz
            > prasy? Ciekawe dlaczego nie chceili wpuscic komisji z Izraela, aby zbadala
            > sparwe? Poza tym Izrael wpierw wyrazil ubolewanie, a dopiero potem zaprzeczyl
            > wersji "palestynskiej" - nikt kot jest winien tego nie robi. POza tym sa inne
            > bardzo silne poszlaki, ze to byly pociski palestynskie na Izrael, ktore
            > wybuchly ...za wczesnie.

            Właśnie czytam prase - różen artykóły - Ty za to czytasz chyba tylko prasę importowaną z Izraela. Izrael najpierw przyznał że ostrzelał plażę (oto dowód serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3406948.html) a dopiero kiedy zaczął być mocno krytykowany na arenie międzynarodowej powiedział "To nie my to oni!".
            Sprawa do dziś nie jest rozstrzygnięta ale jeżeli ktoś najpierw się przyznaje a potem dopiero zaprzecza to wierzę że zbrodnię popełnił.

            > Co do historii powstania Izrael to klamiesz. Juz Deklaracja Balfoura dzielila
            > zimei Palestyny miedzy Arabow i Zydow. Arabowie dostali 80% (Transjordania).
            > Arabowie nie mieli do tych ziemi wiecej praw niz Zydzi, a wrecz przeciwnie.

            Mieli więcej praw bo zamieszkiwali tą opuszczoną przez większość żydów ziemię.

            > Zydzi na tych ziemaich mieszkaja od 4 tys lat (choc duza ich czesc uciekla
            > wskutek przesladowan arabskich w VII wieku, kiedy najechali Palestyne
            > muzulmnaie z Arabii.), najezdzcy i zwyciezcy sie zmieniali - w koncu przejeli
            > te ziemi Brytyjczycy i podzielili. Nie bylo wtedy ani panstaw arabskiego ani
            > zydowskiego.

            Heh powoływanie się na historię sprzed tysięcy lat mnie rozwala. Żydzi zwiali z tamtąd, uciekli, wyjechali a że potem (po tysiącach lat) postanowili wrócić nie daje im to ŻADNYCH praw do tej ziemi.
            > Poza tym Zydzi naplywowi (a raczej powracajacy) KUPOWALI tereny
            > pustynne od Arabow, gdy zmienili je w raj, Arabowie nagle zaczeli zalowac
            > sprzedazy itp itd. Wytsraczy poczytaj wiki (ze nie wspomne o ksiazkach, a mam
            > ich wiele), zeby to wiedziec. Gadasz bzdury.

            Owszem kupowali - tak samo jak ziemie polskie kupowali kolonizatorzy Niemcy podczas rozbiorów (naszczęście w naszym wypadku kolonizacja się nie udała - tylko nie wiem czy sie z tego cieszyć czy płakać).

            > Palestyna zawsze nalezala do Zydow, a taka nazwe nadal ziemiom Izraelitow
            > cesarz Hadrian, aby ukarac niepokorny narod zydowski po powtstaniu w 70 (nazwa
            > ta miala pochodzic od najwiekszych wrogow Izraelitow - Filistynow). "Palestyna"
            >
            > nigdy nie byla arabska, byla podbijana przez Arabow w VII wieku, potem przez
            > Turkow, w koncu uzyskali ja Brytyjczycy po 1-ej wojnie swiatowej.
            > Poza tym Arabowie sami wyganli sie z przyznanych Zydom ziem w 48 roku na
            > wezwanie ich arabskich pobratymcow. Mieli wrocic po miesiacu, gdy Izraelczycy
            > zostana "utopieni w morzu krwi". No coz nie wyszlo! Jednoczesnie Arabowie
            > wypedzili ze swych krajow ok. 800 tys. Zydow, konfiskujac im wszystkie dobra.
            > Izrael ich wszystkich przygarnal. "Palestynczykow" zaden arabski kraj przyjac
            > nie chcial. Najwyzej zamykal ich w obozach koncentracyjnych. Izrael istnieje
            > (tak jak Polska, ktorej tez przez jakis czas nie bylo na mapie swaita, ale zyla
            >
            > w Polakach, w kulturze itd) od co najmniej 4 tys lat. Arabskiej Palestyny NIGDY
            >
            > nie bylo.
            > Na takiej samej zasadzie ziemie zachodnie sa okupowane przez Polske. zamiast
            > wygadywac glupoty, popatrz sobie na mape Izraela z czasow Deklaracji Balfoura -
            >
            > gdzie jest tam Gaza i "Zachodni Brzeg" (czyli Judea i Samaria)? No gdzie???

            Teraz ty pleciesz bzdury porównując sytuację polski do sytuajci żydów - polacy nie wyjechali kiedy byli pod okupacją, znieśli prześladowania i upokożenia i daltego mamy dzisiaj Polskę (że rządzą nią idioci to inna sprawa). Żydzi wyjeżdżali, na koniec byli w mniejszości a potem się tam sprowadzili jak by nigdy nic twierdząć że te ziemie do nich należą. Fakt wykupowali je i nic w tym złego by nie było gdyby nie to że: z dnia na dzień powołano tam państwo izrael nie pytając arabów o zdanie.

            > Izrael (Judea i Samaria) zamieszkali Izraelici 4 tysiace lat
            > temu i nigdy tych ziem nie opuscili, nawet, jesli wskutek przesladowan mialy
            > miejsce fale emigracji. Polski tez na mapie swiata nie bylo przez 123 lata i
            > co - jest tworem sztucznym po 1918? Deklaracja Balfoura z 1917 roku oddawala
            > Zydom )ktorzy notabene KUPILI swa ziemie od arabskich latyfundystow, a nie
            > ukradli jak wielu na tym forum chcialoby wierzyc) mniej wiecej, to co bylo ich
            > zanim Rzym, Babilon, Arabowie, Turcy
            > Osmanscy i wreszcie Brytyjczycy najezdzali lub dostawali prawe zwyciezcy. Malo
            > tego, to co przyznawala im DB i potem Liga Narodow bylo na poczatku XX
            > wieku ...niemalze nie zamieszkala przez nikogo pustynia, ktora Zydzi wlasna
            > ciezka praca, w pocie czola (cos czego nie znaja "Palestynczycy") obrocili w
            > sady, winnice i zyzne pola). Cos jeszcze waznego - osadnicy zydowcy te grunty
            > KUPOWALI od arabskich latyfundystow (nawet nie od fedainow). Arabskiej
            > Palestyny nigdy nie bylo. Samo pojecie "Palestynczycy" pojawili sie dopiero
            > okolo 1965-67, aby dac Arabom "legitymacje" ich imperializmu w stosunku do
            > Izraela.

            Opuścili w większości to po pierwsze. Po drugie się powtarzasz a po trzecie sam sobie zaprzeczasz pisząc że te ziemie były prawie nie zamieszkałe - a potem że je kupywano. Fakt pozostaje faktem - palestyny nie było nigdy a izraela przez kilka tysięcy lat - po tak długim czasie na jedno wychodzi (przypominam ci że polacy na swoich ziemiach w dużej mierze zostali w przeciwieństwie do żydów którzy rozeszli sie po całym świecie - i nie zaprzeczaj faktom.)

            > Czy to nie Izrael wycofal sie z naleznej mu strefy Gazy w imie umowy "ziemia za
            > pokoj"? Nie musial tego zrobic! Ziemie te oddali Zydom Brytyjczycy w 1922
            > (Deklaracja Balfoura), potem zagarnal je Egipt, aby starcic w wyniku zwyciestwa
            > Izraela w 67. Czy my tez mamy oddac "okupowane " ziemie zachodnie Niemcom?

            To że ktoś wygrał wojne nie musi go uprawniać do ziem które "zdobył" (gdyby tak było równie dobrze mógłbyś powiedzieć "po jaką cholerę oddawać ziemię polakom spod zaborów - przecież przegrali tyle powstań o nią". A niemcy to całkowicie inna bajka. Naród ten chciał zexterminować twoich ulubieńców + romów i parę innych nacji (zapewne potem doszedł by i do polaków i innych). Za to co zrobili niemcy powinni zapłacić bardzo wysoką cenę (nie zrobili tego w stosunku do polski - pewnie powiesz że to wina polski że nie dostałą należnych pieniędzy co nie?).

            > Czy to nie Palis zaczeli atakowac Izrael kassimami (nie baczac, czy zabija
            > cywilow czy wojskowych) od nastepnego dni? Czy to nie Palis wysylaja szachodow,
            >
            > aby zabijali niewinnych Zydow w restauracjach, dyskotekach, supermarketach???
            > Czy Izraelczycy broniac sie odpowiadaja ogniem skierowanym w cywilow? Czy to
            > nie od palestynskich min zginela rodzina na plazy w Gazie (oczywiscie obwiniono
            >
            > Izrael!).



            Nie, nie od palestyńskiej miny co udowadniam wyrzej.

            Terroryzm należy potępiać ale powiedz mi - jeżeli walki się rozszerzą i zaangarzują się inne państwa regionu i przykładowo zostaną podbite przez izrael (wiem że to mało prawdopodobne ale...) co wtedy powiesz? Jak nazwiesz okupanta? Ty i tobie podobni wyznają zasadę - oni nas atakują my odpowiedzmy tym samym - taka zasada się sprawdza na bardzo krótką mete i tego Ty i tobie podobni nie zrozumiecie jeszcze przez długi czas (tak samo jak nei rozumieją żydzi czy arabowie). Izrael powinien uważać na to co robi bo może się to przyczynić do wybuchu wojny światowej (to nie jest przesada...) ciekawe co wtedy byś powiedział...


    • hanyska2 Re: Premier Libanu błaga o pomoc 17.07.06, 10:01
      "Będzie to jednak trudne do zrealizowania, bo choć większość ministrów
      libańskiego rządu potępia antyizraelską awanturę rozpętaną przez Hezbollah, to
      nie odważy się przeciw niemu wystąpić. Hezbollah reprezentuje szyitów,
      największą grupę religijną w Libanie. Próba jego okiełznania mogłaby
      doprowadzić do wznowienia religijnej wojny domowej, która zniszczyła Liban w
      latach 1975-90."
      A zatem to Izrael musi zaprowadzic porzadek w Libanie....dla dobra wszystkich,
      w tym libanskeigo rzadu. Proste, szkoda tylko, ze niewinni cywile gina prze
      okazji. Jak widac jednak - nie ma inngeo wyjscia. Hezbollach musi zostac
      wyelimonowany raz i na zawsze. Ide o zaklad, ze na jego miejsce pojawi sie
      inny. Jedeyny sposob w jaki Izrael moze powstrzymywac Arabow przez ponawianymi
      od 60 lat probami wymazania go z mapy swaita jest ...grozba uzycia sily. Izrael
      slay i rozbrojony nie masz zadnych szans na przetrwanie.
      • zigzaur Re: Premier Libanu błaga o pomoc 17.07.06, 10:26
        Niestety, trzeba stwierdzić, że libański rząd nie panuje nad sytuacją w kraju.
        Można to interpretować na kilka sposobów:
        1. Liban jest okupowany przez Hezbollah - w takim razie Izrael ma święte prawo
        wyzwolić Liban
        2. Rząd Libanu jest marionetką w rękach Hezbollahu, faktycznym władcą Libanu
        jest Zasraniec - w takim razie Izrael ma prawo obalić reżim w Bejrucie
        3. W Libanie nie ma żadnej realnej władzy - w takim razie Izrael ma prawo
        zaprowadzić zarząd komisaryczny
        • hanyska2 Nic dodac, nic ujac! 17.07.06, 10:29

    • awe Mordowanie dzieci to walka z Hezbollahem?? 17.07.06, 11:19
      wysadzenia elektrowni i mostów, bombardowanie miast i lotniska??
      • regiel Re: Mordowanie dzieci to walka z Hezbollahem?? 17.07.06, 11:34
        Ave, tak Ci wspolczuje, widocznie odprysk ze zbombardowanej elektrowni
        uszkodzil jedyna falde na mozgu ktora posiadasz.

        Jesli jestes Polakiem, to dolacz do konwoju ktory jutro opuszcza Bejrut i
        przyjedz na leczenie do Kraju.

        Serdecznie pozdrawiam forumowe "polactwo" oraz "prawdziwych Polakow"

        Regiel
        • huk256 Re: Mordowanie dzieci to walka z Hezbollahem?? 17.07.06, 11:56
          regiel napisał:

          > Ave, tak Ci wspolczuje, widocznie odprysk ze zbombardowanej elektrowni
          > uszkodzil jedyna falde na mozgu ktora posiadasz.
          >
          > Jesli jestes Polakiem, to dolacz do konwoju ktory jutro opuszcza Bejrut i
          > przyjedz na leczenie do Kraju.
          >
          > Serdecznie pozdrawiam forumowe "polactwo" oraz "prawdziwych Polakow"
          >
          > Regiel

          Lubisz obrażać ludzi? Może wyjdź na zewnątrz i poobrażaj tych na ulicy co?
          Jak się nei ma argumentu na obalenie tezy postawionej przez kogoś to cza go obrazić. Awe poruszył bardzo ważny wątek - niszczenie infrastruktury państwowej w celu walki z terroryzmem - ciekawe czemu niszczą mosty i elektrownie - może terroryści się tam ukrywają co? A może w warszawie na Wiejskiej 4/6/8 też? Niech Izrael tam puści ze 4 bomby i będziemy mieli spokój... niszczenie infrastruktury(poza tą w której rzeczywiście siedzą terroryści) jest nie dopuszczalne!
          • zigzaur Re: Mordowanie dzieci to walka z Hezbollahem?? 17.07.06, 13:28
            A co tu ma warszawska ulica Wiejska do rzeczy?

            Po co zrzucać bomby, skoro można było MĄDRZE zagłosować.

            W każdym razie, nazwę ulicy należałoby zmienić. To wstyd, żeby najważniejszy
            organ państwa znajdował się przy ulicy o tak obciachowej nazwie.
    • tom1003 Re: Premier Libanu błaga o pomoc 17.07.06, 12:16
      A cóż to za dyskusje o dupie Maryni?
      Mamy konkretne fakty: Demonstrację siły przez agresywne państwo, które stosuje
      metody zbiorowej odpowiedzialności, takie same jak hitlerowcy oraz udowadnia że
      ma gdzieś życie cywilów.

      Terroryzm palestyński, islamski czy jakikolwiek nie jest zadnym
      usprawiedliwieniem dla państwowego terroryzmu żydowskiego. Stosując
      argumentację moherowych jarmułek można uzasadnić zbombardowanie każdego kraju,
      z powodu np. nie panowania przez dany kraj nad zorganizowaną przestępczością,
      któa dokonuje morderstw w innych krajach.
      • huk256 Re: Premier Libanu błaga o pomoc 17.07.06, 12:23
        tom1003 napisał:

        > A cóż to za dyskusje o dupie Maryni?
        > Mamy konkretne fakty: Demonstrację siły przez agresywne państwo, które stosuje
        > metody zbiorowej odpowiedzialności, takie same jak hitlerowcy oraz udowadnia że
        >
        > ma gdzieś życie cywilów.
        >
        > Terroryzm palestyński, islamski czy jakikolwiek nie jest zadnym
        > usprawiedliwieniem dla państwowego terroryzmu żydowskiego. Stosując
        > argumentację moherowych jarmułek można uzasadnić zbombardowanie każdego kraju,
        > z powodu np. nie panowania przez dany kraj nad zorganizowaną przestępczością,
        > któa dokonuje morderstw w innych krajach.

        Dokładnie tak - niestety jeszcze sporo ludzi tego nie może pojąć - może zrozumieją jak za 20 lat Putin najedzie na polskę bo wyborcy w demokratycznych wyborach wybiorą władzę antyrosyjską...
        • zigzaur Re: Premier Libanu błaga o pomoc 17.07.06, 13:26
          Trochę optymizmu!
          Za 20 lat Putina nie będzie a być może także i Rosji.

          A swoją drogą, władzę antyrosyjską przydałoby się wybrać. Teraz w Polsce rządzą
          orientacje promoskiewskie: Giertych i Lepper.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka