japas 03.09.06, 09:30 W Rosji Sowieckiem to byl honor byc komisarzem albo enkawudysta. Stad to zrozumienie. Kochaja i podziwiaja sie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lmark Wypowiedzi Rosjan są w pełni zrozumiałe, niestety 03.09.06, 12:10 od wieków w tym motłochu Rosji a potem Sowietach nie ludzie decydowali ale nieludzkie krwiożercze bestie mordujące swoich a tym bardziej sąsiadów i barbarzyńsko dokonujących najazdów grabieży , zniszczeń gwałtów i morderstw. Barbarzyńcy nie mają ani krzty odwagi i sumienia by tak jak to dokonał Grass przyznać się do SWOICH ZBRODNI i wynagrodzić krzywdy narodowi polskiemu które w niecnych celach uczynili. Zakłamanie obłuda i zbrodniczość oraz brak sumienia i przyznania się do prawdy oraz poniesienia konsekwencji i naprawienia Olbrzymich krzywd i strat materialnych władz rosyjskich a spadkobiercy sowieckich zbrodniarzy nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r W Rosji o Grassie 03.09.06, 15:58 Walerij: "Potępiać Grassa może tylko ten, kto był w podobnej sytuacji, ale zachował się inaczej i przyniósł ludzkości nie mniej pożytku". ************************************ Zachował się inaczej? Jak? W co miał wierzyć 17-latek, żyjący w totalitarnym kraju toczącym wojnę i nieprawdopodobnie zindoktrynowanym? Odpowiedz Link Zgłoś
obalmykaczyzm Re: W Rosji o Grassie 03.09.06, 20:52 Mysl;e, marudo, ze Walerij uwaza dokladnie tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: W Rosji o Grassie 04.09.06, 00:05 obalmykaczyzm napisała: > Mysl;e, marudo, ze Walerij uwaza dokladnie tak jak Ty. ************************************** Oczywiście. Moje pytanie było rozwinięciem niedopowiedzianych wątpliwości, które skonstatował Walerij. Odpowiedz Link Zgłoś
sirus_curse Wewnetrzna sprzecznosc 03.09.06, 23:19 Gdyby zachowal sie inaczej, zostalby rozstrzelany i raczej dla ludzkosci nic by juz nie zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Wewnetrzna sprzecznosc 04.09.06, 00:44 sirus_curse napisał: > Gdyby zachowal sie inaczej, zostalby rozstrzelany i raczej dla ludzkosci nic by > juz nie zrobil. ********************************** Nie chodzi wyłącznie o podporządkowanie się państwowemu terrorowi, ale o możliwości pozyskiwania informacji, które dziś mamy, a których Grass wówczas nie miał i możliwości oceny tychże. Grass był młokosem i jak każdy młokos chciał ginąć za ojczyznę. Wytłumacz dziś młodemu Irańczykowi, że powinien obalić swój rząd i przyjąć Rumsfelda chlebem i solą. Nie dasz rady. Grass postąpił według jego ówczesnej wiedzy, jak patriota. Przecież nie widział obozów zagłady, a zagrożoną przez obce wojska szarą niemiecką codzienność. Odpowiedz Link Zgłoś
sirus_curse Dobrze Cie rozumiem 04.09.06, 04:26 Paradoksalne jest to, ze powstalo w spoleczenstwie jakies niezrozumiale przekonanie, ze czlowiek rodzi sie gotowy. Ot, jest dobry- powinien dostac prezenty na gwiazdke. Jest zly- niepelnoletniego smiecia powiesic, bedzie spokoj na ulicach, za przykladem najwiekszego mocarstwa w historii ludzkosci opierajacego w XXI wieku swoj swiatopoglad na wyobrazeniach pasterskiego ludu z polpustyn Bliskiego Wschodu przed paru tysiacami lat (nie powiem dwu tysiacami, bo to juz dla nich za trudne). Zupelnie nie zdajac sobie sprawy z faktu rozwoju osobowosci, z socjalizacji, z odpowiedzialnosci spoleczenstwa w stosunku do swoich pociech. Co ciekawe, im prymitywniejsze stworzenia, tym mniej opieki ze strony swoich rodzicieli- grupy potrzebuja. Wiekszosc zwierzat rodzi gotowe i zdolne do samodzielnego zycia potomstwo. Ssaki i ptaki sa tu juz bardziej wymagajace. Patrzac na ssaki, im blizsze naczelnym, i im bardziej zlozone ich zycie spoleczne, tym dluzszy proces wychowania. U parzystokopytnych to jakby nie patrzec jest juz pare miesiecy, u naczelnych, szczegolnie w kierunku czlekoksztaltnych to juz lata. U czlowieka... trudno powiedziec. Otoz PiSowcy rodza sie juz gotowi. Inni potrzebuja czasu. Nikt nie rodzi sie antyfaszysta, antykomunista czy antykaczysta- raczej jest on ewolucyjnie ukierunkowany do wspolzycia z grupa na istniejacych zasadach, ocena czy te zasady sa dobre czy zle przychodzi z czasem albo wcale. To juz raczej proces doroslego intelektualnego rozwoju, porownywania deklarowanych przez spoleczenstwo celow i uzyskiwanych efektow, ktory doprowadza do przyjecia albo odrzucenia istniejacego porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Polonski zrozumial grassa... 11.09.06, 03:50 jak zobaczyl niemieckiego byka, ktory dostal rozstroju nerwowego po tym jak jego jalowki zostaly zgwalcone przez zolnierzy sowieckich na lace pod slubicami ( wtedy jeszcze frankfurt). Byk zdecydowal sie sie na przylaczenie do SS ale sie spoznil bo sowieci wlasnie wyciagali hitlera za wasy z bunkra. Odpowiedz Link Zgłoś