hetmanwiechu
19.09.06, 17:21
Zostala przyznana temu terroryscie Arafatowi, o ktorym juz nikt nie pamieta i
ktory juz dawno zgnil w ziemi, dobre 13 lat temu. JPII nie byl
wystarczajaco "pokojowo" nastawiony aby te nagrode otrzymac. Teraz Benedykt
powiedzial cos "zlego" o faszyzmie terrorystycznie nastawionych besti i jest
wielka wrzawa. Teraz moze Ben Laden Nobla dostanie za swoj process
pokojowy??? Czekam na decyzje Szwedzkiej Akademi Nauk i jej apolityczne
podejscie do swiata.
Wedlug ich toku myslenia:
JPII nie zasluzyl na Nobla bo jest przeciw aborcji, tzn. mordowaniu
Arafat dostal nagrode Nobla za terroryzm, tzn. mordowanie niewinnych
Gdzie tu logika???