4bani 14.10.06, 07:44 Nie zmienia to faktu, że prawnik bez aplikacji jest nikim/niczym ( wybierz odpowiednie) w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nicebastard Popieram. 14.10.06, 07:48 To dobry pomysł. Realia są takie, że z radosną naukową (od)twórczością, zwaną pracą magisterską, zapoznają się blizej jedynie 2 osoby - promotor i recenzent - a i z tym różnie bywa. Jestem właśnie na etapie pisania swojej pracy i to największy wrzód na tyłku w moim dotychczasowym życiu. Szczególnie, że będąc zmuszonym do pracy zarobkowej nie pozostaje mi zbyt wiele czasu i energii na pisanie. Uważam, że zdawanie egzaminów w trakcie 5 lat studiów i pisanie pomniejszych prac powinno uprawniać do otrzymania dyplomu. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Bez względu na rodzaj studiów prace magisterskie 14.10.06, 09:04 są i bedą w dużej części plagiatami. Gdyby to były oryginalne wyniki, to byłyby pracami doktorskimi. Uważam, że lepsze byłyby solidne egzaminy magisterskie, najlepiej jednolite w skali kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
80662270a tak samo matury są bez sensu 14.10.06, 09:37 wiedza jest przez lata nauki weryfikowana na bieżąco,matura jest niepotrzebnym stresem i obciążeniem w najlepszych latach życia Odpowiedz Link Zgłoś
cyberdemokracja Z*l*O*B*R*O populista obiecywał ułatwienia dla 14.10.06, 09:51 studentów, aby bez pleców też mogli wykonywać zawód... A teraz jest tak zajęty szukaniem haka na politycznych konkurentów, że nie ma czasu na takie pierdoły jak realizacja obietnic, czy ściganie prawdziwych przstępców ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cichutek Re: Z*l*O*B*R*O populista obiecywał ułatwienia dl 14.10.06, 21:22 ułatwienia były... tyle że dzięki G*Wnianym pieszczochom z trybunału się rozmyły... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb To nie jest prowokacja 17.10.06, 08:07 80662270a napisał: > wiedza jest przez lata nauki weryfikowana na bieżąco,matura jest niepotrzebnym > stresem Powinny być egzaminy na koniec każdego roku, nie jeden na koniec liceum. Słyszałem podobną opinię od nauczyciela. Mówił, że w pierwszym roku uczniowie się uczą (z rozpędu), w drugim i trzecim przestają, wracają do nauki dopiero przed maturą. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Porządek należy zrobić ze szkolnictwem wyższym! 14.10.06, 14:04 > są i będą w dużej części plagiatami. Gdyby to były oryginalne wyniki, to > byłyby > pracami doktorskimi. Uważam, że lepsze byłyby solidne egzaminy magisterskie, > najlepiej jednolite w skali kraju. Obrażasz mnie. W mojej pracy nie było plagiatów. Wyniki były w całości oryginalne. Dlatego tak było, że pisałem ją w okresie kiedy jeszcze magisterki były magisterkami, a doktoraty doktoratami. Później dopiero przyszło szaleństwo podnoszenia "wykształcenia" społeczeństwa poprzez obniżenie poprzeczki zarówno dla maturzystów jak i magistrów oraz doktorów. Pojawiło się pełno "pseudo wyższych uczelni", w których zaliczenia dostaje się głównie na piękne oczy - byle by się płaciło czesne. Trudno się dziwić, że prace są często plagiatami jeżeli promotor ma pod swoją opieką nie 1 czy 2 studentów, ale często po kilkunastu. Zamiast likwidować prace magisterskie może warto by było się zastanowić nad sensownością utrzymywania dalej tego pseudo wyższego wykształcenia i przywrócić znów cały system edukacji na właściwą drogę. Należy w tym celu ograniczyć wykładowcom ilość godzin dydaktycznych jakie mają po różnych uczelniach do rzeczywistego pensum. W pozostałe godziny nie wolno mu pracować gdzieś indziej tylko prowadzić badania naukowe lub kontaktować się z studentami. Prowadzić jako promotor może max 2-3 studentów i doktorantów. W razie odkrycia plagiatu (nie przez promotora czy recenzenta) karnie powinien odpowiadać nie tylko plagiator, ale również i promotor, i recenzenci. Odpowiedz Link Zgłoś
robert888 Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterskich? 14.10.06, 08:01 a w stopce artykułu w reklamach dodanych przez google co mamy? Ano mamy banner firmy zachwalającej "pisanie prac magisterskich i licencjackich na zlecenie" przez "renomowanych nauczycieli i doktorantów". Witamy w pomrocznej. Odpowiedz Link Zgłoś
stan561 Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterskich? 14.10.06, 08:12 Jest to nastepny wielki krok w polskiej edukacji. Po maturalnej amnestji pana ministra "oswiaty" Gietrycha, po antyewolucyjnych popisach pana profesora eurodeputownego Gietrycha likwidacja prac magisterskich jest zjawiskiem zupelnie naturalnym. Powinno sie jednak zastrzec ze absolwenci uczelni ktorzy nie napisali i nie obronili pracy magisterskiej nie maja prawa do tytulu magistra. T. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 08:44 Wykształciuchów w IV RP nie trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
gmendakiewicz Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterskich? 14.10.06, 08:12 Witam, jestem zbulwersowany zestawieniem artykulu nt. plagiatow prac magisterskich z umieszczonymi tuz ponizej reklamami Google gwarantujacymi "100% dyskrecji w pisaniu prac magisterskich przez doktorantow na zamowienie". Ja rozumiem ze mozna napisac ze Gazeta nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi czytelnikow i reklam, ale jednak jakies normy powinny obowiazywac. W innym razie to hipokryzja, po co pisac natchnionym glosem artykuly o plagiatach, a jednoczesnie reklamowac nieuczciwe firmy zajmujace sie tym procederem? Moralnosc Kalego.... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Reklamy są automatycznie dodawane. 14.10.06, 08:55 gmendakiewicz napisał: > Witam, > jestem zbulwersowany zestawieniem artykulu nt. plagiatow prac magisterskich z > umieszczonymi tuz ponizej reklamami Google gwarantujacymi "100% dyskrecji w > pisaniu prac magisterskich przez doktorantow na zamowienie". To sobie załóż Adblock Extension do Mozilli. > Ja rozumiem ze mozna napisac ze Gazeta nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc > wypowiedzi czytelnikow Co to ma wspólnego z reklamami? > i reklam, ale jednak jakies normy powinny obowiazywac. Obowiązują. Reklamy są dobierane przez Gógle na podstawie treści. Osoba tworząca stronę nie ma na to wpływu. > W innym razie to hipokryzja, po co pisac natchnionym glosem artykuly o > plagiatach, a jednoczesnie reklamowac nieuczciwe firmy zajmujace sie tym > procederem? Moralnosc Kalego.... Abstrahując od faktu, że relatywizm (moralność Kalego) to podstawa u myślących narodów (nie w Polsce), to jak pisałem wyżej - reklamy są dodawane do strony po jej odczytaniu przez Gógle. Nie sądzisz chyba, że ktoś coś dodaje ręcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud w Google można zablokować reklamy 14.10.06, 09:02 umieszczone na stronie :) to tak gwoli wyjaśnienia --- religiapokoju.blox.pl/2006/10/niewolnictwo-zimna-wojna-demokracja.html Odpowiedz Link Zgłoś
fraglesi67 A może tak jak z maturą? 14.10.06, 08:31 Dawać magisterkę wszystkim którzy się zgłoszą i obowiązkowo zapiszą do LPR? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud a dlaczego by nie? 14.10.06, 09:01 sporo kierunków humanistycznych to fikcja :) 50% studentow jest po administracji, z&m, pedagogice i ekonomii --- religiapokoju.blox.pl/2006/10/niewolnictwo-zimna-wojna-demokracja.html Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: A może tak jak z maturą? 14.10.06, 10:31 Jakbym dostał doktora, to kto wie - czy bym się nie skusił ;-) -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Sorry, Winnetoo, ale praca magisterska z prawa 14.10.06, 08:42 MUSI zawierać cytaty i zapożyczenia. Jak może być nauką coś, co mogą uchwalać osobnicy pokroju Leppera, Giertycha, Kaczyńskich itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud *** Niech wywalą także prace licencjackie *** 14.10.06, 08:59 jak w temacie, --- religiapokoju.blox.pl/2006/10/niewolnictwo-zimna-wojna-demokracja.html Odpowiedz Link Zgłoś
punter Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 09:33 4bani napisał: > Nie zmienia to faktu, że prawnik bez aplikacji jest nikim/niczym ( wybierz > odpowiednie) w tym kraju. nie zmienia to faktu, że: a/ jesteś debilem b/ jesteś już w korporacji c/ prawdopodobnie a i b Największym sukcesem korporacji prawniczych niestety jest to, że skutecznie wmówiły ludziom, że prawnik bez aplikacji to tępy półgłówek co nie potrafi napisać najprostszego pozwu. Nie mam aplikacji i nie będę rozpisywał się z jakimi radcami/adwokatami autentycznymi kretynami się już spotkałem. Co więcej częstotliwość trafiania na takie "wybrakowane egzemplarze dziedziczenia zawodu" potwierdzają moje prztypuszczenie, że dobry merytorycznie i uczciwy radca/adwokat to smutny wyjątek od reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
4bani Jest też d. 14.10.06, 09:48 Jestem prawnikiem bez aplikacji, stąd takie odczucie ( mam podstawy).A nazywanie mnie debilem , nawet w formie domniemania świadczy o Twoich emocjach.Najgorszych emocjach. Chowanie się za fasadą anonimowości wyzwala najgorsze instynkty.Gratuluję niezrozumienia moich myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxman Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 10:58 Świetny pomysł. Też jestem przeciwko przepisywaniu książek a właśnie na tym głównie polega tworzenie magisterki. maxxman Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Proponuję dalej w tym stylu: 14.10.06, 11:09 To całkiem niezłe sposoby: - nie można sobie poradzić z kontrolowaniem prac to tych prac nie pisać, - nie można sobie poradzić z nielegalną aborcją to ją zalegalizować, - nie można sobie poradzić z narkotykami i prostytucją to też zalegalizować...... ....czekam na niemożność poradzenia sobie ze ściągalnością opłat i podatków, produkcją bimbru i trudnościami w ściganiu włamań do bankomatów. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk To tylko kretyńskie wydziały naja rakie prace 14.10.06, 11:10 Zróbcie plagiat z matematyki, fizyki, czy informatyki Odpowiedz Link Zgłoś
skroot_myslowy Na uczelniach anglosaskich jest "honorous" degree 14.10.06, 11:28 dla tych, co napisali rozprawę licencjacką czy magisterską. Jakość takiego 'honorous' degree jest porównywana z dyplomem wyższego stopnia uzyskanym bez pisania rozprawy. Ciekawe, czy poznańscy profesorowie o tym wiedzą ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.69 Bardzo dobry pomysł. 14.10.06, 11:50 Prace magisterskie nie są nikomu potrzebne i przez nikogo nie sączytane. Można je sobie co najwyżej ładnie oprawione postawić na półce. Odpowiedz Link Zgłoś
razorbladesuicide Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 12:03 jest po prostu prawnikiem bez aplikacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
cynozura Zróbta,kumy,tak:przyjmijta na rok pierwsy kazdego. 14.10.06, 12:18 .któren sie zgłosi i od razu dajta muuuuuu doktorat!Bez zadnych tam prac,panocku Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 12:43 Wypowiadający się powyżej nie mają najczęściej bladego pojęcia o temacie. 1. Giertych ani LPR nie ma nic do szkół wyższych, bo są one jeszcze, na szczęście, samorządne i same ustalają zasady przyjęć i zaliczeń oraz same sobie wybierają władze. 2. Plagiat to plagiat, a praca oparta na źródłach to co innego - taka zazwyczaj jest praca magisterska. Jak ktoś nie wie jaka jest różnica to niech się łaskawie nie wypowiada. 3. Czy ktoś mógłby przytoczyć jak się ma sprawa na uczelniach Niemieckich? Wiem, że m. in jakąś masę egzaminów trzeba na koniec zdać, a czy trzeba pisać pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 13:05 Na pierwszy rzut oka wydaje się to niegłupie, bo ileż to nowych rzeczy można wymyślić w naukach humanistycznych? Za to w naukach technicznych czy nawet ekonomicznych praca magisterska powinna pozostać na dotychczasowych zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
muftiwachocka Nareszcie! 14.10.06, 13:44 Magisterki w dobie Internetu dawno stały się bezsensem i festiwalem plagiatów. Jest to typowa sztuka dla sztuki i całkowita fikcja. Już dawno powinny zostać zastąpione egzaminem. Odpowiedz Link Zgłoś
rokosz.a Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterskich? 14.10.06, 13:48 Najlepiej wszystkim uwierzyć na słowo, że są mądrzy pomimo tego że nawet próbowali się uczyć. A poważnie to praca magisterska nawet nie całkiem własna, przemyślana i opracowana pod okiem doświadczonego pedagoga na pewno przyczyni się do podniesienia kompetencji przyszłego absolwenta. Niektórzy profesorowie jednak, jak najprawdopodobniej prof. Szwarc nawet habilitacje mają z internetu dlatego ocena zwykłej pracy magisterskiej jest dla nich problemem nie do przezwyciężenia. Takie jednak mamy czasy. Jednostka chorobowa o nazwie "Giertych" zdobywa coraz większą popularność. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 14.10.06, 22:12 rokosz.a napisał: A poważnie to praca magisterska nawet nie całkiem własna, > przemyślana i opracowana pod okiem doświadczonego pedagoga na pewno przyczyni > się do podniesienia kompetencji przyszłego absolwenta. ******************************** Otóż to. Praca magisterska ma być podsumowaniem procesu nauczania w postaci umiejętności opracowania tematu z uwzględnienim: postawienia tezy, szukania w źródłach, przeprowadzenia badań lub analiz oraz wyciągnięcia wniosków. Promotor ma pomóc w stworzeniu z tego wszystkiego porządnej pracy naukowej. Ale skoro promotor sam sugeruje rozpoczęcie pracy od napisania wniosków, to o czym tu mówić? Sugerownie magistrantom, że teza musi zostać udowodniona, jest koszmarnym błędem. Wtedy pisanie polega na dolepianiu do wniosków wszystkiego, co pasuje. Jeden z moich promotorów powiedział: niech pan nie podziela opinii autorytetów, bo ich opinie już znamy; a z nimi walczy. Wtedy praca będzie na poziomie. Absolwent wyższej uczelni, to potencjalny pracownik naukowy. Praca naukowa to praktycznie jedyny sposób na podzielenie się ze środowiskiem naukowym i społeczeństwem własnymi osiągnięciami. Czy prof. Szwarc chce hodować analfabetów? Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Limit 50 prac na profesora 14.10.06, 16:19 W pewnej niezbyt wielkiej panstwowej uczelni wprowadzono limit - profesor rocznie moze miec co najwyzej 50 magistrantow. Wychodzi 1,6 magistranta na tydzien (rok akademicki ma 30 semestrow). To razy jakies 150 zlotych. I wszystko jasne (skad ten limit). Ciekawe, czy taki profesor w ogole czyta cos wiecej niz nazwisko magistranta i temat rozprawy? Sprawdza liczbe stron? I na tej podstawie wystawia ocene? Jaki wydzial i jaka kadra, takie prace magisterskie. Prawo to nie jest żadna nauka. Rzemioslo - tak, nauka - nie. Nie wyobrazam sobie plagiatu z fizyki, chemii, matematyki czy informatyki. Mimo, ze te ubogie wydzialy z reguły nic za prowadzenie prac magisterskich nie placą. U nas zrezygnowano z obowiazku pisania prac licencjackich. Nie z powodu plagiatow, ale z powodu zbyt duzego obciazenia dydakycznego, jakie wiąże sie z nadzorem tychże prac. Przecietny licencjusz nie jest w stanie sklecić po polsku 10 akapitów, a co dopiero napisać całą "rozprawę"! A licencjatow jest na naszym wydziale mniej niz 2 rocznie na pracownika naukowo-dydaktycznego! Odpowiedz Link Zgłoś
rokosz.a Re: Limit 50 prac na profesora 14.10.06, 16:32 Wiwat wyższe wykształcenie. Od dzisiaj już mnie żadna głupota nie zdziwi. Wreszcie wiem skąd się biorą Giertychy. Z polskich uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
pam8 Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterskich? 14.10.06, 17:09 Jeśli PP Prawnicy nie są w stanie zapanować nad jedną pracą magisterską (bo w porę odmówili wprowadzenia tzw. systemu bolońskiego), to co poczną inne wydziały i kierunki studiów, mając do sprawdzenia dwie prace – inżynierską (licencjacką) i magisterską? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Co robią promotorzy i komisje egzaminacyjne? 14.10.06, 21:54 Prace magisterskie są bardzo obszerne i mało twórcze. I, co ważne, często ocierają się o plagiat - tłumaczy prof. Andrzej Szwarc, dziekan wydziału prawa UAM. *************************************** Bo taki wymóg stworzyły uczelnie. Promotorzy, zajęci pozauczelnianą chałturą, mają w dupie prace dyplomowe. Ich ambicje ograniczają się do tego, by podopieczny nie zbłaźnił się w trakcie obrony. Sama obrona pracy magisterskiej przypomina kabaret. Komisja rzadko kiedy jest zainteresowana tym, co spłodził jej autor. I na tym bazują studenci, stosując się do wymagań komisji. Po cholerę się wysilać, skoro tego i tak nikt nie czyta? Sprawa staje się problemem po opuszczeniu uczelni i wejściu w dżunglę życia. Odpowiedz Link Zgłoś
czynnikmiarodajny Postępująca analfabetyzacja!!! 14.10.06, 23:20 To jest horror! Samodzielne pisanie dużych prac pisemnych to najważniejsza umiejątność jaką powinno wynieść się z uniwersytetu po skończeniu kierunków społeczno-humanistycznych. Te narzekania studentów, że nie są w stanie napisać magisterki samodzielnie to jest najlepszy dowód jak trudna jest to umiejętność i jak bardzo trzeba się jej uczyć. Na tej zasadzie można by skasować egzamin praktyczny z prawa jezdy bo trudno go przecież zdać. Cała nowoczesna gospodaka opiera się na pisaniu syntetycznych dokumentów,analiz, raportów, książek, biuletynów itp. Człowiek, który nie umie syntetycznie "opracować" jakiegoś poważnego tematu, nie umie korzystać ze źrodeł, nie odróżnia faktór od opinii, cytatów od komentarza itp, a naczenie się takich rzeczy jest celem pracy magisterskiej nijak nie zasluguje na tytuł magistra. Na polskich uczelniach i tak bardzo mało się pisze i czyta, a skasowanie magisterium będzie ich ostateczną kompromitacją i samowykluczeniem ze wspólnoty wyższych uczelni europejskich. Dyplom bez magisterium nie tylko będzie żartem ale podważy wartość wszystkich innych dyplomów wydawanych w danej uczleni jak wieść o tym pójdzie w świat. A co do plagiatów to to na tzw.zachodzie w tej sprawie są bardzo wyraźne uregulowania. Jak jakiś student popełni plagiat, nawet na pozimie pracy seminaryjnej to konswekwencje po prostu są bardzo poważne. Tego się zwyczajnie nie opłaca robić. Przy wykryciu plagiatu na poziomie pracy magisterskiej po prostu nie ma szans na żaden dyplom. Ileś tam lat studiów idzie na marne. Nasze uczelnie choć troszeczke powinny się szanować. Inaczej grozi nam postępująca analfabetyzacja. Odpowiedz Link Zgłoś
pikorpikor Re: Plaga plagiatów - nie będzie prac magisterski 15.10.06, 13:05 W całym cywilizowanym świecie praca magisterska przed uzyskaniem tytułu magistra jest podstawą. Doprowadzą tym do tego, że polskie dyplomy nie będą uznawane w innych krajach podobnie jak nieistniejące nigdzie jednolite studia magisterskie (wszęzie robi się licencjat a później mgr). Chodzi o to, że profesorry nie mają czasu na magistrantów i niech bzdur nie opowiadają. Plagiaty zawsze będą - niech się martwią ci co je popełniają i ci coi ich nie wykrywają. Inna sprawa, że to co proponuje wydział prawa UAM można potraktować jako rodzaj pracy magisterskiej - po prostu 4 miej objętościowe prcae problemowe i po sprawie. Ale nie całkowita likwidacja jak się gdzieniegdzie proponuje! - lenistwo i porażka. Odpowiedz Link Zgłoś