ok74
27.10.06, 09:59
Wszyscy zauważają nieobecność nauczycielki (nie mam nic wspólnego ze
szkolnictwem!), słyszeliśmy też, że "Ania była normalną dziewczynką..." -
a ja pytam: JAK TO MOŻLIWE, BY TAKIE ZACHOWANIE MOŻLIWE BYŁO W KLASIE
PEŁNEJ UCZNIÓW????????????????? JAK TO MOŻLIWE, BY NIKT Z CAŁEJ KLASY -
ŻADNA KOLEŻANKA (O KOLEDZE JUŻ NIE WSPOMNĘ) NIE STANĘŁA W OBRONIE ANI!!!
Przecież całe zajście - to nie sekunda - to TRWAŁO W CZASIE!
W tej klasie niestety NIE BYŁO ŻADNEGO CZŁOWIEKA!!!
Rośnie nam społeczeństwo degeneratów, spotykami ich niestety na codzień,
niestety coraz częściej!