Dodaj do ulubionych

Jestem krypto-Czechem

06.09.07, 06:00
Muszę się ujawnić - też jestem "czechitą".
No i pewnie ksiązkę kupię. Wywiad sympatyczny jak Czechy i Czesi.
Jeden zgrzyt - gdy pada słowo "porażające", a to przecież z innej,
naszej, pisowskiej bajki...
Czechy odwiedzam od jakiś 35 lat i to też moja druga ojczyzna. Nawet
żonę sobie z tego kraju importowałem. Ponieważ mam imię i nazwisko
brzmiące z czeska, choć żadnych dowodów nie mam, żartowałwm, iż mój
praprapra- pewnie z Czech przybył na bitwę pod Grunwaldem...
Jeszcze w latach 70-tych jeździłem do jaskiń na Słowacji,
zatrzymując się u przyjaciela, którego ojca wyrzucono w 1968 roku z
Uniwersytetu Karola w Pradze. Więc w Demanowskiej Dolinie kupił
willę w "zakopiańskim" stylu i żył z tłumaczeń światowej naukowej
literatury.
W latach 80-tych żona zbierała materiały do pracy magisterskiej w CS
Akademii Nauk, a ja pisałem jakąś ekspertyzę. 2 godziny u Zlateho
Tigra, po godzinie w kolejnych knajpkach, przy okazji gadając z
Prażakami. Hrabalowskie opowieści...
W latach 90-tych z przyjaciółmi z Czech uchwaliliśmy iż w tym czasie
Polacy znają trzy rodzaje piwa: polskie, czeskie i puszkowane...
Parę lat później mam dom gdzieś pod Warszawą - na przystanku
autobusowym kosz na smieci się wypełnił, potem cały rów za
przystankiem - posprzątano dopiero przy przebudowie skrzyżowania.
Mój szwagier ma "chatę" w jednej z czeskich wiosek. Przetarg na
opróżnianie publicznych koszy wygrywa nie specjalistyczna firma,
lecz tubylec, dający najniższą cenę - "skoro i tak codziennie kilka
razy jako serwisant komputerów jeżdżę "wzdłuż i w poprzek", przy
okazji mogę kosze opróżniać i przy okazji kilka korunek zarobić"...
Za Klausem nie przepadam, natomiast Havel mi imponuje. Nie tylko
mnie. Dzisiejszym czytelnikom, szczególnie z PiS i IPN "w pale się
nie mieści" iż przed 1989 rokiem doszło do konfliktu
dyplomatycznego - mimo oporów cenzury Komitet Warszawski PZPR dał
zgode na wystawienie jednoaktówek Havla w Teatrze Powszechnym a na
premierę przyszedł premier Rakowski, by swoją żonę w spektaklu
grającą zobaczyć. Dziś premier tylko do Częstochowy chodzi i na Hel
lata...
W tej czeskiej wiosce przegadałem noc z Czechem, który po latach
wrócił z Australii. Z tej słynnej kapeli, której ściganie
doprowadziło do powstania Karty 77.
Ale i znałem polskiego profesora od "marksistwa-lenistwa", który
prawie całe "Przygody dobrego wojaka Szwejka" znał na pamięć - w
czeskim oryginale...
Gdy moja córka miała jakieś 6-8 lat, w Pradze wędrowała do
najbliższej hospody z dzbankiem pełnym wody. Dlaczego? Bo woda
schładzała dzbanek, zanim piwo do niego hospodsky nalał dla taty...
Ale też faktycznie Czesi i przed, i po 1989 rokiem umieli np.
budować drogi. Czeską Skodę kupił Volkswagen, dziś nieco przerazony,
iż Skody lepiej się sprzedają, także w Polsce, niż niemieckie auta,
ludowwe "wagony". A co na Żeraniu? Romans z Daewoo, obecnie
ukraińska składalnia autek...
Wprawdzie ponoć w czasie praskiego powstania aż dwie szklanki się
stłukły - wolę to, niż warszawską hekatombę.
Ech, chyba pojadę do Pragi - mimo że zadeptana dziś przez turystów -
więcej tam dziś zagranicznych rezydentów, niż w Paryżu przed 100
laty...
Albo przynajmniej posłucham piosenek Jarka Nohavicy - ze 30 tekstów
jego poezji śpiewanej przetłumaczyłem dla prywatnej przyjemności...
"Laska je hora"...
Obserwuj wątek
    • m.m5 Uwielbiam pana czeskie opowieści 06.09.07, 06:10
      i chętnie, gdybym tylko mogła, przeniosłabym się do Czech-
      normalnego kraju, normalnych, a nie nawiedzonych ludzi.
      • emeryt21 Re: Uwielbiam pana czeskie opowieści 06.09.07, 07:06
        Nie przesadzajcie z ta miloscia do Czechow,ale Szwejkiem jestem
        oczarowany i u Kalicha bylem i piwo pilem.Niestety moich znajomych
        Czechow nie pokonalem,poleglem na polu chwaly,zmoglem tylko 6
        litrowych kufli i gulasz pani Milerowej.Oni wytrabili po 24 na twarz
        i tak samo jak ja biegali wzdluz strzalem z napisem "tu sie chodzi
        sikac".A na cesarza pana niezmiennie muchy srali.
        • mlasskacz checheche, Czesi są śmieszni. Oczywiście, taktyka 09.09.07, 10:04
          lizania tyłka okupantowi tez jest często taktyką bezpieczna i skuteczną, Czesi też mają inne odniesienia historyczne. My mamy tradycje warcholskiej szlachty, oni po klęsce pod Białą Górą tradycje mieszczańskie.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Czarownicy w Afryce 09.09.07, 12:07
            "Czech, kiedy patrzy na takie ciekawostki z Polski, a 70 % z nich deklaruje się
            jako niewierzący, widzi to, co widzi Polak, kiedy ogląda filmy o czarownikach w
            Afryce. Zacofanych ludzi sto lat przed oświeceniem."

            Jak oglądam filmy o czarownikach w Afryce, nie widzę wcale "zacofanych ludzi sto
            lat przed oświeceniem". To jest rzeczywistość dużo bardziej złożona.

            Jest takie zjawisko, że nowe prądy filozoficzne potrzebują 150-200 lat, aby
            zostać przetrawione i przyswojone przez popkulturę. Patrzenie na religijność w
            taki sposób, jak pokazany w artykule, to popkulturowe "oświecenie" lub
            popkulturowy "pozytywizm". Bardzo jednowymiarowe: religijność=zacofanie, kult
            rozumu=postęp.

            Potrzeba jeszcze kilkadziesiąt, może 100 lat, aż popkultura dotrze do Junga,
            Eliadego i innych badaczy zauważających pokłady znaczeń zawartych w religiach.

            Jasne, że czarownicy w Afryce na ogół mieszają religię z głupimi zabobonami.
            Jasne, że religijność w Polsce jest też często płaska, głupia i bez sensu. Ale
            nie wrzucajmy wszystkich religijnych ludzi do jednego wora.

            Paradoksalnie, to co napisał autor artykułu o młodych Czechach każe mi myśleć,
            że to właśnie oni są 150 lub 200 lat do tyłu. W erze, gdy żywiono mity, iż rozum
            wyjaśnia wszystko, a wszelka religia to zabobon.

            Piszę to -
            • m_16 Re: Czarownicy w Afryce 09.09.07, 20:29
              Sorry ale gadanie ,że popkultultura nie dotarła do Junga i Eliadego,
              to jakby twierdzić że gwiazdy nie świecą, czym niby jest jedna
              trzecia New Age'u jak nie rezultatem działania dzieł tych panów.
              A jeśli już przywołujesz tych myślicieli, to pytanie brzmi co
              takiego wnoszą oni do kultury. Z Jungiem jest ten problem, bo by to
              wszystko działało trzeba założyć uniwersalność archetypów, a tego
              on zdaje się nie wyjaśnia. Ogólnie obaj panowie to być może dobrzy
              antropolodzy filozoficzni, ale poza tym mistagodzy, których czas
              może skonczyć się z New Agem. A wiara w dosłowną realność cudów, bez
              dowodu, to powiedzmy delikatnie, bardzo kontrowersyjna postawa.
              • tetlian Re: Czarownicy w Afryce 09.09.07, 21:41
                Pamiętam gościa z "Na każdy temat". To był niezły program. Jeden z pierwszy
                talk-show'ów w Polsce.
                • pjanu Re: Czarownicy w Afryce 09.09.07, 23:36
                  Też pamiętam ten program. Na dodatek "gościu" chodził do tej samej podstawówki
                  co ja i był w swoim-moim mieście popularny.
      • aron2004 Re: Uwielbiam pana czeskie opowieści 07.09.07, 21:01
        m.m5 napisała:

        > i chętnie, gdybym tylko mogła, przeniosłabym się do Czech-
        > normalnego kraju, normalnych, a nie nawiedzonych ludzi.

        A czemu nie możesz?
      • olek_01 Re: Uwielbiam pana czeskie opowieści 09.09.07, 09:50
        Boże , ja też chcę!!! :-) mieszkalem w Pilźnie 3 miesiące jak
        pracowalem w Panasonicu , piękny czas ,cudowny kraj,cudowne Mesto I
        NOERMALNI i serdeczni ludzie,czego nie mogę powiedzieć niestety o
        naszych niektórych rodakach :/ i zachodzę w głowę ,dlaczego
        wróciłem:/ (pomijając fakt,że robię teraz prawko i się zakochalem w
        dziewczynie...) :-)
    • nocun Jestem krypto-Czechem 06.09.07, 09:05
      Jestem gdzieś blisko Pana fascynacji. Pozdrawiam i życzę wielu satysfakcji
    • princealbert oj, drogi panie igra pan z ogniem! 06.09.07, 09:12
      jakze to, wszak Polacy to pomazancy boscy czego znakiem JP2, Radio
      Maryja i wygrana bitwa pod Grunwaldem.

      Bozia zesle z nieba piorun i skoncza sie te bezecenstwa!
    • qu-rka Re: Jestem krypto-Czechem 06.09.07, 11:47
      Może ktoś pomoże. Jak zdobyć nagrania Vlasty Pruhovej?
      Z góry dziękuję.
    • iszajner Jestem krypto-Czechem 06.09.07, 12:38
      A ja ten wywiad już czytałam w styczniu na Kulturaonline.pl
      Ale tematyka jest chyba cały czas aktualna:)
      www.kulturaonline.pl/,tytul,artykul,34.html
      • medvedek.uhec a to ten szczygieł z polsatu... 06.09.07, 14:39
        Mnie kojarzy sie jakos tak właśnie z polsatem i disco polo.Wywiad
        urzekający, ocierałem łzy z oczu, jak to miło kiedy dziennikarze tej
        samej gazety przeprowadzaja ze soba wywiady a ich kumple nominują
        sie nawzajem do nagród.
        Mnie Praga kojarzy sie z zalanymi w trupa angolami i byłem od
        wrażeniem kiedy byłem mały - teraz mi przeszło.Za to nigdy nie
        przestanie mnie dziwić że gołodupcy forumowi zaślepieni nienawiścią
        do obecnego rządu znajdą pretekst żeby nawet przy okazji tekstu w
        dziale kultury dowalić kaczorom.Do tego jeszcze ten przytyk jaki to
        havel lepszy od klausa.Era tych dinozaurow juz minela - jestem
        wdzieczny co zrobil wałęsa czy havel ale niech już znikną bo każdą
        kolejną wypowiedzią tylko się ośmieszają.
        • onufry.zagloba A Havel nie jest lepszy od Klausa? 06.09.07, 14:47
          Przeciez ten ostatni trzech zdan po czesku sklecic nie moze. Zreszta
          od Dubeltowych Kaczek to nawet i Klaus lepszy - moze byc
          kontrowersyjny, ale swego kraju i narodu na posmiewisko swiata nie
          wystawia.
    • dekaczyzacja Ostrzegam Cię! Lepiej uważaj- czesi to też układ! 06.09.07, 15:01
      Ostrzegam Cię!
      Lepiej uważaj. Po ostatnich wypowiedziach Havla i komentarzach
      czeskiej prasy...
      Okazało się, że Czechy to część złowrogiego układu, tak jak Niemcy,
      Rosja, żydzi, masoni, liberałowie, lewica, LPR, Samoobrona,
      Kaczmzarek i wielu innych (właściwie wszyscy oprócz PiSdolniętych).
      CBA może Cię odwiedzić.
      • olek_01 Re: Ostrzegam Cię! Lepiej uważaj- czesi to też uk 09.09.07, 09:55
        Szczerze mówiąc mam to w d*** - tam żyje się psychicznie lepiej niż
        w PL przyklad - załatw coś w urzędzie - WSZYSCY starają ci się
        pomóc ,a u nas traktują jak powietrze i mają gdzies:/ kawkę piją:P
        a to co Havel powiedzial to najszczersza prawda - te 2 kaczory są
        już blizko dyktatury ,a i Havla też lubię bo jest normalny.
      • bartekr1 Re: Ostrzegam Cię! Lepiej uważaj- czesi to też uk 09.09.07, 14:00
        > Okazało się, że Czechy to część złowrogiego układu, tak jak
        Niemcy,
        > Rosja, żydzi, masoni, liberałowie, lewica, LPR, Samoobrona,
        > Kaczmzarek i wielu innych (właściwie wszyscy oprócz PiSdolniętych).


        zapomniałeś dodać cyklistów!
    • istvan73 brawo Panie Mariuszu !! czekamy na kolejne książk 06.09.07, 17:22
      bo też kochamy Czechy i Czechów.
    • grba Re: Jestem krypto-Czechem 07.09.07, 18:39
      Kiedyś w czeskim podręczniku historii przeczytałem takie zdanie na
      temat udziału Czechów w bitwie pod Grunwaldem: "Jan Sokol stal w
      lesu a czakal jako se wywine situace" i to jest dla mnie
      kwintesencją czeskości.

      Gottlandu autorowi gratukuję, doskonała książka.
      • skiskiski Re: Jestem krypto-Czechem 07.09.07, 21:03
        Odważny wywiad, a książka mocna. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Nike
        przyznają koledzy kolegom to przecież niezależni krytycy, a Gottland ma tyle
        świetnych recenzji we wszystkich mediach, od prawicowych po lewicowe, że o
        żadnym kolesiostwie mowy być może. Zrobiło na`mnie wrażenie jak na przyznaniu
        nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej Gottlandowi - przedstawicielka
        Instytutu Badań Literackich PAN (prof. około 60-tki) wygłaszała laudację i
        powiedziała, że przeczytała tysiące książek ale ta jest jedną z najlepszych w
        jej życiu. Trzymam kciuki za Gottland!
        • kozia_kupka Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 22:24
          No taaaa... Barszo oryginalny i mocny ten wywiad. Hm Hm. Przecież ten facet od
          kilku lat powtarza to samo, któryś wywiad z nim już czytam i znowu jest taki
          sam, nawet tymi samymi słowami się wypowiada. Nauczył się na pamięć, co ma mówić
          i tak ględzi, jak zacięta płyta, bo w główce pusto?
          Ten Gottland poza tym nie jest nawet taki zły, ale żeby od razu nagradzać?
          Średni jest, bardzo przeciętny. A patrząc na to, co jego autor ma do
          powiedzenia, powstaje pytanie czy to ta sama osoba, która tę książkę napisała.
          Panie Szczygieł, trochę trzeba by popracować nad samorowojem!
    • aron2004 Re: Jestem krypto-Czechem 07.09.07, 20:59
      ja mam takie pytanie do ludzi obeznanych z Czechami - dlaczego w
      Czechach nie ma Toyot? Jakaś awersja, czy co?
      • skiskiski Re: Jestem krypto-Czechem 07.09.07, 21:04
        Bo tam prawie w ogóle nie ma szpanerów.
        • dyngos Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 11:27
          To prawda, Czesi nie szpanuja tak jak Polacy, nie ma tam tandetnych
          dresów, żelowanych głów, pozy maczo, złotych łańcuchów i kolesi co
          mogą wszystko "załatwić", panienek tlenionych, szpilkowanych. Mimo
          przedartej zasiekami naszej wschodniej granicy, Polacy wciąż
          bardziej przypominają Ruskiuch, co widać najlepiej np w Irlandii -
          widocznie model bycia i sposób myślenia jest trwalszy niż 50 lat
          komunizmu i przenosi się zpokolenia na pokolenie. Dla Czechów
          praktyczność jest cnotą, nie nawidzę pieniężnego pozerstwa, dlatego
          Czesi mnie urzekają swoją podtawą pod tym względem. Z drugiej strony
          Polacy są bardziej gościnni, Czesi zamknięci w sobie, Polacy starają
          się poznawać świat, każdy z nas gdzieś wyjeżdżał czy to na wschód,
          czy na zachód. Czesi siedzą w domu, a świat budują na sytereotypach -
          nie raz strasznie głupich. Mało który Czech był w Polsce, ale
          dzięki naszej telewizji i radiu dużo z nich na północy po polsku
          mówi, uważają, że polskiemedia, pzynajmniej dawniej były ciekawsze
          od ichniejszych. Polacy nie słuchają czeskich mediów i nie mówiąpo
          czesku. Polacy są bardziej wolni, spontaniczni i entuzjastyczni.
          (oto jeden z wielu przykładów: byłem na kilku festiwalach w Cz.r. i
          zawsze mnie rozbrajało to, że ludzie w masie 1000 osób stoją, a ci
          pod sceną piją piwo, robią sobie zdjęcia. Zero ruchu, tańca, skoków
          jak to jest w Polsce. Solidarność, WOŚP z przystankiem Woodstok
          mogła zaistnieć w Polsce, nie w Czechach. Czesi też na siebie
          narzekają, ale oczywiście nie na zewnątrz jak to czynią Polacy.
          • kropkacom Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 13:29
            Nie zgodzę się z twierdzeniem że Czesi siedzą pozamykani w domach. Jeżdżą za
            granicę. Z tą różnica że częściej niż Polacy na wakacje a mniej do pracy.
            Uprawiają więcej sportu. Wychudzą całymi rodzinami do gospody na obiad i piwko.
            Mieszkam w Republice Czeskiej prawie dwa lata.
            • dyngos Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 14:03
              Zgodzę się, że Czesi uprawiaja więcej sportu niż my. Tam byle
              miasteczko ma np lodowisko, ludzie do pracy, do szkol chodza z
              rakietami tenisowymi, czy z kijami do hokeja, by po pracy/szkole
              pojsc pograc.

              Tak u nich jest tradycja, jeszcze "Austro-węgierska", chodzenia do
              gospod na obiad i piwko. U nas słowo "gospoda" znikło z
              codzienności, raczej używa się pogardliwego "knajpa", obiady je się
              rodzinnie w domu ze swoich talerzy. U nas nie ma już "cześników",
              ewentualnie są eleganccy kelnerzy. U nas nie używa się podstawek pod
              piwo, choć te leżą na stołach, czy przy szynku ogólnie dostępne.

              Niemożna stwierdzić, czy któreś z tych zachowań jest lepsze. po
              prostu ma inne podłoże. My jesteśmy katolicko rodzinni, 50% czeskich
              małżeństw jest rozwiedzionych, dlatego często można spotkać
              pięćdziesięciolatków całujących się na ulicach, przeżywających nowe
              zauroczenia.

              Kraje pólnocy piją mocne alkohole: (np: wódka, whisky)
              środkowoeuropejskie piwo, południowo-e. wino.

              Polska kuchnia jest lepsza!!!! Nie tak kolorowa i wyraźna jak
              południowe kuchnie (ale u nas nic nie jest kolorowe; pogoda,
              zwierzęta, rośliny, nawet kolor naszych włosów jest szaro-bury -
              taki klimat) Czeska kuchnia jest nudna i mdła (chociaż grzanka z
              wątróbką do piwka jest pyszna :).

              Polacy podróżują o wiele, wiele więcej niż Czesi. Tak. Czesi jeżdżą
              do Austrii i nie tak często do roboty jak Polacy. Ale myślę, że
              dobrym przykładem na podróżniczość Polaków jest spora ilość osób
              odwiedzających wschód(przeciez nie do pracy jadą prawda?) małoktóry
              Czech był w Polsce, ba, małoktóremu to do głowy przyszło.
              Niepodoba mi się czeskie stereotypowe postrzeganie innych
              (oczywiście zwłaszcza nas, Polaków)nieraz to są takie pierdoły, z
              którymi nawet ciężko polemizować, służą tylko do ubliżenia innym.
              Myślę, że Polacy częściej niż Czesi podchodzą do innych na pierwszy
              kontakt pozytywnie, starają się mieć głowę wolną od stereotypów,
              widząc w jednostkach człowieka wpierw, nie narodowość, ale jako
              Polak nie mogębyć wtym względzie do końca obiektywny.
          • aron2004 Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 17:24
            a od kiedy Toyota to szpanerski samochód? W Czechach naprawdę tak
            jest?
            • cloclo80 Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 23:46
              Toyota nie jest tam popularna, bo jest po prostu droga. Zbyt droga. Jeśli Czech
              ma wywalić kasę na nowe auto to woli Skodę, bo jest tańsza w eksploatacji (nawet
              jak popsuje się to łatwo i tanio można naprawić) i ewentualnie będzie mógł ją
              zawsze odsprzedać. Toyota to zbyt wielka egzotyka.
              • aron2004 Re: Jestem krypto-Czechem 13.09.07, 12:25
                cloclo80 napisał:

                > Toyota nie jest tam popularna, bo jest po prostu droga.

                Ile kosztuje Toyota w Czechach? Więcej niż w Polsce?

                >Zbyt droga. Jeśli Czech
                > ma wywalić kasę na nowe auto to woli Skodę, bo jest tańsza w
                >eksploatacji (nawe t jak popsuje się to łatwo i tanio można
                >naprawić) i ewentualnie będzie mógł ją
                > zawsze odsprzedać.

                NO ale nie kupują nawet nowych Toyot gdzie nie trzeba się martwić o
                naprawę bo jest na gwarancji. Ciekawe dlaczego.


                > Toyota to zbyt wielka egzotyka.

                ale np. w Polsce to żadna egzotyka.
    • tetradrachma Ja też estem krypto-Czechem 09.09.07, 10:27
      Podziwiam ten wspaniały naród, ich kulturę, cywilizację, poczucie
      humoru. Habsburgowie u nich zostawili wspaniałe zamki i zaszczepili
      niemiecki ordnung. Havel to gość, którego im zazdroszczę. Książke
      czytałem i propaguję wśród przyjaciół i znajomych.
    • komtusz [...] 09.09.07, 10:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ecot Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 11:45
      uwielbiam czytać jak inteligentni wydawałoby się ludzie posługują sie
      stereotypami w Polsce wszystko źle i im nie pasuje, widzi taki jak jeden polak
      patrzy się na drugiego wilkiem i też zaczyna nienawidzieć (najbardziej siebie
      ale tego nie jest raczej świadomy)nasłucha się taki jak to jest zagranicą,
      koledzy się pochwalą im większy "kompleks polskości" tym większy kontrast w
      opowieściach, pojedzie, i co widzi? wszystko się zgadza, stereotyp działa
      (dlaczego boże stworzyłeś mnie polakiem?)cuuudowne życie, bierzesz głęboki wdech
      "normalności" i już możesz z czystym sumieniem ponarzekać na Polskę, spotykasz
      samych cudownych ludzi, śmieci brak, a politycy nie kradną i nie wszczynają awantur

      kompleks działa
      • skiskiski Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 13:16
        Oj, masz jakieś resztki mentalności homosovieticus. >nasłucha się taki jak to
        jest zagranicą< - właśnie w CCCP nie pozwalali nawet gadać jak to jest za
        granicą, a już powiedzieć, że tam coś jest lepsze, to od razu do łagrów. Tym się
        kończy niechęć do krytykowania (nawet pozytywnego) własnego kraju i zachwyt nad
        urokami krajów innych. Według ecota nie można nie narzekać na swój kraj, bo to
        zaraźliwe. Według Jarka kaczyńskiego nawet homoseksualizmem można się zarazić od
        mówienia o nim.

        • ecot Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 15:35
          przypisujesz mi rzeczy których nie napisałem, ale trudno to twoje konfabulacje
          sprowadziłeś to do absurdu wyjeżdzając z tym CCCP, a narzekać można nikt nikomu
          tego niebroni nawet nienawidząc przy tym swojej narodowości, ale raczej łatwiej
          jest zmienić siebie w pierwszej kolejności niż swoją narodowość
    • nie-naiwniak Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 12:00
      Witam krypto-Czecha
      Pięknie opisane sytuacje . Praha jest piękna , ludzie przyjaźni - a zwyczaje
      mało znane nam , mieszkającym w Polsce .
      Dlaczego ? Czy właściwe jest to , że tak mało mówi się o naszym sąsiedzie ?
      Dlaczego polska prasa czy telewizja , nie mówią częściej o tym co dzieje się w
      Czechach , jakie wydarzenia kulturalne się tam odbywają ?
      Izolujemy się od sąsiada - czytając o krajach odległych .
      Czy jest to właściwe ?
      Praha hlavne nadrażi / chyba dobrze napisałem ? /- to 12-godzin jazdy pociągiem
      z W-wy .
      A jaka piękna .
      Szanowny krypto-Czechu , pisz jeszcze . Warto czytać i jest o czym .
      • dyngos Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 14:13
        Co???????? W Polsce przez cały czas mówi się o Czechach, jak nie
        krecik, to festiwal filmów czeskich, jak nie festiwal to materiał o
        Pradze. To w Czechach się o nas wogóle nie mówi, jakby północ od
        nich była oddzielona żelazną kurtyną. Widzę, że "wszędzie dobrze,
        gdzie nas nie ma"
        • czechhand Re: Jestem krypto-Czechem 05.10.07, 07:39
          prosimtě nechci se s tebou hádat, ale české média mají v Polsku 3! stálé
          zpravodaje(česká televize, český rozhlas atd.)Polsko v ČR ani jednoho...
          bez urážky kdo o kom víc ví?:)
          měj se :)
    • armagon Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 13:05
      Nohavica, fantastyczny piesniarz. Język - uwielbiam. Czeskie społeczeństwo - daleko nam do niego:) depenalizacja maryski i grzybkow, liberalizm, wszystko takie wyrazne..
    • muflonex Stereotypy 09.09.07, 14:58
      Generalizacje łatwo się sprzedają jako błyskotliwe objawienia. "Nareszcie ktoś,
      kto zrozumiał, na czym polega istota Polskości i Czeskości" - taki ironiczny
      wniosek się mi nasuwa.

      Nie jestem nacjonalistą. Prawdę powiedziawszy, jestem relatywistą, ale nawet mi
      te uogólniające spostrzeżenia wydały się przykre, bo po powrocie z wakacji w
      Anglii zdałem sobie sprawę jak wielką szkodę wyrządzają takie stereotypy
      upowszechniane przez samych Polaków. Wystarczy coś tak niewinnego jak przyznanie
      się do przybycia z Polski, w odpowiedzi na pytanie: "Skąd jesteś?". Pytający
      uznaje wtedy, że wie już wszystko, że ma przed sobą osobę agresywną, arogancką i
      cokolwiek jeszcze możemy my powiedzieć o sobie Polacy.

      Skoro reporter ma przede wszystkim zrozumieć, to dlaczego, Mariuszu, łatwiej
      przychodzi ci zrozumieć Czechów niż Polaków? Nie jestem katolikiem, ale nie
      muszę budować swojej tożsamości wokół przekonania, że ich życie jest
      bezwartościowe. Widziałem dostatecznie wielu ateistycznych fundamentalistów,
      żeby zdać sobie sprawę, że problem nie tkwi w religii jako takiej.

      Jest coś zabawnego w pytaniu "Skąd jesteś?". To przekonanie, że bycie jest
      skądś, że bycie da się wytłumaczyć miejscem.
      • oj.lala Re: Stereotypy 09.09.07, 16:58
        Czy ja czytałam inny wywiad? - redaktor Szczygieł nie mówi o budowaniu swojej
        tożsamości wokół przekonania, że życie katolików jest bezwartościowe - tylko o
        tym jak odbirają Polakow mlodzi Czesi. I niestety tak jest. Reporter relacjonuje
        nam reakcje na broszurki o cudach, bo jesli wydaje je nawet gazeta Wyborcza, to
        jest to nieładny objaw hipokryzji. Wystarczy zoabczyć, co wyprawiał PiSowski
        rząd w Unii, żeby nabrać przekonania, że szarogęsi się państwo polskie, nie
        bardzo wiedząc, co ma tej unii dać w zamian. Szansą na zmianę jest zachowanie
        Polaków w Wlk Brytanii, gdzie nas zaczynają cenić jako fachowców. Ale z drugiej
        strony mamy pierwsze miejsce w przestępczości w Londynie jak podały agencje.
        Ideologia krucjaty zapanowała w Polsce i Wyborcza, Tygodnik Powszechny i
        Polityka to jedyne trzy tytuły, które są liberalne i mogą być głosem
        nieoszołomów. Gratulacje za Gottland, że dostał się do finału.
        • loppe Re: Stereotypy 09.09.07, 21:01
          ależ stają się głosem oszołomów tyle że odwrotnego znaku i krucjaty
          odlewostronnej:)
    • rychu_taxi_drajwer Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 15:20
      Czesi to nacja kompletnie bez charakteru i jaj. Zupelnie nie ma sie czym
      podniecac. Do tego raczej nas nie lubia.
      • aron2004 Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 17:27
        e tam. Ja przeglądałem trochę fora czeskie i jest część głosów
        popierających Havla, ale większość twierdzi że Havel postąpił źle.
        Niektórzy nawet się boją, że polscy turyści zaczną bojkotować
        Pragę :)
    • loppe Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 19:56
      Kocham Czechy i Czechów.

      ps. Nie wydaje mi się żeby był obowiązek od razu porównywania do
      Polski gdy ktoś chce pochwalić inna kulturę. Po co to ciagłe
      porównywanie (krytyczne), gdy własnie rzecz polega na różnorodności.
      Pisząc o Czechach nie ma konieczności pisac o Polsce!!!
      • oj.lala Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 20:21
        A ten gość nie pisze o Polsce w ogóle. Chyba nie znacie jego książki. To jest
        książka, która w ogóle nie zahacza o Polskę. Mam wrażenie, że autor Gottlandu po
        raz pierwszy wyraził jakoś swoje poglądy, ale to nie ma nic wspólnego z książką,
        którą napisał. A książka mocna.
    • druhy Re: Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 20:33
      "Gottland" kupiłem w 8 egzemplarzach i rozdałem na prezenty. Dwie z obdarowanych
      osób czytały dwa razy. Wspaniałe historie przede wszystkim; wspaniała dycyplina
      słowa, nie lubię lania wody i gadulstwa. Dobra nominacja do finału nagrody
      Nike. Drugim takim autorem, który pisze ascetycznie jest Wojciech Tochman -
      zdaje się z tej samej stajni co p. Szczygiel, czyli od Krall i Kapuścińskiego.
    • lesbi69 A Szczygieł wie że Czesi to krypto-Niemcy? 09.09.07, 22:26
      A Szczygieł wie że Czesi to krypto-Niemcy?
      p.s. ja sam jestem pół-Czechem a dziadek był pół-Niemcem.
      • skoool Re: A Szczygieł wie że Czesi to krypto-Niemcy? 13.09.07, 11:58
        No jeśli dziadek był pół-Niemcem, to chyba możesz być tylko ćwierć-Czechem.
        ;))
    • login1973 Jestem krypto-Czechem 09.09.07, 23:28
      Polska reportażem stoi, a Szczygieł to najlepszy polski reportażysta.
      uważam, że dużo lepszy niż kapuściński, czy krall.
      świetny jest hugo-bader i jagielski.
      czytałem fragmenty książki w wyborczej. ciekawe.
      właściwie spodziewałem się tej książki, bo warto to czecho-filstwo w jednej
      cześci wydać. książkę kupię na pewno.
      pozdrawiam Panie Mariuszu i życzę wygranej.

    • mil1231 Boże, ale to jest debil...nawet aż trudno w to 09.09.07, 23:29
      uwierzyć że mozna być takim zakompleksionym zerem...

      karje bez autostrad....hehe pewnie nawet debil nie wie ile ich mamy.
    • ex Jestem krypto-Czechem 10.09.07, 01:35
      Jak jechalem do Pragi drugi raz(bo pierwszy byl dosc krotki i powierzchowny)
      zabralem ze soba reportarze Szczygla. Szukalem wlasnie tych opisanych miejsc i
      tego klimatu. Znalazlem, faktycznie, cos w tym kraju i w miescie jest.
      Niestety calosc magicznej Pragi w moich oczach zdeptali angielscy, pijani
      turysci, nastoletnie prostytutki i afrykanscy naganiacze do klubow ze
      striptizem. Po zmroku Praga robi sie plugawym miastem, bez magii.
    • skoool Kocham Czechy. 13.09.07, 10:36
      W tym roku, po raz pierwszy od paru lat nie wędrowałem po Pradze i mam z tego
      powodu powazny deficyt dobrego samopoczucia.
      Czasami jeżdżę do Pragi tylko na parę godzin, pogapić się, pooddychać.Kiedyś na
      moście Karola ukłoniłem się Cesarzowi Japonii J.M.Akihito a on jak przystało na
      Japończyka odkłonił mi się po cesarsku.
      Dzieliła nas tylko niewielka barierka i ludzie pomimo jego obecności mogli po
      tym pięknym moście spacerować.Ochroniarzy właściwie nie było widać.
      Czy w Polsce było by to możliwe?
      Jestem uzależniony od tego miasta (Krakowa też), a kraj od którego jestem
      uzależniony to Węgry.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka