Dodaj do ulubionych

Śmierć kliniczna mitu "S"

24.12.07, 03:46
1980 opowiadaja banaly i kadza sobie jaki to piekny byl ten -
oczywiscie - niezalezny i samorzadny "zwiazek". nikt z nich nie
wspomni, ze byl to w historii polski najwiekszy szwindel i
przekret. ciemnej masie robotniczej obiecal bowiem lepszy
socjalizm, a restaurowal kapitalizm podczas gdy cwaniacy zgarneli
szmal i poszli w krzaki.

teraz robotnik polski wymiotuje z nadmiaru tej upragnonej godnosci
jakiej im brakowalo w polsce ludowej. a dobrze wam tak, matoly!
zachcialo sie wam czwartej japonii, a macie kolonie watykanska i
radio z ryjem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka