Dodaj do ulubionych

Szlaban na spaliny

02.01.08, 07:20
A`u mnie pod oknem jeżdżą ciężarówki, jest skrzyżowanie dróg
przejazdowych Kraków-Wrocław-Poznań-Katowice i nikomu to nie
przeszkadza. Pisząc "nikomu" mam na myśli mieszkańców, bo o
magistracie to nawet nie wspomnę. Jak proponowałem, by wystarać się
o ograniczenie ruchu samochodowego(najlepiej zamknięcie, bo
kamienice secesyjne wąsko wokół stoją, a jak wiadomo taka zabudowa
nie jest pomyślana na takie sąsiedztwo, ale to inna sprawa), to
wszyscy mówili: "po co", "bez sensu" "i tak się nie uda", "a mi to
nie przeszkadza"... echh ręce opadają.
Obserwuj wątek
    • literka_m Szlaban na spaliny 02.01.08, 07:22
      Szlaban na spaliny - poki co jak wyglada z tabeli - tylko dla starszych
      diesli. benzyniaki jezdza jak chca.
    • presentation1 ...Wiadomo............. 02.01.08, 07:32
      kasy szuka sie w kieszeni podatnikow.Wydaje mi sie ze powinno opodatkowac sie firmy produkujace samochody.To spoleczenstwa sa uzaleznione od firm ktore wyprodukowaly samochody.To nie my wiec ponosimy bezposrednia odpowiedzialnosc.Co do zaostrzen.To oczywiste ze centra miast powinny miec zaostrzone przepisy o ruchu.
      • camel_3d Re: ...Wiadomo............. 02.01.08, 08:41
        presentation1 napisał:

        > kasy szuka sie w kieszeni podatnikow.Wydaje mi sie ze powinno opodatkowac sie f
        > irmy produkujace samochody.


        :) dobre.. a myslisz, ze kto by ten podatek w rzeczywisctosci zaplacil?
        kupujacy samood






        To spoleczenstwa sa uzaleznione od firm ktore wyprod
        > ukowaly samochody.To nie my wiec ponosimy bezposrednia odpowiedzialnosc.Co do z
        > aostrzen.To oczywiste ze centra miast powinny miec zaostrzone przepisy o ruchu.
        • piotr228 Niech GW poda lepiej konkrety!!!! 04.01.08, 02:21
    • p26 Ech...beznadziejny pomysł 02.01.08, 08:07
      Jak zwykle w przypadku lewicy..na skróty regulują coś co powinno
      samo się regulować - za kilka lat nikt już nie będzie pamiętał Golfa
      I i II bo nastąpi ich śmierć techniczna. Za kilkanaście lat będą
      sprzedawne samochody na wodór... tak to powinno wyglądać - najlepsza
      ekologia to postęp techniczny a nie administracyjne ograniczenia,
      które mają z życia obywatela zrobić piekło. Lewactwo,w tym lewactwo
      ekologiczne tego nie rozumie jednak.
      • maruda.r Re: Ech...beznadziejny pomysł 02.01.08, 08:44
        p26 napisał:

        `Za kilkanaście lat będą
        > sprzedawne samochody na wodór... tak to powinno wyglądać - najlepsza
        > ekologia to postęp techniczny a nie administracyjne ograniczenia,
        > które mają z życia obywatela zrobić piekło. Lewactwo,w tym lewactwo
        > ekologiczne tego nie rozumie jednak.

        *******************************

        Ile energii pochłonie produkcja wodoru?

        • p26 Re: Ech...beznadziejny pomysł 02.01.08, 09:15
          Pytanie powinno brzmieć nie ile energii będzie potrzeba ale czy
          będzie można ją pozyskać w sposób przyjazny dla środowiska - na
          przykład z elektrowni wodnych, wiatrowych i jednak mimo wszystko
          jądrowych (na razie trudno sobie dla nich wyobrazić realną
          alternatywę). Z elektrowni jądrowych powstaną odpady które trzeba
          będzie magazywnoać ale przynajmniej powietrze będzie czyściejsze i
          mniejszy efekt cieplarniany.
          • maruda.r Re: Ech...beznadziejny pomysł 02.01.08, 13:23
            p26 napisał:

            > Pytanie powinno brzmieć nie ile energii będzie potrzeba

            ************************************

            Sęk w tym, że właśnie od tego pytania trzeba rozpocząć dyskusję. Bo może się
            okazać, że na pozyskiwanie wodoru potrzeba będzie 90% mocy wszystkich elektrowni.

      • arius5 Polacy sa przyzwyczajeni do zycia w syfie 02.01.08, 10:58
        ale nie wszyscy maja ochote mieszkac w smierdzacych, brudnych i zadymionych
        miastach.
        Tak ze dbajcie o swoj zniszczony kraj, a inni niech dbaja o swoj.
        Wynik widac na codzien, wystarczy tylko wyjechac poza granice Polski.
    • misiu-1 Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 08:17
      Żeby zło zwyciężyło, wystarczy obojętność dobrych. Jeśli będziemy
      się zgadzali na kolejne małe kroki lewactwa, to pewnego dnia
      zbudzimy się w ekologicznych klatkach, karmieni syntetycznym żarciem.
      Zieloną swołocz do recyclingu!
      • camel_3d Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 08:42
        misiu-1 napisał:

        > Żeby zło zwyciężyło, wystarczy obojętność dobrych. Jeśli będziemy
        > się zgadzali na kolejne małe kroki lewactwa, to pewnego dnia
        > zbudzimy się w ekologicznych klatkach, karmieni syntetycznym żarciem.
        > Zieloną swołocz do recyclingu!


        to ja wole to niz zakopcone, zasyfione i smierdzace..nieekologiczne klatki.
      • gniewomierz Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 09:30
        misiu-1 napisał:

        > Żeby zło zwyciężyło, wystarczy obojętność dobrych.

        Jakich "dobrych" masz na myśli, drogi prawiczku?
      • shithead Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 09:45
        Któregoś dnia bedziesz misiu zdychał z braku czystego powietrza, a o
        twoim potomstwie to lepiej nie wspominać co ich będzie oczekiwać.
        Będą wtedy mogli tobie tylko podziękować za tę twoją "wizję".
    • apiw Lewactwem można wytłumaczyć każde zło, 02.01.08, 08:27
      jak się amciasny umysł i nie wie się co to jest lwactwo.
    • swan_ganz piep...ni eurokomuniści... Co jeszcze wymyślą 02.01.08, 08:30
      by żyło im się lepiej za pieniądze złupione społeczeństwu?
      To przerażające, że z naszych podatków utrzymujemy ludzi, których
      jedynym celem jest wzajemna konkurencja w wymyślaniu kolejnych coraz
      bardziej absrdalnych podatków....
      Zróbmy sobie ponownie referendum i zagłosujmy tym razem przeciwko
      naszej obecności w UE bo jeszcze parę lat i tamtejsi biurokraci
      zmuszą nas do płacenia eko-podatków za puszczane bąki
      • bloody_rabbit Akurat komuniści 02.01.08, 08:57
        nie dbali o emisje zanieczyszczeń. Bredzisz kolego.
        • maruda.r Re: Akurat komuniści 02.01.08, 09:20
          bloody_rabbit napisał:

          > nie dbali o emisje zanieczyszczeń. Bredzisz kolego.

          **************************************

          Nie udało się zwalić winy na Żydów, masonów i cyklistów, więc wybrał komunistów.

    • pklimas Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 08:32
      Transport samochodowy jest tanszy od kolejowego. Wszedzie. Dlatego
      niektore kraje dofinansuja przewoznikow kolejowych by ograniczyc
      ruch tirow. W Polsce podniosłby sie lament - ze rzad marnuje
      pieniadze, ze lepiej przeznaczyc je na dofinansowanie zabiegow
      invitro.
      • maruda.r Re: Szlaban na spaliny 02.01.08, 08:47
        pklimas napisał:

        > Transport samochodowy jest tanszy od kolejowego. Wszedzie. Dlatego
        > niektore kraje dofinansuja przewoznikow kolejowych by ograniczyc
        > ruch tirow. W Polsce podniosłby sie lament

        ***********************************

        Tu nie chodzi o lament, ale o zwykły fakt: ładunek tirem z Katowic do Gdańska
        dociera w ciągu doby, a koleją może i tygodnia nie starczyć.

    • camel_3d mieszkam w Berlinie i sie ciesze z zakazu... 02.01.08, 08:40
      Bo zmniejszy sie ilosc rozklekotanych, smierdzacych gratow.
      Jasne, ze to nie tylko o "ekologie" chodzi, a o zmuszenie ludzi do kupna nowych
      samochodow, ale mnie to nie przeszkadza.
      A to , ze zloszcza sie przygraniczni Polacy, no coz..chcialo sie grata kupowac
      to trzeba sie liczyc z konsekwencjami!!!

      Szczesliwego nowego roku!!!!!
      • dar61 Re: grat < 1993 rocznik(?) 02.01.08, 10:06
        Jak muszę (częściej bicykluję - bo lubię) - jeżdżę
        swym samochodem. Niemłody on.
        Zgadzam się z {Camelem_3d}, że kto kupił samochód w
        cenie złomu, odratował go i nim jeździ - sam sobie
        winien jeśli - J E Ś L I ! - jego samochód nie trzyma
        norm emisji spalin.
        .
        A jeśli w badaniach stacji diagnostycznych wychodzi,że
        limuzyna rocznik np. 1992 TRZYMA ostre normy TO CO?
        .
        Nie wpuszczą go do centrum Berlina ZA SAM ROCZNIK????
        .
        Trzeba UŚCIŚLIĆ te wymagania.
        Na razie mego znajomego (rocznik 1992) zamurowało, jak
        mu opisałem tę berlińską nowość, że roczniki starsze
        niż 1993 odpadają w wymogach berlińskich...

        • swoboda_t Re: grat < 1993 rocznik(?) 02.01.08, 10:34
          Nie odpoadają. wszystko zależy od normy emisji spalin, jaką spełnia
          pojazd i jaka jest wpisana w papierach wozu. Jeśli takowej nie ma,
          to dopiero wtedy liczy się wg/ rocznika. W praktyce nie ma problemu,
          by np. 20-letni samochód spełniał normę euro2 obowiązującą od 1996
          roku i będzie sobie mógł śmigać po Berlinie do woli - o ile
          miał "upgrade" katalizatora.
    • bloody_rabbit Polacy tradycyjnie głupi 02.01.08, 08:56
      Wszystko co się nie zgadza z naszą tradycją dziadowania (kupię se stary
      smrodzący samochód) jest wymierzone przeciwko nam, celowo i złośliwie :D
      • shithead Re: Polacy tradycyjnie głupi 02.01.08, 09:52
        Jak kilo gwoździ. Niemcy czekali aby "polaków" taksować za
        śmierdzące samochody i jeszcze na złość wszystkim je tanio
        sprzedawali. Tylko piss-moron może coś takiego wymyślić.
    • antonioni1 Szlaban na spaliny 02.01.08, 09:01
      No to bede musial kupic sobie nowy samochod. Tylko kiedy ja w tym Berlinie bede.
      O ile pamietam to druga wojna swiatowa juz minela. Z drugiej strony majbach by
      mi sie przydal. Tylko gdzie jest bunkier, w ktorym moglbym go przechowac na
      lepsze czasy.
    • gniewomierz Kiedy kolej na Warszawę i samochodowe bezhołowie? 02.01.08, 09:27
      Mam nadzieję, że tego typu regulacje zostaną wprowadzone również
      w Warszawie, która obecnie przypomina gigantyczny parking. Do tego
      należy bezwzględnie egzekwować przepis nakazujący jazdę
      z Vmax=50km/h.
    • dennis_lance Kiedy wreszcie podobne rozwiązania w Warszawie??? 02.01.08, 09:43
      Czas najwyższy, bo miasto już dusi się od korków i spalin!
    • a.ba duperele - w piecyku nadal palimy oponami, butami 02.01.08, 09:57
      i innym plastikiem. Tanio i EKOLOGICZNIE.
      /nie ma odpadów - za smieci nie trzeba płacic i za ogrzewanie też
      nie/.
      Więcej podatków energetycznych - brawo.
      Zielone trawożercy.
      • a.ba poza tym są chyba badania techniczne 02.01.08, 10:06
        kontrolujące ilość zanieczyszczeń w spalinach i ich zgodność z
        ustalonymi dopuszczalnymi normami. Też ładnie płatne. P co te
        nowości? Nie dla czystości tylko dla skubania portfeli.
    • peterliberty Nie, nie i jeszcze raz nie! 02.01.08, 10:16
      Stare i brzydkie samochody nie mogą wjeżdżać do centrów miast.
      Przepędza się z nich również meneli. Czy niebawem osoba po 70-tce
      też zostanie uznana za zbyt mało estetyczną na centrum miasta?

      W centrach miast stare auto nie może zanieczeyszczać środowiska, a
      na przedmieściach i drogach dojazdowych (zazwyczaj najbardziej
      zakorkowanych) już może?

      liberalnydemokrata.blox.pl/
    • swoboda_t Artykuł do poprawki! 02.01.08, 10:27
      "Problem w tym, że właściciel samochodu wyprodukowanego przed 1996
      r. takiej plakietki nie dostanie" - to jest nieprawda. A dopiero
      zacząłem czytać. Co tam jeszcze nieprawdziwego autor wymalował??
    • averne Ale dlaczego rocznikowo? 02.01.08, 10:56
      Mam Acoorda '95, identyczne egzemplarze były produkowane do 1998. Dlaczego nie
      mogę wjechać do Berlina? Te samochody się niczym nie różnią, emisja spalin jest
      identyczna.
    • kodem_pl Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 11:09
      Czy po wprowadzeniu oplat tego typu zmniejszyly sie korki w Londynie, Mediolanie
      czy Berlinie?

      Bo jesli nie, to cokolwiek bysmy nie mowili o cudownych intencjach tworcow,
      oplaty te sa NICZYM INNYM JAK WYLUDZANIEM PIENIEDZY.
      • rikol Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 11:37
        Oczywiscie, ze tak. Najwazniejsza jest jednak inwestycja w transport publiczny.
        Jesli autobusy, tramwaje, metro jezdza co kilka minut i wszedzie o kazdej porze
        mozna nimi dojechac, to samochod w ogole nie jest potrzebny w miescie (w
        sytuacji awaryjnej mozna wziac taksowke, mniej kosztuje niz eksploatacja
        samochodu). Wazna jest tez czystosc i bezpieczenstwo (kamery). W Londynie
        szybciej dojedziesz do pracy metrem (lub pociagiem podmiejskmim) niz samochodem.
        Nawet bogaci ludzie jezdza metrem, zeby nie tracic czasu (jesli pracuja,
        oczywiscie; ksiezniczki czasu nie licza, wiec jezdza taksowka lub limuzyna).
        Instrumenty finansowe to najprostszy sposob wplywania na ludzi. Stad np. ulgi na
        pewne produkty (np. ulga na dzieci ma zachecic do plodzenia dzieci), stad tez
        opodatkowanie innych, np. akcyza na alkohol czy papierosy. Argumenty finansowe
        trafiaja do wszystkich, kazdy sobie przeliczy, ze bilet miesieczny sie bardziej
        oplaca niz samochod (koszty samochodu to nie tylko paliwo, ale tez
        ubezpieczenia, a w dalszej perspektywie wydatki na leczenie chorob ukladu
        oddechowego, astmy itp.).
        Jesli chodzi o zuzycie energii w przeliczeniu na jednego pasazera, najmniej
        zuzywa pociag. Na drugim miejscu jest autobus. Samochod zuzywa duzo energii w
        przeliczeniu na osobe, szczegolnie kiedy 7-osobowa terenowka po Warszawie
        podrozuje jedna osoba. Najwiecej energii na osobe zuzywa samolot.
        • kodem_pl Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 11:40
          Akurat mieszkam w UK oraz znam dane o bilansie energetycznym.

          Pytalem o co innego: czy korki sa mniejsze w Londynie dzisiaj niz byly w
          analogicznym okresie roku przed wprowadzeniem congestion charges?

          Bo jesli nie...
          • maruda.r Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 13:46
            kodem_pl napisał:

            > Akurat mieszkam w UK oraz znam dane o bilansie energetycznym.
            >
            > Pytalem o co innego: czy korki sa mniejsze w Londynie dzisiaj niz byly w
            > analogicznym okresie roku przed wprowadzeniem congestion charges?
            >
            > Bo jesli nie...

            *********************************

            To jest dodatkowy podatek za jazdę po centrum. Tak, jak napisałeś.
            Nie widzę żadnych mechanizmów, które przyczyniłyby się do zmniejszenia emisji.
            Ludzie nie jeżdżą po centrach dla przyjemności, ale dlatego, że muszą. Władze
            Berlina i Mediolanu ustawiły więc taksę na poziomie "do przełknięcia". Bo gdyby
            władzom naprawdę zależało, to taksa byłaby znacznie większa. Tyle, że wtedy
            sklepy w centrum musiałyby być zaopatrywane rykszami, a firmy w większości
            wyniosłyby się do tańszych stref, bo przecież serwisy i dostawcy nie przesiądą
            się do metra, ani na rower. I wówczas centrum Berlina zamieniłoby się w Dhakę
            lub Bombaj. Ceny nieruchomości spadłyby, a więc miasto dostałoby po kieszeni z
            racji mniejszych podatków.

            Klasyczna polityka przykręcania śruby.

            Potwierdza to również polityka roczników aut (od 2010 tylko samochód z 2006 i
            młodsze). Kogoś tu gniecie, jeżeli wyobraża sobie, że ludzie wymieniają
            samochody co cztery lata.

            • kodem_pl Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 14:15
              Ja o tym doskonale wiem, pytanie to postawilem bardziej dla zwolennikow oplat...
              ktorzy wydaja sie jednak go nie dostrzegac;-)

              Z podobnych powodow jak te przytoczone przez Ciebie jestem przeciwnikiem oplat
              za parkowanie w miastach.
            • odra27 Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 14:55
              Zdefiniuj prosze pojecie taksy na poziomie. Czy jednorazowa oplata
              pieciu euro za naklejke to duzo? Co do firm z ich transportem: oplaty,
              ktore one beda musialy poniesc w zwiazku z wystawieniem jednorocznych
              pozwolen zostana zamortyzowane poprzez nieznaczne podniesienie cen
              uslug. Wiec w czym problem? A ci ktorym sie do centrum spieszy uzywaja
              i tak albo roweru albo srodkow komunikacji miejskiej, bo szybciej.
              • kodem_pl Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 15:19
                Chyba nie zrozumiales jego wypowiedzi. Taksa jest na poziomie 'do przelkniecia.
                Jakby miala na celu rzeczywiste ograniczenie emisji to bylaby na poziomie np. 30
                euro za dzien. Kto MUSI wjechalby (np dostawcy, co podniosloby nieznacznie cene
                towarow;-) ), inni korzystaliby z metra czy autobusu. Chodzi o dojenie ludzi i
                NIC WIECEJ.
                • odra27 Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 15:45
                  Zastanow sie nad tym co piszesz. Nie chodzi tutaj o zadna takse
                  tylko o wprowadzenie nowego systemu, ktory w przeciagu kilku lat ma
                  ograniczyc ilosc pojazdow samochodowych, poruszajacych sie w
                  centrach duzych miast (np. Berlin), ktorych normy emisji spalin
                  przekraczaja dopuszczalny poziom. System naklejek ma ulatwic organom
                  miejskim 'sciganie' pojazdow i wlascicieli, ktorzy beda lamac nowo
                  wprowadzony przepis. Kara ta to mandat o wysokosci 40 euro plus
                  jeden punkt w rejestrze. W przypadku aut zagranicznych punkty sa
                  zamieniane na euro, czyli do 40 euro dochodzi jeszcze 25 euro za
                  punkt. Jesli ktos ma pecha, bedzie nawet codziennie dostawal taki
                  mandat. Ci ktorzy 'musza' wjechac, dostawcy, itd. wykupuja sobie
                  pozwolenie, które jak na razie nie jest wysokie. Dojenie ludzi: nie
                  zupelnie. Naturalny proces selekcji zlomu.
                  • kodem_pl Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 15:53
                    :-D

                    Powaznie wierzysz w to co piszesz?

                    Jakby rzeczywiscie nie chcieli zlomu w miescie to wprowadziliby po prostu zakaz
                    wjazdu aut rejstrowanych po roku X i bramki z kamerami czytajacymi rejstracje i
                    sprawdzajacymi, kiedy dane auto zostalo zarejstrowane. Niemozliwe, trudne? Nie,
                    przeczytaj jeszcze raz komentowany artykul. Problemem bylyby auta z
                    zagranicznymi tablicami. Jednak jaki promil wszystkich aut w centum berlina
                    stanowia auta z zagranicznymi tablicami zarejstrowane przed rokiem x?

                    CHODZI TYLKO I WYLACZNIE O DOJENIE LUDZI.
                    • odra27 Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 17:43
                      Czlowieku, o czym piszesz. Problemem nie sa zagraniczne auta tylko
                      nasz polski sposob nierozumienia przemian, dziejacych sie w innych
                      krajach. Zagraniczne samochody nie stanowia zadnego problemu; jako
                      regularny przewoznik albo dostawca mozesz wykupic sobie zezwolenie
                      na wjazd w strefe (takie samo zreszta jak dla niemca). Jako osoba
                      prywatna, w kazdej stacji kontroli pojazdu otrzymasz (badz nie) za
                      okazaniem dowodu rejestracji i drobna oplata plakietke. Wiec gdzie
                      to dojenie i darcie z ludzi. Kazdy ma te same uprawnienia. Niemiecki
                      diesel otrzyma ja na czas ograniczony badz wcale nie dostanie tak
                      samo jak diesel polski, francuski czy czeski. Dlaczego marnujesz
                      swoj czas zajmujac sie czyms co i tak ciebie nie dotyczy???
                      • kodem_pl Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 18:05
                        Fakt, niemieckie rozwiazanie nie jest zle - plakietka jest na nielimitowany
                        czas. Moje wypowiedzi bardziej odnosza sie do rozwiazania londynskiego i
                        pochodnych. A czasu nie marnuje. Taka wymiana zdan pozwala poszerzyc swoj zasob
                        wiedzy o swiecie, nieprawdaz?
                        • odra27 Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 18:17
                          Co do plakietki to musze cie rozczarowac: niestety sa one czasowo
                          limitowane. Nastepna planowana (w przypadku Berlina) zmiana w
                          ustawodawstwie w odniesieniu do strefy ekologicznej ma nastapic w
                          2010. Nie wiadomo na jaki nowy pomysl wpadnie senat berlinski. Co do
                          samochodow zagranicznych prawde mowiac wolalbym inne rozwiazanie, np.
                          czasowe gdzie kazdy, bez wzgledu na rodzaj silnika musialby wykupic
                          jednorazowa plakietke. Wystarczylaby siec automatow (moze w polaczeniu
                          z parkomatem) gdzie za sensowna oplata moglbym jako turysta dokonac
                          oplaty. Bez zbednego stresu, nerwow, bez szukania warsztatu itd.
            • olecky Re: Wszyscy zapominaja o NAJwazniejszym pytaniu: 02.01.08, 15:22
              maruda.r napisał:
              > sklepy w centrum musiałyby być zaopatrywane rykszami,

              a co za problem? Częściowo już są. Jeśli o Londyn chodzi, to polecam np.
              catering z Darwins Deli.

              > a firmy w większości
              > wyniosłyby się do tańszych stref, bo przecież serwisy i dostawcy nie przesiądą
              > się do metra, ani na rower. I wówczas centrum Berlina zamieniłoby się w Dhakę
              > lub Bombaj.

              w Berlinie widzialem dostawy pieczywa rikszami. W Amsterdamie testowane są
              dostawy tramwajami towarowymi. Tylko w zakompleksionej Polsce potrzebny jest
              samochód, żeby przywieźć byle fakturę albo dwie karty sieciowe.

              pozdrawiam, olek
    • rojberek Ciekawe jak ta opłata ma pomóc ekologii!? 02.01.08, 11:15
      Jedynym kto na tym zyska to ludzie bogaci, będą mieli "luźniej" w miastach
      jeżdżąc swoimi limuzynami (tymi, które "kopcą" czasami więcej niż dwa, trzy inne
      samochody spalające po 1/4 paliwa w stosunku do tych pierwszych).
      Niestety większość biednych to w dodatku głupki, więc dają się nabierać na tą
      ekologię i płacą, płacą, płacą...
      No ale cóż, za głupotę trzeba płacić.
      "Ekoszołomki" działają i mają się świetnie w świecie głupków.
    • odra27 Szlaban na spaliny, korekta 02.01.08, 11:19
      Autor artykulu zapomnial niestety uwzglednic wazna roznice miedzy
      samochodami benzynowymi a dieslami. Plakietka ekologiczna jest
      wydawana na podstawie norm wydalanych spalin. Wlasciciele samochodow
      zagranicznych otrzymuja ja na podstawie dowodu rejestracyjnego:
      samochody dieslowe zarejestrowane po raz pierwszy przed 1.1.1997 nie
      otrzymaja zadnej plakietki, diesle z czasu miedzy
      1.1.1997-31.12.2000 otrzymaja czerwona, diesle z czasu miedzy
      1.1.2001-31.12.2005 otrzymaja zolta, a diesle z czasu od 1.1.2006
      otrzymaja zielona. Samochody benzynowe zarejestrowane po raz
      pierwszy przed 1.1.1993 nie otrzymaja zadnej plakietki,
      zarejestrowane po raz pierwszy po 1.1.1997 otrzymaja zielona.
      Pozatym chodzi w glownej mieze chodzi o wiazd do samego centrum
      miasta; nic nie stoi na przeszkodzie parkowanie samochodu z dala od
      centrum ipruszanie sie albo przy pomocy srodkow komunikacji
      miejskiej albo z uzyciem wypozyczonego pojazdu (samochod, rower,
      itd.)
      • maruda.r Re: Szlaban na spaliny, korekta 02.01.08, 13:51
        odra27 napisał:

        > Pozatym chodzi w glownej mieze chodzi o wiazd do samego centrum
        > miasta; nic nie stoi na przeszkodzie parkowanie samochodu z dala od
        > centrum ipruszanie sie albo przy pomocy srodkow komunikacji
        > miejskiej albo z uzyciem wypozyczonego pojazdu (samochod, rower,
        > itd.)

        *******************************

        Zaopatrzenie dużego marketu rowerami albo metrem. Masz więcej dobrych pomysłów?



        • odra27 Re: Szlaban na spaliny, korekta 02.01.08, 14:50
          Wiekszosc duzych marketow, w przypadku Berlina znajduje sie poza
          centrum, czyli poza strefa ekologiczna. Nie skomplikuje to wiec zycia
          ludziom przyjedzajacym na duze zakupy, nawet ich wlasnymi gruchotami.
          Co do zaopatrzenia marketow to firmy zajmujace sie dystrybucja i
          transportem dostaja wystawiane na rok, platne pozwolenia. Gdzie wiec
          problem?
    • oakpark Nieunikniona to przyszłość, eheu! 02.01.08, 11:28
      ...i bardzo dobrze! W trakcie drogi lotniskowym shuttle'm z Malpensy
      zaczyna stopniowo bolec glowa a potem jest o krok od cofniecia
      tresci zoladkowej... a jestem zahartowanym w bojach lodzianinem...
      8^)

      Nas tez to samo czeka i nie ma innej drogi, zeby ktos tam zrozumial
      nareszcie, ze srodowisko to nie jest ekonomicznie biorac dobro wolne
      i za powietrze do oddychania tez trzeba placic jak sie je zuzywa
      czyli niszczy.
    • toja3003 He, he „Niemcy specjalnie zalali nas swoimi samoch 02.01.08, 11:30
      He, he „Niemcy specjalnie zalali nas swoimi samochodami żeby teraz
      zakazać nam wjazdu nimi do Berlina”. Jasne, od lat tylko tak
      kombinowali i oczywiście zmuszali (nie wiem tylko jak) polskich
      laweciarzy żeby stamtąd ten złom przywozili, bo już wtedy wiedzieli,
      że nam taki kawał zrobią. Oczywiście tylko Niemcy i tylko Polakom,
      bo przecież Polacy nie kupowali złomu w Holandii, Austrii czy Belgii
      a tylko w Niemczech i nikt nie dba o swoje środowisko, tylko Niemcy
      i jak Niemcy wprowadzają jakieś przepisy to tam jest pewnie wyraźnie
      napisane, że to specjalnie dla Polaków a Czech, Rumun czy Węgier to
      sobie tam mogą wjeżdżać czym chcą. I teraz też na pewno
      specjalnie „zmuszają” nas żebyśmy im ziemię wykupywali pod
      Szczecinem, po niemieckiej stronie, po to tylko żeby za 10 lat nam
      tam takie przepisy wprowadzić, że nam w pięty pójdzie. Zatem
      proponuję żeby nasz polski rząd zażądał specjalnych przywilejów dla
      starych polskich samochodów, wjeżdżających do Berlina. A w zamian za
      to wprowadzić szykany dla nowych niemieckich samochodów wjedżających
      do Polski. I zmusić Niemców żeby nam w Polsce za darmo autostrady
      zbudowali, szybkie pociągi jak u nich, zliwkwidowali korupcję
      polskich urzędników, uzdrowili naszą służbę zdrowia i ponieśli
      konsekwencje za nasze nieudacznictwo w organizacji Euro2012 a każdy
      mecz z Polską mają grać w 8 zawodników. Uff. Wszystko? Czy może
      jeszcze mamy jakieś życzenia?

    • peer4 jaka plakieta ?? 02.01.08, 21:06
      Dlaczego sie tak podniecamy ???
      Swoja droga tu kazdy moze sprawdzic jaka plakiete dostanie

      tuev-nord.feinstaubplakette.de/
      • jarsson Re: jaka plakieta ?? 03.01.08, 02:33
        peer4 napisał:
        > Dlaczego sie tak podniecamy ???
        > Swoja droga tu kazdy moze sprawdzic jaka plakiete dostanie
        >
        > tuev-nord.feinstaubplakette.de/

        No tak. Tylko zdradz mi, gdzie w polskim dowodzie rejestracyjnym albo w karcie pojazdu znajde te "Schlüsselnummern", na podstawie ktorych na stronie TÜVu mozna sprawdzic jaka plakietke moze uzyskac dane auto? (Te Schlüsselnumery to przeciez niemieckie numery modeli samochodow i numery producentow skatalogizowane w KBA = Kraftfahrtbundesamcie).

        Podobnie jestem ciekawy, na jakiej podstawie jakis niemiecki warsztat ma zakwalifikowac n.p. Golfa 3 na polskich numerach i z polskim dowodem rejestracyjnym taki pojazd do jakiejs kokretnej plakietki ? Czyzby tylko po roczniku ?
        (nie mowiac juz o tym, ze z powodu na zwykle dosyc slaba znajomosc niemieckiego u cudzoziemcow (nie tylko u Polakow) wyjasnienie jakis watpliwosci bedzie dosyc trudne.)

        Jar
    • krzysia18 Szlaban na spaliny 02.01.08, 23:18
      Czy my naprawde musimy wszystko widziec w czarnych kolorach? W centrum Berlina
      parkingi sa drogie, o wiele korzystniej poruszac sie srodkami komunikacji
      miejskiej. U- Bahn, S-Bahn, tramwaje jezdza czesto i sa niezawodne, nie stoi sie
      w korkach, mozna spokojnie nacieszyc sie miastem - wszystko wychodzi taniej i
      bez stresu. Polacy! Cieszmy sie zyciem.
      • polonski Re: Szlaban na spaliny 03.01.08, 03:10
        Masz swieta racje, Krzysiu.
        No ale niestety zadowolic polskiego folksdojcza nie jest latwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka