dyngos
02.01.08, 07:20
A`u mnie pod oknem jeżdżą ciężarówki, jest skrzyżowanie dróg
przejazdowych Kraków-Wrocław-Poznań-Katowice i nikomu to nie
przeszkadza. Pisząc "nikomu" mam na myśli mieszkańców, bo o
magistracie to nawet nie wspomnę. Jak proponowałem, by wystarać się
o ograniczenie ruchu samochodowego(najlepiej zamknięcie, bo
kamienice secesyjne wąsko wokół stoją, a jak wiadomo taka zabudowa
nie jest pomyślana na takie sąsiedztwo, ale to inna sprawa), to
wszyscy mówili: "po co", "bez sensu" "i tak się nie uda", "a mi to
nie przeszkadza"... echh ręce opadają.