Dodaj do ulubionych

Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby

04.01.08, 12:34
>U nas takimi wróżbami zajmuje się nauka zwana politologią...

I na tej wrozbie na Rosji zydowskie publicysci, w tym wrozka Lionia
Radzichowskij (nie Radzichowski), maja niezly kapital.
Oto teraz i Polakom nawrozyl...
Obserwuj wątek
    • lubat Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 04.01.08, 13:05
      Nikolka, nie grymaś. W końcu nie po to dostał Lońka zamówienie z GW, żeby
      napisać obiektywnie. On miał napisać to, co się od niego oczekuje. I chyba się
      wywiązał poprawnie z zamówienia.

      Gorzej, że sama GW dając notkę o autorze, podcina gałąź, na której siedzą
      ZBiR-y. Przecież w Rosji taki zamordyzm, a tu taki ceniony publicysta jeździ
      sobie po Putinie, jak po burej suce (to Dorn), a mimo to pracuje spokojnie w
      rządowej gazecie i reżymowej telewizji. Coś tu nie gra!

      "Autor jest jednym z najbardziej cenionych publicystów rosyjskich. Jego
      komentarze publikują niezależne witryny internetowe, rządowa "Rossijskaja
      Gazieta", można je usłyszeć w opozycyjnym Radiu Echo Moskwy i w państwowej
      telewizji"
      • matrek Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 10.01.08, 04:01
        lubat napisał:

        > Nikolka, nie grymaś. W końcu nie po to dostał Lońka zamówienie z GW, żeby
        > napisać obiektywnie. On miał napisać to, co się od niego oczekuje. I chyba się
        > wywiązał poprawnie z zamówienia.
        >
        > Gorzej, że sama GW dając notkę o autorze, podcina gałąź, na której siedzą
        > ZBiR-y. Przecież w Rosji taki zamordyzm, a tu taki ceniony publicysta jeździ
        > sobie po Putinie, jak po burej suce (to Dorn), a mimo to pracuje spokojnie w
        > rządowej gazecie i reżymowej telewizji. Coś tu nie gra!
        >
        > "Autor jest jednym z najbardziej cenionych publicystów rosyjskich. Jego
        > komentarze publikują niezależne witryny internetowe, rządowa "Rossijskaja
        > Gazieta", można je usłyszeć w opozycyjnym Radiu Echo Moskwy i w państwowej
        > telewizji"




        jezdzi po Putinie? jak po burej suce na dodatek?

        hm, to Ty chyba nie wiesz co znaczy "jezdzic po wladzy". Ale to nic dziwnego,
        czego oczekiwac od Rosjanina.
    • szpion007 Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 04.01.08, 14:44
      nikola_piterski2 napisał:

      > I na tej wrozbie na Rosji zydowskie publicysci

      O, rasista się odezwał. Czy ty przypadkiem nie naszysta ? :)
      • nikola_piterski2 Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 04.01.08, 16:34
        > O, rasista się odezwał. Czy ty przypadkiem nie naszysta ?

        ---------------------------------

        Nie, nie naszysta. Zawsze bylem internacjonalista. Wlasnie
        internacjonalizmu uczyly mnie zydowskie wrozki, za ktory potem (gdy
        wrozyly Bierezowskiemu, Chodorkowskiemu, Gusinskiemu, Wekselbergowi,
        Fridmanowi, Abramowiczowi...) sadzily. Teraz jeste realista.

        Radziwinowicz, Unger, Gozman, Radzichowoskij...
        Moze dla alternatywy tym wrozkom "GW" zaprosila by powaznych
        rosyjskich politologow Markowa, Karaganowa, Nikonowa, Kurginiana,
        Migraniana ... (juz nie mowie o takich jak Narocznickaja,
        Pawlowskij, Lieontjew, ktorych "GW" boi sie jak dziabel swieconej
        wody)?
        • eva15 Rosyjscy politolodzy z prawdziwego zdarzenia 05.01.08, 00:05
          nikola_piterski2 napisał:

          >Zawsze bylem internacjonalista. Wlasnie internacjonalizmu uczyly
          >mnie zydowskie wrozki(...)Teraz jeste realista.

          Mądre słowa w ustach Rosjanina, świadczące o zdolności rozwoju.
          Fajne... Teraz internacjonalizm wykłada się w w EU i USA.

          Spasibo za listę rosyjskich politologów, których warto czytać.
        • szpion007 Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 05.01.08, 11:28
          nikola_piterski2 napisał:

          >
          > Nie, nie naszysta. Zawsze bylem internacjonalista.

          > Teraz jeste realista.

          Jednak upadek komuny coś ciebie nauczył, tyle że pomyliłeś komunistów z Żydami, więc jesteś teraz rasistą :)

          >
          > Radziwinowicz, Unger, Gozman, Radzichowoskij...
          > Moze dla alternatywy tym wrozkom "GW" zaprosila by powaznych
          > rosyjskich politologow Markowa, Karaganowa, Nikonowa, Kurginiana,
          > Migraniana ... (juz nie mowie o takich jak Narocznickaja,
          > Pawlowskij, Lieontjew, ktorych "GW" boi sie jak dziabel swieconej
          > wody)?


          Markow,, Karaganow, Nikonow, Kurginian, Migranian, Narocznicka, Leontiew ? A kto to taki ? :)

          BTW Twórczość Gleba znam i współczuję tobie sympatii politycznych :)
        • matrek Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 10.01.08, 04:05
          nikola_piterski2 napisał:

          > Moze dla alternatywy tym wrozkom "GW" zaprosila by powaznych
          > rosyjskich politologow Markowa, Karaganowa, Nikonowa, Kurginiana,
          > Migraniana ... (juz nie mowie o takich jak Narocznickaja,
          > Pawlowskij, Lieontjew, ktorych "GW" boi sie jak dziabel swieconej
          > wody)?



          Hm, mialem okazje czytac ich publicystyke, na lamach na przyklad Russia in
          Global Affairs. Artykuly pod tytulami: "Dlaczego Polska jest kamykiem w
          rosyjskim bucie", "Dlaczego Rosja jest skazana na bycie imperium", itd.

          Cos jeszcze na temat tych powaznych rosyjskich politologow?
      • murka131 Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 04.01.08, 17:10
        Rasista i rusofob szpion poucza jak kochać bliźniego (obrzezanego rzecz jasna)
        • szpion007 Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 05.01.08, 11:24
          murka131 napisała:

          > Rasista i rusofob szpion poucza jak kochać bliźniego (obrzezanego rzecz jasna)

          Każdy sądzi po sobie murka :)
    • murka131 Re: a o tobie-kremldown 04.01.08, 17:07
      świadczy twój plugawy język, cuchniesz czosnkiem na milę.
    • czlowiek_ksiazka No to kto w końcu rządzi w Rosji? 04.01.08, 19:31
      Czytając uważnie eksperckie artykuły GazWyborczych mędrców z Moskwy,
      panów spod znaku ZBIR, przekonałem się, że w Rosji rządzi
      totalitarny-autorytarny, jednym słowem bardzo nie-demokratyczny
      niejaki Putin. Praktycznie samodzielnie.

      Tymczasem "jeden z najbardziej cenionych" (przez kogo??) żurnalistów
      Rosji, pisze, że "prawdziwa włądza" to "struktury siłowe"! SIC! To
      zmienia postać rzeczy! Jeśli weźmiemy pod uwagę, że włądza w Rosji
      jest skoncentrowana również w "ogromnych spółkach państwowych", to
      zauważymy, że ta Rosja prawie niczym się nie różni od Zachodu!
      Tam też włądza, ta prawdziwa, należy do największych społek
      państwowych i prywatnych (w Rosji prywatne firmy także są bardzo
      wpływowe, np. Lukoil).

      Czyżby ZBIR stracił na chwilę czujność rewolucyjno-demokratyczną?
      Coś mi tu śmierdzi robotą KGB! Mędrzec Rądzichowskij wie TYLE o
      służbach, że może sam... Któż inny pisałby o Rosji, jak o państwie
      prawie zachodnim, niż jakiś propagandysta z FSB! :)
      O, proszę:

      "Do tej pory mieliśmy choć pozory praworządności"
      -
      • kacap_z_moskwy Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 05.01.08, 00:09
        Tak naprawde, Radzichowskij napisal piewnie, ze nikt nie wie jak te wladze biedzie przekazywal. Nie mysle ze takie otwarte bzdury by pisal. Albo myslal ze nikt i tak w Rosji tego nie czyta? Bo myslie, ze kazdy, kto ma choc ciut-ciut wyzej od srednego IQ takich slow co sa w tekscie nie napisze.
        Wiec, albo go skroczili, albo dosc nie myslaco odredagowali.
        • eva15 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 05.01.08, 00:13

          No proszę, sprawia wrażenie znawcy kabały a nie wie?
      • eva15 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 05.01.08, 00:11
        czlowiek_ksiazka napisała:
        > Ejże, demokratyczny propagandzisto Rądzichowskij, wiem, że stać
        >was towarzyszu na mądrzejsze, bardziej spójne bzdety! :)

        Nie bierzesz pod uwagę, że towarzysz orząc dzien i noc na polu
        propagandy mógł się wypalić, zużyć? Na taką impotencję wiagra nie
        pomoże....
        • pentagon8 From London with love... 06.01.08, 00:05
          Chcialoby sie zec Fjutin. I mialbym tu racje!

          ''Nie bierzesz pod uwagę, że towarzysz orząc dzien i noc na polu
          propagandy mógł się wypalić, zużyć? Na taką impotencję wiagra nie
          pomoże....''

          Spoko, spoko eva, ja wiem, ze ten text jest szczytem twoich
          mozliwosci ntelektualnych ale...udoiwodnij mi w zrodlach, ze taka
          propaganda jest rozglaszana. Malo tego, biorac slynny cytat,
          ze ''klamstwo powtazrane 100 razy staje sie prawda'', mozna
          zastosowac i tu...kazda sznujaca sie gazeta z WOLNEJ sterfy
          zachodnie grzmi ''Rosja jest pieprzana dyktatura'' a ''Putin to
          autokrata''. Od le figaro,poprzez Stern, konczywszy na Times czy
          Washington Post...

          Kiepsko i slabo wypadaja twoje argumenty na tym forum. Pozostaje
          miec nadziej, ze partaczysz tak tylko dlatego, ze celowo chesz sie
          osmieszyc... POWODZENIA
          • arkadiusz.knapik Re: From London with love... 06.01.08, 05:13
            O tym że w rosji jest mało demokratycznie pisali sami rosjanie, tacy jak zabita dziennikarka czy były szpieg KGB zabity polonem w londynie. Isteniją poważen przesłąnki po temu by nie uważać za demokratyczny,który robi masakry ludnosci w czeczeniii, czy wspiera nacjonalistyczno- rasistowskie bojówki. Ostatnio imeliśmy spektakl z bolkadą ambasady litwy, atak na serwery litewskie, łamanie strefy lotów bombowcami w europie i wypowiedzi odnośnie ataków jądrowych. kraj demokratyczny? Bez kpin tutaj. Pogadamy o demokracji w rosji jak baryłka ropy bedize za 150 dolarów. MOże wtedy zwykłym ludzoim tez coś skapnie z dochodów gazpromu i beda mogli zaczac myślec o budowaniu lepszego kraju, a nie o przetrwaniu kolejnego dnia.
            • czlowiek_ksiazka Re: From London with love... 06.01.08, 11:18
              A jak oceniasz demokratyczność panstw dokonujących masakr ludności
              cywiknej w Iraku, Afganistanie? Nawet pro-amerykanska Wyborcza o tym
              czasami pisze. A torturowanie więżniow - waterboarding? Bardzo
              demokratyczne czy nie bardzo?
              Uwazasz, ze poważne ograniczenie obszarów nędzy w Rosji,
              zmniejszenie bezrobocia z 17% do 6%, wzrost dochodów ludności - to
              mało? Jeszcze Rosjanom "nie skapnęło"?
      • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 05.01.08, 13:12
        > Putin "zdecydował, że wbrew ogromnemu sprzeciwowi swego otoczenia
        > odejdzie ze stanowiska"
        > -
        • czlowiek_ksiazka Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 05.01.08, 20:57
          Ekspercie, nie wydaje ci się, że szczera presja społeczna wynika z
          osiągnięć Rosji w ciągu ostatnich 8 lat? Zmusić do kochania partii
          nie udało się sowieckim komunistom, mimo lojalnym mediom.

          Odpowiedz sobie mędrcze na pytanie: Rosjanie lubią Putina, bo tak
          im "każe" OPT i PTP, czy może dlatego, że LEPIEJ, BEZPIECZNEJ im się
          żyje, że mają prace, że są niezłe perspektywy?
          • arkadiusz.knapik Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 05:21
            zwykli, prości rosjanie to może i lubią putina bo baryłka ropy kosztuje 100 dolarów a w 97 kosztowała 20 doalrów. :) co tu dużo gadać? wiadomo ze w rosji jest lepiej, ale każdy nie-idiota w rosji potrafi zrozumieć że nie zawdziecza tego Putinowi i jego kgb czt tam fsb, ale sytuacji na rynkach swiatowych surowców.
            • czlowiek_ksiazka Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 11:11
              A, rozumiem. No to jeszcze wyjaśnij mi ekspercie, dlaczego sytuacja
              w Nigerii - też zasobnej w surowce, a przecież "sytuacja na rynkach
              światowych surowców" jest świetna - nie poprawia się tak szybko jak
              w Rosji? To samo tyczy się Azerbejdżanu i innych surowcowych państw.
              Nikt tak szybko nie idzie do przodu jak Rosja. Zaraz mi na pewno
              wytłumaczysz dlaczego.
          • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 09:37
            Ekspertem zadnim nie jestem, ale jestem Rosjaninem i mieszkam w
            Rosji, no i prezentuje swoja opinia :-)
            Zycie stalo lepiej, to prawda. Putina szanuje, choc widze tez, ze
            mimo wszystkiego dobrego co zrobil, popelnil i bledy. Gdyby o tych
            bledach bylo glosno mowione w mediach panstwowych, ktorzy dla wielu
            Rosjan sa jedynym zrodlem informacyjnym, wtedy milosc ludzie do
            Putina bylaby nieco mniej. Choc w kazdym razie pewnie zwyciezylby w
            wolnych wyborach.

            Szacunek do wladzy to co jednego, ale szczerza aktywnosc "z dolu" by
            zorganizowac ta "presja spoleczna" to co drugiego. Dzisiejszi
            Rosjanie nie sa bardzo aktywnymi obywatelami. Gdyby nie aktywnosc na
            Kremlu czyli w otoczeniu Putina :-) zadniej powazniej "presji
            spoleczniej" nie byloby.
            • nikola_piterski2 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 11:10
              > Rosji, no i prezentuje swoja opinia :-)
              > Zycie stalo lepiej, to prawda.
              >Putina szanuje
              > choc widze tez, ze mimo wszystkiego dobrego co zrobil
              > popelnil i bledy

              Jakie? A sam popielniasz bledy? Czy jestes w ogole bezgrzeszny? A
              moze i wlasne grzechy "pod jeden strychulec"...na Putina?

              > Gdyby o tych bledach bylo glosno mowione w mediach panstwowych

              Co to znaczy "panstwowe"? Masz na mysli "Sobranije zakonodatelstwa
              Rossijskoj Federacji", "Rosyjskuju gazetu", "Parlamentskuju gazetu"
              czyli RTR? Nie czytaj ich i nie patrz. Czytaj, np., "Kommersant" lub
              moskiewska polotkarke "Moskowskij komsomolec", tzw. "Niesawisimuju"
              albo "Nowuju" gazety czyli "Prawde" i "Zawtra". Patrz RenTV i TNT z
              Ksiuszka Sobczak. Sluchaj "Echo Moskwy". Tam lepiej wiedza jakie
              bledy popelnia Putin i jak mu trzeba postepowac. A jeszcze lepiej
              czytac "Wyborcza": Radziwinowicz z Beleckim wiedza jeszcze lepiej o
              bledach Putina. Tego, co nie wiedza, im przetlumacza Unger albo
              Radzichowskij.

              > i ktorzy dla wielu Rosjan sa jedynym zrodlem informacyjnym...

              Moze zmusic narod, zeby czytal i patrzyl inne zrodla, studiowal
              angielskiego albo polskiego, jak Ty?

              > wtedy milosc ludzie do Putina bylaby nieco mniej.

              Przeciez przed tym sam mowil, ze zycie z Putinen stalo lepiej?
              Brytyjczycy w takich wypadkach mowia: "The best is enemy of the
              good". Czyje to sa slowa: "Putina szanuje"? Myslisz, ze ostatni
              narod jest glupiejszym od ciebie i szanuje go tylko pod
              wplywem "panstwowych media"?

              >Choc w kazdym razie pewnie zwyciezylby w wolnych wyborach.

              Nie wiem, o co towarzyszowi chodzi?

              > Szacunek do wladzy to co jednego, ale szczerza aktywnosc "z dolu"
              by zorganizowac ta "presja spoleczna" to co drugiego. Dzisiejszi
              Rosjanie nie sa bardzo aktywnymi obywatelami.

              Proponujesz znow popukac kaskami przed Bialym Domem jak szachtary w
              czasy Jelcyna. A moze towarzyszowi bardzo podobala sie strzelba z
              czolgow po Parlamentu "z dolu"? Malo cie mityngow i demonstracji?
              Idz mitynguj, jesli znasz angielski, o ile twoje powolania po
              rosyjsku (jak powolania Kasparowa) nikt nie uslyszy.

              • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 13:23
                > Jakie?

                Jakie bledy popelnil Putin? Na przyklad ograniczanie wolnocsi
                mediow. To, w jaki sposob potraktowano opozycje, tez jest bledem. Co
                do gospodarki, to powaznych pretenzji nie mam.

                > A sam popielniasz bledy?

                Owszem :) Co nie znaczy ze nie mam prawa krytykowac prezydenta.

                > Co to znaczy "panstwowe"? Masz na mysli "Sobranije zakonodatelstwa
                > Rossijskoj Federacji", "Rosyjskuju gazetu", "Parlamentskuju
                gazetu"
                > czyli RTR? Nie czytaj ich i nie patrz.

                Mam na mysli wiadomosci na 1 kanalie, RTR i NTV. Ja ich prawie nie
                ogladam, bo lizusostwo mierzi :)

                > Moze zmusic narod, zeby czytal i patrzyl inne zrodla, studiowal
                > angielskiego albo polskiego, jak Ty?

                Nie, wystarczy dozwolic troche krytyki Putina na panstwowym TV. A
                jeszcze lepiej byloby panstwu zrezygnowac z kontroli chocby jednego
                z glownych kanalow.

                > Przeciez przed tym sam mowil, ze zycie z Putinen stalo lepiej?
                > Brytyjczycy w takich wypadkach mowia: "The best is enemy of the
                > good". Czyje to sa slowa: "Putina szanuje"? Myslisz, ze ostatni
                > narod jest glupiejszym od ciebie i szanuje go tylko pod
                > wplywem "panstwowych media"?

                Mysle, ze Putin w kazdym razie zasluguje na szacunek. Ale
                bezkrytyczna milosc sporej czesci Rosjan do prezydenta jest moim
                zdaniem skutkiem lizusostwa glownych mediow :)

                > >Choc w kazdym razie pewnie zwyciezylby w wolnych wyborach.
                >
                > Nie wiem, o co towarzyszowi chodzi?

                Mam na mysli Kolego, ze Putin moglby zwyciezyc nawet gdyby
                kandydowal w wolnych wyborach, w ktorych opozycja mialaby rownie
                szansy. Niestety takich wyborow nie mamy.

                > Proponujesz znow popukac kaskami przed Bialym Domem jak szachtary
                w
                > czasy Jelcyna. A moze towarzyszowi bardzo podobala sie strzelba z
                > czolgow po Parlamentu "z dolu"? Malo cie mityngow i demonstracji?

                Spoko Kolego :) Ja tylko wytlumaczylem, dlaczego uwazam ta "presja
                spoleczna" na Putina za sztucznie zjawisko. Bo sami Rosjanie nie sa
                aktywni politycznie. Nie napisalem czy to mi sie podoba, czy nie.
                Sam w demonstracjach udzialu nie berze, wiec chyba nie mam prawa
                sadzic innych za pasywnosc.
                • nikola_piterski2 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 15:10
                  Bo sami Rosjanie nie sa aktywni politycznie.

                  ___________________________

                  Bo mieli tej " politycznej aktywnosnosc" dosyc w czasy "demokracji"
                  90-ch. I co z tego?
                  Teraz im daly jakos perspektywe, zeby zaczac zyc.
                  Chcesz pomityngowac, jedz do nas. Tylko nie pod "demokratycznymi"
                  haslami za pieniadze Sorosa i Kongresu USA, przeznaczone na
                  rozwoj "demokratycznych" instytutow, a za prawdziwa demokracje.
                  Pod Piterzem prawie co rok robotnicy strajkuja na fabryce
                  amerykanskiego "Ford", ktory nie chce zwiekszac Rosjanom place
                  zarobkowa do poziomu, ktore ma w swoim i innych
                  tzw. "demokratycznych" panstwach. Moze Kongres cos wydzieli
                  strajkujacym?
                  • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 15:20
                    > Bo mieli tej " politycznej aktywnosnosc" dosyc w
                    czasy "demokracji"
                    > 90-ch. I co z tego?
                    > Teraz im daly jakos perspektywe, zeby zaczac zyc.

                    To jasne, jednak aktywnosc i swiadomosc obywatelska jest potrzebna
                    dla normalnego panstwa.

                    > Chcesz pomityngowac, jedz do nas.

                    W Peterburgu bywam, lubie Twoje miasto, bo piekne jest. Ale wole zyc
                    u siebie w Moskwie :)

                    > Tylko nie pod "demokratycznymi"
                    > haslami za pieniadze Sorosa i Kongresu USA, przeznaczone na
                    > rozwoj "demokratycznych" instytutow, a za prawdziwa demokracje.

                    Czy Kolega wszystkich niezgodnych z jego opinia od razy zalicza
                    do "Sorosu i Kongresu USA"? Czekam nastepnego posta Kolegi na temat
                    mojego ewentualnego zamilowania do czeczenskich terorystow ;)
                    • nikola_piterski2 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 16:53
                      Czy Kolega wszystkich niezgodnych z jego opinia od razy zalicza
                      do "Sorosu i Kongresu USA"?

                      Po prostu mam wlasne opinie. To, ze dzis zgadza sie z narodowym jest
                      przypadkowym zbiegiem okolicznosci.

                      > Czekam nastepnego posta Kolegi na temat mojego ewentualnego
                      zamilowania do czeczenskich terorystow ;)

                      A co masz takie "zamilowanie"? I wiele was takich w
                      Moskwie "zamilowanych do czeczenskich terorystow"?
                      Nie wiem tylko dlaczego wszyscy ich wielbicieli zyja w Moskwie? Moze
                      szczesliwej drogi w gory razem z innymi ich milosnikami i obroncami
                      Kasparowymi, Niemcowymi, Jawlinskimi, Kowaliowymi...

                      • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 17:16
                        > Po prostu mam wlasne opinie.

                        To bardzo dobre. Zauwaz, ze ja Ciebie nie zalyczam do czekistow
                        i "brygady", choc Twoja opinia mi sie nie podoba. A Ty mnie - od
                        razu do Sorosu proponujesz :)

                        > To, ze dzis zgadza sie z narodowym jest
                        > przypadkowym zbiegiem okolicznosci.

                        Cos w tym jest. Opinia "narodowa" nieco zalezy od kierunku
                        propagandy w TV. Wiec kiedys mozesz pozostac w mniejszosci. Kto wie?

                        > > Czekam nastepnego posta Kolegi na temat mojego ewentualnego
                        > zamilowania do czeczenskich terorystow ;)
                        >
                        > A co masz takie "zamilowanie"? I wiele was takich w
                        > Moskwie "zamilowanych do czeczenskich terorystow"?
                        > Nie wiem tylko dlaczego wszyscy ich wielbicieli zyja w Moskwie?
                        Moze
                        > szczesliwej drogi w gory razem z innymi ich milosnikami i
                        obroncami
                        > Kasparowymi, Niemcowymi, Jawlinskimi, Kowaliowymi...

                        W Petersburgu jednak wieciej ludzie glosowalo na opozycje, wiec
                        niech kolega nie najedza na Moskwie. Stolica polnocna jest nasza
                        nadzeja na rozwoj prawdziwej kontroli spoleczenstwa nad wladza ;)

                        Co do terorystow, to byla moja prowokacja. Kolega o wszystkim pisze
                        tak powaznie. Ale to tylko forum :)
                        • nikola_piterski2 Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 19:02
                          >To bardzo dobre. Zauwaz, ze ja Ciebie nie zalyczam do czekistow
                          i "brygady"...

                          Tez powtarzasz bzdury Polakow na worum "GW" o przynaleznosci tych,
                          kto ma wlasne opinie, przeciwne rusofobstwu, do "brygadystow". Kogo
                          towarzyszu, jak Rosjanin z Moskwy, masz na mysli pod "czekistami"?
                          Moze FSB, ktore przeszkadza "zamilowaniu do czeczenskich terorystow"?
                          A kto towarzyszowi wiecej podoba sie, Mossad, CIA czyli MI-6 z MI-5?

                          >... choc Twoja opinia mi sie nie podoba.

                          Ktora z nich?

                          >A Ty mnie - od razu do Sorosu proponujesz :)

                          Wiem o tym, ze formalna logika zna taka metode - przeinaczac teze
                          oponenta.

                          > Cos w tym jest. Opinia "narodowa" nieco zalezy od kierunku
                          propagandy w TV.

                          Nie wierzysz narodowej madrosci? Myslisz, ze narod zawsze jest taki
                          wrazliwy, ze wierzy tylko TV?

                          > Wiec kiedys mozesz pozostac w mniejszosci. Kto wie?

                          Przeciez powiedzialem, ze to, ze jestem dzis w wiekszosci jest
                          przypadkowym zbiegiem okolicznosci, lecz nie pod wplywem Kati
                          Andriejwoj, Maszy Sittel albo Marianny Maksimowskoj.

                          > W Petersburgu jednak wieciej ludzie glosowalo na opozycje, wiec
                          niech kolega nie najedza na Moskwie.

                          Niegdy nie umocnialem, ze wy, towarzyszu, jestesci Moskwa, jak,
                          zreszta, ja jestem Petersburgiem. Nigdy nie pisalem, np.: "My,
                          nikola_piterski2..."

                          >Stolica polnocna jest nasza nadzeja na rozwoj prawdziwej kontroli
                          spoleczenstwa nad wladza ;)

                          Co wiecej i sama wladza jest ze stolicy polnocnej. Moze dlatego tez
                          jest wasza nadzieja. A propos, ta wladza nie jest zlejszej od
                          poprzednich wladz z innyh regionow Rosji, w tym z Moskwy.


                          > Co do terorystow, to byla moja prowokacja.

                          To i jest Ostatnie slowo oskarzonego? Nie najlepszy go wariant...
                          • dyloma Re: No to kto w końcu rządzi w Rosji? 06.01.08, 19:55
                            > >To bardzo dobre. Zauwaz, ze ja Ciebie nie zalyczam do czekistow
                            > i "brygady"...
                            >
                            > Tez powtarzasz bzdury Polakow na worum "GW" o przynaleznosci tych,
                            > kto ma wlasne opinie, przeciwne rusofobstwu, do "brygadystow".
                            Kogo
                            > towarzyszu, jak Rosjanin z Moskwy, masz na mysli pod "czekistami"?
                            > Moze FSB, ktore przeszkadza "zamilowaniu do czeczenskich
                            terorystow"?

                            Ale ja akurat napisalem, ze nie zaliczam Ciebie do
                            zadnich "czekostow". Czy Kolega ma choc krople poczucja humoru?

                            Jesli w ten sam agresywny sposob walczysz tutaj z rusofobia, to
                            chyba raczej ja powiekszasz...


                            > A kto towarzyszowi wiecej podoba sie, Mossad, CIA czyli MI-6 z MI-
                            > 5?

                            Polski wywiad :)

                            > >... choc Twoja opinia mi sie nie podoba.
                            >
                            > Ktora z nich?

                            Ta ktora prezentujesz w tym wiatku. Innych na razie nie znam.

                            > Nie wierzysz narodowej madrosci? Myslisz, ze narod zawsze jest
                            > taki
                            > wrazliwy, ze wierzy tylko TV?

                            Nie zawsze, ale czasami. Wierzyc wole siebie i wlasnemu sumieniu.

                            > Co wiecej i sama wladza jest ze stolicy polnocnej. Moze dlatego
                            > tez
                            > jest wasza nadzieja. A propos, ta wladza nie jest zlejszej od
                            > poprzednich wladz z innyh regionow Rosji, w tym z Moskwy.

                            No, cos w tym tez jest :)

                            > To i jest Ostatnie slowo oskarzonego? Nie najlepszy go wariant...

                            Uwazasz sie chyba za prokuratora? Ale nie jestesmy w sądu, kolego.
                            Daj sobie spokoj.
    • dyloma Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 05.01.08, 13:20

      > "W praworządnych państwach włądza automatycznie przechodzi w ręce
      > wybranego przywódcy państwa"

      Radzichowskij ma racje, tylko ze zapamietal, ze panstwo nie staje
      sie praworzadnym na rozkaz prezydenta. Ja wierze ze Putin chcialby
      by Rosjanie mieli normalnie praworzadnie panstwo, ale jak to zrobic
      i nie zniszczyc to co jest dobrego? Tego chyba nikt nie wie, nawet
      Radzichowski, ktory mimo wszystko niezle pisze. Szkoda ze GW nie
      tlumaczy innych go tekstow, w ktorych niejednokrotnie uznawal Putina
      za coraz mniejsze zlo dla Rosji i sasiadow, niz inne mozliwe dzisaj
      alternatywy i nazywal siebie "lojalnym liberalem".

      Ale milo zobaczyc na polskim forum tyle postow w obronie Rosji :)
      • nuzwykrzyknikiem Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 07.01.08, 06:53
        > Ale milo zobaczyc na polskim forum tyle postow w obronie Rosji

        No właśnie. I tu tkwi zagwozdka we wzajemnym rozumieniu postawy względem siebie
        pol-ros.

        Dla Polaków krytyka władz Rosji, czy jej instytucji nie jest krytyka Rosji jako
        takiej. My bardzo silnie oddzielamy pojęcie instytucji od narodu /
        społeczeństwa. Jak pewnie zauważyłeś na Kaczorach powieszono na forach GW 100000
        zgniłych kotów, co nie oznacza wcale, że wszyscy automatycznie "plują na
        Polskę". Po prostu, dla Polaków (i jak sądzę dla większości demokratycznych
        społeczeństw) naród/ społeczeństwo jest czymś zasadniczo RÓŻNYM od administracji
        / rządu / prezydenta czyli władzy.

        Tymczasem Rosjanie (co jest dla Polaków niepojęte) identyfikują się ze swoja
        władzą - wręcz utożsamiają. Krytyk Putina to krytyk Rosji, Rosjan -
        rusofob/rusakożerca.

        Prawdę mówiąc uważam, że to głębokie utożsamianie się Rosjan z każdą swoja
        władzą powoduje, że dialog Polaka z Rosjaninem na tematy polityczne o Rosji
        jest prawie niemożliwy.

        Krytyka Putina jest odbierana tak intensywnie i osobiście, jakby komu zgwałcić
        siostrę, bo dla Rosjan Putin i w ogóle władza nadal ma charakter prywatnego
        związku Ojciec-syn, lub podobnego typu.

        Żeby prowadzić dialog / dyskusję na jakiś temat, przedmiot dyskusji musi być
        neutralny. "Władza" dla Rosjan nie jest czymś neutralnym, zewnętrznym, ale
        sprawą osobistą.
        • dyloma Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 07.01.08, 18:39
          Ale miedzy soba krytykujemy swoje wladze, swoj kraj i samych siebie
          jako narod. To chyba kwestia pewnej nieufnosci wobec obcokrajowcow,
          wynikajaca z dlugiej izolacji Rosji. Dlatego wiekszosc Rosjan na tym
          forum chyba uwaza, ze tutaj nalezy Rosje tylko bronic.

          Ale czy to tylko rosyjskie? Gdyby zobaczyl w jakims forum czy prasie
          jawna nieobjektywnosc i czasami wrogosc wobec Polski, gdyby pisane
          ze wszystko w Polsce jest zle, to czy bys chcial na tym forum
          zgadzac sie z krytyka wobec polskiego prezydenta, nawet sluszniej?
          • nuzwykrzyknikiem Re: Radzichowski: W Rosji pozostają tylko wróżby 08.01.08, 00:01
            To nie tak.

            Ja tu już pomijam wypowiedzi jawnie złośliwe i dla jaj.

            Putin i ska na własne życzenie pozbawili się szacunku, dławiąc i tak słabą
            opozycję i nie przeprowadzając uczciwych wyborów. Myślę, że inaczej
            patrzylibyśmy na Putina, gdyby zaryzykował poddanie się normalnemu wyborowi.
            Miał przecież 100% pewności uczciwej wygranej, jednak to mu nie wystarczyło i
            zachował sie jak typowy autokrata. Po prostu jemu nie zależy na opinii demokraty
            i na opinii zagranicy. Czemu więc szanować kogoś, kto ma cię w d.... ?

            I bardzo trudno zrozumieć Rosjan, którzy go jeszcze bronią. Jeżeli już go
            bronić, to jakoś sensownie, a nie udawać, że to tylko spisek, a opozycja to
            zdrajcy i szpiedzy.

            Klasycznym argumentem ze strony rosyjskiej jest argument taki, że w Rosji
            demokracja się udać nie może, bo zamiast tego będzie faszyzm, a więc lepiej, że
            jest Putin. Ale taki argument budzi naszą skrajną nieufność - przynajmniej moją.
            W Polsce przez dziesiątki lat wmawiano w Polaków, że to naród warchołów, hołota
            niezdolna do samodzielnego życia politycznego. Myślę, że każdy autokratyczny
            reżim posługuje się takim argumentem dla uzasadnianie konieczności trzymania
            narodu "za mordę" przez światłe siły. Ale przecież Rosjanie to nie jest jakiś
            ciemny lud żeby kupować taką historyjkę. Nie powinni akceptować takiej, jakże
            wygodnej dla władzy, opinii o własnym narodzie. Powinni "zaryzykować"
            demokrację. Tym bardziej, że samo istnienie Putina, który jest podobno taki
            świetny, przeczy tezie o czystej negatywności demokracji, bo przecież ta
            kulawa demokracja właśnie - a więc Jelcyn - zrobiła go prezydentem.

            Jest dla nas - Polaków - wysoce niejasne, w jakim stopniu i jak świadomie
            Rosjanie popierają Putina. To jest (to mój punkt widzenia) nierozstrzygnięte,
            dlatego wprost się Rosjan jako naród nie krytykuje, zakładając, że Rosjanie i
            tak nie mają na nic wpływu, a jakie jest stanowisko ogółu narodu względem
            polityki i osoby Putina mogłoby się okazać dopiero w uczciwych wyborach, których
            nie było.

            Prawdziwa krytyka Rosjan (jako narodu) pojawiła by się, gdyby uczciwe wybory się
            odbyły i Putin zostałby uczciwie poparty i by wygrał. Ale to nie miało miejsca,
            więc trudno w poważnych dyskusjach posługiwać się argumentem, ze Rosja to Putin
            i ze Putin reprezentuje Rosjan.

            Dlatego w normalnych wypowiedziach Polaków o Rosji i Rosjanach zawsze będzie to
            silne rozróżnienie na władzę i społeczeństwo.

            Dlatego czytając złośliwe posty o Rosji na polskich forumach, Rosjanin powinien
            pamiętać o tym aspekcie sprawy, który jest KLUCZOWY.

            Co do nieobiektywności - to trzeba zniuansować, jako nieobiektywność, z czego
            wynikająca, czego dotykająca. czy to tylko brak informacji? A może
            dezinformacja? A może tylko złośliwość czysta?

            Ponieważ już od kilku lat czytam rosyjskie SMI, zwłaszcza te normalne , zdaję
            sobie sprawę, jak skomplikowana jest sytuacja w Rosji pod względem stanowiska
            Rosjan do swoich polityków i władzy.

            I wiem, że pod względem głębokości krytyki i jej ostrości nic nie dorówna
            krytyce, którą formułują sami Rosjanie pod adresem swojego państwa w tych
            mediach, które im to umożliwiają.

            Dla Rosjanina teksty takie jak te na forumach polskich powinny być dziecinna
            zabawą w porównaniu z tymi, które może sam wyczytać na swoich niezależnych mniej
            czy bardziej SMI. Nie rozumiem więc, skąd u Ciebie ten odruch złości na treści w
            polskich smi i forumach, skoro macie tam Nowodworską (maja lubimaja :) )czy
            Łatyninę... ???

            A mieliście jeszcze Politkowską...

            Jednym słowem, jest w Rosji masa ludzi odważnych, inteligentnych i
            supekrytycznych wobec władz, które ryzykują realnie swoim życiem angażując się
            po stronie społeczeństwa. Dlatego Rosjanie nie powinni mieć kompleksów, że są
            jakimś ciemnym narodem, bo umnych ludzi jest u niech dostatek. Tak dosłownie,
            Rosjanie nie mają się czego wstydzić, bo mają swoje elity, które prędzej czy
            później ucywilizują ten kraj.

            Polscy forumczanie w 99% nie zdają sobie z tego sprawy, i wydaje im się, że
            odkrywają jakieś ameryki.

            Gdyby zdawali sobie sprawę, ilu jest w Rosji ludzi, którzy aktywnie informują
            społeczeństwo o stanie rzeczy, i jaki jest poziom refleksji nad stanem swojego
            państwa, nie pisali by wielu głupstw pod adresem Rosji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka