maruda.r
27.01.08, 21:33
Być może chcąc zadać kłam ludziom, którzy krytykowali ten cykl za zacieranie
granic między dobrem i złem oraz propagowanie szowinizmu (od początku obecny
jest w nim wątek pogardy, jaką "niemagicznym ludziom" zwanym Mugolami okazują
czarodzieje "czystej krwi"), autorka zadbała o jednoznaczne wyjaśnienie
kwestii dobra i zła w świecie Pottera.
***********************************
No cóż, jednoznaczny podział na dobro i zło może mieć miejsce tylko w bajkach.
To podważa tezę o wychowawczej roli cyklu.