semper.fidelis 02.04.08, 15:48 to ja zapraszam do Łodzi. jest podobnie. rozkłady jazdy na przystankach informują chyba tylko o tym jaki autobus jeździ po danej trasie bo godziny odjazdu są całkowicie dowolne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
allspice Jeżdżą jak sardynki w puszce 02.04.08, 16:44 Takie podróżowanie we Wrocławiu to obecnie 'normalka'. Nikt się tym nie przejmuje -z władzami miasta na czele... Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Jeżdżą jak sardynki w puszce 02.04.08, 22:52 No już mnie szlag trafia z tymi tramwajami. 5 linii zawiesili na pół roku :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius EXPO, EURO, EIT... 02.04.08, 17:59 a moze lot na Marsa? Tak jak maly Kazio, nie umie liczyc a uwaza ze jest wielkim matematykiem. Urzad nie potrafi zorganizowac prostej linii autobusowej tylko jeden zwala na drugiego. Za to Dutkiewicz ma 99.99% poparcia. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
paul123 Komunikacja we Wrocku 02.04.08, 18:02 I tak wlasnie wyglada komunikacja we Wrocku. I Wy sie dziwicie ze ludzie nie chca sie przesiasc z samochodow do tramwajow/autobusow. Czy nie wygodniej zatem kisic sie we wlasnym klimatyzowanym aucie? Jak zmusic ludzi do korzystania z KM, skoro MPK nie ma wystarczajacej ilosci autobusow. Juz teraz sie ludzie nie mieszcza. Czas kursowania co 15 min. No smiechu warte. Powinny jezdzic co 10min a co 5 w centrum lub jakies najwazniejsze linie by sie wszyscy z tych samochodow pomiescili. Te 100 autobusow zamowionych przez MPK to tylko kropla w morzu potrzeb... Odpowiedz Link Zgłoś
arturvelfelix Jeżdżą jak sardynki w puszce 02.04.08, 18:52 Skandal! To co się wyrabia w tym mieście to po prostu jakiś koszmar - urzędnicy ze..ali sprawę i proponują przesiąść się do pociągów. Przecież zwłoki tych urzędników powinny być wleczone po remontowanej Lotniczej! Pociągi z Leśnicy jeżdżą... raz na godzinę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Jeżdżą jak sardynki w puszce 03.04.08, 09:08 "Rzeczniczka mówi jednak, że istnieje możliwość usprawnienia ruchu do Leśnicy. - Proponuję, żeby pasażerowie rozważyli możliwość dojazdu do Centrum pociągiem. Podróż z Leśnicy do centrum zajęłaby im 20 minut, autobusem, jeśli ten utknie w korku, czas wydłuża się do półtorej godziny - przyznaje rzeczniczka MPK." Czytając między wierszami. Jesteśmy biedną, niedoinwestowaną firmą z przestarzałym taborem i lepiej wybierzcie konkurencje. Podoba mi się ta szczera postawa, u rzecznika to rzadkość ;) A redakcję zapraszam do wnikliwej analizy, bo Oleśnica to tylko wierzchołek góry lodowej, inne linie są tak samo przeciążone w godzinach szczytu. O punktualności nawet nie wspominam, bo to detal niewart uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Jeżdżą jak sardynki w puszce 03.04.08, 11:09 Kolejny raz przychodzi przeżywać traumę z powodu inwestycji drogowych. Wydawałoby się, że mądrzejsi o doświadczenia (awantury) z poprzednich, decydenci ustawią sprawy jak należy. Narazie jednak ustawili ludzi na drodze przez mękę. Doświadczenie pokazuje, że pewnie trzeba się będzie przyzwyczaić, bo jak mawiał Pawlak: "Był czas przywyknąć". Pytanie, jakąż to kolejną "atrakcję" wypracują nam rozgrzane do czerwoności zwoje mózgowe naszych wizjonerów z ratusza? Jednocześnie, okazuje się, że nie ma jak pomykający swoim wydzielonym torem tramwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
reptilia1 Jeżdżą jak sardynki w puszce 08.04.08, 21:29 co prawda, to prawda, sama jeżdżę tym autobusem od kilku już lat (dojeżdżam do szkoły) i zawsze był on przeładowany, a to wszystko dlatego, że kursuje tylko co pół godziny, a masa ludzi nim jeździ. Ponadto muszę zdementować to, co zostało napisane w artykule, że podobno 409 kursuje od 6:30 do 8 co 15 min. A to bzdura. jak już, to takowa częstotliwość następuje pomiędzy godziną 7 a 8 rano i ani razu więcej w ciągu dnia. Zwykle jeżdżę autobusem o 6:30, ponieważ mam na 7:30 do szkoły i do tej pory nawet czasem było wolne miejsce (na 4.przystanku od pętli), a od kiedy zamknięto tramwaje - jesteśmy jak sardynki w puszce! Równie dobrze można by wymontować wszystkie uchwyty z pojazdu, bo jest tylu ludzi, że nie ma potrzeby ani możliwości trzymania się rurki. Szczerze mówiąc, od lat szlag mnie trafia na myśl o jeździe 409 (kurs co pół godziny, niegdyś TYLKO Ikarusy - ciągły huk i wstrząsy, tłumy ludzi), ale MPK nic z tym nie robi. I uważam, że teraz też tylko wykręcają się, że nie mają wozów. Już teraz tylko 4 brygady obsługują linię, więc kwestia dorzucenia 2 pojazdów i voilla. Chwila zastanowienia, czy to jest naprawdę takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś