Dodaj do ulubionych

Obama walczy o wszystko

05.05.08, 07:22
Następnego dnia Obama oświadczył, że to, co mówi Wright,
jest "sprzeczne z tym, o co walczę i kim jestem".
-------------------------
Coz, czysta prawda. Smiec Obama walczy o stolek i zrobi wszystko
zeby go zdobyc. Nie da sie zaprzeczyc, ze jest tym kim jest, czyli -
smieciem.

Tydzień temu Wright powtórzył w Waszyngtonie sugestię, że to rząd
USA wymyślił AIDS, by walczyć z Murzynami.
-------------------------
Rzad USA sam niczego nie wymysla. Nad wymyslaniem pracuja tajne
laboratoria. Poza tym to nie jest walka tylko eksterminacja.
Obserwuj wątek
    • toja3003 Wyścig Obama/Clinton, na tle standardowych wyborów 05.05.08, 11:08
      Wyścig Obama/Clinton, na tle standardowych wyborów republikanów
      pokazywany jest tak jakby ważyły się losy czy prezydentem będzie
      Obama czy Clinton. Tymczasem to są tylko wewnątrzpartyjme rozgrywki
      demokratów. Byś może nawet oni nominują tego Obamę. Ich sprawa ale
      czy to da im większą szansę zwycięstwa z republikanami niż gdyby
      wystawili Clinton? Do wyborów pójdą nie tylko zwolennicy demokratów,
      pójdą też ludzie starsi, konserwatywni, wielu niepewnych,
      niezdecydowanych. Co zrobią gdy będą mieli wybór między
      ciemnoskórym, niedoświadczonym, młodym, nietypowym kandydatem
      demokratów a standardowym przedstawicielem republikanów?
      • darthmaciek sadze, ze wybiora McCaina 05.05.08, 11:45
        ale nie dlatego, ze sa rasistami, tylko ze Obama - jak slusznie
        napisalas - jest w gruncie rzeczy bardzo "zielony". Do wielkiej
        polityki wkroczyl dopiero w 2005 roku, zostajac senatorem - i ledwie
        trzy lata pozniej mialby zostac prezydentem? To byloby duze ryzyko...

        Do tego wielebny Wright naprawde strzelil mu w plecy...
        wystarczyloby, zeby zalozyl tlumik na swoja niewyparzona gebe do
        listopada i Obama nie mialby problemu... ale zamiast tego szanowny
        pastor zwolal konferencje prasowa i zaserwowal wszystko co mial w
        menu w rozdziale "potrawy pikantne dla koneserow z extra chili,
        jalapeno i sosem piolunowym"... zupelnie jakby chcial Obamie
        zaszkodzic.

        Ta hipoteza nie jest zreszta wykluczona. Dla murzynskich
        ekstremistow jak pastor Wright wybranie przez Amerykanow na
        prezydenta umiarkowanego czarnoskorego kandydata byloby
        katastrofa... bo pokazaloby, ze od lat 60-tych ida falszywa droga...
        wiec lepiej, zeby Obama przegral, bo wtedy rozgoryczeni Murzyni tym
        chetniej skupia sie wokol radykalow...

        Jestem na 100% za McCain'em, ale przyznaje, ze wybor Obamy na
        prezydenta, chociaz ryzykowny dla calego swiata (zarzadzanie planeta
        w rekach nowuicjusza, o ktorym tak naprawde niewiele wiemy), bylby
        dobra rzecza dla USA, gdyz ulatwilby zepchniecie na margines takich
        radykalow jak pastor Wright, ktorzy zawziecie robia wszystko, aby
        odizolowac Murzynow i Mulatow od reszty amerykanskiego
        spoleczenstwa...
        • toja3003 podzielam twoją analizę darthmaciek 05.05.08, 15:02
        • plorg Re: sadze, ze wybiora McCaina 05.05.08, 15:33
          > Jestem na 100% za McCain'em, ale przyznaje, ze wybor Obamy na
          > prezydenta, chociaz ryzykowny dla calego swiata
          ------------------------------
          Hahahaha... Obama ryzykowny, a McCain, obiecujacy stulenia wojne, to
          sam miodzik, tu ryzyka nie ma :-). Caly swiat tylko o nim "marzy".
          Clintonica nie moze sie doczekac kiedy zrzuci bomby na Iran.
          Ameryka zmierza do samozaglady i z pewnoscia bedzie chciala
          pociagnac za soba reszte swiata.
      • winniepooh Re: Wyścig Obama/Clinton, na tle standardowych wy 05.05.08, 15:14
        Obydwoje kandydaci demokratów są nietypowi. Pytanie kto bardziej -
        biała kobieta, czy czarny mężczyzna jest bez sensu, gdyż ŻADEN
        Amerykanin o konserwatywnych poglądach nie wybierze ani takiego
        nietypowego kandydata.
        Obama wyraźniej, niż Clinton różni się w poglądach od McCaina, m.in.
        dlatego ma większe szanse na ostateczną wygraną, niż Hilary.

        Trzymam kciuki za Barracka Obamę, jeśli nie będzie kandydował to za
        każdego innego demokratę, myślę jednak że NIESTETY wygra McCain :(
        Amerykanie nie dojrzeli jeszcze do nietypowego prezydenta i IMO
        demokraci popełnili wielki błąd popierając kandydatury politycznych
        dziwolągów. Gdyby wystawili kogokolwiek innego, byle był to biały
        mężczyzna protestant to po historycznej kompromitacji Busha mieliby
        bardzo duże szanse na wygrane wybory.
        • darthmaciek od 1980 roku republikanie pozerali bialych facetow 05.05.08, 16:32
          na sniadanie, i to zarowno protestantow, katolikow jak
          prawoslawnych. Oto lista:

          - Carter w 1980 (protestant)
          - Mondale w 1984 (protestant)
          - Dukakis w 1988 (prawoslawny)
          - Gore w 2000 (protestant)
          - Kerry w 2004 (katolik)

          Wyjatkiem byl tylko Bill Clinton, niewatpliwie bialy, niewatpliwie
          protestant i niewatpliwie mezczyzna... (hmm... ciekawe czy John
          Kerry wygralby w 2004 gdyby gral na saksofonie i przelecial pare
          mlodszych o 30 lat stazystek...)

          Skadinad w USA nie ma tak, ze zbiera sie Politbiuro i decyduje kogo
          wystawi - o tym decyduja czlonkowie i zarejestrowani wyborcy tej
          partii, a w niektorych stanach takze wszyscy obywatele ktorzy zechca
          sie zapisac na prawybory. Potem decyduja wybrani delegaci na
          konwencji. A wyborcy demokratow odwalili wszystkich poza Clintonowa
          i Obama. Wiec partia nie ma juz nic do gadania...

          Skadinad u republikanow wyborcy uwalili wszystkich poza McCainem,
          ktory wiekszosci wyzszej rangi czlonkow partii republikanskiej jest
          bardzo ale to bardzo niemily... Mitt Romney i Mike Huckabee byli
          faworytami zarejestrowanych czlonkow partii, ale mimo to nie mogli
          ich przepchnac, bo wsrod zarejestrowanych wyborcow wygral McCain...
          vox populi vox dei... moga co najwyzej na McCaina nie zaglosowac w
          listopadzie (ich swiete prawo)...
          ---

          Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
          • winniepooh Re: od 1980 roku republikanie pozerali bialych fa 05.05.08, 17:17
            niby czemu rok 1980 jest dla ciebie taki ważny? urodziłeś się
            wtedy :D
            nie koloryzuj, prezydentów republikanów było jak dotąd o 3 więcej,
            niż demokratów

            biała rasa, płeć męska i protestanckie wyznanie to oprócz zamożności
            i wykształcenia kluczowe wyznaczniki statusu społecznego. protestant
            ma wyższy status niż katolik tej samej rasy, płci z tymi samymi
            dochodami, itd. chociaz wyznanie jest chyba najmniej istotnym
            wyznacznikiem statusu i nie o to chodzi w przypadku demokratów.

            Barrack jest mulatem, a Hillary kobietą - czegoś takiego jeszcze nie
            było - i dlatego demokraci przegrają.

            każdy, kto będzia miał wątpliwości odda głos na McCaina, bo to
            przynajmniej "normalny" kandydat.
            • darthmaciek rok 1980 to poczatek "rewolucji konserwatywnej" 05.05.08, 17:50
              i jednoczesnie epoki politycznej w jakiej do dzis zyja USA. Przed
              1980 rokiem i Ameryka byla zupelnie inna i republikanie i demokraci
              byli inni i w zwiazku z tym nie bardzo maja sens porownania
              dzisiejszych wyborow do tych z lat 70-tych i 60-tych nie mowiac
              nawet o 50-tych. Dwa przyklady - republikanin Eisenhower byl
              pierwszym ktory rozpoczal program desegregacji rasowego
              spoleczenstwa w USA (wbrew oporowi licznych demokratow z
              poludnia...) i byl ogromnie nieufny wobec wzrostu w potege bloku
              Pentagon-wielki przemysl; zas demokrata Truman byl jednym z
              najtwardszych i najskuteczniejszych "walczacych" prezydentow w
              dziejach USA (to on rozkazal zrzucic bomby atomowe na Japonie,
              zatrzymal Stalina w Iranie, Turcji, Grecji i Berlinie Zachodnim, w
              Korei pokrzyzowal plany przymierzu Stalin-Mao-Kim Ir Sen, to on
              stworzyl CIA, doprowadzil do zbudowania bomby wodorowej, kazal
              zbudowac pierwsze atomowe okrety podwodne /pierwszy wszedl do sluzby
              juz po jego prezydenturze/, stworzyc SAC /Strategic Air Command/,
              zaplanowac operacje "Gladio", etc., etc.) W tych czasach ja pewnie
              tez bym kibicowal demokratom...
        • toja3003 masz rację winniepooh 05.05.08, 16:35
      • douglasmclloyd Re: Wyścig Obama/Clinton, na tle standardowych wy 05.05.08, 17:24
        Demokraci już przegrali.
        • darthmaciek Re: Wyścig Obama/Clinton, na tle standardowych wy 05.05.08, 17:40
          no, sondaze mowia co innego... po za tym McCain bedzie ciagnal w tym
          wyscigu trzy zelazne kule na mocno zardzewialych lancuchach: wojne
          w Iraku, recesje i wspomnienie o koszmarnej ekipie Buch-Cheney-
          Rumsfeld... zycze mu zwyciestwa, ale to nie bedzie kaszka z
          mleczkiem...
    • amanasunta OK wygra Mc Caine! 05.05.08, 15:44
      ,,Srodowisko GW''bedzie bardzo zawiedzione.
    • douglasmclloyd Re: Obama walczy o wszystko 05.05.08, 17:23
      plorg napisał:


      > Coz, czysta prawda. Smiec Obama walczy o stolek i zrobi wszystko
      > zeby go zdobyc.

      A stare pruchno o co walczy?
    • edosungaros niggaz do afryki a nie 05.05.08, 18:32
      ludzmi rzadzic, USA dla bialych!!!!!!!!!!!!
      • amanasunta White Power czyli....Persil ;)))))) 05.05.08, 20:01
        edosungaros napisała:

        > ludzmi rzadzic, USA dla bialych!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka