Dodaj do ulubionych

Z notatnika sądowego

15.05.08, 08:33
To strajk prokuratury przeciwko żenującym pensjom jakie płaci rząd Tuska
sędziom i prokuratorom. Jaka płaca, taka praca. Adwokatowi rodzina płaci kilka
tysięcy za samo obejrzenie papierów, a prokurator ma setki innych spraw i
zarabia grosze. Więc niech pani mecenas nie rżnie głupa.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Żenada 15.05.08, 10:45
      stvan73 napisał:

      > To strajk prokuratury przeciwko żenującym pensjom jakie płaci rząd Tuska
      > sędziom i prokuratorom. Jaka płaca, taka praca. Adwokatowi rodzina płaci kilka
      > tysięcy za samo obejrzenie papierów, a prokurator ma setki innych spraw i
      > zarabia grosze. Więc niech pani mecenas nie rżnie głupa.

      ****************************

      To niech się prokurator zwolni i poszuka pracy przy sprzątaniu ulic. Bycie
      prokuratorem nie jest obowiązkowe.

      Styl pracy prokuratorów w pełnej krasie. Będą zbijać bąki, a jak przychodzi co
      do czego, to albo wniosek o przedłużenie aresztu, albo wyznaczenie kolejnego
      terminu rozprawy.

    • jac-rep Z notatnika sądowego 15.05.08, 14:40
      Jak dla prokuratury sytuacja dość typowa... Tylko w tym przypadku sprawa jest
      medialna i została opisana. Prokuratura to żałosna instytucja, która niczego nie
      ujawnia, nikogo nie ściga i niczego nie wykrywa. Bo to trzeba umieć... Państwo
      prokuratostwo interesuje tylko tzw. spływ czyli aby szybko sprawę zakończyć a
      nie przestępcę złapać... No bo to kłopot, bo i akta przeczytać trzeba i do sądu
      pójść a tam coś wydukać... Przecież obowiązki rodzinne czekają!!! Powszechne
      jednostki prokuratury należy rozwiązać i zbudować od nowa, z ludzi którzy wiedzą
      co to zawód oskarżyciela a obecnie to "ćwiąkalsy" tylko głupsze i z innym
      kolorem żabotu na todze....
      • maj16 Re: Z notatnika sądowego 15.05.08, 17:06
        Faktycznie prokurator nie popisał się. W tak ważnej sprawie nie
        można zaslaniać sió "obowiązkami rodzinnymi" ale z drugiej strony
        jeżeli dopiero o 15 mają zaczynać się mowy - najpierw
        prokurator,oskarzyciel posiłkowy ,obrońcy to sprawa a w końcu
        oskarżeni -to sprawa skończyłaby sie polnocy.Takie rozplanowanie
        procesu przez sąd jest bezsensowne o wiele lepiej przerwać go do
        następnego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka