squoo 20.06.08, 07:21 hmm.. panie Premierze.. za 5 miesiecy pakuje zabawki i wracam po 8 latach. mam nadzieje ze choc jeden z tych punktow bedzie zrealizowany :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzur Poczekam, widziałem jak dławiono przedsiębiorczość 20.06.08, 07:43 A ja poczekam. Widziałem jak kilkudziesięciu drobnych restauratorów próbowało ożywić nadbrzeże Wisły w Warszawie. I widziałem, z jakim zaangażowanie urzędnicy z nimi walczyli. To jest wzorzec bardziej adekwatny niż stos tabelek. Odpowiedz Link Zgłoś
konraad78 Tabelka dla emigranta 20.06.08, 07:44 Tabelki, wytyczne... tylko po co mam wracać, do alkoholizmu, dziurawych dróg, braku stadionów, korupcji, braku służby zdrowia z prawdziwego zdarzenia, niekończącego rozliczania się z przeszłością, policji na usługach mafii, prokuratorów sędziów i syndyków? Nie, chyba trochę tu zostanę gdzie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
arturluc Tabelka dla emigranta 20.06.08, 07:47 Propaganda sukcesu w natarciu :) Kasa się kończy w studni budżetowej bez dna to fajnie jak by emigranci trochę wspomogli. A tu w kraju nic się nie zmieniło, bolki, agenci, a może by tak wyjąć trupa z szafy w postaci aborcji - dawno temat nie był wałkowany a niezła zapchaj dziura. Reszta nieważna - jakaś głupia gospodarka, ułatwienia dla prowadzących działalność, pit, vat, cit - nieee to nie są popularne tematy. Z resztą ministrowie premierowi nie pozwalają. Czekaj więc tatka latka. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Spoko, zmierzą się przeciwnicy i zwolennicy krzyży 20.06.08, 07:53 nie jest lekko. Teraz wraca problem krzyży w urzędach. Myślisz, że praca urzędnika to bułka z masłem? Odpowiedz Link Zgłoś
arturluc Re: Spoko, zmierzą się przeciwnicy i zwolennicy k 20.06.08, 08:01 Noooo bardzo ważny temat, zapomniałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem A po ch... ich sciagac? 20.06.08, 07:52 Zeby znowu skoczylo bezrobocie, place spadly, ceny nieruchomosci i wynajmu poszly wgore jeszcze bardziej i tak dalej? Niech juz zostana tam gdzie sa, i dla nich, i dla nas lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrany Re: A po ch... ich sciagac? 20.06.08, 09:13 Jak czytam takie teksty to sie zastanawiam czy w kraju zostali tylko tacy "ludzie" .Umieja tylko bluzgac i nic wiecej.Dobrze ze malo obcokrajowcow zna jezyk polski ale i tak wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Re: A po ch... ich sciagac? 20.06.08, 10:04 emigrany napisała: > Jak czytam takie teksty to sie zastanawiam czy w kraju zostali tylko tacy > "ludzie" .Umieja tylko bluzgac i nic wiecej.Dobrze ze malo obcokrajowcow zna > jezyk polski ale i tak wstyd. A co, na obczyznie umiejetnosc czytania ze zrozumieniem po polsku u kolegi zanikla? Odpowiedz Link Zgłoś
noczelny Chce 20.06.08, 13:01 Chcesz wracać? Drzwi otwarte. Tylko dlaczego z moich ciężko zapłaconych podatków miałyby być finansowane ułatwienia dla tych, którzy płacą podatki HM The Queen??? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: A po ch... ich sciagac? 20.06.08, 09:37 Zgadza się. To dziwne że najlepsza analizę zjawiska emigracji czy raczej migracji bo przeciez oni są obywatelami Unii ci Polacy można przeczytać w paru słowach na forum a nie w enuncjacjach rządowych Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ------koncert zyczen zalosnego Tusia trwa--------- 20.06.08, 08:08 Tusiu cio - twoim kumplom brakuje niewolnikow do pracy za 1 200 PLN ??? mozesz sobie siac propagande nikt nie uwierzy w te brednie Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 ..Nie tabelka a tabletka.......... 20.06.08, 08:12 najlepiej ekstazy. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Sądzę, że każdy polski patriota 20.06.08, 08:31 Polacy pracujący za granicą! Zapraszamy z powrotem do nas do kraju, do naszych polskich kopalni, stoczni, fabryk. Znajdziecie tu pełne bezpieczeństwo na stanowiskach pracy, zgodnie z wszelkimi wymogami BHP, PIP i statystycznie mniejsze ryzyko narażeń zawodowych niż za granicą. Polski tułaczu za chlebem, chłopie, robotniku czy inteligencie pracujący! W Polsce czekają także na was miejsca pracy w pokątnych szwalniach obsługiwanych dziś przez Ukraińców czy na polach i budowach gdzie też głównie pracują cudzoziemcy. Na pewno i w tym przypadku warunki pracy są lepsze niż za granicą. W końcu media są pełne doniesień o włoskich „obozach” pracy, o złych warunkach pracy w Niemczech, o antypolskiej propagandzie we Francji czy Holandii albo o pobiciach Polaków na Wyspach Brytyjskich. Tymczasem nie spotykam takich informacji odnośnie warunków pracy w Polsce a więc na pewno u nas musi być lepiej! Wracajcie! Nie dajcie się zwodzić krajowym naganiaczom i nie wierzcie tym rodakom, którzy wysługują się obcym mocodawcom. W Polsce czekają na was miejsca spokojnej i bezpiecznej pracy, np. w supermarketach, służbie zdrowia, przemyśle ciężkim i lekkim. Nie dajcie omamić się tanim blichtrem zachodu! Wracajcie do Polski, kraju, który ma aż 694 kilometry autostrad i 6500 miejsc gdzie pociągi mogą jechać 20, góra 40 kilometrów na godzinę, co jest bezpieczne. Gdzie nie ma korupcji, przestępczości i czeka was profesjonalna a tania obsługa medyczna i znakomity system edukacyjny, także dla waszych dzieci. Wracajcie do kraju stabilnych przepisów i stabilnej systuacji politycznej. Kraju, który razem z bratnimi Stanami Zjednoczonymi i ich wojnami oraz instalacjami już teraz należy do potęg politycznych a polski paszport uprawnia do składania wniosków wizowych nawet w samej ambasadzie USA! Matki-Polki nie upokarzajcie się porodami u Niemca gdzie jak mówicie „jest tak czysto, że można jeść z podłogi”. U nas w Polsce nikt was nie zmusi do jedzenia z podłogi – zapraszamy na naturalną kawę zbożową, prosto z blaszanej menażki okraszoną darmowym grzybkiem zebranym pod prysznicem. Polaku! Nie nabijaj kabzy Irlandzkiemu wyzyskiwaczowi kuszącemu cię piwem tańszym niż w Polsce – wracaj do kraju i tu śmiało płać więcej za ten sam towar, mniej zarabiając w interesie Ojczyzny, która cię wzywa w potrzebie. W minionym okresie w życiu naszego kraju doszło do wielu błędów i wypaczeń ale teraz: dość emigrowania, do pracy rodacy! Do fabryk, do roli, niech nowe się jutro wykuwa powoli, oj jak powoli. A więc najpierw zaśpiewajmy: nic się nie stało, Polacy nic się nie stało. A potem inną piosenkę: Poolskaaa biało-przegrani, byle pętak was pogoni Benhaker też do gry nie zagoni, bo i tak gracie do boni... Sądzę, że każdy polski patriota powinien się włączyć w kampanię naszych Władz, Partii i Rządu namawiania Rodaków do powrotu na Łono Ojczyzny, apeluję zatem o następne apele, pieśni i wiersze poświęcone tej tematyce oraz rozprowadzeanie wśród Polonii wzruszającej do łez literatury jak „Stary człowiek a może”, „Latarnik”. „Nasza szkapa” itp. z listy obowiązujących w Kraju lektur. Dość wyzysku Polaków na robotach w Anglii, Francji, Niemczech, Włoszech czy Holandii! Odpowiedz Link Zgłoś
johoho Re: Sądzę, że każdy polski patriota 20.06.08, 09:47 pomijając antyamerykanizmy( uleganie modzie) całość wzbudza żachwyt.Aż się prosi żeby to rozplakatowąć na każdym słupie.Słowo daję że bym się do tego dołożył.:) Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 20.06.08, 10:54 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, zmniejsza bezrobocie w Polsce. Tak trzymać. I nie mówić o "uciekaniu" ale podnieść płace przez pracodawców to nie łaska? Skończy się wyzysk w Polsce i głodowe pensje. Dzięki ci Unio! Co to jest 4 tysiące złotych na miecha za pełny etat? Skończyło się panoszenie kapitalistów. Lech Wałęsa obiecał podwyżki płac o 100% a nawet więcej i obniżki cen o 100% a nawet więcej i tak musi być. A za 170 zł na dzień przy cegłach nie robię. Dawać mi 270 zł albo walę na drugą stronę granicy do Niemiec na roboty i tam już spoko mam na budowie 15 euro za godzinkę czyli 100 euro dziennie a nie złociszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 Re: Sądzę, że każdy polski patriota 20.06.08, 12:04 rewelacja-powinieneś/naś/ pracować w kraju dla IV rp.niedoszłej pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Mówienie o IV Rzeczpospolitej jest nielegalne i go 20.06.08, 12:11 Mówienie o IV Rzeczpospolitej jest nielegalne i godzi w Konstytucję RP, która jednoznacznie definiuje nazwę państwa i prawnie ją chroni wraz z innymi symbolami, jak np. godło czy flaga. Na to są paragrafy! Nie można sobie bezkarnie mówić, że Polska nazywa się teraz Polska Ludowa albo Piąta RP czy sobie jakieś inne nazwy wymyślać. Co tu jest do wierzenia? Radzę zaglądać do źródeł a nie sugerować się medialno-polityczną propagandą. Nazwa państwa jako „Trzecia RP” jest wymieniona na samym początku Konstytucji w preambule słowami: „...nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej... ustanawiamy Konstytucję... dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej...”. Ochronie symboli państwa poświęcono dalej osobne paragrafy (1.28, 5.). Odpowiedz Link Zgłoś
afiag Re: Tabelka dla emigranta 20.06.08, 08:40 "Dla tych, którzy chcą po powrocie zainwestować lub otworzyć firmę, przewidziano system doradztwa i konsultacji prawnych" dla tych którzy tu całe życie pracują ku chwale ojczyzny nie przewidziano systemu doradztwa i konultacji prawnych. coś mi to przypomina najbardziej na świecie niesprawiedliwą przypowieść o synu marnotrawnym (emigranci bez urazy) Odpowiedz Link Zgłoś
johoho Tabelką w emigranta 20.06.08, 09:42 Tusku brawo ! Tusku musisz !! Przypomina to jak żywo teksty satyryka Jana Stanisławskiego " O wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia".Efekt medialny murowany.Premier pochyla się z troską nad zagubionym plemieniem piastowskim. Proponuję fujarkę szczurołapa jej dżwięk wywabi opornych emigrantów wprost w objęcia pana premiera. A w Warszawie gwoździa w płot wbić nie można bez obowiązku powiadomień i pozwoleń.A urzędnicy obłażą nas niczym głodne wszy.A kompetentni są niczym Lepper i jego kompania ".. na nazwy i symbole sram i w Polsce z tym nie jestem sam.." Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 Tabelka dla emigranta 20.06.08, 11:36 jestem przeciwnikiem bliźniaczych psujów,ale ten pomysł wydaje mnie się idiotyczny.Per saldo więcej korzyści da nam emigracja pracownicza niż ich robota w kraju.Bariery urzędników porównywalne z barierami w carskiej Rosji/zresztą stamtąd to przyszło/ gdzie ledwie gramatnyj czinownik zapytany : po co nam bukwa jat'/после чего она нам?/ niech będzie trudniej dla niegramotnych/analfabetów/ brzmiała odpowiedź.U nas w kraju to twierdzenie ma się dobrze.Rzeczpospolita to sukno czerwone które po kawałku rozdzierają i wyrywają sobie tzw elity post- solidarnościowe.Nie mając żadnych zasług przypisują sobie Bóg wie co i rozdają stołki dyletantom którzy stosują prl-oskie normy.Przykłady?bez liku!Jeszcze za wcześnie !Nie wracajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 jeszcze pewien drobiazg 20.06.08, 11:51 trzeba jeszcze rozwiązać problem nieuznawania przez państwo homomałżeństw zawartych za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
stiala Re: jeszcze pewien drobiazg 20.06.08, 14:11 W zasadzie nie tylko homomalzenstw, ale tez heteromalzenstw z obcokrajowcami. W projekcie nie widac zadnej zmianki na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-poprawny Bariery dla re-emigranta 20.06.08, 12:35 W skrócie: Podanie o nostryfikację mego australijskiego dyplomu doktorskiego wysłałem do prof. dr hab. Tadeusza Mołdawy, Dziekana Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Krakowskie Przedmieście 3, pokój nr 20, tel./fax (0-22) 55 20 218 tel./fax (0-22) 826 57 91 email: wdinp@uw.edu.pl dnia 22 sierpnia 2007, i do dziś nie otrzymałem na nie odpowiedzi. Dziekan nie chce się ze mną spotkać, a jego sekretarka jest wobec mnie wręcz agresywna i insynuuje mi, że mój dyplom jest wręcz fałszywy albo otrzymany na podrzędnym uniwersytecie, a więc nie powinienem jej zawracać głowy oraz iż najprawdopodobniej nie mam nawet matury. Na dodatek na UW zaginęły dokumenty, które wysłałem tamże w listach poleconych. Dzisiaj, to jest w środę, 14 listopada 2007, udało mi się wreszcie spotkać z Dziekanem Mołdawą, ale dopiero po poinformowaniu jego sekretarki, że zgłosiłem mą sprawę do Pana Rzecznika. Dziekan był w stsounku do mnie wręcz agresywny, i powiedział mi, iż 1. Będzie stawiać na moje drodze wszystkie możliwe przeszkody prawne, to jest: - Powoła specjalną komisję zajmującą się weryfikacją mego doktoratu i uczelni, która go nadała (jej wyniki można sobie łatwo wyobrazić, mimo iż Monash University w Melbourne, Australia, gdzie uzyskałem mój dyplom, jest o wiele wyżej notowany niż Uniwersytet Warszawski), - Zarząda, abym przetlumaczył mą rozprawę na język polski (aby utrudnić mi maksymalnie życie i przedłużyć okres mego oczekiwania na nostryfikację) oraz - Będzie ode mnie wymagac maksymalnych opłat, jakie są dozwolone przez przepisy regulujące nostryfikację. 2. Jego zadaniem mója doktorat, choć wyraźnie jest z nauk politycznych, nie nadaje się do nostryfikacji na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, jako iż formalnie mam tytuł doktora filozofii. Zanaczam tu, iż w krajach angielskojęzycznych stopień doktora filozofii (Philosophiae Doctor czyli PhD) jest najwyższym z możliwych stopniem naukowym, i upoważnia, jak polska habilitacja, do objęcia stanowiska pełnego profesora, a więc jest to stopień równorzędny z polską habilitacją. Tak też jest np. w Niemczech, gdzie na stanowisko profesora wymaga się „Habilitation oder PhD”. Przypominam też, iż w rankingu “The Times Educational Supplement”, Monash University zajmuje 33-43 miejsce, zaś Uniwersytet Warszawski nie wchodzi nawet do pierwszej setki – zajmował on w roku 2006 miejsce 326, a Monash wówczas miejsce 38 (www.ui.ac.id/indonesia/extra/tabelqs.pdf). Wiecej na: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72016465 Odpowiedz Link Zgłoś
noczelny Po co i dlaczego? 20.06.08, 12:57 Jaki interes ma podatnik polski w finansowaniu ułatwień w powrocie do kraju osób, które ten kraj opuściły? Opuściły, bo chciały, jeżeli chcą wracać - drzwi otwarte. Wyjechali na własny koszt i niech wracają na własny koszt. Dlaczego ktoś, kto płaci podatki w innym kraju ma mieć ułatwienia finansowane z podatków tych, którzy płacą je tutaj i ułatwień nie mają??? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-poprawny Re: Po co i dlaczego? 20.06.08, 13:28 A co z tymi, co to jak ja, nie ze swojej woli wyjechali w roku 1981? Ujmuja sie za Zydami co wyjechali z Polski w roku 1968, ale nikt nie chce pomoc Polakom wygonionym z Polski w roku 1981... :( Odpowiedz Link Zgłoś
jdmisiunio nie wracaj idioto!! 20.06.08, 14:09 żaden zdrowo myślący emigrant tu nie wróci!! chyba, że ma pilną potrzebę opiekowania się rodziną tu - na miejscu; ten rząd nie proponuje nic!! do kolejek półrocznych u lekarza mają wracać?? do 80% obciążeń fiskalnych?? do braku dróg i pomysłu na nie?? Dobrego bigosu mogą się już najeść w Cork i w Edynburgu!! każdy twój ruch kontrolować będzie czarna mafia-zajrzy tobie pod kołdrę i do garnka, a w telewizji królują teraz filmy o domniemanych teczkach i agentach.. i nie jest to James Bond, a nasz rodzimy - komandor Bolek - wstrząśnięty i zmieszany. Panie premierze!! Do powrotu i do pozostania trzeba dać rodakom realne zachęty-na razie obiecujesz im człowieku Niderlandy!! Nie masz żadnych konkretów!! Nie masz nawet planu!! znó karmisz nas sloganami!! ..oni wyjechali też i po to, by choć trochę pożyć w normalnym kraju.. nie namówisz ich na ten bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
interdyscyplinarni Tabelka dla emigranta 20.06.08, 16:54 I jak zwykle skończy się przyjazdami nieefektywnych, zmęczonych, marzących jedynie o wypoczynku w kraju, kontaktach rodzinnych i towarzyskich, po ciężkiej pracy poza Polską. Czy projekty to uwzględniają? Czy biorą pod uwagę na przykład fakty dotyczące bezproduktywności osób, które wracały do Polski w latach 80 tych? interdyscyplinarni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
nie-poprawny Re: Tabelka dla emigranta 20.06.08, 18:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72016465 Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Dopiszcie jeden punkt 20.06.08, 17:45 ================================== Jedna pieczątka załatwia wszystko. ================================== Dlaczego w urzędzie, żeby cokolwiek załatwić trzeba odwiedzić od trzech do siedmiu pokoi, w których urzędnik stawia pieczątkę. Nie wystarczy jedna, ta końcowa? Poza tym, dlaczego w Polsce nie da się niczego załatwić przez fax lub telefon, tylko z każdym papierkiem trzeba lecieć do urzędu po pieczątkę. Do tego mnóstwo bezsensownych opłat i rzucania kłód pod nogi. Jak tylko człowiek zarejestruje firmę, to od razu bierze go za cztery litery urząd skarbowy i zus, chociaż zysku na horyzoncie jeszcze nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś