Dodaj do ulubionych

Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach, ...

23.10.08, 11:06
Bank, który nie płaci tego, co jest winien, to bank martwy.

Obracanie pieniędzmi powierzonymi przez klintów, to podstawa działania banku.
Jeśli bank bezprawnie wstrzymuje wypłatę, czyli utracił płynność finansową, to
jest to jego śmierć, bo nikt mu nic nie powierzy.

Pomysł, że bank, nie wypłacając obiecanych pieniędzy, coś negocjuje czy
proponuje inną umowę, jest chory. Taki bank nadaje się albo do takiego czy
innego planu ratunkowego, albo do upadłości.

www.skubi.net/pieniadz.html
www.skubi.net/spekulacja.html
Obserwuj wątek
    • dobiczek co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 11:52
      • part_of_the_game No to po Dombanku... 23.10.08, 12:05
        Ale nie będziemy rozpaczać po tej stracie...
        • uchachany Dziennikarzyna dostał zlecenie na załatwienie 23.10.08, 12:09
          DomBanku :)...
          • sokolasty Re: Dziennikarzyna dostał zlecenie na załatwienie 23.10.08, 12:31
            Ja pierniczę, co za rady: wziąć inny kredyt, negocjować. Zakichany obowiązek
            banku wyskoczyć z kaski i nie ma dyskusji!
            • uchachany Przecież nie o to chodzi :). Chodzi o to, by w 23.10.08, 12:40
              ciemny lud poszedł mesydź: "DomBank bez kasy - ludzie, chodu!"

              sokolasty napisał:

              > Ja pierniczę, co za rady: wziąć inny kredyt, negocjować. Zakichany obowiązek
              > banku wyskoczyć z kaski i nie ma dyskusji!
              • sokolasty Re: Przecież nie o to chodzi :). Chodzi o to, by 23.10.08, 12:54
                Jaki mesydż? Z tekstu wynika, że pan Jakub podpisał umowę kredytową (przepisowe
                siedem dni miał bank, nie pan Jakub, na wypłacenie kasy) i nie on wali w gumę.
                • lambeth Re: Przecież nie o to chodzi :). Chodzi o to, by 23.10.08, 13:48
                  mesydz brzmi:

                  "jak uje..c bank - poradnik spekulanta"
                  • vitabravo Re: Fraszka na Hannę 23.10.08, 15:33
                    "Czarna jestem czarna, jeszcze się usmolę,
                    wszystkich naiwnych Polaków wyprowadzę w Pole.
                    Najłatwiej mi pójdzie z Wałszawiakami
                    ich można kupić pustymi obietnicami."
                    >

                    • hegemon72 dobrze ze Frajerów nie brakuje, skoro frankow tak 23.10.08, 15:50
                      na pohybel czarnym i czerwonym
                      • llukiz Re: dobrze ze Frajerów nie brakuje, skoro frankow 23.10.08, 16:48
                        "Mimo że frank kosztuje już ponad 2,5 złotego to wciąż rata kredytu w tej
                        walucie jest niższa niż rata kredytu złotówkowego."

                        Co za kretyn to pisał? Przecież wysokość raty zależy od stóp procentowych w
                        Szwajcarii a nie od tego ile obecnie kosztuje frank.

                        Oczywiście w przyszłości rata w złotówkach od kursu będzie zależeć, ale co ma do
                        tego teraz?
                        • giuditta Re: dobrze ze Frajerów nie brakuje, skoro frankow 23.10.08, 17:37
                          CYTAT:
                          "Mimo że frank kosztuje już ponad 2,5 złotego to wciąż rata kredytu w tej
                          walucie jest niższa niż rata kredytu złotówkowego."

                          Co za kretyn to pisał? Przecież wysokość raty zależy od stóp procentowych w
                          Szwajcarii a nie od tego ile obecnie kosztuje frank.
                          ---------------------------------------------------

                          Matko! Czy ktokolwiek z osob, ktore tu pisza ma w ogole kredyt?
                          OCZYWISCIE, ze rata zalezy takze od stosunku zlotego do franka.
                • maaac Re: Przecież nie o to chodzi :). Chodzi o to, by 23.10.08, 16:08
                  > Jaki mesydż? Z tekstu wynika, że pan Jakub podpisał umowę
                  > kredytową (przepisowe siedem dni miał bank, nie pan Jakub, na
                  > wypłacenie kasy) i nie on wali w gumę.
                  No i uchachany, któremu tak bardzo GW przeszkadza że każdą bzdure
                  napisze.
                  • puba wiem co powinna zrobić 23.10.08, 19:29
                    pani Hanna powinna dogadać się z włascicielem mieszkania które chce kupić.
                    poczekaliby póki termin wpłaty nalezności za nowe mieszkanie nie upłynie i pan
                    sprzedawca powinien podnieść cenę mieszkania o 30%. i wtedy pani Hanna powinna
                    dochodzić swych praw, a więc oczekiwać, że bank wykupi wymarzone przez panią
                    Hannę mieszkanie za nową cenę..

                    ale to byłoby niemoralne.
      • rafvonthorn Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 12:46
        Zgadzam się bank do bani, ale klient też nie lepszy. Zawsze należy
        papiery składać do kilku banków, w zeszłym roku na przykład taki
        Millenium wymienił analityków i zrobienie jednego kredytu ciągnęło
        się ponad trzy miesiące, kto nie miał "w zanadrzu" innego banku, ten
        miał takie same problemy jak "Jakub" i "Halina".

        Czy to nie zastanawiające, że zawsze lamentują Ci, którzy nie myślą
        o tzw. "backupie"? Zaraz zaczną płakać Ci, co wzięli kredyty we
        frankach ("tylko frajer będzie płacił wyższą ratę w złotówkach"),
        zapominając, że rata zależy od kursy złotówki...
        • ccoecontrol Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 13:07
          heheh czyli podpisalbys umowe z kilkoma bankami i czekal, ktory wplaci pierwszy
          pieniadze? dobre sobie...
          • rafvonthorn Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 13:09
            Założe się o krocie, że dziennikarzyna nie wie co pisze, gdyby bank
            nie wywiązał się z podpisanej umowy kredytowe, beknąłby w sądzie,
            tyle.
            • laksmana Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 15:29
              I beknie jeśli nie wypłaci. Tylko że za rok, może dwa, bo tyle trwa średni
              proces w Polsce. Gdzie przez ten czas ma mieszkać była właścicielka (inna sprawa
              to to, czy ona nie może wypowiedzieć umowy sprzedaży, skoro nie zapłacono)?
              • plosiak Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 15:33
                Na 100% w AN jest zapis o poddaniu się egzekucji z 777 kpc. Więc sprzedająca
                klauzulę uzyska w tydzień i idzie do komornika - bez procesu.

                A według Ciebie kto ma jej zapewnić lokum ? Państwo, samorząd ? Bo moim zdaniem
                wystarczy zapis w umowie, że lokal podlega wydaniu po zapłacie, więc do tego
                czasu ma gdzie mieszkać. Chyba, że takiego zapisu nie ma, ale wtedy można mieć
                pretensje do siebie, że się nie skonsultowało umowy z prawnikiem.
                • laksmana Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 15:37
                  Zgadzam się, tylko artykuł sugeruje, że mieszkanie oddała już nabywcy i teraz
                  nie ma gdzie mieszkać. Jeśli umowa sprzedaży została podpisana, to ten facet nie
                  musi już nic płacić.
                  • igoro Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 19:36
                    ale jeśli pieniądze nie dotarły, to tak jak pisał poprzednik, można go
                    ekspresowo wyeksmitować.
                    pani Hanna ma problem tylko jeśli jej się bardzo spieszy do nowego lokum (bo np.
                    zapłaciła komuś zadatek)
        • rodned Re: co robic? kupic konopny sznur 23.10.08, 15:43
          Oczywiście kłócić się z bankiem o wypłatę i tyle.
      • giuditta Re: co robic? kupic konopny sznur --> BZDURA 23.10.08, 17:35
        Co za bzdura - w umowie jest zapis, ze jezeli pieniadze nie wplyna na konto
        wlasciciela nieruchomosci w ciagu X dni, to umowa staje sie niewazna. Jezeli
        pani Hanna czy jak jej tam (kolejna fikcyjna postac w artykulach GW)
        wyprowadzila sie z mieszkania badz oddala klucze nabywcy zanim pieniadze
        wplynely na jej konto, to popelnila spory blad - jednakowoz blad do odkrecenia.
        Nabywca staje sie wlascicielem z momentem ZAPLACENIA za mieszkanie, a nie
        podpisania umowy...

        Czy ktos w ogole kontroluje te tony bzdur ktore pisze Gazeta?
        Jestem jej stala czytelniczka odkad pamietam, w moim domu dzien bez Gazety byl
        dniem straconym - ale to co sie dzieje ostatnio to juz jest przesada. Po co tak
        nakrecac kryzys? Skoro wiadomo, ze polowa kryzysu to emocje ludzi (kupujacych
        waluty, sprzedajacych akcje itp) - to po co go tak nakrecac?
        • plosiak Re: co robic? kupic konopny sznur --> BZDURA 23.10.08, 18:49
          Po raz kolejny apeluję !!!

          Jeśli ktoś nie potrafi rozumieć tekstu pisanego, niech nie utwierdza podobnych
          sobie w błędnym przekonaniu, że można zawrzeć taki warunek w umowie. Nie chcę
          się wdawać w szczegóły, ale w Polsce obowiązuje taki system prawny, że nie można
          przenieść własności nieruchomości pod warunkiem. Czyli np. pod warunkiem zapłaty
          ceny. Żaden notariusz takiego zapisu nie umieści, a nawet gdyby - z mocy prawa
          zapis jest nieważny. Własność przechodzi z chwilą podpisania. Zapłata to inna
          bajka.
    • warszawa229 zaraz,czlowiek podpisal UMOWE z bankiem gdzie bank 23.10.08, 11:55
      sie zobowiazal do wyplaty okreslnej ilosci CHF (bo tak rozumiem ten
      artykul)

      Ja bym Panu Jakubowi zaproponowal pozwac bank za niewykonanie
      zobowiazanie a nie godzic sie na przewalutowanie. Zasrany interes
      banku jest by kase teraz mu dostarczyc (de facto Pni Hannie)
    • malwina666 kto w ogóle bierze kredyt w DomBanku? 23.10.08, 11:56
      przecież to jeden z najdroższych banków na rynku.
    • stasio_paluch Lepszy tytuł mam... 23.10.08, 12:01
      DomBank bez franków, Pan Franek bez domu (banku zresztą też).
    • al_bandi Pożyczkę bierze się w PLN!!!!!!!!!! i dopiero 23.10.08, 12:01
      po podpisaniu aktu notarialnego i otrzymaniu gotówki, kredyt można
      przewalutować. Kto robi w odwrotnej kolejności budzi sie z ręką w nocniku. Pani
      Hania jak nie myślała jak robiła to niech robi jak uważa.
      • kinga_28 głupiś jak kiep 23.10.08, 19:40
        przecież to pan Jakub brał kredyt a nie Hania..., tak trudno zrozumieć to co się
        czyta?
    • mentice Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach, .. 23.10.08, 12:03
      Przeciez umowa dopiero jest wazna, gdy pani H dostanie pieniazki (
      a przynajmniej tak powinna byc sformulowana). Nie mozna stac sie
      wlascicielem tylko na podstawie obiecanek, bez zaplacenia.
      Jesli tak to pania Hania podpisala zla umowe.
      • luxie Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 15:50
        I tutaj się mylisz. Nie ma możłiwości zawrzeć aktu notarialnego w
        trybie warunkowym - czyli że jak nie zapłaci to umowa nie ważna. Tak
        w Polsce się nie da. Pozostaje tylko możliwość drogi sądowo-
        komorniczej lub nie wydawanie kluczy (co jest samo w sobie niezgodne
        z prawem, gdyż w świetle aktu notarialnego właścicielem jest już
        kupujący).

        Seba
        • jmanek hahahhaa no pęknę chyba 23.10.08, 16:54
          pomyśl trochę... to teraz niby Pan Jakub może olac Panią nierozumna
          Hanię i nie wpłacić jej kasy hahahaha znacyz sprzedała mu mieszkanie
          za nic :PPPP, teraz pomysł kto jest głupi TY czy Pani Hania?
    • adam_l27 Jakub jedzie pod prąd he he 23.10.08, 12:03
      - Z uwagi, żeby wyjść z tej sytuacji prawdopodobnie wezmę ten kredyt w
      złotówkach, ale stracę na tym sporo pieniędzy - mówi Radiu TOK FM pan Jakub. I
      ma rację. Mimo że frank kosztuje już ponad 2,5 złotego to wciąż rata kredytu w
      tej walucie jest niższa niż rata kredytu złotówkowego.

      Ale jak Frank dojdzie do 3.0 to Pan Jakub w ciągu kilku dni będzie 20 % wartości
      kredytu w plecy.

      Obecnie bezpieczny jest kredyt w złotówkach z opcją przewalutowania gdy sytuacja
      się uspokoi.
      • laksmana Re: Jakub jedzie pod prąd he he 23.10.08, 15:33
        Jak weźmie w złotówkach to od początku jest 20% w plecy, a jak we frankach, to
        dopiero przy kursie 3zł. Dopóki kurs franka waha się pomiędzy 2zł (jeszcze nie
        tak dawno), a 3zł (nie pamiętam jeszcze takiego kursu), to kredyt we frankach
        jest tańszy (rata niższa niż kredytu w pln). Co z tego że raty są zmienne, skoro
        i tak ciągle niższe niż przy kredycie złotówkowym.
      • rutauskas Re: Jakub jedzie pod prąd he he 23.10.08, 16:02
        chyba do przodu. Do tyły by był jak by miał teraz spłacać. Teraz im
        wyższy kurs tym mniej franków do spłacania w przyszłości, tak więc
        zaciagnąć jest korzystnie.

        Pozdro,

        Rutauskas.
    • maniek_ok Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 12:05
      W kazdym normalnym kraju - tak. ale w Polsce kazdy pseudo-bank typu millenium,
      dombank, itd po jednej kolorowej reklamie z pseudo-gwiazdka przed wieczorynka
      bedzie mial znowu tysiace klientow.
      • mike-great A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 12:48
        A co jest nie tak z Millenium ???
        (jeśli chodzi o kredyty hipoteczne)???
        • rafvonthorn Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 12:54
          Człowieniu, u nich kredyty się czasem ciągną kilka miesięcy, był
          taki moment, gdy zmieniali analityków i terminy z dwóch tygodni
          wydłużyły się do trzech miesięcy!
          • mike-great Długo i nieprofesjonalnie przed, ale potem OK :-) 23.10.08, 12:56
            Długo i nieprofesjonalnie przed, ale potem OK :-)
            Mi raczej chodziło o to, czy ten bank się nie zwinie z polskiego rynku? (no bo gdzie im będą raty hipotecznych płacić?)


            rafvonthorn napisał:

            > Człowieniu, u nich kredyty się czasem ciągną kilka miesięcy, był
            > taki moment, gdy zmieniali analityków i terminy z dwóch tygodni
            > wydłużyły się do trzech miesięcy!
            • rafvonthorn Re: Długo i nieprofesjonalnie przed, ale potem OK 23.10.08, 12:58
              Nie sądze, chyba, że kryzys się rozwinie do takich rozmiarów, że
              ludzie już nawet nie będą pieniędzy w złoto ładowali, ale w
              amunicję...
          • arfer Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 16:15
            Jeśli ktoś Ci powiedział, że "zmieniali analityków" i z tego powodu takie opóźnienia, to nie miał, nie wymyślił lepszej ściemy.

            Dobre :) Kto Ci tak powiedział ? Jakiś doradca ? Pracownik Mille ? Agencji nieruchomości ?
            • rafvonthorn Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 17:08
              A tak szczerze, to jaka różnica? Znam co najmniej kilka przypadków,
              gdy klienci banku mieli kłopoty przed długaśne terminy, czy
              przez "wymianę analityków", czy przez rozwolnienie prezesa, skutek
              ten sam.
              • arfer Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 21:14
                Albo błędy doradcy, który później wymyśla idiotyczne usprawiedliwienia.
        • giziz Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 12:55
          Hurtowo wycofuje się z promes
          • rafvonthorn Re: A co jest nie tak z Millenium ??? 23.10.08, 12:57
            Millenium dało Ci promesę? Taką prawdziwą, na papierze? O_o

            Chyba, że masz na myśli: "Wygląda na to, że nie będzie problemu z
            kredytem dla pana" w rozmowie telefonicznej?
          • mike-great Może to lepiej niż umoczyć kredyt ? 23.10.08, 12:57
            Może to lepiej niż umoczyć kredyt ?


            giziz napisał:

            > Hurtowo wycofuje się z promes
            • rafvonthorn Re: Może to lepiej niż umoczyć kredyt ? 23.10.08, 13:07
              Heh, tak sobie pomyślałem, że panu Jakubowi Millenium dupsko ratuje,
              złotówka wygląda kiepściuchno... No, chyba, że ze Szwajcarskiej
              szafy wypadnie parę trupów, ale na razie wszytskie analizy PLN
              wyglądają tragicznie.

              A dla euroentuzjastów: wprowadzenie Euro odbierze nam możliwość
              ustalania stóp procentowych, od tej pory ustalać je będzie
              Europejski Bank Centralny, wcale niekoniecznie zgodnie z polskim
              interesem...
    • tenare Kryzys finansowy wykosi wszystkie pseudo banki 23.10.08, 12:15
      Będzie to korzystne dla przyszłych klientów.
      • arfer Re: Kryzys finansowy wykosi wszystkie pseudo bank 23.10.08, 16:18
        Mam dla Ciebie kiepską informację - z tego tylko powodu, że bank nie może udzielić tylu nowych kredytów, ilu by chciał, upadłość mu nie grozi.

        Za to renoma (jeśli ją miał) straszliwie ucierpi i wiarygodnosć także.
    • areq1971 Wydaje mi się,że kredyt brany w CHF 23.10.08, 12:22
      i tak wypłaca się w złotówkach,chyba,że klient zażyczy sobie inaczej.
      Moim zdaniem artykuł zmyślony,tak jak wiele tego typu podobnych w
      Metrze,Fakcie,Superekspresie czy innym szmatławcu.
      GW jak kłamie to przynajmniej z klasą.
      • laksmana Bzdura 23.10.08, 13:01
        Żeby wypłacić złotówki bank musi sprzedać franki (kredyt jest we frankach). A co
        ma sprzedać, jak nie ma franków? Owszem, może wypłacić złotówki w każdej chwili
        (choćby z własnych lokat złotówkowych), ale będzie wtedy mocno stratny (o
        różnicę stopy WIBOR i LIBOR), a przecież bank chce na kredycie zarobić a nie
        dopłacać. Dlatego kasy nie wypłaca.
        • foruman Bank nie ma franków? 23.10.08, 13:10
          A kredyty we frankach to sie w Polsce z wilgoci rodzą? BAnk udzielający kredytów we frankach pozycza je w swajcarii

          bosz.. ignorancja powalajaca

          Artykuł jest durny jak nie wiem.. bez sensu tłumaczy bank .. a ten po prostu wykazuje sie zla wola
          • laksmana Widocznie nie ma 23.10.08, 13:13
            Gdyby miał, nie byłoby artykułu (czytałeś go w ogóle?). A z tego co tekst
            sugeruje wynika, że franków nie ma skąd pożyczyć. A może bank powinien sobie
            dodrukować? Albo niech dodrukuje Szwajcaria, i pożycza na potęgę.
            • wiedmak Ta, nie ma frankow na rynku a fran leci w dol 23.10.08, 15:35
              To chyba w waszej gospodarce kacapskiej takie cuda. Cos te artykuly w GW coraz
              czesciej blisko ziemli sa tworzone.
              • laksmana Franki może i są, 23.10.08, 15:41
                ale nikt nie chce nikomu pożyczyć, bo się boi że tamten nie odda. A mało to
                ludzi wycofało pieniądze z lokat? Myślisz że czemu teraz takie wysokie odsetki
                na lokatach - banki chcą od ludzi kasę ściągnąć, bo nie mają z czego kredytów
                udzielać albo spłacać własnych zadłużeń.
              • arfer Re: Ta, nie ma frankow na rynku a fran leci w dol 23.10.08, 16:21
                Tak, PLN się osłabia, więc CHF idzie do góry. Polska waluta jest wrzucana do jednego worka z Ukrainą czy Węgrami, które mają poważne problemy. Ot co.

                Nie trzeba czarów.
        • areq1971 Przed napisaniem :Bzdura zwróć uwagę na to co 23.10.08, 18:51
          piszesz.
          Przecież potwierdziłaś -eś moje słowa.
          Bank wypłaca w złotówkach,nie we frankach.
          Bank nie ma fizycznie żadnych franków do sprzedaży-to jest dopiero bzdura.
          Bank nie chce udzielić kredytu w CHF kredytobiorcy,gdyż jest małym bankiem,który
          przy obecnych wahaniach,może bardzo szybko stracić płynność finansową.Okazało
          się po prostu,że kredyt w CHF jest obecnie dla DomBanku nieopłacalny przy tych
          marżach i oprocentowaniu jakie zaproponowali klientowi X miesiąc temu.Ot i cała
          prawda.Zresztą nie znamy szczegółów sprawy.Całkiem możliwe,że koleś walnął jakiś
          numer w stylu zawyżanie dochodów,ukrycie dwójki dzieci czy tym podobne co było
          do niedawna po cichu akceptowalne,niestety szybko się skończyło:)
        • areq1971 Re: Bzdura i jeszcze jedno. 24.10.08, 10:05
          I jeszcze jedno:Znajdź sobie frazę: KREDYT DENOMINOWANY w CHF.
          Może wtedy coś cię oświetli.:):)
          Brakuje franków:):):) He he he.Wszyscy bystrzy wiedzą,że gra idzie o
          krótkotrwałe podbicie kursów walut.Państwo MOGŁOBY coś próbować
          robić,ale nie robi,bo jest to mu NIE NA RĘKĘ./krótkotrwały szybki
          wzrost-długotrwały może być katastrofalny dla kraju/.
          Już niedługo sytuacja wróci do normy.Czyli frank po max. 2.20-2.25.
          Niech ta banda kretynów pokupuje dolce po 3,20,wtopili na
          giełdzie,wtopili na funduszach i w nieruchomościach to teraz wtopią
          na walutach.Kto ma zarobić ten już zarobił.
          Ja nie mam wolnej większej kasy.Poradziłem teściowej w sierpniu by
          kupiła $.Poradziłem również ostatnio,że gdy kurs dojdzie do 3,20PLN
          sprzedawała,i tak ma 80groszy na dolarze co przy 30tys $ jest
          kawałkiem grosza.Tak szybko jak poszło do góry tak szybko spadnie.
          BTW. Już dostałem 3koła w prezencie za dobre doradztwo:) bo chciała
          pakować w lokatę.:):)
    • jmanek Bezdomna??? Sprzedała mieskzanie za nic??? 23.10.08, 12:25
      no to ja gratukuje przyszeł Pan powiedział ze nie ma kasy ale będzie
      miał i Pani mu sprzedała :-))) no to gratulacje !!!! tez tak chcę
      kupować :PPP
    • slavko.matejovic A tak się reklamował na moim osiedlu DomBank 23.10.08, 12:27
      Aj jak się reklamował, trzy wielkie płachty w promieniu 30 metrów od
      mojego domu z wielkim napisem "Banki od wszystkiego są do niczego".
      Czyli widać, że Getin zaczyna mieć kłopoty, bo to przecież jego
      oddział hipoteczny.
    • r_mol Tak to jest jako kobieta robi interesy 23.10.08, 12:29
      Może trzeba by wprowadzić ustawowy zakaz zawierania przez kobiety transakcji
      powyżej pewnej kwoty (np. 1000 zł)?
      • dobiczek takich pan bedzie wiecej 23.10.08, 12:30
    • z-agatka DomBank bez franków - pani Hanna bez domu 23.10.08, 12:30
      ten kredyt to pan Jakub na gębę brał, czy jak? Bo jeśli podpisał umowę, to
      chyba wszystko jasne - bank się nie wywiązał, niech go za to ściga. Coś mi
      fikcją śmierdzi ten artykuł.
    • jo81 DomBank bez franków - pani Hanna bez domu 23.10.08, 12:34
      hm..cos tam w akcie notarialnym nie tak... powinien byc niewazny skoro kasa
      ne zostala przelana... to pan Jakub nie ma gdzie mieszkac a nie pani Hanna
      • stteven Re: DomBank bez franków - pani Hanna bez domu 23.10.08, 12:39
        a kto wydaje mieszkanie przed otrzymaniem pieniędzy,jeśi pani Hania
        ma nałożone na zapŁatę trzy siódemki to wiekszy problem ma pan Jakub
        w tym momencie.
        • sokolasty Re: DomBank bez franków - pani Hanna bez domu 23.10.08, 12:57
          W umowie i akcie musi być klauzula o terminie wpływu pieniędzy w ileś tam dni od
          podpisania pod rygorem nieważności, bo bez aktu bank nie przeleje kaski.
      • kajak75 Re: DomBank bez franków - pani Hanna bez domu 23.10.08, 12:48
        Oj eksperci od siedmiu bolesci. Przeniesienie wlasnosci nieruchomosci nastepuje
        z chwila podpisania aktu notarialnego.
        Bank daje kredyt pod zastaw nieruchomosci, ktora kupuje pan jakub. Jako nowy
        wlasciciel zgadza sie na wpisanie hipoteki kaucyjnej i pod tym warunkiem bank
        przelewa pieniadze pani Hani.

        A ze bank sie nie wywiazal ze swojego zobowiazania, to inna sprawa.
    • hans564 Czy 'Sioerotką Marysią' jest DomBank ? :-))) 23.10.08, 12:43
      Fachowcy od hipoteki ! Żenada.
      • cinek_2000 dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 12:48
        Witam,

        w moim przypadku bank zwleka z wypłatą z kolejną transzą.
        W umowie jest 7 dni; minęło już 10 a przelew nie wyszedł z DomBanku;

        planuje wystąpić o odszkodowanie;

        DomBank faktycznie nie ma pieniedzy;

        Marcin z Warszawy
        • rafvonthorn Re: dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 13:16
          Niemożliwe, naprawdę? A jakie masz warunki w umowie? Bo jeśli bank
          zastrzegł sobie zmianę terminu wypłaty transzy to nic nie zrobisz,
          ale jeśli nie, to dawaj do sądu!
          • cinek_2000 Re: dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 13:37
            Paragraf 9 punkt 3...

            ..."wypłata transzy winna nastąpić nie później niż w terminie 7 dni roboczych..",

            ..a nie jest.

            m
            • rafvonthorn Re: dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 14:11
              I co mówią Ci w banku? Bo nie jestem do końca pewien, ale tym może
              zainteresować się prokurator!
              • cinek_2000 Re: dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 14:15
                infolinia dombanku: 0-801 30 50 90

                ...z uwagi na zawirowanie na rynku finansowym wypłaty transzy przesuną się o
                kilka do kilkunastu dni;

                Marcin
                • rafvonthorn Re: dombank nie wywiązuje sie z umowy 23.10.08, 14:27
                  No kur...
                  Ja bym ich pozwał. A swoją drogą chciałbym zobaczyć ich miny, gdy
                  zamiast spłaty raty dostają pismo: "...z uwagi na zawirowanie na
                  rynku finansowym spłata raty przesunie się o kilka do kilkunastu
                  dni".

                  Pozdrawiam i powodzenia.
                • absurdello A co ciebie interesują zawirowania na rynku ? 23.10.08, 14:38
                  Czy w umowie masz napisane, że terminy mogą ulec zmianie z powodu
                  jakichś zawirowań ?

                  Jeżeli nie, to masz podstawę do wystąpienia przeciwko bankowi o
                  niedotrzymanie terminów, bo dlaczego to ty masz płacić za to, że oni
                  byli nieprzewidujący i nie zabezpieczyli się na przypadek
                  zawirowań :))
    • vanilla.dream jedyne wyjście- podać do sądu pejsatych... 23.10.08, 12:48
    • wspolna-flaszka.pl Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 12:49
      "Banki mimo wszystko podpisują umowy na kredyty w CHF, a ofiarami ich polityki
      są klienci."

      w opisywanym przypadku mamy do czynienia z klasycznym oszustwem. Bo bank
      wiedzial a nie powiedzial PRZED podpisaniem umowy.
    • foruman Brakuje na rynku franków? 23.10.08, 13:06
      Co to za głupota, przecież Bank sprzedaje franki żeby wypłacić transzę
      klientowi! Problem w tym, że banki doskonale wiedzą że zadyma na rynkach zaraz
      się skończy i złotówka znów się wzmocni. Ci co właśnie mają mieć wypłacane
      transze będą dłużni (licząc we frankach) znacznie mniej niż np. za rok kiedy
      frank bedzie 30 gr tańszy niż dziś. Dlatego Banki unikają wypłat przy drogim
      franku. Jak dla mnie to bezczelna próba "nabicia klienta w butelkę".
      • plosiak Re: Brakuje na rynku franków? 23.10.08, 13:18
        Własność nieruchomości nie może przejść pod warunkiem, czyli np. wtedy, gdy
        kupujący zapłaci cenę. Własność w tej sprawie przeszła, a sprzedająca może
        pozwać kupującego o zapłatę, choć na 100% w umowie jest zapis, że kupujący
        poddaje się egzekucji w trybie art. 777 kpc, czyli sprzedająca może iść do sądu
        po klauzulę wykonalności i ścigać typa o zapłatę.

        Może także pozwać go o odszkodowanie, bowiem nie wywiązał się z umowy, a ona
        poniosła dodatkowe koszty (szkody). Kupujący w zależności od umowy z bankiem
        będzie mógł go przypozwać, bo w przypadku przegrania sprawy (raczej przegra na
        100%), będzie mógł wystąpić z regresem do banku.

        Tak w dużym skrócie :)
    • skynews Re: 23.10.08, 13:07
      " Pani Hanna sprzedała mieszkanie panu Jakubowi, który nie miał dość gotówki i
      zdecydował się na kredyt we frankach szwajcarskich w DomBanku. Podpisał umowę i
      akt notarialny, został właścicielem mieszkania. Ale bank nie przelał pieniędzy
      na konto pani Hanny w ciągu przepisowych siedmiu dni roboczych. Skutek: pani
      Hanna nie ma gdzie mieszkać i nie ma pieniędzy na zakup nowego mieszkania."

      Pani Agnieszko Witkowicz - przecież to co napisałaś kobieto nie pasuje zupełnie
      do siebie pomijając naruszenie obowiązującego prawa:
      - pani Hanna zawarła umowę z panem Jakubem a nie z DomBankiem
      - pan Jakub nie jest właścicielem mieszkania tylko DomBank dopóki
      pan Jakub nie spłaci ostatniego grosza kredytu
      - w księdze wieczystej nieruchomości jest wpisany dług, kredyt, który
      zaciągnął pan Jakub
      - jeżeli DomBank nie przelał pieniędzy w określonym umową czasie to umowa nie
      jest prawomocna i wszystkie związane z tym koszty ponosi DomBank
      - notariusz ma obowiązek sprawdzić w chwili podpisywania umowy czy jest pisemne
      poświadczenie banku dla kupującego zapewniające sfinansowanie nieruchomości: bez
      takiego zaświadczenia, które nie może być starsze niż 48 godzin, żaden notariusz
      nie potwierdzi zawarcia umowy

      "Wszystko przez kryzys. - Na rynku brakuje franka szwajcarskiego - mówią
      ekonomiści."

      Co do tego ma frank szwajcarski?
      Bank przelewa w PLN na konto sprzedawcy i nie ma żadnego znaczenia w jakiej
      walucie kupujący zaciągnął kredyt.

      "jeśli pan Jakub chce szybko dostać pieniądze, to zamiast kredytu we franku
      szwajcarskim powinien się zdecydować na złotówki."

      Kolejna nieprawidłowość: nie ma możliwości zawarcia umowy kupna/sprzedaży
      nieruchomości bez dokumentu z banku, w którym bank
      potwierdza kredyt na nieruchomość.

      Jeżeli jest tak jak w artykule to ma pani obowiązek złożyć do prokuratury
      doniesienie o popełnieniu przestępstwa, podając szczegóły całej sprawy
      lub...przeprosić czytelników za wypisywanie bzdur.

      Enjoy it !
      • rafvonthorn Re: 23.10.08, 13:21
        Zgadzam się w pełni, prócz:

        "pan Jakub nie jest właścicielem mieszkania tylko DomBank dopóki
        pan Jakub nie spłaci ostatniego grosza kredytu"

        Według prawa polskiego właściciel jest wpisany w pierszym dziale KW
        i w tym przypadku będzie to pan Jakub. Fakt, że w dziale czwartym
        jest wpisana hipoteka w żaden sposób nie ogranicza jego prawa
        własności.
      • tewie60 sprawa dla rzecznika praw obywatelskich 23.10.08, 13:39
        Macie słusznego skynews. Z tym drobnym zastrzeżeniem, że prokuratura gó.wno
        zrobi, bo Dombank ma w kieszeni większość prawników. Prezes Bald zabezpieczył
        się udzielając zawodom prawniczym specjalnych kredytów hipotecznych i teraz ma
        pewność, że nikt go nie ruszy. Gdyby bohaterka artykułu była np. sędzią, to kasa
        byłaby przelana przed terminem, a gdyby sędzią był kredytobiorca, to Dombank
        zadbałby, aby mu przypadkiem raty nie wzrastały.
        Jedynym ratunkiem dla p.Hanny i innych wydymanych jest Rzecznik Praw
        Obywatelskich, tylko trzeba by najpierw mieć rzecznika. W końcu p.Hanna to nie
        biskup, ani "pi.zda bluźniąca na lodzie", więc sprawa jest za mało medialna,
        żeby p.Kochanowski raczył się zainteresować.
        Znów jak to w GW zabrakło pociągnięcia tematu, czyli wyjaśnień p.Łukasza Balda i
        konfrontacji z literą prawa. Po co się męczyć, wierszówkę i tak zapłacą.
        • arfer Re: sprawa dla rzecznika praw obywatelskich 23.10.08, 16:27
          Jasne, i dodałby gratis drugi nowowybudowany dom.

          Masz jakąś czarną wizję rzeczywistości.
      • kajak75 Re: 23.10.08, 14:12
        "Pani Agnieszko Witkowicz - przecież to co napisałaś kobieto nie pasuje zupełnie
        do siebie pomijając naruszenie obowiązującego prawa:
        - pani Hanna zawarła umowę z panem Jakubem a nie z DomBankiem

        tak, zgadza sie

        - pan Jakub nie jest właścicielem mieszkania tylko DomBank dopóki
        pan Jakub nie spłaci ostatniego grosza kredytu

        nie, nie prawda, jest wlascicielem,

        - w księdze wieczystej nieruchomości jest wpisany dług, kredyt, który
        zaciągnął pan Jakub

        tak, prawda, ale zgody na hipoteke musi udzielic bankowi nowy wlasciciel.

        - jeżeli DomBank nie przelał pieniędzy w określonym umową czasie to umowa nie
        jest prawomocna i wszystkie związane z tym koszty ponosi DomBank

        nie, umowa kupna - sprzedazy jest prawomocna od chwili podpisania aktu. Nie
        mozna jej obwarowac zaplata za nieruchomosc.

        - notariusz ma obowiązek sprawdzić w chwili podpisywania umowy czy jest pisemne
        poświadczenie banku dla kupującego zapewniające sfinansowanie nieruchomości: bez
        takiego zaświadczenia, które nie może być starsze niż 48 godzin, żaden notariusz
        nie potwierdzi zawarcia umowy

        generalnie prawda. W tym przypadku pan Jakub dysponowal podpisana z bankiem
        umowa kretytowa, wie cnotariusz dopelnil obowiazku.

        Z umowy nie wywiazal sie bank i to z nim moze sie sadzic pan jakub.

        Pani halina moze zgodnie z art. 777 dochodzic egzekucji naleznosci od pana
        jakuba. Jezeli chcialaby zalatwic sprawe polubownie moglaby np.sprawdzic czy pan
        jakub moze przeniesc na nia spowrotem prawo wlasnosci (na jego koszt, zatrzymac
        zadatek i ewentualnie obciazyc kosztami, ktore poniosla (poniesie) z tytulu
        odstapienia od kupna kolejnego mieszkania.
        A pan jakub, jak wyzej procesujac sie z bankiem, moze probowac odzykac dla
        siebie te pieniadze.
      • arfer Re: 23.10.08, 16:04
        Bzdury piszesz.

        > - pani Hanna zawarła umowę z panem Jakubem a nie z DomBankiem

        umowę kredytową z P. Jakubem ? Naprawdę ?

        > - pan Jakub nie jest właścicielem mieszkania tylko DomBank dopóki
        > pan Jakub nie spłaci ostatniego grosza kredytu

        Bzdura, nie jesteśmy w USA, Klient pozostaje właścicielem, hipoteka jest zabezpieczeniem kredytu

        > - w księdze wieczystej nieruchomości jest wpisany dług, kredyt, który
        > zaciągnął pan Jakub
        > - jeżeli DomBank nie przelał pieniędzy w określonym umową czasie to umowa nie
        > jest prawomocna i wszystkie związane z tym koszty ponosi DomBank

        Dombank może i powienien ponieść odpowiedzialność, ale to nie jest automat (a może szkoda..).

        > - notariusz ma obowiązek sprawdzić w chwili podpisywania umowy czy jest pisemne
        > poświadczenie banku dla kupującego zapewniające sfinansowanie nieruchomości:

        tak, miał : umowę kredytową z bankiem

        be
        > z
        > takiego zaświadczenia, które nie może być starsze niż 48 godzin, żaden notarius
        > z
        > nie potwierdzi zawarcia umowy

        bzdura, notariusz nawet nie ma prawa uzależniać podpisania aktu od przedstawienia umowy kredytowej, żaden przepis go do tego nie obliguje, jeśli już to pewna praktyka banku

        >
        > "Wszystko przez kryzys. - Na rynku brakuje franka szwajcarskiego - mówią
        > ekonomiści."
        >
        > Co do tego ma frank szwajcarski?
        > Bank przelewa w PLN na konto sprzedawcy i nie ma żadnego znaczenia w jakiej
        > walucie kupujący zaciągnął kredyt.

        A CHFa sobie wpisuje dla jaj. Widzisz, w takim przypadku za chwilę Twój bank wprowadzi kredyt indeksowany zielonymi kuleczkami (skoro i tak ich nie ma, co mu szkodzi)

        >

        >
        > Jeżeli jest tak jak w artykule to ma pani obowiązek złożyć do prokuratury
        > doniesienie o popełnieniu przestępstwa, podając szczegóły całej sprawy
        > lub...przeprosić czytelników za wypisywanie bzdur.

        a przestępstwo gdzie ?? To sprawa - jeśli już - cywilna, poza tym sprawa dla nadzoru bankowego. Przesadzasz. Sprawa skandaliczna, ale nie przestępstwo.

        >
        > Enjoy it !
      • helmigm Re: 23.10.08, 17:44
        Napisałeś: "Co do tego ma frank szwajcarski?
        Bank przelewa w PLN na konto sprzedawcy i nie ma żadnego znaczenia w
        jakiej
        walucie kupujący zaciągnął kredyt."
        To nie do końca prawda. Bank żeby mieć pieniądze na czyjś kredyt
        musi je skądś pożyczyć. Więc jak pożycza CHF to płaci za nie LIBOR
        CHF po 3-4%(nie wiem dokładnie ile teraz wynosi) i sprzedaje gdzieś
        by mieć na złotówki na wypłatę kredytu. Ktoś więc musi chcieć mu te
        CHF pożyczyć, bo inaczej musi pożyczyć PLN wg WIBOR, który obecnie
        wynosi 6,5%. Więc trochę nie bardzo by mu się opłacało pożyczyć po
        WIBOR (6,5%) a udzielić po LIBOR CHF +1,5 p.p. Wychodzi czysta
        strata jakieś 1-2p.p, A jeszcze koszty administracji, te wszystkie
        darmozjady w oddziałach, więc chyba sam przyznasz, że mu się to nie
        opyla...
    • guyb Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 13:20
      Ta Pani pojęcia nie ma o sprzedaży mieszkania.
      Najpierw podpisuje się notarialnie umowę PRZEDWSTĘPNĄ na mocy
      której strony zobowiązują się do zawarcia umowy przyrzeczonej. Na
      podstawie tej umowy przedswstępnej nabywca płaci sprzedawcy kwotę i
      dopiero potem nastepuje przeniesienie własności umową przyrzeczoną.
      • martingw Niestety takie jest ryzyko 23.10.08, 14:06
        U notariusza podpisywana jest umowa przeniesienia wlasnosci.
        Oczywiscie jesli zaplata jest z kredytu bankowego to notariusz
        ma takie pismo od banku klienta, ktore zaswiadcza przelanie pieniazkow
        na konto sprzedajacego.
        Jesli Bank nie przeleje to tu jest kwas wielki.
        Do momentu braku przelewu pani Joanna moze odmowic przekazania swojego mieszkania. Przynajmniej tak mialem w moim przypadku jak kupowalem
        i sprzedajacy dopiero mi przekazal klucze jak dostal pieniazki na konto
        od banku.
        I takie postepiowanie bylo wyjasnione przez notariusza jako prawnie prawidlowe.
        • pulkubaszta Kardynalna pomyłka. Podpisanie aktu notarialnego 23.10.08, 18:14
          skutkuje przeniesieniem prawa własności do lokalu na kupującego. W tej chwili
          sprzedający zrzeka się prawa do mieszkania zachowując co najwyżej prawo do
          mieszkania w nim przez umówiony okres czasu. Nie ma klauzul które pozwalają na
          wycofanie/unieważnienie aktu notarialnego jeśli pieniądze nie zostaną przelane
          przez bank w uzgodnionym terminie. Sprzedający traci mieszkanie i nabywa prawo
          do rozpoczęcia uproszczonej procedury egzekucji - paragraf 777. Komornik
          przejmuje mieszkanie (jeśli nowy właściciel nie ma innego majątku) i sprzedaje a
          to co mu się uda wylicytować oddaje byłemu właścicielowi (z reguły jest to mniej
          niż uzgodniona notarialnie transakcja) minus swoje koszta. Jeśli notariusz
          twierdzi że takie klauzule są dopuszczalne to znaczy że nie zna podstaw prawa.
      • kajak75 Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 14:25
        Guyb,
        swietny pomysl. Wyobraz sobie, ze kupujesz ode mnie mieszkanie. POdpisujemy
        przedwstepna umowe notarialna. Wplacasz mi pieniedze. W dniu podpisania umowy
        przyrzeczonej informuje cie, ze nie zamierzam jej podpisywac. W najlepszym
        przypadku, po wyroku sadowym jestem zmuszona przeniesc prawo wlasnosci na ciebie.
        W gorszym, zanim twoje roszczenie zostanie ujawnione w KW, sprzedaje to
        mieszkanie komus innemu:-)

        A gdzie pieniedze? Na Kajmanach. Ja zreszta tez.
        • plosiak Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 14:33
          Dlatego można zawrzeć w umowie przedwstępnej klauzulę, na podstawie której w KW
          będzie wpisane roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej. Sprzedaj taką
          nieruchomość :D Nawet jeśli się uda, nabywcy nie będzie chroniła rękojmia KW. I
          z palcem w 4 literach taka umowa zostanie przez Sąd uznana w stosunku do
          pierwotnego kupującego za bezskuteczną. To tyle na temat podstaw prawa.
          • rafvonthorn Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 14:41
            "Roszczenie" to podstawa, szczególnie w niepewnych czasach.
            Konkluzja jest taka: strzeżonego pan Bóg strzeże.
            • arfer Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 15:48
              Pod warunkiem, że kupujący jest rozsądny i nie będzie chciał za wszelką cenę zaoszczędzić na wniosku o wpis roszczenia i umowie przedwstępnej..
    • scot85 Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach, .. 23.10.08, 13:25
      Moje doświadczenia są całkowicie odmienne od wyżej opisanych.
      Przyznano mi kredyt we frankach, nadawno DomBank wypełnił warunki
      umowy przelawając stosowną kwotę na konto dewelopera u którego
      kupowałem mieszkanie. Teraz pozostaje mi tylko organizować
      przeprowadzkę...
      • karpies Re: Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach 23.10.08, 18:19
        Taaa, a świstak siedzi, zawija w te sreberka i każe pracownikom
        pisać takie posty :-) A u mnie mija właśnie siódmy dzień roboczy od
        złożenia wniosku i pani na infolinii mówi, że nie ma i nie wiadomo
        kiedy bydzie ... :-)
    • richel Banki podpisują umowy na pożyczki we frankach, .. 23.10.08, 13:34
      Właśnie Weiss na ten temat w radio Zet rozmawia...
      • totus.tytus rozmawia... pewnie z bankiem BPH ;) 23.10.08, 14:19

    • carpaccio4 buahahahaha 23.10.08, 13:35
      wiadomosci.onet.pl/1780328,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka