pamejudd 31.10.08, 10:31 Szanowni Państwo Redaktorzy! Na tej trasie obydwa kierunki ruchu rozdziela barierka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
extrafresh Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 10:36 Pamejudd, nie wprowadzaj zamętu. Barierka to była kiedyś. Teraz jest tam zwężenie w obu kierunkach, są po dwa pasy w każdym kierunku, oddzielone jedynie podwójną ciągłą linią. Jest bardzo wąsko i niebezpiecznie. Nikt nie zwalnia. Jak zrobi się ślisko to dopiero będzie jazda... :| Odpowiedz Link Zgłoś
zoriusz Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 10:48 Ten odcinek to kolejny przykład debilizmu polskich drogowców i polskich kierowców. Drogowców bo dwie jezdnie trasy ekspresowej powinny być oddzielone barierą nawet w przypadku przebudowy drogi, a kierowców bo zachowują się na drogach jak psychopaci. Jeżdżę tą drogą niemal codziennie i tylko czekałem kiedy do takiego wypadku tam dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
el_la Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 10:55 Poza zwężeniem jest tam też lekki zakręt no i samochody włączające się do ruchu na wysokości Powązkowskiej. Paskudne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
karol.j Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 11:34 Niestety w poniedziałek tez byl tam wpadek i tez byly czarne worki. Nikt o tym nie pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Część wspólna Agory i Springera? 01.11.08, 01:16 "Byłeś świadkiem wypadku? Prześlij relacje, zdjęcie, film na Alert24 lub na numer" Poziom "Faktu"... niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Część wspólna Agory i Springera? 03.11.08, 11:56 Aha, bo niby zadni sensacji ? Skoro tak nie lubisz takiej postawy, to po co czytasz ten artykul ? Odpowiedz Link Zgłoś
kruder76 To było pewne 02.11.08, 08:04 Jak tylko zobaczyłem to zwężenie i brak barierek oddzielających jezdnie byłem pewien, że dojdzie tam do czołówki. Nie wiem dlaczego muszą ginąć ludzie, bo jakiemuś baranowi zabrakło wyobraźnie, że w takim miejscu wypadek to tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
elmijakke Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 10:46 Ale nie w tym miejscu - tam są w tej chwili przeprowadzane roboty drogowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Bardzo niebezpieczne miejsce Gdzie Straż Miejska? 31.10.08, 11:17 Po zwężeniu tej arterii w związku z poronionym pomysłem wciskania dodatkowo w ten wieczny korek na Targówek międzynarodowej autostrady zrobili tam strasznie niebezpieczne dla kierowców miejsce! Oznakowanie starych pasów myli się kierowcom z nowym. W dodatku tam jest zakręt. Auta jadące z przeciwnych kierunków wprost ocierają się o siebie! Nie rozdzielono ich nawet plastikowymi barierkami, jak to zwykle się robi tak w Polsce i na świecie! Wprawdzie jest tam ograniczenie prędkości do 40 km na godzinę ale nikt go nie przestrzega. Ludzie chcąc wyjechać z powstającego tam przed wjazdem w to wąskie gardło korka pędzą jak tylko nieco się rozluźni na złamanie karku. Tego kierowcę który chce jechać w marę, zgodnie z ograniczeniem prędkości, poganiają klaksonami, długimi światłami a czasem brutalnie podjeżdżąją lub ostro wymijają zajeżdzając mu następnie gwałtownie drogę bez włączania kierunkowskazu. Czyli stare buracze metody. Już kilka razy były tam wypadki a nie zmieniono nic i w końcu stało się: są zabici. Gdzie jest Straż Miejska tak nadaktywna w fotoradarem tam gdzie nie ma zagrożeń? Na przykład na porostych odcinkach Wisłostrady... Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Bardzo niebezpieczne miejsce Gdzie Straż Miej 31.10.08, 12:57 > Oznakowanie starych pasów myli się kierowcom z nowym. Dokładnie. Czy ktoś widział takie rozwiązanie gdziekolwiek na świecie? Przecież te żółte pasy ścierają się bardzo szybko, czasami nie wiadomo które są aktualne, gdy po jakimś czasie białe stają się bardziej wyraźne. Nie możnaby tych białych zamalowywać na czarno na czas remontu? Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: Bardzo niebezpieczne miejsce... 31.10.08, 16:09 ...są w tej chwili przeprowadzane roboty drogowe...Wprawdzie jest tam ograniczenie prędkości do 40 km na godzinę ale nikt go nie przestrzega... w polsce po drogach by czuc sie bezpiecznym trzeba jezdzic czolgiem albo przynajmniej ciezkim plugiem snieznym z wielkim lemieszem. egzaminy na prawo jazdy sa coraz trudniejsze, ale co daje znajomosc przepisow drogowych, gdy sie ich nie przestrzega? a co najgorsze nie przestrzega ich znaczaca wiekszosc kierowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
ziggystardust Re: Bardzo niebezpieczne miejsce Gdzie Straż Miej 31.10.08, 16:22 Policja i Straż Miejska stają z radarami tam, gdzie łatwo jest kogoś "dupnąć", a nie tam gdzie takie radarowe straszonko mogłoby, chociaż minimalnie, poprawić bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
brytan4 I zginął bogu ducha winny człowiek 31.10.08, 11:13 czŁowiek jedzie sobie spokojnie, i ginie przez jakiegoś bęcwała Odpowiedz Link Zgłoś
piochuxl Re: I zginął bogu ducha winny człowiek 31.10.08, 12:51 Może ducha winny ale po co jeździ trumną? w czymkolwiek innym by pewnie przeżył! Ludzie kochają te małe denne auta bo tanie utrzymanie(g..... prawda) mało palą(g...... prawda) mają małe ubezpieczenie (tak 100 złotych mniej na rok) podsumujmy ktoś sprzedał życie za 100 pln!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: I zginął bogu ducha winny człowiek 31.10.08, 14:14 wiesz co guzik cie obchodzi czym kto jeździ, jeździ najczęściej tym na co go stać. Nie oznacza to wcale że ci w droższych autach mają byc bezkarni i bezmyślni bo "ich stać". Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: I zginął bogu ducha winny człowiek 31.10.08, 14:54 piochuxl napisał: > Może ducha winny ale po co jeździ trumną? w czymkolwiek innym by pewnie przeżył Nie powiem, co o tobie myślę. Powiem tylko tak: jak wyjdziesz na ulicę, i cię rozjedzie autobus, to tez będziesz sam sobie winien, bo szedłes piechotą, a nie jechałes mercedesem? Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoweczka Re: I zginął bogu ducha winny człowiek 31.10.08, 20:24 Komentarz "piochuxl" zdradza jej/jego chorobliwą zależność od luksusu i brak krańcowy empatii. By być w zgodzie z prawdą, to trzeba dodać, że w tym miejscu "budowlańcy" przeorali nie tylko jezdnię, ale też chodniki i ku mojemu niezadowoleniu skasowali ścieżkę rowerową - znacznie przed tym jak zmienili organizację ruchu drogowego, bo już latem. Trudno przejść i trudno przejechać - czymkolwiek - nawet czołgiem bo rur, dziur, ogrodzeń, zwałów piachu i konstrukcji betonowych tam pełno. Jak znam z empirii historię udrażniania ruchu w Alejach Jerozolimskich, to do lata nic się w tym miejscu nie zmieni. Pozostaje jeśli tylko można wymijać to miejsce, co chcąc nie chcą czynię i innym to rozwiązanie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
priller dawca organów go dopadł 01.11.08, 08:45 organów nieswoich. nie owijajmy w bawełnę. brytan4 napisał: > czŁowiek jedzie sobie spokojnie, i ginie przez jakiegoś bęcwała Odpowiedz Link Zgłoś
karol.j 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 11:43 Ciekawe czy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i cos zrobi z tym zweżeniem, nie może być tak że sanmochody mijaja sie na lusterka na takiej trasie i na dodatek na łuku. Nadal twierdze ze to wina bezmózgich drogowców, a zreszta wystarczy tam pojechać w godzinach porannych. To już drógi smiertelny wypadek w tym tygodniu, a zima przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki [...] 31.10.08, 19:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
radi242 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 12:14 W tym miejscu kierowcy wjezdzajacy od ronda przy Powazkowskiej bezceremonialnie ignoruja znak STOP wjezdzajac "po staremu" (przedtem byl tam wydzielony pas sluzacy do wlaczania sie do ruchu) - teraz to prosta droga do taranowania jadacych glowna droga z pierwszenstwem. Wobec faktu, ze tuz obok znajduje sie przeciwlegla jezdnia, zupelnie nie oddzielona, fakt zepchniecia w ten sposob kogos na czolowe zderzenie to byla tylko kwestia czasu :/ Analogicznie zreszta sprawa ma sie z drugim takim samym wjazdem - pomiedzy Broniewskiego a Powazkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
grodek75 Re: 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 01.11.08, 09:40 radi242 napisał: > W tym miejscu kierowcy wjezdzajacy od ronda przy Powazkowskiej bezceremonialnie > ignoruja znak STOP wjezdzajac "po staremu" (przedtem byl tam wydzielony pas > sluzacy do wlaczania sie do ruchu) - teraz to prosta droga do taranowania > jadacych glowna droga z pierwszenstwem. Wobec faktu, ze tuz obok znajduje sie > przeciwlegla jezdnia, zupelnie nie oddzielona, fakt zepchniecia w ten sposob > kogos na czolowe zderzenie to byla tylko kwestia czasu :/ > > Analogicznie zreszta sprawa ma sie z drugim takim samym wjazdem - pomiedzy > Broniewskiego a Powazkowska. KIerowcy wjeżdżający z Powązkowskiej nie mają innego wyjścia, bo żaden tarchomiński buras nie wpuści nikogo na trasę. ---------------------------------------- Pośpiech jest cechą motłochu... ---------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ofiara_przemian Piszcie poprawnie redaktorki GW 31.10.08, 12:15 Czy ktoś w końcu zacznie kontrolować błędy stylistyczne kolesi, którzy w końcu niemałe pieniądze biorą za publikowane w GW artykuły? Przecież to wstyd czytać...dzieci patrzą. Odpowiedz Link Zgłoś
malwina666 ciekawe czy idioci pędzący slalomem 31.10.08, 12:17 między innymi autami i wciskający na zmianę - do dechy - gaz i hamulec wyciągną z tego wypadku jakieś wnioski. Prawdopodobnie nie, ponieważ zginął przypadkowy człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
traktorzysta Czyli przyczyną wypadku nie była prędkość ? 31.10.08, 12:23 Wg. MILICJI to pan z sejczento pewnie nie dostosował prędkości do warunków na drodze . Ale przyczyną było tu brak uwagi i umiejętności kierowcy z Renault. Odpowiedz Link Zgłoś
tolek6787 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 17:22 Winowajcą pośrednim jest człowiek podpisujący organizację ruchu na tym odcinku oraz Policja która nie wnioskuje o zmianę złej organizacji ruchu. Mianowicie, osoby włączające się do ruchu zjeżdżające na trasę od strony ul. Powązkowskiej, spotykają na końcu zjazdu znak STOP. Jak można bezpiecznie włączyć się do ruchu ze startu zatrzymanego bez pasa rozbiegowego?. Ludzie włączają się do ruchu trochę na siłę zmuszając już poruszające się samochody do gwałtownej zmiany toru jazdy lub do gwałtownej zmiany prędkości. Niektóre takie manewry kończą się tragicznie. Ilość wypadków w tym miejscu jest bardzo duża, ale nawet Policja nie wyciąga wniosków ze złej organizacji ruchu. Najwygodniej stwierdzić że winna jest zbyt duża prędkość. Policjanci specjalizują się tylko w radarowych kontrolach prędkości. Dopóki nie zmieni się świadomość ludzi odpowiedzialnych za organizację ruchu w Polsce w tym Policji, nie będzie bezpieczniej. Czasem odnoszę wrażenie że organizacją ruchu w Polsce zajmują się ludzie nie umiejące prowadzić samochodu i nigdy nie widziały jak robią to inni. Ilekroć przekraczam granicę Polski po powrocie z wycieczki zagranicznej, od razu widać że wjechaliśmy do innego świata: światła na drogach tranzytowych, skręty w lewo na drogach dwukierunkowych, Policjanci z radarami ukryci za wiatami przystanków autobusowych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
pt24 1 osoba zginęła w wypadku w Warszawie 31.10.08, 19:08 pomijając winę tego który pedził jak wariat muszę powiedzieć że zabezpieczenia dróg na odcinkach na których prowadzone są roboty są poniżej krytyki. Firmy ktore wygrywaja takie przetargi powinny zostac zobligowane do zdecydowanie lepszych zabezpieczen. Tyle ile dostali za wykonanie takiej trasy kasy powinno starczyc na porzadne wykonnaie zabezpieczen a nie prowizorki w postaci namalowania dwóch ciągłych linii. W Niemczech takie linie są niedopuszczalne. Ktos powinien za to odpowiedziec karnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
z1234567 Ciekawe czy Donek znowu bedzie zwalał na Kaczora? 31.10.08, 19:21 Ciekawe czy Donek znowu bedzie zwalał na Kaczora? Ta pinokiowata kreatura z platformy do wszystkiego zdolna... Odpowiedz Link Zgłoś
yxcvbn Re: Ciekawe czy Donek znowu bedzie zwalał na Kacz 01.11.08, 20:57 Byloby o wiele mniej wypadkow, gdyby na polskich drogach istnial choc cien "kultury jazdy". Odpowiedz Link Zgłoś
lukassuss Re: Ciekawe czy Donek znowu bedzie zwalał na Kacz 03.11.08, 10:59 Dokładnie - na polskich drogach króluje buractwo i prostactwo chamków od pługa, którzy "kupili se bryke" i jeżdżą po drogach jak traktorem po polu ! Żadne zabezpieczenia i żadne przepisy nic nie poprawią jeśli nie zmieni się mentalność prostaczków w blaszankach, którzy myślą że im się "należy". Wymusiłem pierwszeństwo "bo mi się należy", przejechałem na czerwonym - "bo mi się należy" itd. Jak się kończy pas to "należy" ustąpić pierwszeństwa tym jadącym tym na który chcemy wjechać - a nie wpiern.. się na chama bo tak. Ale próżny trud tłumaczyć to debilom za kierownicą - ptasie móżdżki i tak uważają że przepisy są dla frajerów. Dopóki jakiś podobny inteligent nie skasuje im kogoś z rodziny bo jechał "jak mu się należy". Ciekawe czy wtedy też go rozgrzeszą - bo przecież "mu się należało" ! Odpowiedz Link Zgłoś