Dodaj do ulubionych

Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia

19.12.08, 08:37
Nie watpie, ze domy dziecka zaoferuja lepsza opieke
na "maltretowanymi" dziecmi, kiedy rodzice pojda do p...dla.
Obserwuj wątek
    • executioner Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 08:38


      Za klapsa 12 lat więzienia?
      Qrde... za 10 klapsów wyjdzie 120 lat więzienia.
      A nie taniej będzie rękę uciąć?

      • maruda.r Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 08:40
        executioner napisał:

        >
        >
        > Za klapsa 12 lat więzienia?
        > Qrde... za 10 klapsów wyjdzie 120 lat więzienia.
        > A nie taniej będzie rękę uciąć?

        *******************************

        Taniej jest wykorzystać szare komórki.

        • executioner Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 08:50

          maruda.r napisał:

          > Taniej jest wykorzystać szare komórki.

          Pewno to miał być wyraz dezaprobaty dla moich słów.
          Cóż... obawiam się, że nie zrozumiałeś moich intencji.

          • maruda.r Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:10
            executioner napisał:

            >
            > maruda.r napisał:
            >
            > > Taniej jest wykorzystać szare komórki.
            >
            > Pewno to miał być wyraz dezaprobaty dla moich słów.
            > Cóż... obawiam się, że nie zrozumiałeś moich intencji.

            ****************************

            Chyba nadinterpretujesz.

            • executioner Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:23
              maruda.r napisał:

              > Chyba nadinterpretujesz.

              Ops! Sorry.
              • realista333 Jakie fajne trendy cywilizacyjne... 19.12.08, 09:56
                Aborcja - czyli zabicie dziecka - prawo człowieka.
                Klaps dla narodzonego dziecka, w dobrej wierze (ostateczny instrument
                wychowawczy) - do pierdla.
                Kara śmierci dla zabójców, terrorystów, ludobójców - w żadnym wypadku, to
                przecież takie niehumanitarne.
                Tortury wobec terrorystów, torturujących i zabijających przypadkowe osoby, dla
                wydobycia informacji mogących ocalić życie niewinnych - nie wolno.

                I pomyśleć, że rodzice autorów tych wszystkich pomysłów chyba nie pomyśleli w
                porę o środkach antykoncepcyjnych ;P
                • soul.brother Re: Jakie fajne trendy cywilizacyjne... 19.12.08, 10:29
                  musi być także 12 lat za klapsa danego rodzicowi przez dziecko. dzieci bija
                  rodziców i to jest poważny problem.
                  • bart12343 Re: Jakie fajne trendy cywilizacyjne... 19.12.08, 11:41
                    BINGO!
                    No jak mi 5letnia gó...ara rękę podnosi na matkę a moją żonę to mnie
                    trochę trafia.
                    A zapewniam wszystkich, którzy nie mają dzieci, że książkowe trele
                    morele i tzw "rozmowa" itd itp do takiego dzieciaczka NAPRAWDĘ nie
                    trafia ;-) najczęściej. Ono działa emocjami a nie rozumem.
                    Ma to w dupie po prostu ;-)). zwykle.
                    Dzieci trzeba kochać, ale nie stawiać na piedestale i nie
                    idealizować.
                    Mam trójke więc wiem co mówię.
                    Naprawdę nie będę pozwalał, żeby się taka postawa utrwalała.
                    Przykłąd 2.
                    4 letnie dziecko wyrwało się opiekunce i wbiegło na ulicę pomimo
                    wielu próśb i ostrzeżeń wcześniej. Dostało klapsa. Ktoś to
                    przypadkowo widział i nastraszył opiekunkę policją sądem i
                    więzieniem.
                    Biedna dziewczyna cały dzień płakała.
                    Być może tym klapsem utrwaliła lęk dzieciaka przed działaniem,
                    dzięki któemu mogło stracić głupio życie...
                    Napisałem jej oświadczenie, że może wymierzać dowolne kary cielesne
                    wg całkowicie własnego uznania. Żona tez podpisała, bo jest mądrą
                    kobietą.
                    Miałem do opiekunki zaufanie większe niż do siebie widząc, jak
                    wspaniale dba o dzieci i jak wszyscy sąsiedzi nam jej zazdrościili i
                    gratulowali.

                    czekam na komentarze ;-) i opinie
                    • abstracto A co tu komentować? 19.12.08, 11:55
                      Często mniejsze zło zapobiega większemu. Ja rozumiem, że umiar w tych klapsach
                      jest niezbędny, ale totalny zakaz klapsów też jest brakiem umiaru w drugą stronę.
                      • manhu A to jest najlepsze:) 19.12.08, 13:51
                        "Sprawca przemocy domowej będzie ścigany z urzędu nawet wtedy, gdy jego ofiara nie złoży doniesienia na policję"
                        Czyli dasz dziecku klapsa, ktoś zauważy i już do kicia, nawet jak dziecko będzie przeciw (samodzielnemu zarabianiu na chleb:)

                        > niezbędny, ale totalny zakaz klapsów też jest brakiem umiaru w drugą stronę.
                        To się zwie poprawność polityczna, nowa wersja cenzury i terroru. Niedawno przecież pp zrobili coś gorszego: przegłosowali redukcję gazów cieplarnianych z 0,3% do 0,2%, czyli spadek o 1/1000, który nic nie da środowisku, a gospodarkę zrujnuje. Jednak łatwiej tu o błąd (przy popieraniu absurdu) niż z klapsami (tu nie ma mowy o błędzie ale o obłędzie).
                        • maruda.r Re: A to jest najlepsze:) 19.12.08, 13:58
                          manhu napisał:

                          > "Sprawca przemocy domowej będzie ścigany z urzędu nawet wtedy, gdy jego ofiara
                          > nie złoży doniesienia na policję"
                          > Czyli dasz dziecku klapsa, ktoś zauważy i już do kicia, nawet jak dziecko będzi
                          > e przeciw (samodzielnemu zarabianiu na chleb:)

                          **************************

                          To raczej oczywiste. Dziecko jest w sytuacji skrajnie podporządkowanej.

                • aurita Nigdy nie zrozumiem fanatykow.... 19.12.08, 11:12
                  Zarodek-"nienarodzone dziecko"
                  Dziecko-"przyslowiowy chlopiec do bicia" na ktorym sfrustrowany i niewydolny
                  wychowawczo rodzic moze sie pastwic
                  Kara smierci -"tak" bo przeciez Jezus uczyl "oko za oko i zab za zab"?


                  Puknij sie w lep!!!
                  • gh83 Re: Nigdy nie zrozumiem fanatykow.... 19.12.08, 11:22
                    Dlaczego przywołujesz postać Jezusa w rozmowie o prawodawstwie? Jesteśmy
                    państwem wyznaniowym or whut?
                    • metalfan_1985 Już ponad 1008 lat :) 19.12.08, 11:27
                      • metalfan_1985 Co ja pitolę, 1042 :P 19.12.08, 11:31
                  • lungompa Re: Nigdy nie zrozumiem fanatykow.... 19.12.08, 16:25
                    Jezus tego nie uczyl niedouku. "Oko za oko" to cytat ze Starego
                    Testamentu.
      • men_53 Wyskrobać przed urodzeniem ! 19.12.08, 09:36
        Po co ucinać rekę - więcej sensu ma wyskrobać przed urodzeniem
        • realista333 Politycznie poprawne bzdury. Dlaczego? 19.12.08, 10:13
          "Obecne prawo nie chroni dzieci"

          Chroni - jak każdego człowieka. Problem jest nie z prawem, ale z jego
          egzekwowaniem. Ile razy "pracownik socjalny" przymknął oko na katowanie dzieci w
          patologicznych rodzinach? Czy po wprowadzeniu bardziej restrykcyjnego prawa
          pracownicy socjalni będą bardziej sumienni?


          "Klapsa nie da się odróżnić od pobicia"

          Da się. W prawie istnieje już instytucja spowodowania uszczerbku na zdrowiu na
          okres powyżej siedmiu dni. Jest coś takiego, jak obdukcja lekarska. Skoro taki
          mechanizm działa od dziesięcioleci w stosunku do dorosłych, dlaczego nie miałby
          działać w stosunku do dzieci?


          "Kaci dzieci zaczną się wreszcie bać"

          Alkoholika czy narkomana na głodzie nie powstrzyma żaden najbardziej
          restrykcyjny przepis. Nie powstrzyma też urzędnik, kiepsko opłacany i podatny na
          łapówki.
          Problem ni jest w surowości prawa tylko w obojętności ludzi. Skoro państwo
          odbiera obywatelom kolejne obszary i instrumenty odpowiedzialności
          obywatelskiej, skoro lewaccy fanatycy niszczą więzi międzyludzkie i produkują
          egoistów, to kto ma zareagować?
          Odbierając rodzicom ostateczny, ale niezbędny (choćby jako groźba) instrument
          wychowawczy, doczekamy się za 20-30 lat jeszcze większych egoistów, jeszcze
          bardziej zainteresowanych sobą, jeszcze gorzej wychowujących dzieci. Będą
          potrzebne jeszcze bardziej ekstremalne środki prawne.

          To spirala do państwa totalitarnego, w którym ludzie będą osamotnieni i
          ubezwłasnowolnieni przez wszechmocne państwo.


    • maruda.r No to czarni zawyją 19.12.08, 08:39
      plorg napisał:

      > Nie watpie, ze domy dziecka zaoferuja lepsza opieke
      > na "maltretowanymi" dziecmi, kiedy rodzice pojda do p...dla.

      *******************************

      Dziwnie argumentujesz. Przecież nie muszą bić.

      • plorg Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 08:45
        Tu nie idzie o bicie, tylko o zniszczenie rodziny.
        • maruda.r Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 08:49
          plorg napisał:

          > Tu nie idzie o bicie, tylko o zniszczenie rodziny.

          ****************************

          Nie bardzo rozumiem pojęcia rodziny, której członkowie ustalają swoje prawa za
          pomocą pięści.

          • plorg Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 08:57
            maruda.r napisał:

            > Nie bardzo rozumiem pojęcia rodziny, której członkowie ustalają
            > swoje prawa za pomocą pięści.
            --------------------
            Ach, to klapsa daje sie za pomoca piesci, to cos nowego. Musisz to
            opatentowac. A na powaznie, zazwyczaj udaje ci sie pisac
            inteligentne komentarze, a tym razem trudno ci zrozumiec o co tu tak
            naprawde chodzi. Banda urzedasow z buciorami wkraczajaca do czyjegos
            domu, weszaca i szukajaca, czy przypadkiem ktos nie 'zneca' sie nad
            dzieckiem. Rodzice pod strachem, czy przypadkiem dziecko nie zechce
            zadenuncjowac ich na policje. To chore!
            • maruda.r Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 09:08
              plorg napisał:

              > maruda.r napisał:
              >
              > > Nie bardzo rozumiem pojęcia rodziny, której członkowie ustalają
              > > swoje prawa za pomocą pięści.
              > --------------------
              > Ach, to klapsa daje sie za pomoca piesci, to cos nowego. Musisz to
              > opatentowac.

              *****************************

              Nie muszę patentować, bo tego nie da się zrobić. Nie da się ustalić granicy
              między klapsem, a pobiciem. Praktycznie zawsze domowi kaci tłumaczą ciężkie
              pobicie koniecznością wymierzenia delikatnego klapsa.

              Skoro sami tego nie potrafią, to musi to za nich robić prawo. Prawo polegające
              na całkowitym zakazie. Podobnie, jak prawo nie akceptuje żadnej formy kradzieży
              i w rękach sąd jest ustalenie ewentualnej winy.

              Chyba, że potrafisz ustalić definicję klapsa. Gdy byłem dzieciakiem, to dla
              moich rodziców klaps nie był metodą wychowawczą. W prawie identycznej rodzinie
              pod względem wykształcenia i sytuacji materialnej za klaps było uważane
              uderzenie w tyłek specjalnie przygotowanym rzemieniem.



              • ceo2zlo Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 09:34
                maruda.r napisał:

                > Skoro sami tego nie potrafią, to musi to za nich robić prawo. Prawo polegające
                > na całkowitym zakazie. Podobnie, jak prawo nie akceptuje żadnej formy kradzieży
                > i w rękach sąd jest ustalenie ewentualnej winy.

                Jedno pytanie.
                Z tego co piszesz nie wynika jednoznacznie, że nie dostawałeś klapsów. Gdybyś
                dostał (przypuśćmy, że raz) klapsa to chciałbyś, żeby twoi rodzice trafili do
                więzienia?

                • maruda.r Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 13:51
                  ceo2zlo napisał:

                  > Jedno pytanie.
                  > Z tego co piszesz nie wynika jednoznacznie, że nie dostawałeś klapsów. Gdybyś
                  > dostał (przypuśćmy, że raz) klapsa to chciałbyś, żeby twoi rodzice trafili do
                  > więzienia?

                  *********************************

                  Argumentujesz skrajnością. Gdybym nawet dostał klapsa i chciałbym to zgłosić
                  policji (wówczas milicji) to sąd i tak by ich uniewinnił.

              • realista333 Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 09:50
                maruda.r napisał:

                > Nie muszę patentować, bo tego nie da się zrobić. Nie da się ustalić granicy
                > między klapsem, a pobiciem.

                Jak to "się nie da"? Nie widać różnicy?

                >Praktycznie zawsze domowi kaci tłumaczą ciężkie
                > pobicie koniecznością wymierzenia delikatnego klapsa.

                Praktycznie zawsze złodzieje samochodów tłumaczą kradzież tym, że "pożyczyli"
                albo "chcieli się przejechać". I co z tego?

                > Skoro sami tego nie potrafią, to musi to za nich robić prawo.

                Ach, prawo, z jego machiną przymusu, także przymusu fizycznego. Policjanci,
                pałki, czasem pistolety, czasem brygada antyterrorystyczna.
                Państwo musi wychowywać obywateli przy pomocy tych środków przymusu. Obywatele
                muszą wychowywać dzieci, ale bez ŻADNYCH środków przymusu.
                Czy jak rozbrykany dzieciak będzie się wyrywał prosto pod nadjeżdżający
                tramwaj, to matka będzie miała prawo go powstrzymać klapsem, uszczypnięciem, a
                może po prostu ścisnąć rękę? Za co pójdzie do więzienia? Za klapsa czy
                niewłasciwe sprawowanie opieki (bo dzieciak wpadł pod tramwaj)?

                > Gdy byłem dzieciakiem, to dla
                > moich rodziców klaps nie był metodą wychowawczą.

                I co z tego?

                > Chyba, że potrafisz ustalić definicję klapsa.

                Definicji nie trzeba ustalać. Jest ona w prawie od dawna - pobicie z naruszeniem
                zdrowia na okres powyżej siedmiu dni kwalifikowane jest jako przestępstwo.
                Ocenia to biegły lekarz, jest obdukcja, można stwierdzić, jak dotkliwe było pobicie.

                Cała ta "troska o dzieci", to zamierzony kolejny cios w instytucję rodziny.
                Rodzice mają zostać pozbawieni możliwości wychowywania dzieci - bo perswazja
                często nie wystarcza (a klaps jest środkiem ostatecznym, ale niezbędnym) .
                Projekt zakłada także więzienie za niezapewnienie właściwych warunków
                materialnych (coś w tym stylu). W praktyce tworzy to potężne narzędzie szantażu
                i nacisku przez bardziej rozwydrzonych małoletnich, z możliwością posłania do
                p...dla rodziców, gdy zamarzy im się taka sytuacja. Rodzice mają zostać
                zredukowani do roli reproduktorów, wychowywać ma państwo.
                • emplo Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 10:20
                  > Cała ta "troska o dzieci", to zamierzony kolejny cios w instytucję > rodziny.
                  Rodzice mają zostać pozbawieni możliwości wychowywania
                  > dzieci - bo perswazja często nie wystarcza (a klaps jest środkiem
                  > ostatecznym, ale niezbędnym). Projekt zakłada także więzienie za
                  > niezapewnienie właściwych warunków materialnych (coś w tym stylu).
                  > W praktyce tworzy to potężne narzędzie szantażu i nacisku przez
                  > bardziej rozwydrzonych małoletnich, z możliwością posłania do
                  > p...dla rodziców, gdy zamarzy im się taka sytuacja. Rodzice mają
                  > zostać zredukowani do roli reproduktorów, wychowywać ma państwo.

                  Odpowiem cytujac klasyka: "Bardzo cie polubilem chlopie!"

                  Jeden z nielicznych postow na forum dotykajacych istoty rzeczy.
                  • ludwikdorn Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 10:45
                    > > Cała ta "troska o dzieci", to zamierzony kolejny cios w instytucję >
                    > rodziny.
                    > Rodzice mają zostać pozbawieni możliwości wychowywania
                    > > dzieci - bo perswazja często nie wystarcza (a klaps jest środkiem
                    > > ostatecznym, ale niezbędnym). Projekt zakłada także więzienie za
                    > > niezapewnienie właściwych warunków materialnych (coś w tym stylu).
                    > > W praktyce tworzy to potężne narzędzie szantażu i nacisku przez
                    > > bardziej rozwydrzonych małoletnich, z możliwością posłania do
                    > > p...dla rodziców, gdy zamarzy im się taka sytuacja. Rodzice mają
                    > > zostać zredukowani do roli reproduktorów, wychowywać ma państwo.
                    >
                    > Odpowiem cytujac klasyka: "Bardzo cie polubilem chlopie!"
                    >
                    > Jeden z nielicznych postow na forum dotykajacych istoty rzeczy.

                    Uważasz, że jak ktoś cię zdenerwuje na ulicy to też masz prawo wymierzyć mu
                    "klapsa"? Albo jak cudze dziecko będzie się źle zachowywać? Dziecko nie jest
                    niczyją własnością i musi mieć takie same prawa jak inni obywatele, czyli
                    nietykalność osobistą. Jak ktoś tego nie akceptuje to nie powinien w ogóle mieć
                    dzieci.
                    • emplo Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 10:58
                      ludwikdorn napisał:

                      > Uważasz, że jak ktoś cię zdenerwuje na ulicy to też masz prawo wymierzyć mu
                      > "klapsa"? Albo jak cudze dziecko będzie się źle zachowywać? Dziecko nie jest
                      > niczyją własnością i musi mieć takie same prawa jak inni obywatele, czyli
                      > nietykalność osobistą. Jak ktoś tego nie akceptuje to nie powinien w ogóle mieć
                      > dzieci.

                      Uwazam, ze wychowanie dzieci nalezy do ich rodzicow, a nie do panstwa. Nie
                      wyobrazam sobie, zeby urzednik decydowal za mnie jak mam wychowywac moje dziecko.

                      Jesli ktos mnie zdenerwuje na ulicy to mam prawo co najwyzej zle sobie o gosciu
                      pomyslec, uderzyc moge w obronie wlasnej. Z cudzym dzieckiem podobnie - zrobic
                      nie moge nic, od tego sa rodzice. A jesli nie beda mogli dac dziecku klapsa to
                      ucierpimy wszyscy. Rowniez ty.

                      Ale generalnie nie o to chodzi. Przeczytaj uwaznie post, na ktory odpowiadalem
                      powyzej i zrozum, ze wcale nie chodzi tu o dobro dzieci!
                      • ludwikdorn Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:17
                        > Uwazam, ze wychowanie dzieci nalezy do ich rodzicow, a nie do panstwa. Nie
                        > wyobrazam sobie, zeby urzednik decydowal za mnie jak mam wychowywac moje dzieck
                        > o.
                        >
                        > Jesli ktos mnie zdenerwuje na ulicy to mam prawo co najwyzej zle sobie o gosciu
                        > pomyslec, uderzyc moge w obronie wlasnej. Z cudzym dzieckiem podobnie - zrobic
                        > nie moge nic, od tego sa rodzice. A jesli nie beda mogli dac dziecku klapsa to
                        > ucierpimy wszyscy. Rowniez ty.
                        >
                        > Ale generalnie nie o to chodzi. Przeczytaj uwaznie post, na ktory odpowiadalem
                        > powyzej i zrozum, ze wcale nie chodzi tu o dobro dzieci!

                        Owszem, wychowanie dzieci należy do ich rodziców, ale są granice których w tym
                        zakresie nie wolno przekraczać. Taką granicą są kary cielesne w każdej postaci.
                        Dziecko można wychować nie stosując ich. Jasne, jest to dużo trudniejsze, no ale
                        sorry - nikt nikomu nie każe mieć dzieci. Powtarzam - to że dziecko jest twoje
                        nie daje Ci prawa stosowania wobec niego przemocy, bo to nie jest twoja własność
                        jak telewizor czy meblościanka tylko drugi człowiek. Obywatel, który ma takie
                        same prawa jak inny obywatel spotkany na ulicy, stąd retoryczne pytanie czy
                        przechodnia też byś uderzył w ramach wychowania.
                        • metalfan_1985 Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:21
                          Jak panienkę klepniesz w tyłek (z zupełnie innych powodów) to też jest to
                          równoznaczne z biciem?
                        • purcman Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:59
                          > Owszem, wychowanie dzieci należy do ich rodziców, ale są granice
                          których w tym
                          > zakresie nie wolno przekraczać. Taką granicą są kary cielesne w
                          każdej postaci.
                          > Dziecko można wychować nie stosując ich. Jasne, jest to dużo
                          trudniejsze, no al
                          > e
                          > sorry - nikt nikomu nie każe mieć dzieci. Powtarzam - to że
                          dziecko jest twoje
                          > nie daje Ci prawa stosowania wobec niego przemocy, bo to nie jest
                          twoja własnoś
                          > ć
                          > jak telewizor czy meblościanka tylko drugi człowiek. Obywatel,
                          który ma takie
                          > same prawa jak inny obywatel spotkany na ulicy, stąd retoryczne
                          pytanie czy
                          > przechodnia też byś uderzył w ramach wychowania.



                          Zacznę od tego, że jestem jak najbardziej za "bezbolesnym"
                          wychowaniem dzieci.
                          Ale sprawa nie jest tak prosta jak to przedstawiasz. Jest jeszcze
                          jeden czynnik, o którym tu nikt nie wspomniał - samo dziecko i jego
                          charakter czy temperament.
                          Zyczyłbym sobie żeby ludziska, którzy są kategorycznie
                          przeciwni "klapsom" mieli okazję wychowywać dziecko nardzo ruchliwe,
                          można rzec bardzo niegrzeczne - powiedzmy prawie z ADHD - a z
                          drugiej strony rodzice, którzy są raczej za "klapsem" od czasu do
                          czasu - aby mogli wychowywać dziecko, które jest spokojne, do
                          którego można trafić gestem, rozmową, reprymendą "głosową".

                          Mysle, że obie strony spojrzały by na tę sprawę troszeczkę bardziej
                          obiektywnie.

                          Uważam też, że regulowanie sprawy "klapsa" w ten dość radykalny
                          sposób może pociągnąć za sobą w przyszłości falę przemocy
                          psychicznej, o której także nikt nie wspomina.

                          Mogę dziecku dać klapsa - albo - zamknąć w ciemnym pokoju na cały
                          dzień i nie dać jeść. W drugim przypadku efekt wychowawczy może być
                          osiągnięty ... i wszystko zgodnie z literą prawa :) ... tylko czy to
                          jest lepsze dla dziecka ?
                          • maruda.r Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 14:07
                            purcman napisał:

                            > Zyczyłbym sobie żeby ludziska, którzy są kategorycznie
                            > przeciwni "klapsom" mieli okazję wychowywać dziecko nardzo ruchliwe,
                            > można rzec bardzo niegrzeczne - powiedzmy prawie z ADHD - a z
                            > drugiej strony rodzice, którzy są raczej za "klapsem" od czasu do
                            > czasu - aby mogli wychowywać dziecko, które jest spokojne, do
                            > którego można trafić gestem, rozmową, reprymendą "głosową".

                            ****************************

                            Powiem tak: klaps może się zdarzyć. Jednak nie da się zdefiniować klapsa, którym
                            przywołuje się rozwydrzonego dzieciaka w sytuacja krytycznych - impulsywnie. Bo
                            jedni uderzą w pupę, a drudzy pięścią w twarz. Powód ten sam.

                            Można też takim samym lekkim klapsem przywołać do porządku, można też z tą samą
                            siłą systematycznie dręczyć.

                            Wobec braku możliwości zdefiniowania klapsa, zakazuje się go tak samo, jak
                            kradzieży.

                            Przecież w projekcie nie ma obligatoryjnego więzienia, ani tym bardziej dolnej
                            granicy.

                • maruda.r Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 13:55
                  realista333 napisał:

                  > Praktycznie zawsze złodzieje samochodów tłumaczą kradzież tym, że "pożyczyli"
                  > albo "chcieli się przejechać". I co z tego?
                  >

                  ****************************

                  Ano tyle z tego, że są ścigani przez prawo.


                  > Ach, prawo, z jego machiną przymusu, także przymusu fizycznego. Policjanci,
                  > pałki, czasem pistolety, czasem brygada antyterrorystyczna.

                  ****************************

                  Przesadzasz, bo po drugiej stronie jest skatowane dziecko, które wie, że
                  zgłoszenie nic nie da, bo rodzic wróci i będzie tłukł je nadal.

                  Cała ta "troska o dzieci", to zamierzony kolejny cios w instytucję rodziny.

                  ****************************

                  Rodzin nie jest dobrem ważniejszym od dobra jednostki.

                  • gniewomierz Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 14:23
                    maruda.r napisał:

                    > Rodzin nie jest dobrem ważniejszym od dobra jednostki.

                    Z drugiej strony dobro dziecka nie jest dobrem najwyższym.
            • kzwti Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 10:53
              Masz całkowitą rację. Jeden nadgorliwy sąsiad albo urzędas i piekło dla całej
              rodziny gotowe. Przypadek z autopsji: moja 2,5 letnia córcia, której nigdy nikt
              w życiu klapsa nie dał do sąsiada stwierdziła z całą powagą, że mama ją "bije 5
              razy dziennie cegłą zawiniętą w ręcznik" (sic). Ja z żoną zbaranieliśmy
              zrobiliśmy się czerwoni a potem bladzi, sąsiad oczy postawił jak spodki i
              brakowało tylko nawiedzonego urzędnika z opieki społecznej i bzdurnej ustawy o
              klapsach żeby rozpętało się piekło (jak w przypadku babci oskarżonej o pedofilię
              za wywołanie zdjęć golutkiego 3 miesięcznego bobasa - jej wnuczka de facto - w
              kąpieli. Pan fotograf zgłosił, a policja sobie statystykę chciała poprawić). Po
              dwóch dniach wyszło szydło z worka gdy oglądnąłem z małą bajkę disnejowską "Lilo
              i Stich" i tam była taka właśnie scena z kuratorem sądowym, w której Lilo czyli
              mała dziewczynka obrabia w wyniku nieporozumienia swoja starszą siostrę w ten
              sposób przed kuratorem. Mała sobie "tekst" przyswoiła i chciała się popisać, a
              wyszło ogólnie nieciekawie. A jeszcze jedno był kiedyś artykuł o tym jak policja
              w jakimś kraju za klapsa danego rozwydrzonemu dziecku przez mamę w hipermarkecie
              zabrała paroletniego berbecia matce, zakuła ja przy dziecku w kajdanki i
              odwiozła na posterunek, a dzieciak trafił do izby dziecka. Jestem ciekaw co było
              większym złem dla tego dzieciaka ten klaps czy też fakt, że zostało wyrwane z
              rodziny. Z tego co pisali maluch raczej nie był szczęśliwy lecz zszokowany i
              przerażony. Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich nawiedzonych
              poprawiaczy świata robiących z normalnych ludzi potencjalnych przestępców. Dodam
              jeszcze jedno: jeśli jakiś urzędas przyjdzie mieszać w mojej rodzinie to czy to
              będzie zgodne z prawem czy nie to (tu cytat w przenośni oczywiście ;-)) "gołymi
              rękami wyrwę my serce przez d... i zjem na jego oczach zanim zdąży zdechnąć".
              Urzędasy precz od moich dzieci. Chcę żeby miały normalną kochającą rodzinę i
              dzieciństwo bez traumatycznych przeżyć. Amen.
              • bart12343 Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:48
                Stary, wódki bym się z Tobą napił!!!
                Oczywiście nie w nadmiarze i jak drobiazgi pójdą spać!!!

                Czytałem Twoją wypowieć z wzrastającym zachwytem !!!

                Pozrawiam Ciebie, Twoją rodzinę i wszystkich normalnych i życzę
                Wesołych Świąt Bożego Narodzenia albo Merry Christmas (żadne
                wieśniackie "season greatings")
              • adas313 Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:51
                Córka kuzyna (lat może 2, może 3) śpiewała kiedyś na pełne gardło "pupcia boli,
                pupcia boli". Krótkie śledztwo jej rodziców wykazało, że dziewczynka nasłuchała
                się piosenki... Arki Noego z powtarzającymi się słowami... "Bóg Cię uwolni".
                Zrozumiała jak zrozumiała, a że melodia wpadła jej w ucho...
              • gniewomierz Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 11:56
                Pozdrawiam
          • artie40 Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 10:56
            maruda.r napisał:

            > plorg napisał:
            >
            > > Tu nie idzie o bicie, tylko o zniszczenie rodziny.
            >
            > ****************************
            >
            > Nie bardzo rozumiem pojęcia rodziny, której członkowie ustalają
            swoje prawa za pomocą pięści.

            Akurat tutaj popieram plorga. A btw - maruda, pytanie za 10pkt -
            masz dzieci? Gdybyś miał nie pisałbyś głupot.
      • tom.gorecki Re: No to czarni zawyją 19.12.08, 09:57
        No oczywiście nasza sprawna administracja i sądownictwo będzie właściwie oceniać
        sprawy.
        Jak żona będzie chciała wyprowadzić meża, to go wyrzuci za znęcanie się: np
        tatuś poklepie niemowlę po pupie, co rzeczone zwykle lubią.
        Ale sąsiad usłyszy chichot niemowlaka i powie, że to był płacz, koleżanka zezna,
        że widziała jak dawał klapsy.
        Kolejny czyn karalny i kolejny powód do błędnych decyzji sądu.
    • awitold Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 08:47
      Ale rozumiem, ze dawanie klapsów zidiociałym urzędnikom-autorom
      bzdurnych projektów nadal bedzie mile widziane? Rozważałbym
      wprowadzenie taryfikatora: ilość wymierzanych bzdurzrzędnikom razów
      jest wprost proporcjonalna do kwadratu absurdalności ich pomysłów...
      • man_sapiens Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 08:54
        Nie udawaj głupka większego niż dziennikarz, który przygotował ten artykuł. Kara
        więzienia ma być za bicie, nie za klapsa. I nie udawaj, że nie wiesz, jak jest
        różnica pomiędzy dzieckiem bitym przez rodziców a dzieckiem, które czasem
        dostało klapsa.
        • roland.zerek Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:00
          No to jeszzce dodaj, że już istnieje dostateczne prawodawstwo, aby karać
          bijących rodziców. Po co kolejny gniot? To sądy mamy do du^%y, to ich wina
          przede wszystkim - nie potrafią w ogóle wymierzyć kary. Ba nawet ocenić sprawy.
          Skutek: polucja także sobie często odpuszcza, bo szkoda zachodu, jeśli gniota
          bijaka sąd pogłaszcze jeszcze.
          • maruda.r Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:11
            roland.zerek napisał:

            > No to jeszzce dodaj, że już istnieje dostateczne prawodawstwo, aby karać
            > bijących rodziców.

            ****************************

            O ile ofiara wystąpi przeciw rodzicom i o ile jest świadoma nadużycia. To dość
            rzadkie wypadki, dlatego projekt ścigania z urzędu.

    • washner To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 08:52
      Mniej więcej tyle czasu potrzeba na wychowanie następnego pokolenia które
      będzie otoczone ochroną przed karceniem klapsami. Wychowamy społeczeństwo
      bezkarnych. Tak jest już w Anglii, tam pełno agresywnych naćpanych i
      nachlanych dzieciaków bo nie miał ich kto skarcić że pewnych rzeczy robić nie
      wolno. Współczuję ludziom którzy doczekają tych czasów.
      • roland.zerek Re: To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 09:01
        W Szwecji także jest to problem. No i w Niemczech też...
        • maruda.r Re: To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 09:13
          roland.zerek napisał:

          > W Szwecji także jest to problem.

          ******************************

          Problem? Pewnie masz na myśli niedawny artykuł. Tylko dlaczego pomijasz fakt, że
          "klapsy" zostawiały sińce na ciałach dzieci?

          • tom.gorecki Re: To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 10:01
            Tak napisali w gazecie i to oczywiście jest prawda. Na pewno.
            KAŻDY dzieciak na na ciele mnóstwo sińców. No chyba, ze wychowuje się dziecko na
            geja-skrzypka-baletmistrza (= zero czasu dla siebie, same zajęcia dodatkowe
            zwalniające rodziców z rozmowy z dzieckiem oraz kłopotów ze znalezieniem mu
            zajęcia w blokowisku, gdzie developer przewidział miejsce na agencję towarzyską
            ale nie boisko)
            • maruda.r Re: To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 13:57
              tom.gorecki napisał:

              > Tak napisali w gazecie i to oczywiście jest prawda. Na pewno.
              > KAŻDY dzieciak na na ciele mnóstwo sińców.

              ******************************

              Albo nie miałeś dziecka, albo nigdy dzieckiem nie byłeś. Sińce będące wynikiem
              bicia są zupełnie inne od sińców zdobytych w trakcie zabawy.


              • tom.gorecki Re: To tragedia dla społeczeństwa za ~14 lat 19.12.08, 14:11
                Na pewno jesteś dzieckiem albo właśnie byłeś jeśli uważasz, że gazeciarz musiał
                napisać prawdę.
                Napisał to, co mu kazali, żeby gazeta się sprzedała. "Rodzice bili" i "na ciele
                dziecka były sińce" w jednym artykule nie oznacza, że te fakty były ze sobą
                powiązane.
                Trochę dystansu do mediów - nie wierz naiwnie we wszystko, co napiszą.
                Ta ustawa jest niepotrzebna - wystarczy to, co mamy.
      • arius5 Mylisz sie i to bardzo 19.12.08, 10:00
        Wychowanie bez bicia nie oznacza braku wychowania.
        W Polsce albo sie maltretuje dzieci, albo w ogole nimi nie zajmuje.
        Mieszkam akurat w Skandynawii, ktora przoduje w wychowaniu bezstresowym i
        uwazam, ze dzieci sa duzo lepiej przystosowane do zycia, niz w Polsce.
        Sa tez duzo bardziej przystosowane do zycia w grupie spolecznej.
        Nasze dzieci, polskie, sa bardzo ugrzecznione kiedy czyja dyscypline, pozniej
        jest juz gorzej, zreszta zobacz sobie w statystykach poziom przestepczosci w
        Polsce i w Skandynawii. Nieszczesliwie sie sklada, ze 50% przestepsw tutaj
        popelnianych jest przez tych "wychowanych" emigrantow: Arabow, Turkow, Polakow, itd.
        Tak ze nie zabieraj glosu w temacie, o ktorym nie masz pojecia.
        • aim1 Re: Mylisz sie i to bardzo 19.12.08, 10:24
          Jedno "ale"
        • metalfan_1985 Re: Mylisz sie i to bardzo 19.12.08, 10:32
          Między Polską a Szwecję jest parę innych różnic poza brakiem 'klapsów'.
          Mieszkasz w Szwecji, bo tam klapsów nie dostajesz? :)

          Zastanów się głębiej nad tym dlaczego społeczeństwa w Polsce i Szwecji się różnią.
          • metalfan_1985 Re: Mylisz sie i to bardzo 19.12.08, 10:38
            PS. Skandynawii, nie Szwecji :) Poza tym ogólnie Skandynawia 'troszkę' się różni
            kulturowo m.in. od Polski. To tak jakby pisać, że w Japonii jest tak a nie
            inaczej, bo jedzą tam więcej sushi albo używają innego alfabetu. To zostało
            wykształcone przez wieki i pewną tradycję.

            Dlaczego w Skandynawii lepiej zarządza się recyklingiem odpadów? Bo klapsów nie
            dają? Przykładów tego typu jest mnóstwo. Gdyby w Polsce było tak, jak w
            Skandynawii, to nie było by tylu pijaków, biedaków, dysfunkcyjnych rodzin i
            maltretowanych dzieci.
    • tommy_gun Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 08:55
      Premier Tusk to cwaniak. Sam nie stronił od dawania klapsów swoim
      pociechom ( do czego się przyznał)a kiedy dzieciaki mu dorosły to
      ok, to teraz zabraniamy klapsów. Panie Premierze to ja w czasie
      wakacji wyślę do Pana moją dwójkę kochanych urwisów i zobaczymy jak
      pan da sobie radę okiełznać je słowem :P
    • agaelgam Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 08:57
      No tak, bezstresowe i bezklapsowe wychowywanie już zaowocowało
      gromadami rozbrykanych gó...arzy biegających po supermarketach i
      wpadających ludziom pod nogi. Nie ma mowy o zwróceniu uwagi bo
      mamusia mało oczu nie wydrapie. Mam już prawie dorosłe dzieci. Nigdy
      nie zachowywały się tak jak zachowują się dzieciaki teraz, bo
      wiedziały co im wolno, a czego nie.
    • tyran_pipiri Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:11
      Tia, gdyby ktoś zamknął do więzienia zwierzę, które zakatowało na śmierć 5 letniego Bartka i jego matkę zanim to się wydarzyło, też płakalibyście nad rozbitą rodziną i zagrożeniami bezklapsowego społeczeństwa?

      Przemoc domowa to ogromny problem i chwała, że wreszcie zaczęto coś z tym robić.
      • sandwich1 Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:24
        Przemoc domową można bardzo łatwo zdziagnozować. Nikt nie żyje sam na pustyni. Po dziecku, jego wyglądzie i zachowniu widać. Ściany nie są 100% dźwiękochłonne, tylko jakoś wtedy nikt nie reaguje.
        Teraz sędzia będzie mial prosto. Nie musi badać skali problemu, rozważać kto winny. Był klaps - pierdel.
    • olewus1 Juz ich dokumentnie popie...lo. Za klapsa 19.12.08, 09:12
      do wiezienia. To jest chore. Mam dosc rozwrzeszczanych bachorow bez zadnych
      zasad. Ma byc jeszcze gorzej?!
      • uutek Re: Juz ich dokumentnie popie...lo. Za klapsa 19.12.08, 10:56
        "Rozwrzeszczane bachory" to wynik błędów wychowawczych rodziców i
        ich braku zainteresowania dzieckiem. Żeby maluchy wychować nie
        trzeba ich wcale bić. Co nie znaczy że od dzieci nie trzeba wymagać
        przestrzegania pewnych zasad. Nie zdarzyło mi się uderzyć własnego
        dziecka i nie ma takiej potrzeby.
    • pana.cea to jakies kretynstwo 19.12.08, 09:13
      choc za powazne bicie dzieci trzeba karac. Nasze panstwo masowo
      truje i okalecza dzieci wstrzykujac im rtec i nikt za do nie idzie
      do wiezienia, a powinni wszyscy decydenci. To jest nieukarana
      zdrodnia na polskich dzieciach.
    • szycha79 A które z Was ma dzieci? 19.12.08, 09:17
      Bardzo proszę o szczere zgłoszenia komentujących. Którzy mają
      dzieci, a którzy tylko tak komentują.
      • sandwich1 Re: A które z Was ma dzieci? 19.12.08, 09:21
        Ja mam trojkę 5-7-9. Mój komentarz poniżej.
      • pana.cea Re: A które z Was ma dzieci? 19.12.08, 09:26
        Ja mam. Nigdy nie dalam klapsa swemu dziecku, ale nie widze
        przesteostwa, jesli czasem kochajacy rodzic lagodnie klapnie w pupe
        bardzo zle zachowujacego sie dzieciaka, ktorego inaczej nie da
        poskromic. Lagodna kara jest naturalna metoda wychowawcza, podobnie
        jak nagroda.
    • sandwich1 Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:20
      Gdy dziecko chodzi przybite, ciche, zastraszone to nikt nie interesuje się i nie reaguje, choć od razu można wyczuć, że pewnie jest maltretowane.

      Teraz gdy inne normalne, rozwydżone będzie chciało dopiec rodzicom to się poskarży, że dostało klapsa, albo będzie szantazować, że się poskarży. To woda na młyn bachorow, które nigdy pasa nie widzialy. Będą kolejne "ballady o Januszku".

      Ostatnio 4-letnie dziecko wyrwało się skutecznie babci wprost pod ciężarówkę. Gdyby babcia wyrywajacemu się bachorowi dała w odpowiednim momencie klapsa, pewnie by żył.
      • zalobanarodowa Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:47
        a tak nie żyje i problem klapsów w jego przypadku odpada
      • bart12343 Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 11:52
        No jakbym swój własny tekst czytał.
        Powyżej.
    • human77 Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:24
      Wg mnie martwy zapis. lepiej zmienić system.

      a jak dziecko bije kopie rzuca kamieniami po oknach i zachowuje się wulgarnie?
      A jeżeli może kogoś zabić to nie należy stosować przemocy wobec dziecka?
      Jestem jak najbardziej za tym aby karać nadgorliwych w biciu rodziców rok
      wystarczy ale skutecznie. Co to znaczy skutecznie? Jak idzie matka z dzieckiem
      po ulicy i nagle dziecko dostaje potężnego klapsa to wtedy rok. 12 lat to się
      nie sprawdzi trzeba egzekwować te mniejsze kary.
    • ja_piotr Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:28
      Proponuje w tej ustawie dopisać punkt że rodzice w żaden sposób (w finansowy
      szczególnie) nie odpowiadają za szkody i krzywdy wyrządzone przez dzieci. Jeśli
      nie to proszę zakazać karania kogokolwiek i zlikwidować więzienia (bo przecież
      przetrzymywanie dzieci w zamkniętym pomieszczeniu też jest/będzie
      przestępstwem). Dlaczego Państwo Polskie jako "rodzic" całego społeczeństwa
      (wszystkich obywateli) nie ograniczy swoich metod wychowawczych i kar do ...
      pogadanki dyscyplinującej???
      • pana.cea Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 09:32
        Polskie państwo wychowuje kaleki i przestępców.
    • metalfan_1985 Nie ma bata... 19.12.08, 09:37

      Nie będę mieć dzieci :P

      To doprowadzi do sytuacji kiedy to gó...arz będzie lać rodzica, a ten co
      najwyżej może mu naskoczyć. A jeżeli podniesie rękę, to telefon do odpowiedniego
      urzędnika i rodzic wypad z domu. Gratulacje - najpierw gimnazjum wprowadzili na
      wzór zagranicznej mody, teraz te debilizmy będą uskuteczniać.

      Nie jestem za katowaniem dzieci, absolutnie. Ale uważam (także na swoim
      przykładzie), że przywołujący do porządku klaps jest czasem nieodzowny. Czasem
      po prostu dziecko tak głupieje, że nic do niego nie dociera. Rodzic nie musi
      dawać dziecku możliwości potłuczenia wszystkich talerzy, zrzucenia telewizora,
      czy walenia klawiaturą w monitor. Wystarczy czasem dać w tyłek i w ciszy i
      spokoju wytłumaczyć czego nie wolno robić.

      Chyba, że dziennikarze znowu przesadzają i nie chodzi o klapsy tylko lanie pasem
      na gołą skórę itp. tortury. Jeżeli tak, to dziwne, że dopiero teraz na to
      wpadli. Tylko gdzie to będzie funkcjonować, może na wsi albo w dysfunkcyjnych
      rodzinach?

      PS. Domów dziecka też ma nie być przecież - tak przewiduje PO. Zostaną tylko te
      rodzinne, nie wiem jak oni to chcą zrobić. Bez aborcji, bez klapsów, bez domów
      dziecka. Jeszcze środki antykoncepcyjne powinni wycofać.
    • eldik Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:37
      Patologiczne w rodziną są i będą na tym świecie, a nazwanie "przemocą" karania
      niesfornych dzieciaków zaowocuje zwiększeniem ilości bezkarnych watach
      młodzików, którym już zwykłe lanie nie pomoże. Ta cywilizacja chyli się ku
      upadkowi...
    • nroht Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:42
      państwowe dzieci...
      • alojzybombel666 Re: Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzie 19.12.08, 10:03
        teraz panstwowe, a potem publiczne jak bedzie trzeba placic za nich jak beda na
        dlugoletnich urlopach wypoczynkowych w zakladach zamknietych
    • bloody_rabbit Słuszna decyzja 19.12.08, 09:45
      Dosyć "maczo" katujących dzieci. Gadanie o "wychowaniu bezstresowym" to zwykłe
      bzdety, bite dzieci są pewnie bardziej skłonne do krzywdzenia innych, bo tego
      nauczono ich w domu
    • zalobanarodowa Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia 19.12.08, 09:46
      Kara śmierci! Tylko kara śmierci.
    • brzezozka Co za kretyn sie podpisuje pod tym prawem? 19.12.08, 09:47
      mam nadzieje ze w końcu wytrzeźwieją i przestaną chlać w tej knajpie o nazwie
      Parlament i zaczną myśleć.

      Dziecko poda do sądu? to je wydziedzicz.
    • ewa.iwa Mozna znecac sie na wiele innych sposobow.. 19.12.08, 09:49
      Za znecanie fizyczne , psychiczne i ekonomiczne tez karac.
      • realista333 Re: Mozna znecac sie na wiele innych sposobow.. 19.12.08, 09:51
        ewa.iwa napisała:

        > Za znecanie fizyczne , psychiczne i ekonomiczne tez karac.

        No, na przykład do więzienia, bo się małolatowi nie kupiło najnowszego modelu
        BMW ;P



        • ewa.iwa Re: Mozna znecac sie na wiele innych sposobow.. 19.12.08, 10:00
          realista333 napisał:

          > ewa.iwa napisała:
          >
          > > Za znecanie fizyczne , psychiczne i ekonomiczne tez karac.
          >
          > No, na przykład do więzienia, bo się małolatowi nie kupiło najnowszego modelu
          > BMW ;P
          >
          >jesli malolat zdobedzi prawojazdy, kupi sobie bmw na kredyt.
          >
    • wolf40 Dozwolone i w pełni akceptowane społecznie 19.12.08, 09:51
      i prawnie jest porzucanie swych dzieci przez rodzica (czy rodziców),
      brak zainteresowania ich losem, łożenie na ich utrzymanie w części
      minimalnej lub, nierzadko, brak jakiejkolwiek chęci ich utrzymania.
      I możliwość płodzenia/rodzenia kolejnych dzieci.

      Moim zdaniem, osoby nieudolne wychowawczo,w tym, najczęściej,
      ojcowie porzucający swe dzieci czy znęcający się nad rodziną,
      powinni był w mocy prawa pozbawiani dalszych możliwości rozmnażania
      się
    • metalfan_1985 Świat chyli się... 19.12.08, 09:53
      Niedługo będzie to wyglądać jak w 'Raporcie mniejszości' (za myśl o popełnieniu
      przestępstwa będziemy karani) czy 'Equilibrium' (brak uczuć, dzieci kapujące
      rodziców). Doprowadzi to do 'Sztucznej inteligencji' (rodzice będą woleli kupić
      sobie dziecko-robota). I problem z głowy, wtedy nie będzie trzeba finansować
      in-vitro :)

      Zastanawia mnie tylko, co za głąby pracują w tych wszystkich urzędach. Za rzadko
      słyszymy o tym, że jakiś pracownik jakiejś tam instytucji (wypadło mi z głowy)
      odwiedzał rodzinę, ale nie zauważył żeby coś było nie tak, a potem się okazuje,
      że dziecko było głodzone, molestowane albo bite.

      Może należało by usprawnić to, co jest, a nie wymyślać kolejne pierdoły? Może
      należało by popracować nad skutecznym karaniem pijaków i sadystów w rodzinach?
      Poza tym co to zmieni - ludzie i tak będą głusi i ślepy gdy za ścianą będą
      gwałcić, bić i głodzić. Totalny bezsens ten pomysł.
      • metalfan_1985 Re: Świat chyli się... 19.12.08, 09:56
        Sorry za literówki ;)
    • ant_dod Obecne prawo jest dobre tylko... 19.12.08, 09:53
      trzeba je egekwowac.
    • gurru najpierw kastrowac potem dekapitowac 19.12.08, 09:54
      takich rodzicow;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka