Dodaj do ulubionych

Liberalny inteligent i wiatr dziejów

31.12.08, 17:19
zamknięty

"My, w "Gazecie Wyborczej", sądziliśmy jednak, że idea lustracji
jest fałszywa; że urządzanie lustracyjnego spektaklu
ogólnonarodowego przeobrazić się musi w krzywdzenie ludzi i
polowanie na czarownice, że materiały Służby Bezpieczeństwa są
trucizną, która nie będzie służyć oczyszczeniu życia publicznego,
lecz wyniszczeniu więzi międzyludzkich."

Jakie to piękne i jakie fałszywe?
Dlaczego autor tych słów był jednym z pierwszych opozycjonistów
grzebiacych w tej truciźnie?
Oczywiście pod opieką swego cicerone,późniejszego "człowieka honoru".
Obserwuj wątek
    • sauelios Michnik liberalny? 01.01.09, 15:17
      zamknięty
      Ciekawe, z której strony taki on liberalny, skoro zgadza się np. przymusowe
      ubezpieczanie wszystkich Polaków.
      • nick3 Liberałowie od Pinocheta;) 02.01.09, 10:20
        zamknięty

        To chyba jedyna wolność, jaką popierasz: wolność do zdychania bez
        żadnej pomocy społeczeństwa.

        Zgadłem?
        • keradk Re: Liberałowie od Pinocheta;) 11.01.09, 21:29
          zamknięty
          i to wlasnie jest totalne niezrozumienie:

          nikt nie mowi ze pomoc społeczna jest zła i niewłasciwa!

          raczej: pomoc POD PRZYMUSEM - to juz niestety nie jest pomoc. to
          książe Jan zamienia sie miejscami z robin hoodem i jego wesołą
          kompanią. rozumiesz przenośnie? uszczesliwianie na siłe to nie
          uszczesliwianie - to totalitaryzm.

          Pomoc społeczna niewymuszona jest wspaniała i powinna być promowana
          i nagradzana. Ale brak pomocy nie moze byc karany na tym świecie
          inaczej niż społecznym potępieniem. To osądzi sąd ostateczny i nikt
          wiecej. zaden ZUS, bo to hipokryzja. Zadna wszechwładza urzedników.
          to jest głęboko niemoralne - udupic ludzi pod płaszczykiem "pomocy".

          dlaczego wy socjalisci nie wyobrazacie sobie ze ktos moze pomagac
          bez sądu i przymusu?
          • sher-rif Re: Liberałowie od Pinocheta;) 22.01.11, 11:56
            zamknięty
            A czy można być moralny bez sądu i przymusu? To temat-rzeka ale nie chciałbym likwidacji kodeksu karnego.
      • sher-rif Re: Michnik liberalny? 22.01.11, 11:54
        zamknięty
        A może i prawo jazdy nie powinno być przymusowe,co?
    • sauelios Lesław Maleszka też jest fałszywy, 01.01.09, 15:22
      zamknięty
      ale co to obchodzi Michnika, obrońcy "ludzi honoru": generałów Wojciecha
      Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka? Za to np. Piotr Bartoszcze, Grzegorz Przemyk
      czy ks. Jerzy Popiełuszko, zamordowani przez esbeków, bo ci esbecy dużo o nich
      wiedzieli dzięki donosom tajnych współpracowników, byli prawdziwi. Nikt w "G.W."
      nie będzie bronił prawa Polaków do poznania okoliczności zamordowania tych
      ludzi, ale będzie bronił praw esbeckich morderców, czyli "ofiar lustracji".
      • prawdziwy_robur powyższy tekst jest pisany "maleszką", czyli 03.01.09, 09:17
        zamknięty
        bardzo dużo cytatów i cytacików, sięgających pewnie połowy całości, co ma
        sprawiać wrażenie, jaki to autor mądry i oczytany. Znając jednak jego skłonności
        do biesiadowania i imprezowania np. na basenie u Urbana (głównie z panienkami z
        własnego folwarku, czyli jest jakiś... stosunek zależności) mam wrażenie, że on
        po prostu nie ma na to czasu. Ale od czego jest stary druh i sługa, "drugi
        Kuroń", czyli Lesław Maleszka? ma czas, głęboko schowany przed opinią publiczną.
        Sfrustrowany, że nie może nosa wychylić z mysiej dziury, cały czas czyta, pisze
        i "adjustuje". Taki może robić wypisy z przeróżnych "mądrości", komponować
        tekst, poprawiać, aż będzie to podpisane nie jako LM, ale AM. I - jako gotowe -
        rzucone na pożarcie. Tyle, że to wszystko jałowe jest, to ucieczka od prawdy i
        własnych problemów. Nie lustrujcie (ale ja już lustrowałem). I tak dalej...
    • uniwr Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 01.01.09, 16:17
      zamknięty
      zbyleon napisał:
      > Jakie to piękne i jakie fałszywe?
      Dlaczego fałszywe? Michnik przecież tak jak uważał, nadal uważa że "spektakl
      lustracyjny musi się przerodzić w krzywdzenie ludzi".
      W dodatku - co gorsza - historia przyznaje mu rację.

      > Dlaczego autor tych słów był jednym z pierwszych opozycjonistów
      > grzebiacych w tej truciźnie?
      Dlatego że był "jednym z pierwszych opozycjonistów" w ogóle, w znaczeniu roli
      jaką pełnił w Polsce. KTOŚ przecież musiał się zainteresować sytuacją, gdy
      (zapewne za cichym przyzwoleniem Kiszczaka) resort niszczył dokumenty. Wówczas
      nikt dokładnie nie wiedział co właściwie te archiwa zawierają, członkowie
      komisji byli pierwszymi ludźmi spoza aparatu którzy te papiery widzieli.
      Nota bene to, co wówczas Michnik tam zobaczył, tylko utwierdziło go w jego
      antylustracyjnych przekonaniach - zobaczył ile tam jest śmiecia, którego nie
      można brać poważnie.

      A jeżeli (jak podejrzewam) nazwisko rednacza Wybiórczej nie jest dla ciebie
      żadnym autorytetem, polecam opinię Tomasza Wołka, który o zawartości tych
      archiwów ma takie samo zdanie:
      wyborcza.pl/1,88975,6105836.html
      • prawdziwy_robur Wołek ma tu być "awtoritetem"? 03.01.09, 09:25
        zamknięty
        toż on od dawna robi u Michnika za gońca, coś w rodzaju Niesioła i innych
        frustratów, którzy tylko w Wyborczej mogą się solidnie wypróżnić, ale czynią to
        na wyraźne polecenie. Wołek do 1989 i Wołek po tym czasie to po prostu dwa różne
        wołki. Pierwszy - ostro brykający, walczący byczek, za to drugi - to już zwykły
        wół bez jaj...
        Dziś już się nie da go czytać. Nieudacznik, który wszystko, co bierze do rąk,
        zamienia w g... Co zrobił z gazetami, którymi kierował? Czym on ma nam
        imponować? Tekstem o lustracji napisanym pod dyktando? Rozumiem, że trzeba z
        czegoś żyć, ale przecież jest tyle przyzwoitych zajęć.
        • uniwr Re: Wołek ma tu być "awtoritetem"? 04.01.09, 22:43
          zamknięty
          Nie, nie Wołek, a jego argumenty.
          Chociaż przepraszam, to oczywiście nie są jego argumenty, tylko Michnika, który
          codziennie rano wysyła swoim płatnym agentom wpływu dyrektywy na cały dzień.
          Musisz przeciwdziałać, postawić jakieś zagłuszacze czy coś, bo ostatnio macki
          czerwonego pająka dosięgły również Ziemkiweicza, który w efekcie pokłócił się z
          Prezesem - ba, nawet sam Prezes zamierza odstąpić od tępienia Układu...
          działaj, Robur, demaskuj wtyczki, w tobie jedyna nadzieja!
    • urtasa Liberalny inteligent i wiatr dziejów 01.01.09, 16:30
      zamknięty
      Pierwszy pognałem do szamba akt esbeckich i grzebałem się w nim bez żadnej
      kontroli i dlatego mogę dziś przestrzegać o polowaniu na czarownice i
      truciźnie. Ja, Michnik, intelektualista i kryształ. Idealista, któremu
      dulszczyzna obca jest niczym ogórkowi pojęcie o dinozaurach.
      • aardvaark Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 10.01.09, 05:58
        zamknięty
        Tytuł: "Liberalny inteligent i wiatr dziejów"
        Autor: Adam Michnik
        Adiustacja i poprawki redakcyjne: Lesław Maleszka

        Kisicie się w tej GW we własnym sosie...
        :)
    • haen1950 Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 01.01.09, 18:12
      zamknięty
      Warto przeczytać ten tekst kilka razy. Łatwiej się zrozumie,
      dlaczego Kaczory tak biorą teraz od Polaków w dupę?

      Bo to są te śmieci, które spływają z prądem. Jeszcze czepiają się
      przybrzeżnych krzaków, ale wkrótce wylądują na dnie morza.

      Michnik ma rację, prawie wszyscy byliśmy uwolami, dopóki nie trzeba
      było sobie o tym przypomnieć. Dostosowaliśmy się do nienawiści
      swołoczy polskiej i to ona teraz płacze, jak jest niesprawiedliwie
      traktowana. Wystarczyło mi popatrzyć na smętne mordki Kaczorow
      wczoraj i dziś w TVP. Coz za budujący widok nędzy niedawnych panów
      życia i śmierci! Tfu! Niedobrze się robi na sam widok dziadostwa.
      • urtasa piękno najśliczniejsze 01.01.09, 18:59
        zamknięty
        Człek honoru, odczepcie się od generała - piękno najcudowniejsze. Dostroiliśmy
        się do miłości generała i do przebaczania. Cóż za sielankowy obrazek. Bosko się
        robi na samą myśl szlachetności.
      • 1normalnyczlowiek A ty,śmieciu,na Publicystyce też śmiecisz??? 01.01.09, 21:02
        zamknięty
        haen1950 napisał: Bo to są te śmieci, które spływają z prądem.
        Warto przeczytać ten tekst kilka razy. Łatwiej się zrozumie, dlaczego Kaczory
        tak biorą teraz od Polaków w dupę?

        ---> Łatwiej się zrozumie, kto z WSIokami współpracuje ręka w rękę.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=89180567&a=89183617
      • 1stanczyk "Warto przeczytać ten tekst kilka razy."Caly czas 01.01.09, 21:06
        zamknięty
        problem pozostaje ten.
        Najwiecej do powiedzenia maja ci co prosty tekst musza czytac kilka razy zeby
        zrozumiec i "mysla", ze jest to wlasciwa pozycja do udzielania "swiatlych" rad
        innym oceniajac ich wlasnymi kryteriami i mozliwosciami intelektualnymi.

        Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów
        • pisubek Pisowcy! Wyjcie sobie w Rzepie i PiSuarze, a 01.01.09, 21:17
          zamknięty
          stad paszli won! Za Don!
          • 1normalnyczlowiek Ooo!Kolejnego śmiecia tu znalazłem! :))) 01.01.09, 21:36
            zamknięty
            pisubek napisała: Pisowcy! Wyjcie sobie w Rzepie i PiSuarze, a
            stad paszli won! Za Don!

            ---> A ty co się tak szarogęsisz, tu nie garkuchnia!
            Won do szmat POdłogowych... czyli do swoich!!!
            • pisubek Smiecia, tow. "normalny" to macie w swojej 01.01.09, 21:43
              zamknięty
              biednej obolalej glowce. Widze, ze prozac nie pomogl. Sprobujcie
              elektrowstrzasy. Smacznego!
          • 1stanczyk "stad paszli won! Za Don!" Potwierdzasz swoimi 01.01.09, 21:49
            zamknięty
            "argumentami" i ich wymowa przepasc jaka nas dzieli.

            Nie potrzebuje czytac piec razy Michnika w swoim samouwielbieniu: mnie
            wystarczaja fakty: ich praktyczna dzisiejsza wymowa.
            Nie potrzebuje tlumaczen: mam codziennosc.
            Nie potrzebuje falszywych symboli, ikon i robienia z karierowiczowskich
            oportunistow "bohaterow" ..............


            Re: Pisowcy! Wyjcie sobie w Rzepie i PiSuarze, a
            • pisubek Z pisowcem rozmawiamy "po pisowsku"! Jedyny 01.01.09, 23:23
              zamknięty
              jezyk jaki do pisowca przemawia to jezyk obelg, kalumnii, insynuacji i obledu.
              Takim jezykiem mowicie i taki jezyk rozumiecie. A mowienie o pisowskich
              "argumentach" to contradictio in adiecto.
              • 1stanczyk To jest caly czas ten sam "model" na racje 02.01.09, 01:06
                zamknięty
                uksztaltowny dotychczasowym latwym 20-leciem bezmozgowia w ktorym wszystkich
                tych co nie z nami wrzuca sie do jednego osmieszanego worka tak by moc, pomimo
                ograniczen wymagajacych wielokrotnego czytania tego samego by zrozumiec, ogarnac
                "mysla" i sklasyfikowac otaczajaca rzeczywistosc.

                "Takim jezykiem mowicie i taki jezyk rozumiecie"

                "mowicie, rozumiecie" brakuje jeszcze tylko towarzyszu ....

                Rozmawiamy ....????

                sjp.pwn.pl/lista.php?begin=rozmowa
                To tak by przypomniec co oznaczaja wyrazy, ktorych znaczenia nasza oglupiala
                sfora dziennikarska dawno juz zapomniala.
                Nic dziwnego ze 20-lecie ogloszonych przez nia "sukcesow" skonczylo sie
                Rydzykiem, Giertychem, Lepperem i Jego 50 pOSLAMI w Sejmie nie wspominajac juz o
                religijnym wstecznictwie, prawniczo-sedziowskim gangsterstwie, lewicowym
                rynsztokowym szabrownictwie i powszechnym zagubieniu wartosci w ktorym oprawcow
                miesza sie z ofiarami a z karierowiczowskich oportunistow tworzy sie "bohaterow".

                Re: Z pisowcem rozmawiamy "po pisowsku"! Jedyny
      • prawdziwy_robur "prawie wszyscy byliśmy uwolami" ??? 03.01.09, 09:32
        zamknięty
        zapominasz, że wśród tych "uwoli" sporo było uboli, ludzi z ubeckich,
        kapepowskich rodzin, moskiewskich piesków, pieczeniarzy, wiszących u
        komunistycznych klamek. Co zrobili z Polską, którą dostali w pacht po 1989 roku?
        Czym zasłużył się Mazowiecki? Ze był "pierwszym, niekomunistycznym premierem"?
        To też była nieprawda. Niejaki Osóbka-Morawski (zwany nie bez powodu oszibką")
        też był niekomunistycznym premierem, w dodatku formalnie pierwszym takim... Co
        po nim zostało? To samo będzie z oceną Mazowieckiego, gdy piana tłuczona w
        "Wyborczej" na jego cześć opadnie, a zostanie naga prawda.
    • sam16 Liberalny inteligent i wiatr dziejów 01.01.09, 20:14
      zamknięty
      Najbardziej przemawia do minie fragment mowiacy o komunistycznych stereotypach
      myslowych stosowanych z luboscia szczegolnie przez czlonkow partii Kaczynskich.
      W praktyce wyglada to tak;

      Tolerancja - propagowanie kultury homoseksualnej,aborcji,eutanazji...
      Lustracja - walka z przeciwnikiami politycznymi za pomoca teczek sb.
      Walka z korubcja- uzywanie tajnych sluzb i prokuratury jako narzedzi propagandy
      do podniesienia popularnosci w sondazach wyborczych.
      Prezydentura - tuba propagandowa PiS majaca na celu dyskredytacje parti rzadzacj.
      Patriotyzm -katolicko-narodowy szowinizm propagujacy nietolerancje,homofobie
      oparta na totalitarnym sposobie myslenia czyli jedna partia,jeden narod ,jeden wodz.

      Na szczescie "ciemny lud" tego nie kupuje.
      Pokazaly to ostatnie wybory i wyniki badania opinii publicznej.
      Pomyslnosc Polakow nie zalezy do tego kto kogo przechtrzy ale od tego czy Polacy
      potrafia wspolnie cos zrobic.
      Wspolnoty celow i dzialan nie osiagnie sie za pomoca grzebania sie w przeszlosci
      i tytykania sobie win i bledow.
      Zamiast udowadniac sobie kto bardziej zawinil skupmy sie na tym kto bardziej
      efektywnie wykorzysta istniejace warunki do rozwoju Polski.
    • nowytor.nowytor8 liberalni inteligenci z Gazowni i Jacek Kalabiński 01.01.09, 20:42
      zamknięty
      zwolniony dlatego, bo zachorował na raka. Pomimo choroby pisał, jednak liberalni inteligenci powiedzieli mu gdzie "zadżumionych" miejsce - na śmietniku.
    • janek-007 Tak, młodszy tow.R.Kalukin zapytał a starszy... 01.01.09, 20:47
      zamknięty
      Tak, młodszy tow.R.Kalukin zapytał a starszy i jowialny już komisarz tow.
      A.Michnik odpowiada. Ladnie zaaranżowana gadka szmatka dwóch nadających na tej
      samej fali oświeconych lewaków. Nie wiem dlaczego, ale w trakcie czytania
      odpowiedzi starszego tow.A.Michnika młodszemu towarzyszowi R.Kalukinowi nasunęły
      mi się skojarzenia, prawdopodobnie urojone, z Doktorem Ziwago Pasternaka i Alecc
      Guinessem. Wcale nie chodzi mi o walory literackie, glebie przemyśleń czy
      aktorstwo starszego tow. A.Michnika ale o ton jego wypowiedzi, coś w rodzaju
      apologii. Apologii Unii Wolności, minionych i straconych 20 lat prawdziwego
      sku...syństwa które miało miejsce w czasie tych 20 lat.

      Tow. A.Michnik wyjaśnia tow.R.Kalukinowi ze te 20 lat to był wielki sukces a ja
      się zapytuje, sukces? Jaki sukces? Sukces w porównaniu do kogo i do czego?
      Oczywiście ze świat nie stoi w miejscu i dużo rzeczy się zmieniło wiec i Polska
      silą rzeczy musiała się zmienić, chciała czy nie. Czy Polska zmniejszyła dystans
      cywilizacyjny i społeczny do krajów tzw. europy zachodniej, obawiam się ze nie.
      Czy przez te 20 lat przegoniła cywilizacyjnie i społecznie jakieś kraje nawet te
      najbiedniejsze w europie zachodniej, odpowiedz tez jest chyba jednoznaczna, nie.
      Wiec co tow. A.Michnik próbuje zapodać nowego tow. R.Kalukinowi tez nic nowego.
      Ten artykuł to nic innego jak apologia za sku...syństwo minionych i straconych
      20 lat w wykonaniu juz jowialnego i coraz słabszego na umyśle starszego lewaka
      tow. A.Michnika czyli, pier...enie kotka za pomocą lewackiego młotka.
      • pisubek TW janek! Czy wy tylko skutecznie udajecie 01.01.09, 20:57
        zamknięty
        durnia czy naprawde nim jestescie?
      • tjaryma6 Re: Tak, młodszy tow.R.Kalukin zapytał a starszy. 01.01.09, 21:27
        zamknięty
        Od kiedy to "LEWACY" mają coś wspólnego z liberalizmem, a tym bardziej z
        neoliberalizmem. Może przydałoby się poczytać trochę Balibara lub Badieu. I od
        kiedy to Michnik i Wyborcza są lewackie?
    • adrem63 Biedny Rafał Kałukin ! 01.01.09, 20:52
      zamknięty
      Rzeczywiście, sytuacja Rafała Kałukin pozornie wygląda dużo gorzej
      niż Michnika.
      Ten ostatni miał z kim walczyć, „komuna” to był wyrazisty wróg
      publiczny z którym walka oprócz guzów przynosiła „mołojecką sławę”,
      a za nimi i sukces innego rodzaju.

      Kałukinowi dzisiaj pozostały, już tylko okruchy w postaci
      szturchańców i połajanek w kierunku wroga z wyboru, domniemanego
      wroga liberalnej demokracji, „zarzewia faszyzmu” – PIS, a zwłaszcza
      jego przywódców.
      Tylko, że na tym R. Kałukin, Beylin i inni się nie pożywią.
      Zbliża się kryzys na polu rozpoznania i walki z wrogiem ?

      Głowa do góry panie Kałukin !
      Proszę się rozejrzeć, prawdziwi wrogowie warci wysiłku opozycyjnego
      istnieją.
      Istnieją totalitaryzmy, których zwalczenie przyczyniłoby się do
      przywrócenia w Polsce demokracji. Nie jakiejś demokracji liberalnej
      czy innej, po prostu demokracji.

      Walki o wolność i demokrację nigdy nie koniec i nie dokończył dzieła
      także maestro.
      Będzie to jednak płynięcie pod prąd.
      Jest Pan Gotów ?

    • pioro111 Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 00:26
      zamknięty
      płynąć pod prąd to dla mnie znaczy walczyć o
      otwarcie archiwów IPN o Lustrację żeby wiedzieć
      ile jeszcze pańskich Maleszków działa i ujada
      przeciw lustracji!!! Domagać sie sprawiedliwości
      wobec twórców stanu wojennego!!! Protestować
      przeciwko Pana Pocałunkom z Kiszczakiem i wiecznej
      przyjaźni z "Ludźmi Honoru" która to działania
      marginualizują zbrodnie komunistów. i mozna wiele
      jeszcze wymieniać!!! Dobrze że Pana fomacja
      odchodzi w cień mam nadzieje że popłyną z wami
      również te śmieci co teraz płyną z prądem!!!
      Waszym Prądem kłamstwa obłudy i antypolonizmu!!!
    • pioro111 Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 00:35
      zamknięty
      "Ojciec Redaktor" poucza "syna" również redaktora
      fajnie płyńcie dalej z pródem zakłamania i
      miernoty!!! Albo obudźcie się! "Zbyt słabo
      związani ze społeczeństwem, nie dość rozwinięci
      moralnie, żeby interes publiczny, interes
      społeczeństwa, do którego należą, uznać za swój i
      bronić jak swego (...) zamiast bliskiego,
      konkretnego społeczeństwa stawiają sobie na
      ołtarzu oderwaną ludzkość z jej niepochwytnymi
      prawami i interesami, zamiast realnej wartości -
      fikcję, która nic w życiu nie zawadza, bo do
      niczego nie zobowiązuje. (...) Ich instynkt
      samozachowawczy, niemający nic wspólnego z
      instynktem samozachowawczym narodu, buntuje się
      przeciw kierunkowi, który nakazuje obowiązki wobec
      żywego organizmu - społeczeństwa, nie względem
      abstrakcji ludzkości".
    • h-mol Prawo Kalego według Adama M. 02.01.09, 01:01
      zamknięty
      Najpierw cytat: "Taka koalicja mogła przetrwać pod dwoma warunkami:
      kompromisu z Wałęsą, który by umiał pohamować swój pęd do
      prezydentury". Dawno nie czytałem równie idiotycznego zdania! To co
      czynił Lech Wałęsa było jak rozumiem nagannym pędem do władzy,
      natomiast start Tadeusza Mazowieckiego w wyoborach prezydenckich to
      przykład działania dla dobre wspólnego. Trudno się zatem dziwić, że
      Unia Wolności została przez wyborców dosłownie zmieiona z polskiej
      sceny politycznej.
    • gobi05 Utrata Wolności partią państwa? 02.01.09, 08:14
      zamknięty
      Panie Michnik, czy naprawdę pan myśli,
      że UW przepadła tak sromotnie dlatego,
      że tworzyli ją ludzie bezbronni i nieporadni?
      Nie - otóż dlatego, że była partią antypolską,
      antynarodową. Partią państwa - być może,
      specyficznie pojętego.

      I cóż to za figura "zimna religijna wojna domowa"?
      Kto niby ją wywołał i dlaczego Episkopat ją
      podtrzymywał? W demokracji jest bardzo prosty
      i mocny mechanizm - referendum. Dlaczego nie
      ufaliście temu mechanizmowi?
      • pisubek TWgobi05? A skad iu was taka mentalnosc 02.01.09, 09:35
        zamknięty
        klasycznego troglodyty z PRLu????
        • gobi05 urodziłem się i wychowałem w PRL 02.01.09, 16:05
          zamknięty
          ale TW nigdy nie byłem - to pomówienie,
          czyn karalny.
    • tormann Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 09:59
      zamknięty
      Mmmm... Co za otwratość. Najpierw tekst Kalukina aż ocieka łojem
      służalstwa, a teraz sam Naczelny rozpływa się w paternalizmie.
      Beznadziejny tekst.
      • zbyleon Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 10:48
        zamknięty
        tormann napisał:

        > .... Najpierw tekst Kalukina aż ocieka łojem
        > służalstwa, a teraz sam Naczelny rozpływa się w paternalizmie.
        > Beznadziejny tekst.

        To spora naiwność!
        Proszę spojrzeć:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=88814831&wv.x=1&a=88855528
        Całość to poprostu "praca redakcyjna" pod światłym przewodnictwem
        Ojca Redaktora.
    • askold Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 11:56
      zamknięty
      A niech tam. Przełamałem się. Napiszę. Niestety ta dyskusja to
      pseudodyskusja. To dość być może przykra choć chyba trafna
      konstatacja. Na początek zadajmy sobie pytanie czym różni się pan
      Adam Michnik od Rafała Kalikina (będę używał w stsosunku do
      Naczelnego GW formy - pan - co już powinno niektórym z państwa
      zasugerować o co chodzi) ? Otóż z panem Adamem Michnikiem można się
      niezgadzać, zaprzeczać jego poglądom ale należny jest mu szacunek za
      to czego dokonał i zrobił. Ba,nawet nienawidzieć, bo zgodnie z
      wykładnią profesora Leszka Kołakowskiego, nienawiść jest także formą
      szacunku. A czy Rafała Kalikina można nienawidzieć ? Nie. Bo kimże
      na Boga jest Rafał Kalukin ? Kim jest jako indywidualność ? Nikim.
      Nie jest - światłem - nie jest nawet kopcącą świeczką, on jest tylko
      niedoskonałym lustrem, który światło odbija. I to jedyna czynność do
      której jest zdolny.
      Bo też co robi "zbuntowany młodzieniec " (jakiż on młodzieniec kiedy
      mu czterdziecha na karku, a piszący te słowa jest od niego o sześć
      lat starszy) ? Prawdziwy buntownik, odszedłby z redakcji, założył
      własną gazetę lub pisywał do takiej, której profil mu odpowiada, a w
      każdym artykule wyrywałby z poglądów swego dawnego pracodawcy kawały
      żywego mięsa. A na czym polega pseudobunt Kalukina ? Pisze on,
      sfrustrowane biedactwo, artykuł, we własnej gazecie (sic !) w którym
      każdy polemiczny argument poprzedzony jest taką ilością lukru wobec
      szefostwa, że aż od tych słodkości robi się wymiotnie.
      I czy coś z tego wyniknie ? Nie, oczywiście nic z tego nie wyniknie.
      I to nie jest bynajmniej porażką Kalukina tylko pana Adama.
      Otóż szanowny panie Adamie okazał się pan fatalnym wychowawcą
      młodych pokoleń. To dlatego między innymi, nie ma wśród tego, wcale
      już niemłodego pokolenia, godnego pana następcy.
      Pan im złamał kręgosłup moralny, panie Redaktorze. Złamał pan go
      niegorzej niż (tout propotion garde) robiła to niegdyś komuna.
      Czy pozostał w redakcji ktoś, kto ma inne poglądy niż pan, choćby na
      jedną rzecz ?
      Czy wśród "młodych" jest ktoś kto ma na tyle odwagi by otwarcie z
      panem dyskutować, lub z najbliższymi ludźmi, którzy pana otaczają ?
      To są oczywiście pytania czysto retoryczne. Odpowiedź jest znana.
      Można było to sobie w ostateczności uświadomić, kiedy latem pański
      nominalny następca Jarosław Kurski (z pokolenia Kalukina) rozpoczął
      panegiryczną akcję na rzecz Lecha Wałęsy (abstrahuję od tła
      politycznego tej akcji). Toż to facet, który na początku lat 90 -
      tych napisał absolutnie obrzydliwą wobec Wałęsy książkę "Wódz",
      którą pan lansował. Oto cena jaką był gotów zapłacić za utrzymanie
      likratywnej funcji.
      Wychował pan karierowiczów i konformistów, a nie samodzielnie
      myślących ludzi. Bo też mieli za co poświęcić swoją niezależność.
      Są tym fenomenalne warunki materialne takich ludzi jak mi.in.
      redaktor Kalukin. Czy jest on gotów z nich zrezygnować w imię jakiś
      abrstrakcyjnych wartości i zasad ? Oczywiście, że nie. Te zarobki
      przekraczające co najmniej siedmiokrotnie średnią krajową, ten styl
      życia, te Karaiby, wreszcie te kredyciki... . O nie ! Tacy prędzej
      będą lizać czubki pańskich butów, niż się tego wyrzekną.
      Oni tak samo oderwani od życia jak pan, panie redaktorze. W pewnym
      sensie ukształtował ich pan na swój obraz i podobieństwo, tylko
      jednej cechy im pan nie przekazał - odwagi niezależności. Otaczają
      pana zatem ludzie kalecy, zdolni tylko do jednego, zdadzać się z
      panem. Oni pozostaną na zawsze niewolnikami swojego statusu
      materialnego. I tylko niektórzy mają przebłyski świadomości tego
      stanu rzeczy - jak Kalukin, dlatego są sfrustrowani własnym
      strachem. No i tyle tego.

      Acha ! Jeszcze o tym płynięciu z prądem. Sam pan, panie Adamie z nim
      popłynął. Ktoś kto kiedyś napisał "Kościół, lewica, dialog" sam na
      początku last 90 - tych stał się bezrefleksyjmnym neoliberałem.
      Nie jest, że to płynięcie z prądem ? A może się mylę ?
      • adrem63 Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 12:45
        zamknięty
        Oczywiście, że jest to pseudodyskusja, ale dlaczegóżby nie zabawić
        się w taką swoistą grę w dyskusję. Czy wszystko musi być
        autentyczne?
        Życie pokazuje, że mamy do czynienia głównie z mirażami, fałszywkami
        i podróbkami, a poziom ich konsumpcji zależy tylko od jakości
        marketingu.
        To z czym mamy tutaj do czynienia to właśnie ów marketing, którym
        redakcja GW stara się przyprawić niestrawne bzdety serwowane
        czytelnikowi.
        Prawda bowiem jest taka, że po odrzuceniu tematów tabu nie ma już
        nic czym można zainteresować trzeźwego konsumenta. Ciężkie czasy dla
        redaktorów.
        Bawmy się zatem tym co nam serwują (quasiproblemy, tematy zastępcze)
        nie licząc specjalnie na to, że red. Kałukin nagle popłynie pod prąd
        widząc jak dryfuje Maestro.
        • sher-rif Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 22.01.11, 12:41
          zamknięty
          Płynięcie pod prąd jest równie goowno warte jak płynięcie z prądem. Faszyści płynęli pod prąd ówczesnej demokracji i co z tego dobrego wyszło? Komuniści płynęli pod prąd ówczesnej demokracji i też co z tego dobrego wyszło? A równocześnie dla komunisty faszysta płynął z prądem ówczesnego społeczeństwa kapitalistycznego a dla faszysty komunista płynął z prądem polityki Rosji Sowieckiej.
      • pisubek Zadziwiajace! Pan askold jest pierwszym glosem 02.01.09, 12:52
        zamknięty
        krytykujacym Adama Michnika, ktory jest wart dyskusji. Napisany sensownie,
        nieagresywnie i chociaz z wiekszoscia tez nie zgadzam sie, to sa to poglady
        godne szacunku.
      • zbyleon Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 13:11
        zamknięty
        askold napisał:

        > Otóż szanowny panie Adamie okazał się pan fatalnym wychowawcą
        > młodych pokoleń. To dlatego między innymi, nie ma wśród tego,
        wcale
        > już niemłodego pokolenia, godnego pana następcy.
        > Pan im złamał kręgosłup moralny, panie Redaktorze. Złamał pan go
        > niegorzej niż (tout propotion garde) robiła to niegdyś komuna.

        Pełna zgoda , ale...
        Proszę brać pod uwagę to,że Ojciec Redaktor jest osobą próżną
        i uwielbia szmer potakującego mu "greckiego chóru".
        Podejrzewam,że nigdy nie brał pod uwagę wychowania jakiejkolwiek
        wolnej i niezależnej myśli.
        On też nigdy nie był wolny i niezależny.
        Miał swój czas bycia satelitą autorytetów i świecenia odbitym
        blaskiem.
        Medialna siła GW uzmysłowiła mu,że nadszedł czas by
        zostać "słoneczkiem" ,
        jako to "słoneczko" potrzebuje satelitów.
        Ot cały Adaś.
        Zaczynał jako "sekretarz" Słomińskiego ,
        a jak skończy?
        • pisubek A tow.zbyleon to zwykly pisowski buracki 02.01.09, 13:18
          zamknięty
          propagandysta. Ohyda!
          • zbyleon Re: A tow.zbyleon to zwykly pisowski buracki 02.01.09, 14:42
            zamknięty
            pisubek napisała:

            > propagandysta. Ohyda!

            Szanowny PISUBEKu ty propagandy nie uprawiasz?
            Jestem prawie pewien,że twój głos jest głosem gońca z GW,który za
            parę groszy wypisuje jątrzące bzdury.
            Masz nadzieję ogrzania się w "słoneczku" Adasia?
            To twój problem.
    • donald_2005 UW była partią partia liberalno - klerykalną 02.01.09, 13:04
      zamknięty
      Adam Michnik już chyba nie pamięta co się działo 20 lat temu. Przede
      wszystkim w 1989 roku wszyscy się kochali, nie było żadnej groźby
      wojny z Episkopatem, a Mazowiecki dał naukę religi (na początku
      jeszcze ze względów propagandowych za darmo) w prezencie Kościołowi,
      bo uważał że tak trzeba. To był oczywiście wielki błąd. Wojna
      religijna, światopoglądowa wybuchła w okresie walki Wałęsy o
      prezydenturę. Szkoda, że Michnik nie wspomina o jeszcze jednym
      zgniłym jaju, jakie zostawiła po sobie Unia Wolności, czyli o
      Konkordacie, podpisanym za Suchockiej. To dzięki tym rządom Kościół
      dostaje teraz 20 razy więcej terenów niż mu zabrało państwo
      komunistyczne. Ta zgroza, która ma miejsce obciąża Kaczyńskich, ale
      także UW, a teraz jej wyrodne dziecko - PO.

      • hermina5 Re: UW była partią partia liberalno - klerykalną 02.01.09, 13:37
        zamknięty
        Owszem,w 89 roku jeszcze wszyscy się kochali, natomiast skończyło
        się coś , co scalało . Posiadanie wspólnego wroga.

        I teraz co najwazniejsze - tekst konkordatu napisał sobie sam
        episkopat, nie Watykan .
        To co rząd Suchockiej zatwierdził to była znacznie okrojona wersja -
        az strach pomysleć, jak wyglądała wersja Koscioła.

        Powiedzmy sobie wreszcie prosto w oczy - wszystko co sie stało z
        Polska po 89 roku zawdzieczamy tylko i wyłącznie sami sobie. W tym
        przede wszystkim - TONY HIPOKRYZJI - nie tylko w języku, ale przede
        wszystkim w zyciu codziennym.

        Michnnik pisze, cytujac Andermana:


        >Fakt, że żadna partia czy koalicja rządząca nie odważyła się dotąd
        >na wprowadzenie dyktatury. Lecz gdyby zechciała?


        no własnie - gdyby zechciała, to spokojnie by sobie wprowadziła, bez
        zadnego protestu ze strony społeczństwa. Bo 20-30 latkowie po prostu
        by się spakowali i wyjechali - i to jest najgorsze co mogło sie stać
        w ogole - a zaczeło sie własnie około 20 lat temu,kiedy okaząło się,
        ze mozna zrobic rzecz nastepujacą :

        -uznać, ze aborcji i referendum w tej sprawie chcą tylko
        ni.ed.ojeb.ane. feministki, a to nie są kobiety
        -uznać, ze laickosci państwa i rozdziału domagaja sie tylko
        komunisci
        - uznac, ze w debacie publicznej mozna oficjalnie powiedzieć - mój
        swiatopoglad jest lepszy i jedynie słuszny, bo za mna stoją watosci
        katolickie
        - uznac, ze religię mozna sprzedwać jako swiatopogląd polityczny, a
        kosciół wykorzystywać jako wyborczy wiec
        - uznac, ze immunitet praktycznie wyłacza spod prawa, co
        spowodowałao w sejmie cudowną nadreprezentacją hołoty
        - uznac, ze bardziej interesujace są przecieki z teczek niz
        utworzenie jasnych, przezroczystych raportów finansowych na temat
        finansowania posłow , rozliczeń polityków itp
        - a wreszcie uznać, ze totalnie skompromitowany poseł , moze
        nasgtepnego dnia przyjsc do sejmu jak gdyby nigdy nic i zarechotwać
        w twarz

        itp, itd. Wszystko to spowodowało, z e jest jak jest w sferze
        publicznej - dzisiaj praktycznie zadna akcja obywatelska juz sie
        nie uda, bo ludzie maja kraj jako wspólnotę w dupie.
        • urtasa "bo ludzie maja kraj jako wspólnotę w dupie" 02.01.09, 16:04
          zamknięty
          Tak... niestety... bo niby kim jest Polak z tej polskiej wspólnoty? Jest to
          Polak-generał-kolaborant, który uzbrojonych Polaków wyprowadza przeciw
          bezbronnym Polakom... To Polak-pezetpeerowiec, który zrobił z Polski błoto i
          który mówi wprost, skoro wszędzie jest błoto, to trzeba w to błoto wejść, aby
          jakoś żyć... To Polak-Michnik, u którego Dulska mogłaby się uczyć dulszczyzny...
          To Polak-Tusk, który Polaków niegłosujących na niego przezywa moherami... To
          Polak-Niesiołowski-wzorzec cynizmu i chamstwa... To Polak-Kaczyński dla prywaty
          wykorzystujący tajne służby... To Polak-Wałęsa wzmacniacz lewej nogi, podczas
          gdy prawa nie istniała... To Polak-Rydzyk wykorzystujący religię przeciw
          Polakom... itd. itd. itd. Po Polak Paradowska... To Polak-Urban, który judził do
          zabicia Polaka Popiełuszki...

          I dla takich Polaków miałbym żyć i umierać? Nigdy!

          I Polak-ja, który wyżej wskazanych Polaków ma za jedną bandę i który woli boso
          chodzić i jeść suchy chleb, byle tylko dla tej zgrai niczego nie zrobić...

          I są inni, cudowni Polacy: Polak-Religa...

          Trzeba mieć wyjątkowego pecha, aby urodzić się w kraju Jaruzelskiego, Wałęsy,
          Michnika, Tuska, Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego...

          Ale... Ale można było urodzić się w kraju Mao...
          • donald_2005 Re: "bo ludzie maja kraj jako wspólnotę w dupie" 02.01.09, 16:20
            zamknięty
            urtasa napisał:

            > I są inni, cudowni Polacy: Polak-Religa...

            Mam wiele szacunku dla Religi za to co zrobił i jak godnie się
            zachowuje teraz, gdy walczy ze śmiercią, ale w sprawie dra
            Garlickiego zachował się poniżej krytyki, pokazał coś innego niż
            swoją wielkość. On jest współodpowiedzialny za to, że zlikwidowano
            świetny oddział kardiochirurgii na Wołoskiej, że kilkaset osób
            zmarło nie doczekawszy operacji.
            • urtasa jak może być inaczej 02.01.09, 16:30
              zamknięty
              Jeśli to prawda, co piszesz o Relidze, to w takim razie, czy są jacyś cudowni
              Polacy w tym błocie zostawionym przez PZPR...

              Zresztą, jacy mogą być, skoro najlepsi zostali zabici i przez naszych wrogów, i
              innych Polaków...
              • donald_2005 Re: jak może być inaczej 02.01.09, 16:46
                zamknięty
                urtasa napisał:

                > Jeśli to prawda, co piszesz o Relidze, to w takim razie, czy są
                jacyś cudowni
                > Polacy w tym błocie zostawionym przez PZPR...

                Nie jest tak źle. Ja nie oczekuję, żeby ludzie byli cudowni, bo
                każdy jest tylko człowiekiem i popełnia błędy. Mi wystarczy, gdy są
                uczciwi, nie oszukują mnie w żywe oczy i przestrzegają reguł gry,
                jakie obowiązują w państwie demokratycznym. Dlatego, mimo że mam
                wiele zastrzeżeń bardzo szanuję Mazowieckiego (chodzi o jego
                nadmierny klerykalizm) oraz Geremka, Michnika, Olechowskiego.
                Szanuję również ludzi z drugiej strony: Cimoszewicza, Oleksego. Tego
                ostatniego strasznie sponiewierano i to kilka razy. Nawet gotów
                jestem wybaczyć jedno małe kłamstewko Kwaśniewskiego na temat
                własnego wykształcenia, ale nie wybaczę notorycznego kłamstwa,
                hipokryzji i obłudy, czym nas raczy na okrągło PiS.
                Dlatego ludzi z tej partii nie szanuję wcale i mam wrażenie że to
                się jużnie zmieni...
                • urtasa w porządku 02.01.09, 18:04
                  zamknięty
                  Masz takie zdanie i twoja sprawa, nic mi do niej. Moje jest inne: najgorszy z PO
                  czy z PiS, jest lepszy od najlepszego z PZPR (SLD). To, że iluś tam z PZPR jest
                  w PO czy PiS-ie nie zmienia mego zdania.

                  A Michnik? Nie cierpię hipokrytów.
                  • donald_2005 PiS vs PZPR 02.01.09, 18:29
                    zamknięty
                    urtasa napisał:

                    > Masz takie zdanie i twoja sprawa, nic mi do niej. Moje jest inne:
                    najgorszy z P
                    > O
                    > czy z PiS, jest lepszy od najlepszego z PZPR (SLD).

                    Zupełnie się z tobą nie zgadzam. W moich oczach przynależność do PiS
                    jest bardziej kompromitująca niż do PZPR. Przede wszystkim dlatego,
                    ze w czasach PZPR nie było wyboru, a poza tym PZPR się zmieniała,
                    tylko na początku była stalinowska. Potem były w niej różne frakcje,
                    również reformatorska, czyniąca znośniejszym życie pod sowieckim
                    butem. SLD, czyli spadkobierczyni PZPR jest partią demokratyczną,
                    PiS - nie, jest on antysystemowy, negujący podstawowe zasady
                    demokratycznego państwa prawa, takie jak niezależność sądów i
                    mediów, równość obywateli wobec prawa. PiS zwalczał najbogatszych
                    prywatnych przedsiębiorców np. zniszczył Krauzego i fabrykę w tym
                    osocza, napuszczał jednych obywateli na drugich.
                    PZPR stać było na samokrytykę i przeproszenia obywateli za błędy,
                    PiS-u - nie.
                    • urtasa nigdy nie jest tak 02.01.09, 20:26
                      zamknięty
                      Zawsze mamy jakiś wybór, dopóki możemy wyrazić swoją wolę. W PRL-u także można
                      było wybrać: nie zapisuję się do PZPR. To był wybór większości Polaków, dla
                      których wstąpienie do PZPR było czymś ohydnym. I nie miało znaczenie, czy PZPR
                      się zmieniała, czy nie, czy biczowała się samokrytyką, czy nie. SLD? Sam fakt,
                      że jego rodowód wiąże się z PZPR, dyskwalifikuje tę partię (w moich oczach).

                      Nie bronię PiS-u, PiS bowiem - moim zdaniem - to to samo, co PO. Różnica może
                      taka, że PO bardziej umie się maskować.
                      • donald_2005 Re: nigdy nie jest tak 02.01.09, 20:48
                        zamknięty
                        Powinieneś zapoznać się np. z publicystyką Waldemara Kuczyńskiego,
                        b. opozycjonisty, siedzącego w więzieniu w czasach PRL-u. On uważa,
                        że gdyby nie było tych Polaków, którzy podjęli współpracę z
                        Rosjanami, np. wstepując do PZPR, bylibysmy 16 Republiką ZSRR, a to
                        byłoby zdecydowanie gorzej dla nas. Znam wielu uczciwych ludzi
                        którzy należeli do PZPR i znam wielu skurczybyków, którzy w PRL byli
                        bezpartyjni. Na naszej scenie politycznej tych ostatnich jest bardzo
                        dużo.
                        Bardzo mi przykro, ale jeśli dla ciebie PO - partia demokratyczna,
                        systemowa, proeuropejska i PiS - partia antysystemowa, wodzowska,
                        ksenofobiczna, autorytarna to to samo, to znaczy że niewiele
                        rozumiesz z tego co się dzieje.
                        • urtasa wszystko 03.01.09, 08:43
                          zamknięty
                          Każde draństwo można usprawiedliwić, więc wcale się nie dziwię, że Kuczyński
                          uważa, co uważa. Jego problem.

                          Natomiast wolałbym, aby w dyskusji odwoływano się do faktów, a nie do
                          gdybania... Gdybanie nie przywołuje faktów, a tylko fakty są podstawą jakichś
                          ustaleń, ocen itp.

                          Takim gdybaniem jest właśnie to, że gdyby Polacy nie wstępowali do PZPR,
                          bylibyśmy 16 republiką. A może byłoby zupełnie inaczej, może gdyby Polacy nie
                          wstępowali do PZPR, w ogóle nie byłoby PRL-u, lecz wolna Polska...

                          Martwi mnie to, że sprawiam ci przykrość. Cóż, biorę winę na siebie i oto aż 6
                          razy biję się w piersi, łup, łup, łup, łup, łup, łup.

                          Oczywiście, PO nie jest antysestemowa, wodzowska, autorytarna, ksenofobiczna.
                          Udowodniłeś to, przywołując aż cztery epitety. O fakty, które by stały za tymi
                          epitetami, nie proszę i z pokorą uznaję, że niewiele rozumiem...
                          • donald_2005 Re: wszystko 03.01.09, 10:59
                            zamknięty
                            Mnie krytykujesz za gdybanie, a sam je uprawiasz ("może gdyby Polacy
                            nie wstępowali do PZPR, w ogóle nie byłoby PRL-u, lecz wolna
                            Polska... "). Stosujesz zatem metodę Kaczyńskiego, czyli moralność
                            Kalego. To że PiS jest wodzowski (kto tam kiedykolwiek publicznie
                            skrytykował Kaczyńskiego i nie został wyrzucony) i ksenofobiczny
                            (strach przed Niemcami, Rosjanami, u moherów także przed Żydami)
                            widzi osoba o inteligencji nawet poniżej przeciętnej. Również że
                            jest antysystemowy - dowód program IV RP, budowa nowego państwa.

                            • urtasa ależ, brawo 03.01.09, 11:50
                              zamknięty
                              Niczego nie uprawiam, tylko pytam: dlaczego w gdybaniu podajesz wyłącznie
                              katastroficzną wizję, wykluczasz tym samym równie uprawnione pozytywne
                              rozwiązania. To właśnie ci tłumaczę: gdybanie do niczego nie wiedzie, bo można
                              na jego podstawie wysnuć dowolne wnioski, nie uda się ich bowiem w żaden sposób
                              sprawdzić.

                              Słowem, przekłamujesz moje słowa.

                              Jeśli zatem mówisz za Kuczyńskim, że gdyby nie PZPR, to Polska byłaby 16
                              republiką, to ja tylko cię proszę, abyś się zastanowił, a może byłoby inaczej,
                              może Polska była wolna, gdyby nie PZPR...

                              Hm, żałuję, że nie zestawiłeś mnie z Michnikiem, który też stosuje moralność
                              Kalego, jestem pewien, że od Michnika uczyłem się dulszczyzny, o ile tę
                              dulszczyznę stosuję. Myślę, że nie stosuję, ale skoro twierdzisz, że stosuję, to
                              niech ci będzie. Jestem jak Kali, ale proszę, pisz, że metod Kalego uczyłem się
                              od Michnika, nie od Kaczyńskiego.

                              Hm nr 2 - to, co odnosisz do PiS, również odnosi się do PO. Nie znam działaczy
                              PO publicznie krytykujących Tuska. Znasz ich? PO nie boi się Rosjan? To niby
                              czemu nie mamy tarczy antyrakietowej... A w jaki sposób PO buduje nowe państwo,
                              podaj mi przykład systemu stosowanego przez PO.
                              • iluminacja256 Re: ależ, brawo 03.01.09, 11:56
                                zamknięty
                                >Jeśli zatem mówisz za Kuczyńskim, że gdyby nie PZPR, to Polska
                                byłaby 16
                                >republiką, to ja tylko cię proszę, abyś się zastanowił, a może
                                byłoby inaczej,
                                >może Polska była wolna, gdyby nie PZPR...

                                Szczerze wątpie. Chciałam ci tylko przypomniec, ze mówmy o ludziach,
                                którzy zafundowali Polakom Katyń. Mysle, z e nie byloby
                                najmniejszego problemu zakończyć wojnę tak , ze NRD jest ostatnim
                                krajem graniczacym z Rosją i republiką polską - juz nie miałby się
                                kto o to bic...


                                • urtasa gnacuc 03.01.09, 13:43
                                  zamknięty
                                  Powtarzam cierpliwie, nigdzie nie napisałem, że gdyby nie PZPR, to Polska byłaby
                                  wolna!

                                  Ale napisałem, że jeśli używa się argumentu polegającego na gdybaniu, to nic z
                                  tego nie wynika; napisałem też, że jeśli w gdybaniu przywołuje się czarny
                                  scenariusz, to czemu milczy się na temat pozytywnego rozwiązania.

                                  Pisałem więc o metodzie polemicznej. Można sprawdzić, kto raczy. Wszystko jest
                                  powyżej.

                                  Aby więc nie było wątpliwości, nie interesuje mnie, co by było, gdyby czegoś nie
                                  było. Interesują mnie fakty. Z gdybania może wynikać wszystko, np. gdyby miał
                                  fioletowe skrzydła, to bym był gnacucem.
                              • donald_2005 Re: ależ, brawo 03.01.09, 12:24
                                zamknięty
                                urtasa napisał:

                                > Jestem jak Kali, ale proszę, pisz, że metod Kalego uczyłem się
                                > od Michnika, nie od Kaczyńskiego.

                                O jaką wypowiedź, publikację ci chodzi?

                                > Hm nr 2 - to, co odnosisz do PiS, również odnosi się do PO. Nie
                                znam działaczy
                                > PO publicznie krytykujących Tuska. Znasz ich?

                                W PO jest wielogłos. Ministrowie mówią często jedno, a Tusk drugie.
                                Tam się decyzje ucierają.

                                > PO nie boi się Rosjan? To niby
                                > czemu nie mamy tarczy antyrakietowej...

                                Przecież będzie ta tarcza. Jej nie miało być teraz, dziś.
                                • urtasa Ale nie ma 03.01.09, 13:46
                                  zamknięty
                                  Nie ma. Nie podpisanej umowy jak w Czechach. A dlaczego? Czy nie dlatego, że
                                  Putin kichnął, a Tusk schował się pod miotłę?

                                  Jeśli więc mówisz o ksenofobii PiS-u, to czemu milczysz o ksenofobii PO...
                                  • donald_2005 Re: Ale nie ma 03.01.09, 15:10
                                    zamknięty
                                    urtasa napisał:

                                    > Nie ma. Nie podpisanej umowy jak w Czechach.

                                    Jak to nie ma? To chyba ciebie latem nie było w Polsce? Przecież
                                    Rice po to specjalnie przyjeżchała do Polski.

                                    > Jeśli więc mówisz o ksenofobii PiS-u, to czemu milczysz o
                                    ksenofobii PO...

                                    Po pozbyciu się Rokity (Nicea albo śmierć!) nie ma już eurosceptyków
                                    w PO. Najlepszym dowodem jest pomysł wprowadzenia euro w 2012 roku.
                                    • urtasa oo 03.01.09, 15:49
                                      zamknięty
                                      O, jest? To muszę o tym poczytać (mało mnie latoś obchodzi, co robi PO będąca
                                      PiS-em).
                        • urtasa Ps. 03.01.09, 09:21
                          zamknięty
                          Szkoda - pisząc o chwalebnych czynach Kuczyńskiego - że nie wspomniałeś o tym,
                          że zapisał się do PZPR...

                          Cóż, Kuczyński jest bardzo wiarygodny zatem, broniąc PZPR, wszak nie broni
                          samego siebie... nieprawdaż... A może by tak pomnik wystawić Kuczyńskiemu? Skoro
                          poprzez swą przynależność do PZPR uratował Polskę od bytu w formie 16 republiki...
                          • donald_2005 Re: Ps. 03.01.09, 11:01
                            zamknięty
                            I co z tego. W PZPR byli też do pewnego czasu: Geremek, Kuroń, Lis -
                            wielcy, wybitni POolacy i patrioci. Dzięki temu lepiej poznali ten
                            system, także od środka a potem go rozmontowali, również dlatego że
                            mieli tam w środku kolegów.
                            • urtasa no tak 03.01.09, 11:54
                              zamknięty
                              Pisałeś o Kuczyńskim, więc się odniosłem do tej kwestii. Teraz piszesz o
                              Kuroniu, Geremku... Jeśli się do tej nowej sprawy odniosę, to o czym innym znów
                              napiszesz... Tak można w nieskończoność.
                        • urtasa Ps. 2 03.01.09, 09:54
                          zamknięty
                          "Znam wielu uczciwych ludzi którzy należeli do PZPR i znam wielu skurczybyków,
                          którzy w PRL byli bezpartyjni."

                          Przecież nie o to chodzi, lecz o sam fakt przynależności do PZPR. To, że ktoś
                          należał do PZPR, jest złem, sam ten fakt. Uczciwość zaś to zupełnie inna sprawa.

                          Przecież Jaruzelski na pewno jest uczciwy. Wierzę, że Jaruzelski niczego nie
                          ukradł, że kochał żonę, że był serdeczny wobec kolegów itd. A przecież ma na
                          rękach krew niewinnych Polaków, a przecież zniszczył Polskę i życie milionów
                          ludzi...

                          Czy Hitler kogoś zabił? Czy nie kochał itd. Był więc uczciwy, na pewno ci,
                          którzy go znali, niczego złego na jego temat nie powiedzą. No, to wpiszmy
                          Hitlera w poczet ludzi typu Ludwik Pasteur czy Matka Terasa...
                          • donald_2005 Re: Ps. 2 03.01.09, 11:08
                            zamknięty
                            urtasa napisał:

                            > "Znam wielu uczciwych ludzi którzy należeli do PZPR i znam wielu
                            skurczybyków,
                            > którzy w PRL byli bezpartyjni."
                            >
                            > Przecież nie o to chodzi, lecz o sam fakt przynależności do PZPR.
                            To, że ktoś
                            > należał do PZPR, jest złem, sam ten fakt. Uczciwość zaś to
                            zupełnie inna sprawa
                            > .
                            >
                            > Przecież Jaruzelski na pewno jest uczciwy. Wierzę, że Jaruzelski
                            niczego nie
                            > ukradł, że kochał żonę, że był serdeczny wobec kolegów itd.

                            Nie chodziło mi przecież mi o uczciwość w życiu osobistym, tylko
                            zawodowym i publicznym.
                            Jaruzelski jest postacią skomplikowaną, nie mam ochoty dyskutować na
                            jego temat bo wszystkie argumenty za i przeciw niedawno padły z
                            okazji rocznicy 13 grudnia. W latach 1989-1990 zachowywał się bez
                            zarzutu, był dobrym prezydentem.

                            W Sejmie, szczególnie w jednej dużej partii, jest wielu łotrów,
                            obłudników, awanturników, którzy za komuny nie należeli do PZPR. Są
                            oni znienawidzeni przez większość narodu.
                            • urtasa dobrze 03.01.09, 11:59
                              zamknięty
                              To dobrze, że sprecyzowałeś, jaką uczciwość miałeś na uwadze.

                              Ja z kolei wyjaśniłem ci, że sam fakt przynależności do PZPR jest czymś złym.

                              To zaś, co dziś jest w Sejmie i we wszystkich partiach, nie tylko w jakieś
                              "jednej dużej", to odrębny problem. Co o PiS, PO, SLD i PSL myślę, pisałem i
                              powtórzę: jedna i ta sama zgraja, jeden i ten sam magik, tyle że występujący w
                              różnych maskach.
                              • donald_2005 Nie tacy sami 03.01.09, 12:18
                                zamknięty
                                urtasa napisał:

                                >
                                > Co o PiS, PO, SLD i PSL myślę, pisałem i
                                > powtórzę: jedna i ta sama zgraja, jeden i ten sam magik, tyle że
                                występujący w
                                > różnych maskach.

                                Nie zgadzam się. Tym co różni PiS od innych jest to, że ci inni
                                trzymają się pewnych reguł. Na przykład nie kwestionują
                                niezawisłości sądów, nie dążą do podporządkowania sobie mediów
                                publicznych, nie wykorzystują aparatu przemocy do walki politycznej.
                                • urtasa i co począć 03.01.09, 13:58
                                  zamknięty
                                  1. Sądy? Czy trzeba kwestionować ich niezawisłość, skoro są posłuszne...

                                  2. Media publiczne? Kto taką samą metodę jak PiS zastosował wobec mediów, lecz
                                  spotkał się z wetem prezydenta? Czy PO zrezygnowała? Czy nie główkuje nad takim
                                  rozwiązaniem, aby weto zostało odrzucone? Czym więc PO w tej sprawie różni się
                                  od PiS. Metoda identyczna i cel ten sam, jeszcze się nie udało, ale to kwestia
                                  czasu.

                                  3. Nie wykorzystują aparatu? A co, mają wykorzystywać przeciwko swoim? A poza
                                  tym stosują inne metody. Dlaczego Wrocław stracił jakieś wsparcie finansowe, gdy
                                  tylko okazało się, że Dutkiewicz zakłada własną formację (nie znam dokładnie
                                  sprawy)...

                                  Dla mnie to jedna zgraja, jeden magik-prestidigitator stosujący różne maski i
                                  chwyty dla osiągnięcia politycznych celów.
                                  • donald_2005 Re: i co począć 03.01.09, 15:16
                                    zamknięty
                                    urtasa napisał:

                                    > 3. Nie wykorzystują aparatu? A co, mają wykorzystywać przeciwko
                                    swoim? A poza
                                    > tym stosują inne metody.

                                    Wystarczy, żeby nie wykorzystywali przeciwko przeciwnikom
                                    politycznym, jak to robił PiS.

                                    > Czy nie główkuje nad takim
                                    > rozwiązaniem, aby weto zostało odrzucone? Czym więc PO w tej
                                    sprawie różni się
                                    > od PiS.

                                    Tym że nie jest łapczywe i agresywne. Nie robi skoku na media
                                    publiczne w miesiąc po objęciu władzy, CBA działa bez zmiany szefa z
                                    PIS-u, itd.. Nie prowadzi nas w stronę systemu putinowskiego tzw.
                                    sterowanej demokracji, a faktycznie systemu autorytarnego.
                                    To jest naprawdę niebo i ziemia.

                                    P.S. Ale pod jednym względem PO przypomina niestety PiS. Chodzi o
                                    nieudolność rządzenia w Warszawie. Prezydent Gronkiewicz-Waltz nie
                                    spisuje się tak, żeby Warszawiacy mieli satysfakcję że ją wybrali.
                                    • urtasa siak czy tak 03.01.09, 15:55
                                      zamknięty
                                      Łapczywie czy nie, udolnie czy nie, ku zamordyzmowi czy nie... to nie ma dla
                                      mnie znaczenia... Uważam PO-PiS-SLD-PSL (LPR itd.) za jedną i tę samą zgraję.
                                      Moje zdanie może zmienić tylko jedno: gdy podatek będę płacić (myślę o
                                      wszystkich jego składnikach, a więc VAT, akcyzy itp.) w wysokości do 20 %...

                                      Hej!
                                      • donald_2005 Normalni vs paranoicy 03.01.09, 20:41
                                        zamknięty
                                        urtasa napisał:

                                        > Uważam PO-PiS-SLD-PSL (LPR itd.) za jedną i tę samą zgraję.

                                        Niestety, świadczy to tylko o tym, że nie bardzo rozumiesz sytuację.
                                        PO,SLD,PSL są partiami mniej więcej normalnych ludzi, natomiast PiS
                                        to partia paranoików politycznych. To od dawna znana sprawa, masz
                                        wielkie zaległości. Przeczytaj najpierw to:

                                        www.polityka.pl/paranoja-polityczna/Text03,933,224415,18/
                    • prawdziwy_robur Re: PiS vs PZPR 03.01.09, 09:49
                      zamknięty
                      jeśli napisałeś to poważnie, nie prześmiewczo, to grozą wieje, co to za
                      mentalność. Ilu ludzi zabił PiS, a ilu PZPR (i PPR, bo zacząć trzeba od 1944
                      r.)? Ile miliardów USD ukradł PPR-PZPR a ile PiS?
                      Ilu ludzi z kraju wypędził PiS, a ilu PPR-PZPR? Zmierzyłeś wszystkie krzywdy
                      komuny i PiS, że stać cię na takie opinie?
                      Dla mnie to sam byłeś w PZPR (lub z takiej rodziny pochodzisz), bo to wprost
                      niepojęte, żeby było inaczej.
                      • donald_2005 Re: PiS vs PZPR 03.01.09, 11:16
                        zamknięty
                        prawdziwy_robur napisała:

                        > Ilu ludzi zabił PiS, a ilu PZPR (i PPR, bo zacząć trzeba od 1944
                        > r.)?

                        Porównaj ten czas z 2 latami rządów PiS-u. Znane ofiary z tego
                        okresu to Blida i dwoje policjantów z Dworca Centralnego. Do tego
                        trzeba doliczyć kilkaset, a może kilka tysięcy osób chorych, które
                        nie doczekały się przeszczepu po aresztowaniu dra Garlickiego i
                        likwidacji oddziału kardiochirurgii na Wołoskiej.

                        > Ile miliardów USD ukradł PPR-PZPR a ile PiS?

                        Na pewno na państwowym (RSW Prasa-Książka-Ruych) majątku świetnie
                        się uwłaszczyło PC, a PiS z tych pieniędzy korzysta. Straty
                        finansowe po rządach AWS-u (gdzie ministrem był Lech Kaczyński) i
                        PiS-u są bez wątpienia wielomiliardowe. Sama afera PZU/Eureko będzie
                        nas kosztować ok. 15 mld USD.

                        > Ilu ludzi z kraju wypędził PiS, a ilu PPR-PZPR? Zmierzyłeś
                        wszystkie krzywdy

                        Sądzę że ok. miliona młodych ludzi wyjechało za granicę, głównie do
                        Wlk. Brytanii i Irlandii, w okresie rzadów PiS-u.

                    • pyrlan287 Re: PiS vs PZPR 03.01.09, 19:02
                      zamknięty
                      ”W moich oczach przynależność do PiS
                      jest bardziej kompromitująca niż do PZPR”.

                      Juz tylko jedno takie zdanie wystarczy by nabrac przekonania, ze
                      mamy tu do czynienia z jakims krancowym idiota, ktory moze i potrafi
                      pisac, ale z mysleniem i wiedza o tym czym byl PRL i pezetpeer jest
                      zupelnie na bakier. Wlasciwie szkoda czasu na wchodzenie w polemike
                      z takimi ”pogladami”.
                      Partia i SB – nierozlaczne siostry dwie przez 45 lat trzymaly w
                      swych szponach spoleczenstwo, przynoszac narodowi pasmo zbrodni i
                      nieszczesc i trzeba byc wyjatkowa kreatura, by wogole powazyc sie
                      na takie porownania, trzeba byc po prostu szubrawcem.
                      “To grozą wieje, co to za mentalność” napisal tu ktos w innym
                      miejscu. To mentalnosc psow rasy kiszczak, gnid urbanowych itp.
                      Przywolywanie tu w tym kontekscie Blidy (ofiary szemranych
                      interesow, ktora sama strzelila sobie w...), Garlickiego (wybitnego
                      chirurga lecz moralnego karla), emigracji zarobkowej po
                      przystapieniu do Unii, to ciezka obraza wszystkich ofiar ubeckich
                      kazamatow, niezmierzonego cierpienia pokolen zmuszonych zyc w tym
                      raju albo jak niektorzy zartownisie twierdzili “najweselszym baraku
                      w obozie”, milionow rodakow zmuszonych do opuszczenia kraju czesto z
                      biletem w jedna strone.
                      I jeszcze jedna uwaga do twierdzenia: “PiS - nie, jest on
                      antysystemowy, negujący podstawowe zasady demokratycznego państwa
                      prawa”.
                      Partia, ktora oddaje jak na tacy wladze opozycji, dekomponujac
                      koalicje wcale do tego nie zmuszona - z wlasnej inicjatywy i
                      doprowadzajac do wyborow, taka partia nie moze byc nazywana
                      antydemokratyczna.
                      Reasumujac Donald 2005 to - prawdopodobnie jeden z tych wczoraj
                      urodzonych - dokonuje tutaj mcdonaldyzacji polskiej historii.
                      • donald_2005 Re: PiS vs PZPR 03.01.09, 21:06
                        zamknięty
                        pyrlan287 napisał:

                        > ”W moich oczach przynależność do PiS
                        > jest bardziej kompromitująca niż do PZPR”.
                        >
                        > Juz tylko jedno takie zdanie wystarczy by nabrac przekonania, ze
                        > mamy tu do czynienia z jakims krancowym idiota,

                        > Partia i SB – nierozlaczne siostry dwie przez 45 lat trzymaly w
                        > swych szponach spoleczenstwo, przynoszac narodowi pasmo zbrodni i
                        > nieszczesc i trzeba byc wyjatkowa kreatura, by wogole powazyc sie
                        > na takie porownania, trzeba byc po prostu szubrawcem.

                        No cóż, epitety wobec przeciwników politycznych są typowe dla PiS-u.

                        Komunizm i sojusz z ZSRR były Polsce narzucone siłą, do PZPR
                        należało wielu ludzi dlatego, że musieli, żeby nie stracić
                        stanowiska (np. w wojsku), że dzięki temu dostali mieszkanie, żeby
                        dostać paszport, itp., ale część dlatego, że chcieli coś
                        pożytecznego zrobić. Większość z nich należała do 10-milionowej
                        Soolidarności w 1980-1981 roku. Nazywanie ich en bloc zbrodniarzami
                        jest wielkim nadużyciem i niesprawiedliwością.


                        > Przywolywanie tu w tym kontekscie Blidy (ofiary szemranych
                        > interesow, ktora sama strzelila sobie w...),

                        Niczego takiego nie udowodniono. Okoliczności jej śmierci są wysoce
                        niejasne.

                        > Garlickiego (wybitnego
                        > chirurga lecz moralnego karla),

                        Piszesz bzdurę kompletną, w stylu propagandy Ziobry z marca 2007r.
                        Na razie sąd zasądził, że Ziobro ma przeprosić Garlickiego.

                        > emigracji zarobkowej po
                        > przystapieniu do Unii, to ciezka obraza wszystkich ofiar ubeckich
                        > kazamatow, niezmierzonego cierpienia pokolen zmuszonych zyc w tym
                        > raju albo jak niektorzy zartownisie twierdzili “najweselszym
                        baraku
                        > w obozie”,

                        Mamy chwała Bogu od 20 lat wolną Polskę, jeśli ludzie uciekali, bo
                        nie znosili rządzących, bo się żle czuli w zatęchłej, pełnej
                        pomówień, donosów, bezpodstawnych oskarżeń atmosferze IV RP, to o
                        czymś to świadczy. Porównujmy to co było w latach 2005-2007 z tym co
                        teraz jest w świecie cywilizowanym, a nie z latami stalinowskimi.

                        > biletem w jedna strone.
                        > I jeszcze jedna uwaga do twierdzenia: “PiS - nie, jest on
                        > antysystemowy, negujący podstawowe zasady demokratycznego państwa
                        > prawa”.
                        > Partia, ktora oddaje jak na tacy wladze opozycji, dekomponujac
                        > koalicje wcale do tego nie zmuszona - z wlasnej inicjatywy i
                        > doprowadzajac do wyborow, taka partia nie moze byc nazywana
                        > antydemokratyczna.

                        Byli tak pewni własnego sukcesu jak komuniści w 1989 roku, to ich
                        zgubiło. Komuniści też nie planowali że oddadzą władzę, tak jak
                        Gorbaczow nie planował, że rozwiąże Związek Radziecki.

                        > Reasumujac Donald 2005 to - prawdopodobnie jeden z tych wczoraj
                        > urodzonych - dokonuje tutaj mcdonaldyzacji polskiej historii.

                        PiS już w wolnej Polsce chciał wprowadzić system rosyjski, ale nie
                        według modelu z lat 30-tych do 50-tych, tylko taki jaki jest tam
                        obecnie, czyli putinowski. Bez okupacji rosyjskiej mielibyśmy znowu
                        to co w Rosji. Dlatego uważam, że ci ludzie są bardziej szkodliwi
                        niż ci którzy byli w PZPR, bo tamci nie mieli wyboru.
                        • pyrlan287 Re: PiS vs PZPR 04.01.09, 10:14
                          zamknięty
                          ”No cóż, epitety wobec przeciwników politycznych są typowe dla PiS-
                          u”.
                          ”Nazywanie ich en bloc zbrodniarzami
                          jest wielkim nadużyciem i niesprawiedliwością”.

                          Niestety w tym przypadku epitety sa potrzebne jesli uzywa sie takiej
                          ekwilibrystyki semantycznej, semantycznych falszerstw. W zadnym
                          miejscu nie nazwalem czlonkow PZPR zbrodniarzami. W tym falszerstwie
                          jest metoda (uzywana zreszta tutaj nagminnie).
                          Doskonala ilustracja ludzkich postaw i motywow w tamtych czasach
                          bylo powiedzenie: ”nie wszyscy w partii to swinie, ale wszystkie
                          swinie sa w partii”.
                          Stanowiska, mieszkania, paszporty - to wszystko miesci sie w
                          przytoczonym powiedzeniu.
                          Wcale nie trzeba bylo byc czlonkiem partii by otrzymac mieszkanie
                          lub paszport – to kolejne falszowanie owczesnej rzeczywistosci i
                          proba obrony oportunisycznych zachowan pewnej czesci spoleczenstwa.
                          Z tych oportunistycznych (czesto, nie zawsze) pobudek przystapienie
                          partyjnej masy czlonkowskiej do Solidarnosci, o czym wiedzielismy,
                          czego bylismy swiadomi juz wtedy. Stad tez brala sie spora doza
                          nieufnosci wobec nich. Czesc z nich wstapila do Solidarnosci
                          spontanicznie, czesc natomiast z polecenia organizacji partyjnych.

                          ”Piszesz bzdurę kompletną, w stylu propagandy Ziobry z marca 2007r.
                          Na razie sąd zasądził, że Ziobro ma przeprosić Garlickiego”.

                          Nie mam zamiaru bronic Ziobry a tym bardziej jego wypowiedzi za
                          ktora zostal skazany.
                          Przyjmowanie lapowki przez Garlickiego i Sawicka widziala cala
                          Polska. Jesli to jest wg ciebie “bzdura w stylu propagandy Ziobry”
                          to calkowicie zrozumialy jest twoj relatywizm wobec tego co bylo
                          kiedys i co trwa u Garlickich, Sawickich i im podobnych. Obrona
                          cwaniactwa, kombinatorstwa, lapowkarstwa no i … ubectwa. Powtorze
                          tylko co napisal ktos inny w tym watku i co przytoczylem w
                          poprzednim poscie: “To grozą wieje, co to za mentalność”.

                          ”Mamy chwała Bogu od 20 lat wolną Polskę, jeśli ludzie uciekali, bo
                          nie znosili rządzących, bo się żle czuli w zatęchłej, pełnej
                          pomówień, donosów, bezpodstawnych oskarżeń atmosferze IV RP, to o
                          czymś to świadczy. Porównujmy to co było w latach 2005-2007 z tym co
                          teraz jest w świecie cywilizowanym, a nie z latami stalinowskimi”.

                          To producenci masowej wyobrazni tworzyli i podsycali psychoze i
                          czarna propagande - ” ok. miliona młodych ludzi wyjechało za
                          granicę”, co tam milion slyszelismy o dwoch milionach - zonglowali
                          dowolnie liczbami. Tloczono propagandowe falszerstwa o ucieczce
                          Polakow przed zatechla atmosfera… A przeciez oni skorzystali z
                          mozliwosci i szansy jaka sie przed nimi otworzyla i skorzystali
                          natychmiast tj 1 maja 2004 r.
                          Tak, byli tez tacy co sie ” żle czuli”, znam nawet takich osobiscie,
                          ich opowiesci. Zaczynal im sie grunt palic pod nogami, spali
                          niespokojnie. Garliccy, Sawickie i im podobni, byli nawet tacy co
                          sobie w leb strzelali nie widzac wyjscia z pulapki w jakiej sie
                          znalezli, z roznorakich uwiklan.

                          Potem mamy juz bzdury polaczone z bredniami albo political fiction.

                          “Byli tak pewni własnego sukcesu jak komuniści w 1989 roku, to ich
                          zgubiło. Komuniści też nie planowali że oddadzą władzę, tak jak
                          Gorbaczow nie planował, że rozwiąże Związek Radziecki”.

                          Czy “byli tak pewni własnego sukcesu” czy nie, jest sprawa
                          calkowicie trzeciorzedna.
                          Istotne jest tutaj, ze w demokratycznych procedurach, doprowadzajac
                          do demokratycznych wyborow, zadali klam o antydemokratyzmie czyli
                          kolejnemu donaldowemu falszerstwu.
                          Zreszta tutaj co slowo to falszerstwo.
                          Komunisci nie planowali oddac wladzy, oni chcieli sie tylko wladza
                          podzielic.
                          Gorbaczow ani nie planowal ani nie rozwiazal ZSRR.
                          Teza o putinowskiej Polsce to nie falszerstwo, to cos gorszego, to
                          aberracja.
                          • donald_2005 Re: PiS vs PZPR 04.01.09, 11:03
                            zamknięty
                            pyrlan287 napisał:

                            > Doskonala ilustracja ludzkich postaw i motywow w tamtych czasach
                            > bylo powiedzenie: ”nie wszyscy w partii to swinie, ale wszystkie
                            > swinie sa w partii”.

                            Ja też tak myślałem, ale to był wielki błąd. Widać takie osoby, gdy
                            się teraz obserwuje uważnie scenę polityczną, ale nie tylko, także
                            kręgi biznesowe, a również, niestety, księży. Dużo udział świń,
                            oczywiście bezpartyjnych za komuny, wydaje się mieć jedna z ważnych
                            partii.

                            > Przyjmowanie lapowki przez Garlickiego i Sawicka widziala cala
                            > Polska. Jesli to jest wg ciebie “bzdura w stylu propagandy Ziobry”
                            >
                            > to calkowicie zrozumialy jest twoj relatywizm wobec tego co bylo
                            > kiedys i co trwa u Garlickich, Sawickich i im podobnych. Obrona
                            > cwaniactwa, kombinatorstwa, lapowkarstwa no i … ubectwa.

                            I powinno cię zdziwić, że cała Polska to widziała, ale powiedziała
                            NIE takim praktykom, takim metodom i takim ludziom u władzy.
                            Garlicki, jeżeli nawet brał od jakichś pacjentów pieniądze, to nigdy
                            nie miało to wpływu na leczenie. Operował z takim samym oddaniem, w
                            środku nocy, w dni wolne i święta, każdego kto tego wymagał. Za
                            swoją nadnormalną pracowitość i oddanie pacjentom i oczekiwanie, że
                            inni będą tak samo się zachowywać, był znienawidzony przez niektóre
                            osoby z oddziału. Poza tym zazdroszczono mu powszechnie jego
                            talentu, co nawet dotknęło prof. Religę. Te osoby z oddziału
                            najprawdopodobniej doniosły na niego do wywiadu wojskowego i dalej
                            do CBA, a oczywiście premier Kaczyński oczekiwał szybkich,
                            spektakularnych sukcesów w walce z korupcją i "układem". I tak
                            zniszczono najlepszy oddział kardiochirurgii w Polsce. Element
                            podziekowania finansowego, jeżeli tam występował, nie był ważny dla
                            jego funkcjonowania, nie wpływał na nie. Zresztą okazało się
                            niedawno, że są też filmy na których Garlicki odmawia przyjęcia
                            koperty. Dziwne, że to nie zastanowiło Ziobry i Kamińskiego, takich
                            rzekomo dokładnych i inteligentnych, obiektywnych urzędników
                            państwowych.

                            Sprawa Sawickiej to coś innego, to jest kuszenie przez państwo do
                            złego ludzi, którzy nie popełnili wcześniej przestępstwa. Bez
                            państwa i CBA tego przestępstwa by nie było. To świadczy o
                            degeneracji państwa, jego służb. "Cała Polska to widziała" i
                            właściwie oceniła w wyborach 21.X.2007.

                            > To producenci masowej wyobrazni tworzyli i podsycali psychoze i
                            > czarna propagande - ” ok. miliona młodych ludzi wyjechało za
                            > granicę”, co tam milion slyszelismy o dwoch milionach - zonglowali
                            > dowolnie liczbami.

                            Faktem jest, że bardzo dużo ludzi w tym okresie wyjechało mimo
                            wzrostu gospodarczego. Atmosfera w kraju rządzonym przez Kaczyńskich
                            stawała się nie do zniesienia. Nie widziałeś tłumów pod polskimi
                            placówkami W Wlk. Brytanii? Wiadomo na kogo ci ludzie głosowali i
                            dlaczego ich nigdy nie odwiedził Kaczyński, a Tusk wiele razy.

                            > Istotne jest tutaj, ze w demokratycznych procedurach,
                            doprowadzajac
                            > do demokratycznych wyborow, zadali klam o antydemokratyzmie czyli
                            > kolejnemu donaldowemu falszerstwu.

                            Ale nagle jakichś młodych ludzi z PO policja zaczęła wzywać na
                            przesłuchania za udział w kampanii wyborczej w 2005 roku, nagle
                            zaaresztowano Tymochowicza gdy napisał, że Jarosław Kaczyński jest
                            psychopatycznym agresorem, w telewizji publicznej nie chcieli
                            wyświetlać niektórych spotów PO, zaczęły się naciski prokuratorsko-
                            finansowe na Solorza, po których zwolnił on Lisa. Putinizm w Polsce
                            nabierał wiatru w żagle. Tusk bardzo zaryzykował i wygrał, ale mogło
                            się skończyć fatalnie. Wygrał, bo ludzie poczuli że to ostatnia
                            szansa, żeby się uchronić przez recydywą praktyk rodem z PRL-u, że
                            odzyskana w 1989 roku wolność jest zagrożona.
        • donald_2005 Re: UW była partią partia liberalno - klerykalną 02.01.09, 16:31
          zamknięty
          hermina5 napisała:

          Michnnik pisze, cytujac Andermana:
          >
          >
          > >Fakt, że żadna partia czy koalicja rządząca nie odważyła się
          dotąd
          > >na wprowadzenie dyktatury. Lecz gdyby zechciała?
          >
          >
          > no własnie - gdyby zechciała, to spokojnie by sobie wprowadziła,
          bez
          > zadnego protestu ze strony społeczństwa.

          Kaczyńscy przecież do tego zmierzali i mieli już wiele sukcesów na
          tej drodze. "Odzyskali", tzn. podporządkowali sobie media publiczne,
          dużą część prywatnych (w tym latem 2007r. Polsat), już szykowali się
          na TVN. Tymochowicza zaaresztowano pod fikcyjnym zarzutem żeby go
          zastraszyć. Już chcieli zlikwidować niezależność sądów. Jeśli to nie
          jest wprowadzanie dyktatury, to gratuluję dobrego samopoczucia.

          Poza tym to UW i SLD z Mazowieckim, Geremkiem i Kwasniewskim na
          czele wymyśliły konstytucją która faktycznie wprowadziła w kraju
          dwuwładzę, powoduje że rząd nie może rządzić. Stanowisko Prezydenta
          RP tym panom się nie udało, nie udawajmy że to co się dzieje wynika
          tylko z wrednego charakteru Kaczyńskich. Owszem, to ludzie
          małostkowi, złośliwi, fałszywi, dla których liczy się tylko władza,
          ale te cechy nie są bardzo rzadkie, bo mieliśmy już takiego
          prezydenta przed Kwaśniewskim, a poza tym Konstytucja pozwala im na
          sparaliżowanie decyzyjne kraju. Chcą wymusić na rządzie realizację
          programu opozycji. Niestety źródła tej paranoi są w Konstytucji
          opracowanej przez wymienionych panów z obozu Okrągłego Stołu.
    • aekielski Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 17:06
      zamknięty
      Zastanawia się pan dlaczego Unia Wolności przegrała, ja to wiem.Pamiętam jak w
      latach 90-tych ubiegłego wieku krążyły po ulicach ulotki o treści kto nami
      rządzi.Wymowa tych ulotek była jednoznaczna:Polską rządzą Żydzi.Niestety, SB
      już nie było,więc z pewnością ulotki nie zostały zabezpieczone i nie
      znajdziemy już kto za nimi stał.Perfidia? Nie, tak myśli cały świat,co złego
      to przez Żydów.Światowy kryzys walutowy ostatnio.Wszyscy są święci,a jak się
      wyda,że to złodziej,to opinia publiczna wie już dlaczego.Dzisiaj szukamy
      komunistów,szykujemy nowe listy i ulotki.Walka polityczna,to nie wojna,to je
      bitwa.Nieważne kto rządzi,ważne by był nasz.
    • abba15 "Raz ku.., zawsze ku.." - George Orwell 02.01.09, 17:10
      zamknięty
      Michnik
      Rodowód komunistyczny: ojciec - Ozjasz Szechter działacz
      Komunistycznej Partiii Zachodniej Ukrainy domagającej się wcielenie
      ziem polskich do ZSRR, matka - Helena, autorka kłamliwych
      komunistycznych podręczników do historii, brat - Stefan, sędzia
      stalinowski, autor wielu wyroków śmierci na żołnierzach AK. Michnik
      wielokrotnie ich usprawiedliwał i mówił, że jego brat był
      nieświadomy, a rodzice byli polskimi patriotami.
      Michnik komunista: w młodości działacz "Czerwonego Harcerstwa",
      potem zwolennik trockizmu i przeciwnik Kościoła. Od zawsze stał na
      straży interesów SB i byłych aparatczyków PZPR broniąc ich w
      swojej "Gazecie". Zawzięcie atakował lustrację i dekomunizację.
      Swoich przeciwników oskarżał o "oszołomstwo" i "antysemityzm" nie
      używając przy tym racjonalnych argumentów. Przyznaje sie do bliskiej
      znajomości z Jerzym Urbanem, Wojciechem Jaruzelskim, Mieczysławem
      Rakowskim i Aleksandrem Kwaśniewskim, z którym już dawno chciał
      założyć wspólną partię.
      Zdrajca przyjaciół: po roku 1989 zajadle atakował tych, którzy mu
      wcześniej pomagali: Jerzego Giedorycia, ks. Henryka Jankowskiego,
      Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Zbigniewa Herberta, hierarchów
      Kościoła Katolickiego.


      • pisubek abba15!Wy naprawde jestescie tacy glupi czy tylko 02.01.09, 18:56
        zamknięty
        glupiego udajecie?
    • jczaja Liberalny inteligent i wiatr dziejów 02.01.09, 18:58
      zamknięty
      Mam bardzo podobne przemyślenia choć nie potrafiłbym ich tak rzeczowo
      i przekonująco jak Pan Adam zaprezentować. Dziękuję Mu za ten artykuł.
      Ja jestem już także przedstawicielem "formacji schodzącej ze sceny"
      ale cieszę się z tego co dokonało się w Polsce i nie zapominam komu w
      największym stopniu to zawdzięczamy. Wierzę jako niepoprawny optymista
      że już nigdy w Polsce nie będą mieli znaczącego wpływu na bieg wydarzeń
      ludzie mściwi, zawistni, z kompleksami,szukający dla siebie szansy w
      negowaniu niewątpliwych zasług innych. Oni zawsze będą nas dzielić,
      i pielęgnować w nas najgorsze cechy.
    • jakez55 I cóż ,,wieszcz,, AM wieści ? 02.01.09, 21:00
      zamknięty
      Niestety, płacz nad rozlanym mlekiem i ,,bezzębność,, małego Adasia. Szkoda.
      A PO-kolenie ,,pięknych czterdziestoletnich,, już JEST ZA STARE,by cokolwiek
      na miarę dokonań AM dla Ojczyzny uczynić. Mają to zresztą ,,gdzieś,,. Oni
      teraz są przy korycie. Świat zaś pędzi.
      Pytanie dokąd ...




    • wreick Liberalny inteligent i wiatr dziejów 03.01.09, 01:26
      zamknięty
      Autor cierpi na tę samą chorobę, co większość komentujących jego artykuł
      czytelników, ba większość społeczeństwa: jak ktoś ma inne od naszego zdanie
      znaczy, że jest dotknięty co najmniej przez jedną z dwóch plag: głupotę lub
      zło moralne, a najczęściej przez obydwie na raz. Polemizuje (?) tylko z ludźmi
      o podobnych poglądach, z resztą toczy boje na sali sądowej. Jednak to nie
      głupota, agenturalna przeszłość lub antypolskość, jakby chciało wielu, są tego
      powodem. U podstaw całej jego działalności po 89 roku leży strach przed polską
      prawicą, jej,w jego mniemaniu, antymodernizacyjny i antydemokratyczny
      charakter. Trzeba przyznać, że wielu z jej przedstawicieli daje do tego powód,
      niemniej jednak obraz ten jest dość karykaturalny. Według wielu
      przedstawicieli prawicy "okołoziemkiewiczowskiej" nie najlepszy stan polskiej
      prawicy to coś w rodzaju samosprawdzającej się przepowiedni środowisk
      lewicowo-liberalnych. Ach, gdyby o czymś takim można było w Polsce dyskutować,
      a nie obrażać się wzajemnie!!!
      • kpt.klops Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 03.01.09, 02:22
        zamknięty
        wreick napisał:

        > Autor cierpi na tę samą chorobę, co większość komentujących jego
        artykuł
        > czytelników, ba większość społeczeństwa: jak ktoś ma inne od
        naszego zdanie
        > znaczy, że jest dotknięty co najmniej przez jedną z dwóch plag:
        głupotę lub
        > zło moralne, a najczęściej przez obydwie na raz.

        Nie zgadzam się. Tego typu gwałtowne reakcje są tylko na linii PiS -
        reszta świata. Na przykład PO i SLD różnią się bardzo, ale nie
        obwiniają wzajemnie o głupotę lub zło moralne. Podobnie SLD - PSL,
        czy nawet SLD - Samoobrona.

        > U podstaw całej jego działalności po 89 roku leży strach przed
        polską
        > prawicą, jej,w jego mniemaniu, antymodernizacyjny i
        antydemokratyczny
        > charakter. Trzeba przyznać, że wielu z jej przedstawicieli daje do
        tego powód,
        > niemniej jednak obraz ten jest dość karykaturalny.

        PO też się uważa za partię prawicową, a jest tak popularna jak nikt
        nigdy przedtem. A obraz PiS-u jest karykaturalny, bo PiS jest taki
        na czele z prezesem. Obraz jest po prostu rzetelny.

        > Według wielu
        > przedstawicieli prawicy "okołoziemkiewiczowskiej" nie najlepszy
        stan polskiej
        > prawicy to coś w rodzaju samosprawdzającej się przepowiedni
        środowisk
        > lewicowo-liberalnych.

        Ale partia tych środowisk - PD nie weszła do Parlamentu. Ich
        faktyczny rząd dusz nad inteligencją i młodzieżą w Polsce wynika z
        przewagi intalektualnej. Ziemkiewicz, Wildstein, Semka, Janke,
        Michalski ośmieszyli się popierając bezgranicznie IV RP i
        Kaczyńskich. To, że dopiero teraz zauważają to co inni widzieli 2-3
        temu, świadczy o tym, że albo są, delikatnie mówiąc, niezbyt
        błyskotliwi, albo widzieli co jest grane i robili to wszystko dla
        pieniędzy/kariery. Jedno i drugie ich kompromituje.
        • kpt.klops Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 03.01.09, 02:26
          zamknięty
          kpt.klops napisał:

          > Ale partia tych środowisk - PD nie weszła do Parlamentu.

          Przepraszam, weszły 3 osoby (Lis, Filar, Widacki) jako część LiD-u.
          Ale samodzielnie ta partia faktycznie nie istnieje.
        • wreick Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 03.01.09, 22:42
          zamknięty
          >są, delikatnie mówiąc, niezbyt
          błyskotliwi, albo widzieli co jest grane i robili to wszystko dla
          pieniędzy/kariery
          No a jednak zło moralne lub głupota.
          Tezą Wildsteina, Ziemkiewicza itp., o ile dobrze ich rozumiem, jest, że scenie
          politycznej nie dano się zbyt sensownie podzielić, a przyczyniło się do tego m.
          in. środowisko Adama Michnika. Pogląd wart jest poważnej dyskusji.
          • kpt.klops Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 04.01.09, 01:02
            zamknięty
            wreick napisał:

            > Tezą Wildsteina, Ziemkiewicza itp., o ile dobrze ich rozumiem,
            jest, że scenie
            > politycznej nie dano się zbyt sensownie podzielić, a przyczyniło
            się do tego m.
            > in. środowisko Adama Michnika. Pogląd wart jest poważnej dyskusji.

            A kogo to obchodzi? Jakie to ma teraz znaczenie?
            • krupnick_1 Re: Liberalny inteligent i wiatr dziejów 09.04.09, 18:56
              zamknięty
              kpt.klops napisał:

              > wreick napisał:
              >
              > > Tezą Wildsteina, Ziemkiewicza itp., o ile dobrze ich rozumiem,
              > jest, że scenie
              > > politycznej nie dano się zbyt sensownie podzielić, a przyczyniło
              > się do tego m.
              > > in. środowisko Adama Michnika. Pogląd wart jest poważnej dyskusji.
              >
              > A kogo to obchodzi? Jakie to ma teraz znaczenie?

              >
              >
              >
              To teza dobrze znana i formuowana nie tylko przez nich. Sam wielokrotnie
              wygłaszałem podobne opinie - nie ma wyłączności na oczywistość.
              Tydzień temu nastąpił kolejny atak grupy TW-o. Na latarniach blisko od mojego
              kościoła umieszczono znaki geometryczne zielone - tak jak dach kościoła.
              Następnie blisko domu pojawił się napis kojarzący prąd z seksem. Tamten miał
              zapewne kontynuować serię drogową. Jest to zbierzne z działaniami wobec mnie od
              lat. Przez kilka lat w ogóle się nie onanizowałem. Potem zacząłem odreagowywać
              te wszystkie stresy i upadlające spedalające magnesy przez onanizm. Co dołóżyło
              się do długofalowo zimno realizowanego planu. Dziś w sposób bardzo ostentacyjny
              odkryto w jakimś sensie jeden z ważnych celów tych działań. Dotąd uświadomienie
              tego faktu miały zagłuszać konkretne treści na bierząco montowane i szereg
              innych totalnie angażujących aspektów zakatowania. Ja rozumiem taki plan
              doskonale - nawsuwać podświadomościowo ile się da i maksymalnie opóźnić ukazanie
              się tego w świadomości. Ale gdy już się ta idea ukazuje - wskazać jej
              prawdziwość w sposób na tyle zjadliwy by jej uświadomienie funkcjonowało w
              psychice jako z wyobrażeniem emocji, którą się wzbudza jako najokropniejszej -
              to wzbudzi przynajmniej podobną kalibrem jakościowym. Chodzi też o to by to co
              uświadomione było na nowo przedmiotem "myślokształtu" niepewnego - angażującego
              się w niepewność tego jako najgorszego swego wariantu. Ale wariant najgorszy ma
              się wsączać przez swoją otwartość kwestii - skupienie na dopuszczaniu do siebie
              kolejnych myśli produkowanych przez mordercę - "jestem złem absolutnym". I to
              podchwycili mordercy z grupy TW-o. Dodatkowym bodźcem jest napis antypolicyjny
              napisany w ten sposób by był do mnie przy moich drzwiach (bo pierwotne
              umieszczenie go tam było takim początkowym bodźcem). Chodzi tu o zaszczepienie
              mi myśli o kierowaniu się do mnie wszystkich napisów policyjnych (pro czy anty).
              Skojarzenie wypadku z kościołem czy z seksem jest też gestem przemyślanym w
              najznamienitszej precyzji subtelności neuroinżynieryjnej. "Niestety" ci artyści
              dali kolejny mimowolny znak swoich proporcji emocji do kościoła. Nawet jeśli nie
              są czynownikami "czcigodnego Michnika Adama" to są popaprańcami nienawidzącymi
              po równo całego świata i pławiącymi się we wszystkich makabrach tej zbrodni
              przez współuczestnictwo. Chciałbym by wszyscy w świecie dziennikarskim
              wiedzieli, że grupa TW-o jeśli zostanę zakatowany będzie nosiła na sobie
              powiedzmy 25 % wkład w presję symboliczno-neurologiczną jaką osaczono mój mózg.
              I nie zwiększa tej makabry fakt, że być może chory mózg może odbierać to jakby
              był bombardowany nie 6 lat, ale np 10. Granica mordu została przekroczona już
              bardzo dawno. Michnik dołączył się do mojego "świerzego" mózgu jako
              koncern-badacz na późnym etapie i zapamiętałem b dokładnie tą jego reakcję w
              spotkaniu "w cztery oczy" na ten argument. Zaprawdę ważnym jest kto przewodzi
              gwałtowi seksualnemu w ramach mordu, ale ciut ważniejsze jest kto dalej
              współdziała w mordzie na tym jego etapie. Nie ważne kiedy zaczął. I ci ludzie
              bawią się zamalowując ogromne zakresy przestrzeni, czasem podszywając się pod
              kibiców itp, od wielu lat z podobną odwagą tego czynu co znaczy, że
              prawdopodobnie nie byli jeszcze złapani. Nikt się nie wziął za nich gdyż należą
              do holu salonu, a to brać esbecka postrzega z daleka jako kategorię. Wytropili
              moje drzwi, wytropili gdzie mieszka moja rodzina umieszczając malunki zajmujące
              dużo czasu w miejscach monitorowanych tam. Są świetnie zorganizowani i
              zdeterminowani. Co ich kręci w podpisywaniu się jako zesztamieni z policją? To,
              że nawet jeśli jest to w jakimś sensie nieprawda to w istotniejszym jest to
              prawda. To neuromordercy.
    • mela_1 Polskie mordobicie 03.01.09, 17:20
      zamknięty
      Dyskusja, jaka rozpetała się tutaj, po lekturze tekstu Michnika jest
      zwykłym, bazarowym mordobiciem. Poza nielicznymi głosami, które
      można uznać za dyskusyjne - reszta to inwektywy. Celuja w nich
      przedstawiciele tzw. prawicy pisowskiej, którzy język debaty
      sprowadzili do poziomu rynsztoka, a Michnika wykreowali na "zło"
      całego XX-lecia. On i GW to kwintesencja zła i zaprzaństwa dla
      pisowców, którzy nie mając ani wizji ani konkretnej propozycji dla
      Polski podnoszą krzyk, by zagłuszyć prawdę i swoje własne sumienie.
      A ja jestem dumna, że żyję w Wolnej Polsce, że mogę bez strachu o
      aresztowanie, brac udział w takich debatach, w jakich mam ochotę.
      Jestem szcześliwa, że kiedy pisowiec napluje mi w twarz, mogę go
      podać do sądu, alo wyjąć z szuflady paszport i odpocząć gdzieś
      daleko od wszechobecnego chamstwa. Czy zawdzięczam to kaczyńskim?
      Nic podobnego! Michnikowi, Geremkowi, Kuroniowi, Wałęsie... Nie
      pseudointelektualistom pisowskim, którzy szczują ludzi na innych
      ludzi, a sami kryją się po kątach, bo nie mają nam nic do
      zaoferowania! Nawet solidnej dyskusji o kondycji nas samych.
      Dziękuję panu Michnikowi za odwagę, że pomimo takiej nienawiści, z
      jaka spotyka się na forach własnej gazety pisze to, co pisze. I ma
      odwagę przyznać się do błędów czy zaniechań. Ale cóż...trzeba mieć
      klasę Michnika!
      • ak21_1999 Re: Polskie mordobicie 03.01.09, 18:33
        zamknięty
        mela_1 napisala wszystko. doscwiadczenie uczy ze bedziemy pamietac
        Michnika, Kuronia, Walese, Geremka. PiS i Kaczynscy to "halas" ktory
        zapomnimy.
        • urtasa jak cudnie 03.01.09, 18:38
          zamknięty
          Przecudnie, że pominąłeś Walentynowicz. To takie... pisowskie? Nie, nie, nie, co
          to to nigdy.
      • urtasa uuu ooo 03.01.09, 18:34
        zamknięty
        Aj, jakim miłym, subtelnym językiem mela_1 pisze, żadnych podobieństw do
        wszechobecnego chamstwa pisowskiego, żadnych. Żadnych!

        Michnik - totalna, absolutna dobroć. No, cherubin. Tylu na niego pluje, a on
        nigdy na nikogo. Nigdy nie zaczął żadnego pyskobicia, nigdy nikomu nie
        nawymyślał. Miód słowny? Co tam miód! Ambrozja, nektar.
    • jakez55 Wasze ,,dialogi na cztery nogi,, dotyczą ... 04.01.09, 01:10
      zamknięty
      przeszłości. Artykuł zaś dotyczy wskazania dokąd ,,płynąć,, ...
      To tak ku przypomnieniu.
      • zbyleon Re: Wasze ,,dialogi na cztery nogi,, dotyczą ... 04.01.09, 04:27
        zamknięty
        jakez55 napisał:

        > przeszłości. Artykuł zaś dotyczy wskazania dokąd ,,płynąć,, ...
        > To tak ku przypomnieniu.

        Czy "płynąć do źródeł" nie oznacza ruchu w stronę przeszłości?
    • kwiaty.polskie Nagroda im. Heleny Mniszkównej 04.01.09, 11:30
      zamknięty
      dla Rafała Kalukina za "wiatr dziejów".

      • pisubek Re: Nagroda im. Heleny Mniszkównej tylko dla PiSu! 04.01.09, 12:08
        zamknięty
        Wszystko dla PiSu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka