kadykianus
08.06.09, 11:16
Niesamowita polaryzacja na dwie Polski. Ale Mazowsze vs Warszawa poraża. Stolica jest wyspą Polski A na oceanie Mazowsza (B). Widać, że regiony wokół Warszawy nie korzystają na bliskości stolicy. Ale to niesamowicie widać na ulicy. Bywam w Warszawie służbowo i zatrzymuję się w hotelu przy Alejach Jerozolimskich; niedaleko jest stacja kolejki podmiejskiej. I widzę ludzi przyjeżdżających do Warszawy. Do pracy. Nieprawdopodobna różnica. Od razu widać kto z miasta a kto z poza. Ci spoza są biedni, przygarbieni i jedzą pite z budki. Raz mnie zaczepili i nazwali pedałem :)
Teraz wiem, dlaczego warszawiacy nie lubią obcych i mają u nich złą opinie. Te różnice są niesamowicie widoczne. Ale to także mówi o tym, że w rozwoju Warszawy kryje się jakaś patologia. To nie jest normalne aby wielkie miasto się rozwijało a region przyległy był jak obca planeta.