eva15
05.07.09, 11:20
Lubat ma tu rację:
"Madoff ma wielkiego pecha, dlatego nawet pies z kulawą nogą nie szczeknie
słowa w jego obronie. Nie to, co szczęściarz Chodorkowski. Szczęściarz w tym
sensie, że dokonując w gruncie rzeczy takich samych czynów, dostał tylko kilka
lat odsiadki (Madoff praktycznie dożywocie) a do tego Ch. ma fankluby i
obrońców na całym "demokratycznym" świecie.
Jeśli więc ktoś by chciał pójść w ślady obydwu dżentelmenów, warto uwzględnić
co następuje: jeśli okradać, to broń Boże bogatych Żydów amerykańskich, zaleca
się natomiast okradanie państwa/społeczeństwa rosyjskiego, udaje się to także
w przypadku Polski. Wtedy jest gwarancja, że nawet jeśli się wpadnie, to kara
będzie w miarę łagodna, a obrońców w bród (skojarzyć z brudem)".
forum.gazeta.pl/forum/w,902,97174987,97174987,USA_Sad_skonfiskowal_majatek_Madoffa.html