Dodaj do ulubionych

PKO BP bez głowy

09.07.09, 07:47
Cały Świat ciężko pracuje,a ciężkie pieniądze zarabiają bankowcy.Zarabiają,to zbyt górnolotnie powiedziane.Oni po prostu okradają kogo się da,a nawet sami siebie.Kryzys,to skutek ich złodziejskich praktyk.Kryzys trochę ich zapędy złodziejskie przychamował,ale minie i ciąg na kasę nabierze nowego rozpędu.Znależli jednego winnego który okradł cały świat i pół Ameryki,dali mu 150 lat odsiadki i amba."Geniusze" w dalszym ciągu mają wynagrodzenia miesięczne porównywalne z wysokością Nagrody Nobla.Ile jeszcze ten światowy debilizm będzie trwał?
Obserwuj wątek
    • piotr88 Bez jakiej głowy, pismaki ? 09.07.09, 08:01
      Głowa ( czyli mózg ) każdej instytucji to średnia kadra, ta która wie co i
      jak. Wszelkie prezesy i inne takie to tylko ryje wepchnięte do firmy w danej
      chwili przez rządzącą opcję, g.wno wiedzą, g.wno rozumieją, g.wno potrafią.
    • curious2003 PKO BP bez głowy 09.07.09, 08:33
      to raczej nad Tuskiem wisi fatum- miala byc Irlandia, a nadeszly
      ciezsze czasy, upadla stocznia, nadeszly burze i powodzie.
    • jestembond Re: PKO BP bez głowy 09.07.09, 09:18
      Ten bank to od 20 lat zachowuje się jakby nie miał głowy...
    • grand.bleu konflikt między ministrami 09.07.09, 09:48
      "Osiatyński sądzi, że ministrowie Tuska najpierw uzgodnili, że wezmą z banku cały zeszłoroczny zysk, by ratować budżet, ale potem minister skarbu się rozmyślił. Stanęło na kompromisie (bank ma oddać jedną trzecią zysku na dywidendę), ale Pruski i tak musiał odejść.

      - Nie rozumiem, dlaczego za konflikt między ministrami ma płacić bank i jego prezes - denerwuje się Osiatyński."


      Wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby taka sytuacja zdarzyła się w czasach, gdy rządził PiS. Ileż byłoby gadania na temat nieudolności rządu, ileż wezwań do do dymisji ... media huczałyby z oburzenia. A dziś ... dziś tematem nr 1 jest ewentualna kandydatura Jolanty Kwasniewskiej na prezydenta. Wszak to jest teraz najważniejsze.
    • akiraxx Brawo 09.07.09, 09:49
      Właśnie dla takich działań głosowałem na PO ...
      - machlojki kadrowe w państwowych spółkach, a nie jakaś tam ich prywatyzacja
      - zwiększanie podatków, sztuczki księgowe z budżetem, a nie cięcia wydatków
      socjalnych
      itd.

      ... chyba ostatni raz :(
    • alakyr Świetny przykład 09.07.09, 18:17
      Jak politycy począwszy od Balcerowicza traktują polskie firmy.
      Jaka była i jest ich rola w procesie transformacji. Otóż są one od
      początku skazane na prywatyzację i sprzedaż. Nieważne że firma daje
      sobie radę, ma dobry management, perspektywy rozwoju i przynosi
      zyski. Ona ma iść pod nóż.
      Pokażcie /poza Orlenem i PKO/ firmy z udziałem skarbu państwa które
      walczą na rynku polskim, zdobywają nowe rynki za granicą, tworzą
      filie, wykupują inne zakłady, rozwijają biznes.
      Nie, nasze firmy czekają jak barany na sprzedaż i stane się kolejną
      filią zagranicznego koncernu. A nie musiałyby, przynajmniej nie
      wszystkie.
      Ale kto od nich wymaga takich zachowań, właściciel? Gdzie tam, to
      tylko komplikuje procedury prywatyzacyjne, ich dni i tak są
      policzone bo taki jest dogmat polskiej transformacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka