22.02.10, 11:34
Bardzo proszę o konsultację w sprawie wielkośći prowizji .
Jaka (średnio )jest obecnie praktykowana przez biura,sa podobno takie które
nie pobierają prowizji,czy to mozliwe ?
jak wtedy sie utrzymują ?
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: Prowizja 22.02.10, 13:30
      gallatea napisała:

      > sa podobno takie które
      > nie pobierają prowizji,czy to mozliwe ?

      Nie, niemożliwe.

      Zawsze pobierają prowizję, ale czasami mogą pobierać od tylko jednej strony
      transakcji, od np. sprzedającego, który zapewnia im wystarczająco wysoką
      prowizję, by mogli zrezygnować od pobrania prowizji od kupującego daną
      nieruchomość.

      Bywa, że ogłaszając takie oferty piszą "Sprzedaż bezpośrednia", albo "Bez
      prowizji" albo "Kupujący nie płaci prowizji", choć jest to zabronione, bo
      powinni pisać "Całość wynagrodzenia pośrednika pokrywa sprzedający".
    • jkrystyna_p Re: Prowizja 22.02.10, 13:34
      gallatea napisała:

      > Bardzo proszę o konsultację w sprawie wielkośći prowizji .
      > Jaka (średnio )jest obecnie praktykowana przez biura,sa podobno takie które
      > nie pobierają prowizji,czy to mozliwe ?
      > jak wtedy sie utrzymują ?

      W Polsce jest zwyczaj pobierania prowizji od obu stron. Oznacza to jednak, ze
      prowizję płacą po połowie obie strony transakcji... i jej wysokość wynosi 2 - 3
      % od każdej ze stron.
      Jest to dobra praktyka gdyż pośrednik dba o interesy obu stron transakcji.

      W krajach w których jest zwyczaj pobierania prowizji od jednej strony jest ona
      zazwyczaj wyższa i oscyluje na poziomie 5 - 6 %.

      W Polsce ostatnio widzimy próby wprowadzenia jednostronnej prowizji. Jak i czy
      udaje się agencjom wynegocjować prowizję na racjonalnym poziomie 5 - 6 %?
      trudno odpowiedzieć mi na to pytanie... myslę, ze nie jest łatwo. Polski klient
      narzeka już na poziom 2 - 3 %.
      • gallatea Re: Prowizja 22.02.10, 16:54
        narzeka już na poziom 2 - 3 %.

        a i plus vat
        • decort Re: Prowizja 22.02.10, 20:44
          a, oczywiście, że + vat, tyle, że vat jest podatkiem od wartości dodanej i nie
          od nas zależy. Do 2003-2004r udawało się skutecznie przekonywać Ministra
          Finansów do stawki "zwolniony" na pośrednictwo, ale potem weszliśmy do UE i
          skończyło się, Minister przestał na naciski reagować.
          • bezpocztyonline Re: Prowizja 22.02.10, 21:00
            gallatea napisała:

            > narzeka już na poziom 2 - 3 %.
            >
            > a i plus vat

            decort napisał:

            > a, oczywiście, że + vat,

            No właśnie nie.

            Nie wolno już pisać "2%" czy "3% ceny transakcji plus 22 % VAT".

            Ale wolno oczywiście pisać "2,44%" czy "3,66% ceny transakcji".

            Na jedno wychodzi, ale UOKiK zwraca uwagę, że obowiązuje podawanie cen brutto,
            nie netto.

            O tyle to jednak bez sensu, że takie 2,44% aż się prosi zaokrąglić do 2,5%, a
            3,66% do 4%.

            Ale za to - to już kwota brutto, proszę szanownego klienta!
            • decort Re: Prowizja 22.02.10, 21:28
              no, jasne, że tak jak pisze przedmówca. A wszystko to w trosce o interes klienta
              oczywiście. Różnych instytucji, głównie państwowych (:-D). A nie zapominajmy, że
              tu nie chodzi tylko o pośredników w obrocie nieruchomościami - oni przecież są
              też klientami innych usług, i ich też to dotyczy.
    • gallatea Re: Prowizja 23.02.10, 08:59
      Z tego co widać posrednikom cale nie zależy na tańszej sprzedaży mieszkania .
      To jak to sie ma do reprezentowania klienta,który tego oczekuje?
      :)
      • jkrystyna_p Re: Prowizja 23.02.10, 09:36
        Najbezpieczniejsze są transakcje w których każda ze stron jest
        usatysfakcjonowana ceną.

        Wynegocjowanie niskiej ceny od sprzedającego (mialam taki przypadek) spowodowało
        jego wycofanie się właściwie spod drzwi notariusza.

        Strona niezadowolona z wynegocjowanej ceny poszukuje róznych "rekompensat" np.
        poprzez ogołocanie nieruchomości czasem nawet złośliwe... w myśl zasady a co ja
        będę takiemu kutwie życie ułatwiał... etc.

        Zdarzalo mi się czasem reprezentować tylko jedną stronę. I proszę mi wierzyć
        trochę bezradnie patrzyłam jak strona radząca sobie sama godzi sie np. na zapisy
        w umowie dla niej niekorzystne... w dodatku nie zdając sobie z tego sprawy.

        Więc często oszczędzanie na prowizji jest bardzo ilozoryczne.
    • emilly_davisson Re: Prowizja 23.02.10, 15:39
      "(...)Jest to dobra praktyka gdyż pośrednik dba o interesy obu stron transakcji"

      Sprzeczność sama w sobie: nie można sprzedać czegoś drożej i taniej
      jednocześnie. Dlatego prowizja od dwóch stron w cywilizowanych krajach nie
      występuje. Kochani - jeśli jakiś pośrednik mówi Wam, że zadba jednocześnie o
      interesy Wasze i drugiej strony - to uciekajcie, gdzie pieprz rośnie albo
      dodatkowo zapłaćcie prawnikowi, żeby jednak zadbał o WASZE interesy (he, he -
      zaraz "pośrednicy" obrzucą mnie błotem :()
      • gallatea Re: Prowizja 23.02.10, 17:41
        też uważam ,że posrednik powinien "postarać się "jak tylko to możliwe
        dlla jednej strony.A czy możliwe jest dzielenie się prowizją ,jesli obie sprawy
        kupna i sprzedaży prowadzą pośrednicy?
        pytam ...żeby zaraz nie było...ze wredna jestem..
        • decort Re: Prowizja 23.02.10, 19:28
          tak, jest to możliwe (gdy kazda ze stron ma swojego pośrednika), a nawet dość
          częste; ostatnimi czasy zdarza się nawet w ramach jednego biura.
          Natomiast podzielam odczucia któregoś z przedmówców, pośrednika tylko 1-nej str.
          transakcji - mnie w takich wypadkach też nie jednokrotnie "serce się krajało",
          gdy ta druga strona nie miała swojego doradcy; i do tej pory odczuwam pewien
          dyskomfort z tego powodu. Bo widzicie, nie chodzi tylko o cenę. A poza tym skoro
          takie jest oczekiwanie społeczne to my pośrednicy powinniśmy może zmienić
          podejście to sprawy i zacząć działać jak adwokaci, bez skrupułów i takich-tam?
          • gallatea Re: Prowizja 23.02.10, 22:14
            TAA...Skrupuły to istota rzeczy:)wielu zawodów.Nie chodzi mi o to aby kogoś"
            oskubać" w majestacie prawa sztuczkami zawodowymi!
            Jesli do transakcji stają dwie strony w miarę o zrównoważonym statusie
            finansowym jest przejrzyśćie ale gdy stroną jest gigant to juz nie jest takie
            proste.Wtedy dochodzą zakusy na porzucenie wszelkiej walki o swojego klienta ,
            wepchnięcia niejako okazyjnego "produktu" frajerowi co to nie ma za bardzo
            pojęcia jak to wszystko sie kręci i jeszcze mieć za to punkty u strony
            przeciwnej.Pytanie moje jest takie czy mozliwa a jest "gra na dwie bramki"?
            no i czy to jest etyczne :)))

            • jkrystyna_p Re: Prowizja 23.02.10, 23:06
              gallatea napisała:

              Pytanie moje jest takie czy mozliwa a jest "gra na dwie bramki"?
              > no i czy to jest etyczne :)))

              Zakup nieruchomości to jednak nie mecz... strony nie powinny strzelać sobie
              goli. Nie o to przecież chodzi, kto kogo. Jeśli mam wątpliwości co do stanu
              nieruchomości... to nie podejmuję się jej sprzedaży.
              Staram się raczej być pośrednikiem mediatorem... a nie lewoskrzydłowym
              napastnikiem.
              • gallatea Re: Prowizja 23.02.10, 23:19
                Droga Krystynko!
                Mm nadzieję,ze trafie na posrednika z sercem i umiejetnościami.Ale i na
                bramkarza mojej kasy.To wbrew pozorom mecz .Jednakowoż mam takie spostrzezenia
                ze czasmi wynik jest drukowany.
                Ale może się mylę ...
                • jkrystyna_p Re: Prowizja 23.02.10, 23:40
                  gallatea napisała:

                  > Droga Krystynko!
                  > Mm nadzieję,ze trafie na posrednika z sercem i umiejetnościami.Ale i na
                  > bramkarza mojej kasy.To wbrew pozorom mecz .Jednakowoż mam takie spostrzezenia
                  > ze czasmi wynik jest drukowany.
                  > Ale może się mylę ...

                  Życzę ci, żebyś trafiła na dobrego pośrednika... z tym drukowanym wynikiem?
                  Cóż, zawsze ostatnie słowo należy do ciebie.
      • jkrystyna_p Re: Prowizja 23.02.10, 22:53
        emilly_davisson napisała:

        > "(...)Jest to dobra praktyka gdyż pośrednik dba o interesy obu stron transakcji
        > "
        >
        > Sprzeczność sama w sobie: nie można sprzedać czegoś drożej i taniej
        > jednocześnie. Dlatego prowizja od dwóch stron w cywilizowanych krajach nie
        > występuje. Kochani - jeśli jakiś pośrednik mówi Wam, że zadba jednocześnie o
        > interesy Wasze i drugiej strony - to uciekajcie, gdzie pieprz rośnie albo
        > dodatkowo zapłaćcie prawnikowi, żeby jednak zadbał o WASZE interesy (he, he -
        > zaraz "pośrednicy" obrzucą mnie błotem :()

        Nie moja droga. Dbanie o interes obu stron nie ma w sobie żadnych sprzeczności.
        Od czasów starozytności jest znana zasada "złotego środka". Ważenia interesów
        obu stron. Dochodzenia do konsensusu. Niektórzy rzeczywiście postrzegają rynek
        jako pole bitwy... ale coraz częściej zamiast bitwy prowadzone są negocjacje...
        porozumienia.
        Porozumienia są bardziej efektywne ekonomicznie. Nawet stare przysłowie mówi, że
        zgoda buduje a niezgoda rujnuje.

        Pośrednikowi który reprezentuje obie strony łatwiej korygować przebieg
        transakcji i zadbać o to, zeby miała ona prawidłowy i satysfakcjonujący przebieg
        dla obu stron.
        Dlaczego? Bo ma wgląd nie tylko w dokumenty jednej i drugiej strony. Ale też i
        rozmawia z jedną i z drugą stroną... zna ich obawy czy wątpliwości.
        Zazwyczaj transakcje dotyczące nieruchomości ponieważ chodzi w nich o duże
        pieniądze wywołują wielkie emocje. Doświadczony pośrednik swoją wiedzą i
        doświadczeniem potrafi je rozładować.

        I proszę sobie nie żartować z tym błotem. Przynajmniej ja nigdy nikogo nie
        obrzucałam blotem... to nie mój styl...
    • ria2478 Re: Prowizja 24.02.10, 11:59
      co do "reprezentowania" obu stron transakcji lub jednej...

      Mi zdecydowanie lepiej się pracuje, jak mam jedną stronę, a druga jest z
      pośrednikiem z innej firmy. Ja przygotowuję do transakcji jedną stronę, a On
      drugą i sprawę dogadujemy.

      i Zdecydowanie nie pasuje mi porównywanie transakcji do klimatu "adwokat -
      klient - sąd itd... bo która strona jest poszkodowana, a która jest podejrzana
      (kupujący/sprzedający)? albo do meczu... bo tu nie ma wygranych czy przegranych.
      • decort Re: Prowizja 24.02.10, 22:09
        pisałem co prawda o porzuceniu skrupułów - w kontekście zastanawiania się. Ale
        moi drodzy, coś tu jest pomylone - pośrednictwo to nie jest "reprezentacja"
        strony. Słowo "reprezentacja" jest pewnym skrótem myślowym. My nikogo nie
        reprezentujemy. My mamy działać na rzecz obu stron, tak by osiągnęły swój cel.
        Jeśli się nie uda - ktoś jest przegrany, my na pewno, ale w dążeniu do tego
        konsensusu obu stron (i własnego zysku ekonomicznego) nie wolno nam naruszać
        przepisów prawa i zasad etycznych (czyli np. wprowadzać w błąd stron transakcji)
        - to bardzo ściśle regulują przepisy. My mediujemy, i jednocześnie obie strony
        informujemy o konsekwencjach ich decyzji, tak by podejmowali je świadomie. Nie
        widzę w tym niczego nieetycznego. I gdybym sam miał korzystać z usług pośrednika
        (a zdarzało mi się) wolałbym takiego, który powie mi co jest nie tak, jak to
        pokonać, i że mimo to warto się dogadać. Zdarzyło mi się w praktyce zawodowej,
        że inny pośrednik rozwalił transakcję, bo był brutalny wobec własnego klienta, a
        moi moi klienci zniesmaczeni sytuacją stwierdzili, że nawet jeśli tamci się
        dogadają to oni (moi klienci) nie chcą mieć z tym nic wspólnego. Zdarzyło się
        to, gdy jedyny raz pozwoliłem w ramach współpracy przeprowadzić transakcję w
        innym biurze.
        • agent01 Re: Prowizja 25.02.10, 22:35
          decort napisał:

          Ale
          > moi drodzy, coś tu jest pomylone - pośrednictwo to nie jest
          "reprezentacja"
          > strony. Słowo "reprezentacja" jest pewnym skrótem myślowym. My
          nikogo nie
          > reprezentujemy. My mamy działać na rzecz obu stron, tak by
          osiągnęły swój cel.
          > Jeśli się nie uda - ktoś jest przegrany, my na pewno,

          wreszcie ktoś mądrze napisał o pośredniku , to przecież nie adwokat
          ,nie reprezentuje strony. Najbardziej pracę pośrednika oddaje twoje
          zdanie :

          ,, My mamy działać na rzecz obu stron, tak by osiągnęły swój cel.
          > Jeśli się nie uda - ktoś jest przegrany, my na pewno''

          nie da się lepiej tego ująć :)pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka