mirekms Re: dary losu 25.02.13, 09:53 Kichonorze w Niemczech jest trudno o dobrego hydraulika czy elektryka a o panie do sprzątania (na kartę podatkową) też trzeba u znajomych pytać u kolegi była jedna taka co niby sprzątała,a z domu wyniosła pana Franza(link) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: dary losu 25.02.13, 19:31 By zaś los onej putzfrau nie był całkiem marny, kot winien Kicho_norze być w swej maści czarny. Jako, że siedzi w rogu (przy rycinie skraja), dopuszczam, że powiedział na głos: "Ale jaja!", choć wątpliwość osacza: w jakim też języku? Sytuacja z ryciny zbija z pantałyku, gdyż wróżka kartą gardzi, preferując kulę! Za to postać z krzesełka - jakby zdarto skórę, z pewnej znanej Ci dobrze miłośniczki wróżby. Fakt, że w życiu nie wyszła ponad poziom służby. Odpowiedz Link