Możemy po wypiciu wsiąść w swoje kochane autka i nawet jak będzie stłuczka to co? gucio - mój uwielbiony "Ojciec" Rydzyk - piszę w cudzysłowie bo mój tatuś nigdy by tak nie powiedział więc on nie jest moim ojcem - tak wiec Ojciec Rydzyk pozwolił pić i jeździć a trzeba się osoby prawie świętej słuchać. Czyli - W Polskę jedziemy panie i panowie
