Dodaj do ulubionych

subkultury

02.07.08, 11:12
hipisi wymarli razem z punkami
popersi zgolili grzywy
pojawił sie GRANDŻ
(grunge) chwilowa moda na zespoły z seattle.
i już? czy coś przegapiłem?
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: subkultury 02.07.08, 13:04
      No, wreszcie Drzejms do mnie zawitałeś smile
      Jeszcze tam punki się pałętały, ale już nieco spoważnieli. No i pojawili się
      skejci czyli hip-hopowcy ze swoimi deskorolkami i łyżworolkami. Skini i
      metalowcy nie zniknęli, za to pojawili się bezideowi dresiarze ( bo ich poglądy
      na życie trudno nazwać ideą wink ).
      • pizza_adoloran Re: subkultury 02.07.08, 16:14
        Łe, między grandżowcami a hippisami niewielka różnica, może tylko stroje mniej
        kwieciste. Ale używki, miłość do fryzjera i ostrożny stosunek do środków higieny
        osobistej dość zbliżony.
        • restless Re: subkultury 06.07.08, 15:00
          nie no rożnica jest kolosalna - oryginalni hipisi to była
          radość,milość,słonce,lekkie dragi,a grandz to filozofia w stylu "Zapijam się
          tanim winem,bo przez moich znienawidzonych rodzców muszę być alternatywny i
          dązyć to samozaglady"
          a ze w latach 90-tych wszystkie subkultury sie przemieszały postodernistycznie
          to mieliśmy hybrydy - grandzo-hipi,grandzo-punki i punko-metali,to inna
          sprawa,szkoda mi w sumie trochę upadku tej hipisowskiej bezinteresownej radości
          • pizza_adoloran Re: subkultury 11.07.08, 07:00
            No czyli chodziło z grubsza o to, by się naspawać w imię jakiejś idei, nieważne
            jakiej, po kilku głębszych i tak już nikt nie pamiętał.
      • drzejms-buond Re: subkultury 09.07.08, 13:47
        jedzoslaw napisał:

        > No, wreszcie Drzejms do mnie zawitałeś smile
        >
        a bo ja prze szanownego pana dopiero co to cudo odnalazłem...
        • drzejms-buond Re: subkultury 09.07.08, 13:50
          najdziwniejsze jest to,ze mimo wspólnej idei
          w każdym kraju ta sama subkultura wyglądała inaczej.
          a bezdomni? zwani w niektórych kręgach KLOSZARDAMI?
          Kloszard był IDEOWY
          u nas chyba nie było i nie ma kloszardów?
          chociaż zjawisko koczujacych ludzi na dworcach to
          novum lat 90-tych?
          • pizza_adoloran Re: subkultury 12.07.08, 23:51
            drzejms-buond napisał:


            > u nas chyba nie było i nie ma kloszardów?
            > chociaż zjawisko koczujacych ludzi na dworcach to
            > novum lat 90-tych?

            To się nazywa: menele.
    • zakletawmarmur Re: subkultury 17.03.09, 23:00

      W K-ce było dużo pancurów i skinów. Na dużych osiedlach toczyły się
      prawdziwe wojny między nimi... Kochałam się wtedy w pewnym rudym
      punku. Pamiętam jak go śledziłyśmy z koleżanką, żeby zobaczyć gdzie
      mieszkasmile

      Później pojawili się skejci (skate, sk8) i dresiarze (ewoluowali ze
      skinów). Mama z wielkim bólem kupiła mi oryginalne szerokie spodnie
      i podroby vansów. Pamiętam jak pod spodkiem urządzili I sk8show...
      Grał wtedy Kaliber44, a my piszczałyśmy pod samą sceną. Mój pierwszy
      chłopak (już w LO) był skejtem.

      Gdy poszłam do LO zaczęło mi zależeć na wizerunku więc ubierałam się
      normalniesmile Słuchałam wtedy Britpopu (Oasis, Blur). Czasami
      ubierałam się w stylu "dzieci kwiaty".
      • pizza_adoloran Re: subkultury 18.03.09, 22:47
        zakletawmarmur napisała:

        > Gdy poszłam do LO zaczęło mi zależeć na wizerunku więc ubierałam się
        > normalniesmile Słuchałam wtedy Britpopu (Oasis, Blur). Czasami
        > ubierałam się w stylu "dzieci kwiaty".

        Ale biorąc pod uwagę nick i sygnaturkę, jesteś po całkowicie słusznej stronie,
        hehe. Bardzo lubię Closterkeller do dziś, to dla mnie jeden z niewielu polskich
        zespołów z lat 90, którego karierę śledzę nadal, chodzę na koncerty itd.
        • drzejms-buond Re: subkultury 30.03.09, 15:46
          a discopolo, to subkultura czy kultura , po prostu?
          • pizza_adoloran Re: subkultury 30.03.09, 19:12
            Po prostu.
          • zakletawmarmur Re: subkultury 08.04.09, 15:07
            > a discopolo, to subkultura czy kultura , po prostu?

            Z subkulturami nie chodzi tyle o muzykę co idee, która łączy część
            społeczeństwa... Oczywiście te idee mogą być wyrażane przez sztukę.
            IMO subkultura nie musi być powiązana jedynie z "wartościową"
            muzyką. Niemniej discopolo chyba nie miało jakiejś konkretnej idei i
            założeń? Mogę się oczywiście mylić...

            Dodam jeszcze, że subkultura skejtów i hiphopowców to nie to samo...
            Jednak jak dla mnie to w PL te dwie subkultury w początkowej fazie
            były ze sobą ściśle powiązane. Jeśli ktoś lubuje się w systematyce
            to nie powinien jednak tych dwóch subkultur ze sobą mylićsmile
            • jedzoslaw Re: subkultury 08.04.09, 15:45
              Zaklęta, a czym one się różniły? smile Czy może jedni wzięli początek z drugich?
              Jak to mogło być?
              • zakletawmarmur Re: subkultury 08.04.09, 19:46
                Generalnie skate jeżdżą na deskach, hiphopowcy słuchją hip-hopusmile

                Subkultura skate:
                Słuchają głównie mocniejszej muzyki jak hardcore, skatepunka. Noszą
                luźne ciuchy, ale nie szerokie spodnie. Jeżdżą na deskach!!!
                Hiphopowcy:
                Słuchają/tworzą hiphop, lubią/miksują muzę , tańczą breakdance,
                tworzą graffiti. Noszą spodnie z krokiem w kolanach.

                W PL przynajmniej w latach 90 mianem skejta określano osobę
                - jeżdzącą na desce lub rolkach
                - noszącą szerokie spodnie (symbol spodni po starszym bracie-slamsy,
                bieda, wygoda przy jeżdzeniu i tańczeniu) i vansy
                - słuchajacą hip-hopu
                - robiącą graffiti

                To takie pomieszanie subkultur... Ja nie mam nic przeciwko. Tak to
                kiedyś wyglądało i nie pamiętam, żeby wiele osób z tym walczyło. Nie
                każdy skejt robił graffiti, jeździł na desce czy nosił krok w
                okolicy kolan ale nikt się nie obrażał, gdy wrzucano go do tego
                worka ze "skejtami".

                Teraz gdy te zjawiska stały się już czymś powszechnym, sprawy
                podziałów nabrały większej wagismile Ktoś z młodszego pokolenia
                musiałby się wypowiedzieć czy czegoś nie pokręciłamsmile
                • clio1979 Re: subkultury 04.06.09, 14:09
                  Ktoś pamięta jak się nazywały te szerokie spodnie? Już wiem -
                  LENARY smile)

                  Pamiętam , że w klasyfikacji wedlug Bravo byli, punki, skini,
                  grungowcy, metalowcy , skejci i normalsismile))
    • hogata123 subkultury 04.06.09, 13:40
      trzeba bylo tez zakwalifikowac ludzi sluchajacych techno i dance,
      takze tych jezdzacych na Love Parade. na fanow muzyki tanecznej w
      mojej szkole mowilo sie "plastiki".
      "plastiki" wyznawaly zasade, ze weekend bez dicha to weekend
      stracony.
      mnie irytowaly takie podzialy (szczegolnie w LO). czasami chodzilam
      na koncerty Hey'a, a czasami ladowalam w jakiejs "plastikowej"
      imprezowni, innym razem w glanach pomykalam na Przystanek Woodstock
      i nie znosilam jak ktos probowal mnie zakwalifikowac do jakiejs
      subkultury, nie umialam sie zdeklarowac smile.
      • ultra75 Re: subkultury - Depesze! 13.06.09, 14:59
        Nie można zapomnieć o fanach Depeche Mode! Jakoś tak mi sie kojarzy,
        że właśnie na początku lat '90 sie ich bardzo sporo pojawiło. Czarne
        ciuchy, buty z blaszkami, rozjaśniane włosy itd. Co piątek w
        niektórych klubach odbywały sie tzw. "Depeszoteki".
        • daslicht Re: subkultury - Depesze! 13.06.09, 16:33
          Depoteki smile
          Dalej się odbywają, co możecie zresztą zobaczyć tutaj,
          choć z pewnością nie jest to to samo co kiedyś smile
    • es_zet_pe Re: subkultury 14.07.09, 11:44
      Początek lat 90tych jeszcze był zdominowany przez "stare" subkultury wywodzące
      się z lat 80-tych:
      - punki
      - skinheadzi
      - metale
      - depesze
      - discomeni w tradycyjnym stylu (fryzura "krótko z przodu długo z tyłu",
      tureckie dżinsy, tureckie swetry itd., błyszczące koszule)

      Później, w I połowie lat 90-tych te subkultury znikły albo pozostali ich
      pojedynczy odosobnieni wyznawcy.

      Grunge pojawił się około 1993 i zniknął szybko chyba około 1995, myślę że w
      Polsce był tylko modą na muzykę i ubiór, natomiast polska młodzież nie
      przyswoiła sobie idei grunge (pokolenie zero, bunt przeciw kapitalizmowi itd.)

      Gdzieś około połowy lat 90tych pojawili się:
      - dresiarze i karki
      - fani techno
      - skejci (tak jak napisała zakletawmur, w Polsce było to dość niejasne pojęcie)

      Była jeszcze taka ponadczasowa subkultura - fani piosenki w stylu krainy
      łagodności (Stare Dobre Małżeństwo, WOlna Grupa Bukowina) - stare dżinsy,
      koszula w kratę, trampki albo trapery.



    • easy321 Re: subkultury 01.08.09, 15:19
      Dresiarze smile
      Odblaskowe buty Nike albo Adidas (takie zielone albo zółte)
      bluzy i spodnie z odblaskowymi paskami,komorki-cegły z
      Centertela,dyskoteki na miescie i techno lub disco w glosnikch smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka