Dodaj do ulubionych

Hop hoooooooop

10.03.03, 12:56
Ja wiem, ze w lesie krzyczec nie mozna, ale jakos tu pusto, glucho i
straszno, to sobie krzyknelam - przynajmniej echo mi odpowiedzialo. Moze
jeszcze i to echo anomalie jaka obudzi, bo to przeciez wiosna idzie i
harcowac czas zaczac, kwiatkow i innych roslinek wygladac, ptaqszkow sluchac,
niedzwiedzie z gawr wyciagac, a tu anomalii i innych lesnych mieszkancow ani
widu, ani slychu... Grypa jakas czy co?
Obserwuj wątek
    • trzcina Re: Hop hoooooooop 10.03.03, 21:07
      Rozlazło się towarzystwo za grzybami jak nic. Każdy jeden swojego grzyba ma, co
      go gryzie.
      Grzyb to anomalia do kwadratu.
      A ja sobie szukam nutek, bo nie mam melodii. Zna ktoś jakieś dobre nutki??
      I jak tu łeb w wiosnę kłaść, kiedy śpiew na ustach zastygł z braku nutek?
      Na razie znalazłam niegdysiejszego śniegu ćwierć litra, dwa sparszałe
      muchomory, pół Tej_ reką malowanego majtasa, jedną skarpetę Kazka i ząb
      niewiadomego pochodzenia, pijanego w sztok krasnala, sęki trzy osierocone.
      To inwentaryzuję, żeby czasu nie marnić.
      I szukam dalej.

      t.))
      • fnoll Re: Hop hoooooooop 11.03.03, 02:40
        jak na grzyby nie ruszysz to sam sie w grzyba rychlo zmienisz - jak mowi stare,
        zgrzybiale przyslowie

        ale czy to pora na grzyby? chyba na kotki raczej

        • alka_xx Re: Hop hoooooooop 11.03.03, 05:48
          a kot go grzybal...

          czas nigdy na nic nie odpowiedni, chyba ze na pieski zywot, tego to zawsze
          " było w bród" i zadna _malia go nie zmoże, ani ano_...,ani e_..., ani
          inna_w _te_i _z _powrotem_

          przestrogę fnollową do serca wziawszy na muchomory ruszam...a moze znajdę coś
          jeszcze i do spisu trzcinowego dorzuce, może jaki stary kalosz lub inna
          purchawke lesną porzucona przez matke nature na żer turyscie_sromotnikowi

          a_xx obudzona przedwczesnie
          • fnoll Re: Hop hoooooooop 11.03.03, 06:48
            o każdej porze roku w kwestii grzybobrania można liczyć na hubę (pomijając
            pospolitą pleśń lodówczaną i pochlebną, toć przecież grzyb nasz codzienny,
            przecenny) - tylko że czasem skubana wysoko rośnie i trudno doskoczyć

            no ale jak się drzewo wyłoży, to naprawdę nie ma problemu
            • trzcina Re: Hop hoooooooop 11.03.03, 18:05
              fnoll napisał:


              [...]tylko że czasem skubana wysoko rośnie i trudno doskoczyć


              A któż nam każe hubę skubać? Chyba, ze dorodniejsza skubana, to poskubiem,
              wtedy i warto się wyspindrać na drzewnego himalaja.
      • glupek_lesny Gdzie tam grzyby 11.03.03, 08:07
        Komary. talatajstwa wszedzie pelno, przy czym teraz krwiopijcy nowoczesni, i zamiast kluc jak za dziada pradziada, teraz podatkami strasza :"(((

        Co do melodii - poszukaj talonow i kuponow, moze uda sie z tego jaki bon ton sklecic. A stad do melodii niedaleko.
        Jesli masz aspiracje narodowo-wyzwolencze, mozesz cymbalow poszukac, choc ostatnio narowiste podobno i grac na soie nie daja. Trzeba Jankiela podpytac.
        • alka_xx Re: Gdzie tam grzyby 11.03.03, 08:10
          Ale Jankiel przez całe lata nie wiedziec gdzie bawił...;))
          • trzcina Re: Gdzie tam grzyby 11.03.03, 18:30
            Cymbalisty go wykończyły, te, co to nie śmiały grać przy nim.
            t.))
            • trzcina Re: Gdzie cymbały... 11.03.03, 21:57
              Trzeszczę gały, gdzie cymbały...
              W najblizszej przyrodzie brak, a mówią, patrzcie, że sami wschodzą. Może z
              wiosną? Może latem w cymbały obrodzi?
              )))Za bon na muzyczkę )))
              Pierwsze fałsze idą w eter.
              Jakże wiosennie.
              t.))
    • glupka_lesna grypa nie... 12.03.03, 09:51
      xkropka napisała:

      > Grypa jakas czy co?


      Oj, no to ci juz powiem jak to naprawde bylo.
      Zasluchalismy sie w te odglosy od sasiada, te wlasnie co
      o nich napisalam wyzej, a teraz juz nizej, ale pewnie sie
      jeszcze zmieni, tylko nie wiada jak.
      A te odglosy od sasiada to nie smichy-chichy, ale powazna
      rzecz, a przede wszystkim tajemnicza, i jeszcze nie
      wiadomo, czy, jak i komu sie ona przydac moze.

      glupka
      • glupki_lesne Re: grypa nie...nt 01.03.05, 18:45
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka